| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-09 06:16:25 |
War Wybucha wojna. Ktoś napada Polskę. Co robicie? Stajecie na pierwszej linii frontu? Pomagacie żołnierzom jak możecie, jednocześnie samemu starając się uniknąć poboru, a w przypadku poboru znaleźć się jak najdalej od epicentrum walk? Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla was życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? Pzdr. LOKI |
|
Pawelau [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-23 12:54:51 |
War > Wybucha wojna. Ktoś napada Polskę. Co robicie? Stajecie na pierwszej linii > frontu? Pomagacie żołnierzom jak możecie, jednocześnie samemu starając się > uniknąć poboru, a w przypadku poboru znaleźć się jak najdalej od > epicentrum walk? Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za > granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? > > Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla was > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? Cóż jestem patriotą z grupą D:) Osobiście nie zamierzam ganiać z kawałkiem strzelającego kijka w imię polityki! Więc.......uciekam za granicę do Szwecji lub Szwajcarii:) a mój majątek - komp i książki myślę że bym spokojnie ewakuował ze sobą:) |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-09 09:21:54 |
War > Wybucha wojna. Ktoś napada Polskę. Co robicie? Stajecie na pierwszej linii > frontu? Pomagacie żołnierzom jak możecie, jednocześnie samemu starając się > uniknąć poboru, a w przypadku poboru znaleźć się jak najdalej od > epicentrum walk? Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za > granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? Pakuje sie i spierdalam gdzies gdzie jest spokojnie, po co sie narazac ? > Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla was > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? Patriotyzm ? a co to ? :P Gdybym byl zolnierzem zawodowym, ktoremu by placili niezle pieniadze za narazanie zycia to bym walczyl (praca jak praca, niektorzy taka wybieraja) ale ginac tak po prostu ?? To raczej nie dla mnie. Ale w tym momencie to takie gdybanie :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-10 02:53:58 |
War Witaj w klubie, Foxik! Ja bym zrobił dokładnie to samo - spierdalałbym dalej niż widzę :-) Spokojne i bezpieczne życie jest dla mnie jedną z największych wartości :-) Pzdr. LOKI |
|
Logrus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-09 09:27:12 |
War > Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla was > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? Zdaje mi sie, ze patriotyzm, taki jakim katowano nas na polskim w szkole sredniej, odchodzi w zapomnienie. Nie liczac jednostek wiekszosc probowalaby nawiac jaknajdalej. Czesc zaciagnelaby sie do armii aby walczac oddalic tym samym zagrozenie od swoich bliskich. Inni lapaliby za bron z checi przygody (chyba kazdy dziecial kikedys marzyl ganiajac z patykiem ze jest Rambo czy jakims innym z 4 pancernych). Ale walka za to, zeby Polska byla Polska.... jakos nie wydaje mi sie to prawdopodobne patrzac na to co sie obecnie z krajem wyprawia. A co do mnie osobiscie: wialbym w bezpieczny kat. A gdyby jednak cos trafilo moich bliskich poszedlbym mordowac z czystej woli zemsty. |
|
Lectus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-09 11:22:12 |
War > > Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla > was > > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? > > Zdaje mi sie, ze patriotyzm, taki jakim katowano nas na polskim w szkole > sredniej, odchodzi w zapomnienie. i bardzo dobrze, to zakurzona idea, wypierdziała wartość nie weryfikowalna(!). Teraz mamy globalizacje, terrorystów, rząd mniejszosciowy, PKB/PDP 52%, leppera 23% i dłuzącą sie zime. o! to sa problemy |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-09 12:00:51 |
War > Wybucha wojna. Ktoś napada Polskę. Co robicie? Stajecie na pierwszej linii > frontu? Pomagacie żołnierzom jak możecie, jednocześnie samemu starając się > uniknąć poboru, a w przypadku poboru znaleźć się jak najdalej od > epicentrum walk? Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za > granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? > > Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla was > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? wersja 1: (nieoficjalna) zdobywam w ten czy inny sposób SWD lub inny karabin snajperski (najlepiej wytłumiony) i nękam wroga ile wlezie, tak w ramach hobby i braku innego zajęcia :] wersja 2: (oficjalna) olewam bo chcę mieć św. spokój |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-09 17:33:42 |
War > Wybucha wojna. Ktoś napada Polskę. Co robicie? Stajecie na pierwszej linii > frontu? Pomagacie żołnierzom jak możecie, jednocześnie samemu starając się > uniknąć poboru, a w przypadku poboru znaleźć się jak najdalej od > epicentrum walk? Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za > granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? > > Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla was > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? > po pierwsze jestem człowiekiem, potem ziemianinem, europejczykiem a na końcu polakiem, mazowszaninem, warszawiakiem, tak z grubsza wygląda moja ogólna skala wartości aktualnie, oczywiście nie jest to skala sztywna. NP gdyby cała europa stała sie nagle totalitarna to dział "europejczykiem" pewnie by wypadł a ja bym zwiał do ameryki walczyć z europą :P Jestem Polakiem i nie zamierzam tego ukrywać, czasem mi wstyd, za polityków, za ludzi, za ich kretyńskie pomysły, za leppera, itp itd, ale nie wiem co musiałoby sie stać żebym sie wyrzekł polskości, Jeśli chodzi o walke to zależy, teraz zmieniają sie zasady. Atak na Polske raczej nie odbyłby sie teraz bed odzewu innych krajów, siatka krytyki innych krajów zaczyna rosnąć i nikt raczej nie odważyłby sie zaatakować tak bez powodu. Gdyby jednak zaatakował ktoś to pewnie nie zostalibyśmy sami więc po co sie wtrącać, zawodowym wojakiem nie jestem. Ale są jeszcze 2 opcje. 1. Że jednak zostalibyśmy sami wtedy nie wiem, byloby gdzie uciekać ale złość na inne kraje za ich pseudo sojusznicze stosunki musiałaby pewnie znaleźć ujście w walce 2. Lawinowo wybuchłaby kolejna wojna światowa wtedy raczej nie byłoby gdzie uciekać, wolałbym wybrać strone po której stane. Zależy też czy wojna byłaby ideologiczna. Gdyby, dajmy na to, Rosja znowu stała by sie totalitarna, i odbudowała swoje armie tak że zagroziłaby całemu światu to nie byłoby mi obojętne czy wygra czy nie. Stanie bezczynnie kiedy ważą sie losy mojej przyszłości wywoływało by tylko frustracje. Ale to tylko gdybanie, jest tyle "zależy" że nie wiadomo, ale gdyby zawisła nad światem groźba utworzenia sie państw jak w "1984" Orwella to walczyłbym zaciekle pozdrawiam vortex |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-09 17:52:57 |
War, war never changes... To zalezy czy przeciwnik slabszy czy silniejszy:) jak slabszy to ide na ochotnika do obierania ziemniakow w kantynie na tylach:) jak silniejszy to spierdalam jak najdalej ciagnac za soba rodzine blizsza lub dalsza i blagam o status uchodzcy... ale oczywiscie zadna wojna nam nie grozi chyba ze domowa- rzad VS reszta spoleczenstwa patyjotyzm? jaki za co? po co? co to malo inteligencji polskiej dalo sie wyrznac wczasie powstan wszelakich? Mam byc nastepny? |
|
Logrus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-09 19:49:13 |
War, war never changes... > ale oczywiscie zadna wojna nam nie grozi Jestesmy na czarnej liscie terrorystow, wiec moze nie w klasycznym rozumieniu tego slowa, ale jednak wojna nam zagraza :) |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-11 08:54:01 |
War, war never changes... > Jestesmy na czarnej liscie terrorystow, wiec moze nie w klasycznym > rozumieniu tego slowa, ale jednak wojna nam zagraza :) I co te biedne chlopaki sie beda u nas wysadzac myslisz? A nawet jak by wpadli to jak sporoboja naszego narodowego napoju -wodki to im sie glupot odechce... Najlepsza born do walki z terrorem polska wodka:) Nie oszukujmy sie nawet terrorysci maja polske w dupie:) |
|
Logrus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-11 17:57:24 |
Many faces of War > I co te biedne chlopaki sie beda u nas wysadzac myslisz? > A nawet jak by wpadli to jak sporoboja naszego narodowego napoju -wodki to > im sie glupot odechce... Najlepsza born do walki z terrorem polska > wodka:) > Nie oszukujmy sie nawet terrorysci maja polske w dupie:) Kto mowi, ze sie beda wysadzac? W polsce bardzo latwo rozganizowac atak terrorystyczny tak, ze nawet wlos ci z glowy nie spadnie. I wcale bym nie byl przekonany czy maja nas w dupie. Przed rozpoczeciem wojny w Iraku polski rzad najglosniej krzyczal, ze USA ma racje i ze na 110% maja nasze poparcie. Polska jednostka byla obecna (brala udzial) przy schwytaniu Saddama. Dla ciemniakow od wysadzania wszystkiego co popadnie wcale nie jestesmy maloznaczacym punktem na mapie. |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2004-03-09 18:03:10 |
War > Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla was > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? Gdyby zagrozenie bylo powazne, to spakowal bym manatki do kajaka i powioslowal do USA :) Na pewno bym nie walczyl o cos takiego jak "ojczyzna", bo generalnie mam to gdzies pod jaka flaga zyje, byle mi dali spokoj. Moglbym walczyc o zycie, gdyby mnie sytuacja zmusiala. Ale umierac za Polske?! Mamy przeciez XXI wiek:P |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2004-03-09 22:10:58 |
War > > Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla > was > > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? > > Gdyby zagrozenie bylo powazne, to spakowal bym manatki do kajaka i > powioslowal do USA :) Na pewno bym nie walczyl o cos takiego jak > "ojczyzna", bo generalnie mam to gdzies pod jaka flaga zyje, byle mi dali > spokoj. Moglbym walczyc o zycie, gdyby mnie sytuacja zmusiala. Ale umierac > za Polske?! Mamy przeciez XXI wiek:P sie calkowicie zgodze tylko bym sie raczej bujnal do Finlandii i zacytuje gen Pattona - Wojny nie wygrywa sie umierajac za ojczyzne... tylko sprawiajac by te drugie sukinsyny umieraly za swoja... |
|
Lewiatan ( Śmieszny Czort ) ![]() Wysłano: 2004-03-09 21:29:19 |
War > Wybucha wojna. Ktoś napada Polskę. Co robicie? Staram się ochronić na tyle, na ile to jest możliwe siebie i swoich bliskich. Konkretne działania zależą od tego z kim jest wojna i na jakiej płaszczyźnie, jak się rozwija sytuacja itp.. W zasadzie to można powiedzieć, że niedawno mieliśmy wojnę, z Irakiem. Nie toczyła się na terytorium naszego kraju, ale jakby nie było wojna to wojna, a Polska była (jest) w niej stroną. > Stajecie na pierwszej linii > frontu? Nigdy w życiu. Za co mam się bić? Za ten katoland? Za ten kraj, który głupota obrała sobie za ojczyznę? NIE. > Pomagacie żołnierzom jak możecie, jednocześnie samemu starając się > uniknąć poboru, a w przypadku poboru znaleźć się jak najdalej od > epicentrum walk? Nie pomagam żołnierzom, w przypadku poboru staram się znaleźć jak najdalej od epicentrum walk, i generalnie szukam rozwiązania: jak tu uratować swoją dupę? > Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za > granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? Niezły pomysł, ale mógłby się skończyć gorzej niż pozostanie w kraju. Nie warto ratować życia, tylko po to aby potem stoczyć się do dna. > Jaki jest wasz patriotyzm? Antypatriotyzm. > Czy w ogóle jest? Jest coś odwrotnego. > Na ile ważne jest dla was > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? Ojczyzna, patriotyzm te wartości nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Ale to tylko kwestia tego 'cudownego' kraju w którym się urodziłem. |
|
Logrus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-10 17:29:25 |
War > > Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za > > granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? > > Niezły pomysł, ale mógłby się skończyć gorzej niż pozostanie w kraju. Nie > warto ratować życia, tylko po to aby potem stoczyć się do dna. Ale warto sprobowac. Zycie latwo zakonczyc przed osignieciem dna (np. kopiac w jaja najwiekszego miesniaka w portowej knajpie i spokojnie czekajac co bedzie dalej). Szansa na wygranie w totka tez jest minimalna, a zobacz jakiie sa kolejki :) |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2004-03-10 01:16:39 |
War > Wybucha wojna. Ktoś napada Polskę. Co robicie? Stajecie na pierwszej linii > frontu? w zyciu. miesem armatnim nie jestem, smierc na pierwszej linii bylaby wyjatkowo bezsensowna. > Pomagacie żołnierzom jak możecie, jednocześnie samemu starając się > uniknąć poboru, a w przypadku poboru znaleźć się jak najdalej od > epicentrum walk? zakladam, ze nie doszloby do poboru - blitzkrieg i po sprawie. na pobor nie byloby czasu. > Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za > granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? rozsadna alternatywa, musialbym sie zastanowic. to by zalezalo :) > Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla was > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? moim swiatem jest Siec, moim domem jest Unix ;) patriotyzm odpada, bo nijak nie czuje sie odpowiedzialny za kraj, w ktorym 24% procent spoleczenstwa popiera [censored] z samoobrony, a 10% [censored] z lpr (dane z onetu). choc w sumie to nie jest sensowne kryterium - dla mnie po prostu cos takiego jak narodowosc jest pojeciem abstrakcyjnym na tyle, by nie zawracac sobie czterech liter, a ginac to juz w ogole paranoja... natomiast zupelnie nie podoba mi sie idea, ze ktos przychodzi i kaze mi mowic po na przyklad niemiecku (najblizszy historycznie przyklad). partyzantka, byc moze... karabin snajperski i bawimy sie na calego. przy okazji zapewne mozna by zarobic na zdobytych dobrach materialnych, plus przypadkiem odstrzelic kilku [censored] - w ogolnym zamieszaniu mogloby sie udac... ;> K. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-10 03:10:32 |
War Widzę, że masz takie same poglądy na patriotyzm jak ja :-) No... może osobiście jestem patriotą lokalnym - uwielbiam swoje miasto - ale nic poza tym. A Krakowa raczej by nikt nie zburzył ;-) Pzdr. LOKI |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-10 11:09:54 |
War > w zyciu. miesem armatnim nie jestem, smierc na pierwszej linii bylaby > wyjatkowo bezsensowna. racja :) > zakladam, ze nie doszloby do poboru - blitzkrieg i po sprawie. na pobor > nie byloby czasu. bardzo prawdopodobne > > > Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za > > granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? > > rozsadna alternatywa, musialbym sie zastanowic. to by zalezalo :) brzmi troche chciwością, bardziej bym sie martwił swoją dupą niż kasą, choć na pewno bym nie poskąpił gdyby zabranie dobytku nie sprawiało problemów > moim swiatem jest Siec, moim domem jest Unix ;) hehe > patriotyzm odpada, bo > nijak nie czuje sie odpowiedzialny za kraj, w ktorym 24% procent > spoleczenstwa popiera [censored] z samoobrony, a 10% [censored] z lpr > (dane z onetu). popieram, to co sie wyrabia w Polsce to jest śmiechu warte > choc w sumie to nie jest sensowne kryterium - dla mnie po > prostu cos takiego jak narodowosc jest pojeciem abstrakcyjnym na tyle, by > nie zawracac sobie czterech liter, a ginac to juz w ogole paranoja... narodowość to dopisek, nie ważne pod jaką nazwą sie żyje, ważne żeby żyło sie dobrze. Jednakże uważam że tradycje (te rozsądne) i historia ma swoją pewną wartość, ale to wszystko "zależy" > natomiast zupelnie nie podoba mi sie idea, ze ktos przychodzi i kaze mi > mowic po na przyklad niemiecku (najblizszy historycznie przyklad). > partyzantka, byc moze... karabin snajperski i bawimy sie na calego. przy > okazji zapewne mozna by zarobic na zdobytych dobrach materialnych, plus > przypadkiem odstrzelic kilku [censored] - w ogolnym zamieszaniu mogloby > sie udac... ;> oj tak, partyzantka :D a teraz zadajmy nieco inne pytanie Wybucha 3 wojna światowa, nie ma gdzie zwiać, a strony dzielą sie na dobre i złe (np totalitaryzm vs demokracja, czy coś takiego, zależnie od gustów co jest gorsze) Pytanie: Czy macie wszystko w dupie i mimo wszystko szukacie bezpiecznego miejsca, czy stajecie do walki (nie mówie o rzucaniu sie na bagnety wroga bo to na inną dyskusje, chodzi mi o walke zarówno w regularnej armii jak i partyzantke) pozdrawiam vortex |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2004-03-10 13:38:02 |
War > > > Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za > > > granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? > > > > rozsadna alternatywa, musialbym sie zastanowic. to by zalezalo :) > > brzmi troche chciwością, bardziej bym sie martwił swoją dupą niż kasą, > choć na pewno bym nie poskąpił gdyby zabranie dobytku nie sprawiało > problemów pierwsza wartoscia jest zycie, potem srodki materialne umozliwiajace zycie :) oczywiscie, gdybym mial stracic zycie ratujac np swoj komputer, byloby to pozbawione sensu :) > narodowość to dopisek, nie ważne pod jaką nazwą sie żyje, ważne żeby żyło > sie dobrze. Jednakże uważam że tradycje (te rozsądne) i historia ma swoją > pewną wartość, ale to wszystko "zależy" owszem.. ale lepiej byc zywym kosmopolita niz martwym patriota, kropka. > Wybucha 3 wojna światowa, nie ma gdzie zwiać, a strony dzielą sie na dobre > i złe (np totalitaryzm vs demokracja, czy coś takiego, zależnie od gustów > co jest gorsze) > Pytanie: Czy macie wszystko w dupie i mimo wszystko szukacie bezpiecznego > miejsca, czy stajecie do walki (nie mówie o rzucaniu sie na bagnety wroga > bo to na inną dyskusje, chodzi mi o walke zarówno w regularnej armii jak i > partyzantke) jesli wybuchnie 3 wojna, prawdopodobnie nie bedzie dokad uciec, nie mowiac juz o istnieniu swiata. z kolei walczyc tylko po to, zeby stanac po ktorejs ze stron... nie, nie podoba mi sie takie postawienie sprawy, albowiem zadna ze stron nie bylaby moja. to, co mi sie podoba, to.... :) zdobyc bron, wziac Raubera ze soba i wywalczyc wlasny kawalek swiata dla siebie. podejrzewam, ze kilka osob by sie przylaczylo :) K. |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-10 12:52:13 |
War >> Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla was > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? > Też pytanie! polska jest żartem stworzonym dla pośmiewiska narodów europejskich, i wojna z nią obecnie by trwała góra dwa-trzy dni. Bo kto nas może napaść: Niemcy: maja miażdżącą przewagę, Ukraina: równiez nie jesteśmy dla tego państwa godnym przeciwnikiem. Rosja: tym gorzej... Oj, uciekałbym jak najszybciej, po drodze zgarniając moją kobietę! A jak by na poboczu leżał jakis miły laptopik, to bym nie pogardził... Pozdrawiam! |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2004-03-10 23:42:09 |
War > Też pytanie! polska jest żartem stworzonym dla pośmiewiska narodów > europejskich, i wojna z nią obecnie by trwała góra dwa-trzy dni. Bo kto > nas może napaść: Niemcy: maja miażdżącą przewagę, Ukraina: równiez nie > jesteśmy dla tego państwa godnym przeciwnikiem. Rosja: tym gorzej... reszta swiata podbija nas wlasnie ekonomicznie :) wojna u nas jest po prostu nieoplacalna, bo wiaze sie z kosztami, plus opinia publiczna itd. najwyzsza wartoscia dzisiejszego swiata jest kasa, a ta mozna wydoic bez rozlewu krwi. zreszta podbicie narodu popierajacego leppera (24% i rosnie) i lpr to proszenie sie o klopoty :> spojrzmy prawdzie w oczy - nikt nas nie chce, chyba zeby jako rynek zbytu lub zrodlo taniej sily roboczej. K. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-11 03:15:31 |
War Jak wygra Jędruś, to będzie nam Leppiej :-/ Ja stąd chyba uciekam... Pzdr. LOKI |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-11 12:53:34 |
War > > reszta swiata podbija nas wlasnie ekonomicznie :) wojna u nas jest po > prostu nieoplacalna, bo wiaze sie z kosztami, plus opinia publiczna itd. > najwyzsza wartoscia dzisiejszego swiata jest kasa, a ta mozna wydoic bez > rozlewu krwi. Tak! Kontrola gospodarki i finansów danego kraju oznacza kontrolę nad tym krajem... > > zreszta podbicie narodu popierajacego leppera (24% i rosnie) i lpr to > proszenie sie o klopoty :> spojrzmy prawdzie w oczy - nikt nas nie > chce, chyba zeby jako rynek zbytu lub zrodlo taniej sily roboczej. Uhahaha! Niestety masz rację... Pozdrawiam! > K. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2004-03-10 14:17:09 |
War > Wybucha wojna. Ktoś napada Polskę. Co robicie? Stajecie na pierwszej linii > frontu? Pomagacie żołnierzom jak możecie, jednocześnie samemu starając się > uniknąć poboru, a w przypadku poboru znaleźć się jak najdalej od > epicentrum walk? Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za > granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? znaczy ciezko sie ustosunkowac do tego pytania bo jest ono calkime abstrakcyjne. juz nie mowie o mozliwosci konfliktu, tylko o jego przebiegu i strukturze w tej czesci swiata. partyzantka odpada, wojna pozycyjna tez. byloby to raczej szybkie uderzenie i zajecie celow/obiektow strategicznych. male rozmiary Polski spowoduja ze beda one zajete w jednym czasie, wiec odpada "ostatni bastion oporu". wobec tego ciezko mowic o poborze - prawdopodobnie nie zdolalby sie odbyc. walki personalne/partyzantka z gory skazana na niepowodzenie. zreszta zakladajac ze napadnie na nas ktos cywilizowany, wojna i okupacja bedzie dazyla do wszelkich pozorow normalnosci, wiec dla wiekszosci ludzi sytuacja moze zostac bez zmian. a odp pytanie, udzielilem gdzie pod Kainem - to u gory to tylko komentarz. |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-10 22:30:58 |
War > Wybucha wojna. You're goin' down, this is a war! I've just begun It's about that time Gotta get mine YOU CAN'T KILL ME CUZ I'M ALREADY INSIDE YOU SICK Jeb - słabi gina piewsi, rozpoczyna sie naturalna selekcja, kurtyna pada wyobrazenia tez... koniec pierdolenia o bogu czy satanizmie - na nic sie zdało, juz nic nie widac nic nie wiadomo, iluzja spadła - przyznasz spałem, lecz za późno. Bomby spadaja jedna po drugiej, a cieszy sie ten co miał zakopana bazoke albo teleporter do Australii, - pingo-pongi wylewaja sie i dominuja swiat, chyba ze im z atomówki. Ktoś napada Polskę. Co robicie? Stajecie na pierwszej linii > frontu? Ja szukam guzika z napisem the end, czas sie skończył dla wszytskich ---> klick. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-11 02:56:46 |
War > You're goin' down, this is a war! > I've just begun > It's about that time > Gotta get mine > > YOU CAN'T KILL ME > CUZ I'M ALREADY > INSIDE YOU > > SICK Zapomniałeś o cudzysłowie i podpisie "Slipknot - (sic)" > Jeb - słabi gina piewsi, rozpoczyna sie naturalna selekcja, kurtyna pada > wyobrazenia tez... koniec pierdolenia o bogu czy satanizmie - na nic sie > zdało, Jak to na nic się nie zdało? Pora postąpić w absolutnej zgodzie z satanistyczną zasadą, mówiącą, że życie jest najwyższą wartością i bardzo satanistycznie ratować własne dupsko (i ewentualnie dupsko, które zwykliśmy zazwyczaj dupczyć) :-) > juz nic nie widac nic nie wiadomo, iluzja spadła - przyznasz spałem, > lecz > za późno. > Bomby spadaja jedna po drugiej, a cieszy sie ten co miał zakopana bazoke > albo teleporter do Australii, Teleporter to ja rozumiem, ale ta bazooka to na chuj? > - pingo-pongi wylewaja sie i dominuja > swiat, chyba ze im z atomówki. ROTFL > Ja szukam guzika z napisem the end, czas sie skończył dla wszytskich > ---> klick. Cyk! I znikł... Pzdr. LOKI |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-11 12:06:44 |
War > > You're goin' down, this is a war! > > I've just begun > > It's about that time > > Gotta get mine > > > > YOU CAN'T KILL ME > > CUZ I'M ALREADY > > INSIDE YOU > > > > SICK > > Zapomniałeś o cudzysłowie i podpisie "Slipknot - (sic)" i zapomniałeś o a part, badz Satan we all god left behind. > Jak to na nic się nie zdało? Pora postąpić w absolutnej zgodzie z > satanistyczną zasadą, mówiącą, że życie jest najwyższą wartością i bardzo > satanistycznie ratować własne dupsko (i ewentualnie dupsko, które > zwykliśmy zazwyczaj dupczyć) :-) No ciebie to juz tu wyruchali nie raz, a u sedna zalezy od sytuacji - ucieczka to ostatecznosc, badz wyjscie - tak jak ignorancja.. > > > juz nic nie widac nic nie wiadomo, iluzja spadła - przyznasz spałem, > > > lecz > > za późno. > > Bomby spadaja jedna po drugiej, a cieszy sie ten co miał zakopana > bazoke > > albo teleporter do Australii, > > Teleporter to ja rozumiem, ale ta bazooka to na chuj? Jak wybuchnie wojna i przyjda pod twoj dom to myslenie, czy lepiej uciec, czy moze wstapic do ruchu oporu i racjonalizowanie wartosci zycia nie bedzie potrzebne, jak sie juz dzieje - "to cieńkie nauki praw, prawd i zasad znikaja jak pozbawiona zycia mgła" -nie mogac dac zadnego oparcia a w takim zamysle to masz kulke. Przeciez przed chwila zerwało ci dach, jest tylko jeb jeb, czołgi, samoloty, bombowce jak na paratroperze. No a bazuka, bo jak juz rozpierdol to czemu troche nie posprzatac - moze byc narzedziem tworzenia drogi na lepsza pozycje, gdzie bedzie grupa z bazookami, badz twój bilet na Marsa. Bedzie pomocna w przejsciu do nastepnej planszy, znaczy przetrwałem. > > - pingo-pongi wylewaja sie i dominuja > > swiat, chyba ze im z atomówki. > > ROTFL > > > Ja szukam guzika z napisem the end, czas sie skończył dla wszytskich > > > ---> klick. > > Cyk! > I znikł... Wszysto znikło. |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-03-21 20:19:01 |
War > Wszysto znikło. Nie, nie wszystko! Tu sie cholernie mylisz, bo nie chodzi o kolejna gre video. Co wiec zostalo, jezeli na ekranie nie pojawil sie charakterystyczny napis "Game Over"?... A ot, chociazby trupy. Prawdziwe. Niestety. One maja te dziwnie d e m o k r a t y c z n a wlasciwosc, ze rozkladaja sie, rozplywaja, gnija i obrzydliwie smierdza absolutnie e g a l i t a r n i e, zwlaszcza, jak nie ma ich kto sprzatnac. Po dosc juz odleglej w czasie wycieczce do krainy usmiechu, zwanej byla Jugoslawia, niespecjalnie cenie egalitaryzm t e g o autoramentu. A teraz klik! I znikam ;) Amorgen |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-21 22:41:51 |
War > > Wszysto znikło. > > Nie, nie wszystko! Tu sie cholernie mylisz, bo nie chodzi o kolejna gre > video. Wszystko - twój całosciowy swiatopoglad, twoja praca - twoje wszystko wraz z meblami z ikei do kótrych sie przywiazałeś, twoje przemyślenia satanistyczne i czy moze lepiej dla po smierci kochac czy nienawidzieć. Nie ma juz zanczenia czy Mel Gibson za mało fabuły do Pasji włorzył. > Co wiec zostalo, jezeli na ekranie nie pojawil sie > charakterystyczny napis "Game Over"?... A ot, chociazby trupy. Fakt faktem. Prawdziwe. > Niestety. > One maja te dziwnie d e m o k r a t y c z n a wlasciwosc, ze rozkladaja > sie, rozplywaja, gnija i obrzydliwie smierdza absolutnie e g a l i t a r n > i e, zwlaszcza, jak nie ma ich kto sprzatnac. Po dosc juz odleglej w > czasie wycieczce do krainy usmiechu, zwanej byla Jugoslawia, niespecjalnie > cenie egalitaryzm t e g o autoramentu. zajazd i smród i ktos to musi posprzatać, pytanie kto, wiec moze lepiej nie szkodzic globalnie i matce naturze na łonie - zgadzam się. |
|
lyset [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-11 20:10:27 |
War > Wybucha wojna. Ktoś napada Polskę. Co robicie? Stajecie na pierwszej linii > frontu? Pomagacie żołnierzom jak możecie, jednocześnie samemu starając się > uniknąć poboru, a w przypadku poboru znaleźć się jak najdalej od > epicentrum walk? Czy może pakujecie manatki i spierdalacie jak najdalej za > granicę, wywożąc tyle dobytku i kasy, ile zdołacie? nikt nie stałam w obliczu takiego zagrożenia dlatego też nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, nie potrafię przewidzieć swojego zachowania w przypadku wonjy, pewna jestem jedynie tego że ani bym nie uciekła ani nie wzięła karabinu, znaczy się żadnych skrajnych działań, poza tym trudno byłoby mi strzelać jak ja nigdy nie miałam broni w ręcę, poza procą :) > > Jaki jest wasz patriotyzm? Czy w ogóle jest? Na ile ważne jest dla was > życie, a na ile wartości abstrakcyjne jak np. ojczyzna? jeśli chodzi o patriotyzm to ja go nie czuję, może właśnie dlatego że nigdy nie przyszło mi stanąć oko w oko z zagładą kraju, jestem chyba bardziej kosmopolitą, dziś najprawdopodobniej ETA dokonała zamachu w Madrycie, w momencie gdy okazało się że zgnięli POlacy moi rodzice od razu sie tym bardziej zainteresowali, a dla mnie to zawsze na jedno wychodzi, czy zginą Hiszpanie czy moi rodacy > > Pzdr. > LOKI pozdr lys |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-12 01:40:19 |
War > Jeśli chodzi o patriotyzm to ja go nie czuję, może właśnie dlatego że > nigdy nie przyszło mi stanąć oko w oko z zagładą kraju, jestem chyba > bardziej kosmopolitą, dziś najprawdopodobniej ETA dokonała zamachu w > Madrycie, w momencie gdy okazało się że zgnięli POlacy moi rodzice od razu > sie tym bardziej zainteresowali, a dla mnie to zawsze na jedno wychodzi, > czy zginą Hiszpanie czy moi rodacy to nie ETA, ETA robi symboliczne zamachy a nie na taką skalę, to te brudne arabskie skurwysyny z Al Quaedy, trzeba dofinansować Izrael, oddać im cały półwysep arabski i bliski wschód, niech Sharon zrobi porządek w swojej części, Putin w Czeczenii tak żeby pozbyć się wylęgarni terrorystów... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-12 01:48:05 |
A masz dowody? Tatku, usiądź sobie spokojnie, napij się piwka, łyknij jakąś hydroksyzynkę, włącz sobie mecz, zrelaksuj się, odpręż i daj sobie siana :-P Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-12 09:33:25 |
A masz dowody? > Tatku, usiądź sobie spokojnie, napij się piwka, łyknij jakąś > hydroksyzynkę, włącz sobie mecz, zrelaksuj się, odpręż i daj sobie siana > :-P Mam w dupie dowody, moja kuzynka jest w Hiszpanii i przez takich pojebów mogła ucierpieć, zwłaszcza że często musi wyjeżdżać z Barcelony do Madrytu. Do terrorystów się strzela a nie rozmawia się z nimi. Za WTC, za Bali, za Moskwę, za Izrael, za Stambuł, za Madryt, każdego brudnego śmierdzielowatego terrorystę trzeba rozwalić ładując mu kulę w parszywy łeb i jednocześnie patrząc w oczy, to bydło nie ma prawa czuć sie bezpiecznie w żadnym zakątku świata. pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-13 05:59:42 |
Do wody, tatku, do wody! Masz rację. Terrorystów trzeba wybić do nogi. Ale najpierw trzeba im udowodnić terroryzm. Chyba najprostsze to będzie wypadku terrorystów żydowskich, sugeruję więc zacząć brutalne egzekucje od Ariela Sharona ]:-> Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-14 00:10:32 |
Do wody, tatku, do wody! > Masz rację. Terrorystów trzeba wybić do nogi. Ale najpierw trzeba im > udowodnić terroryzm. Chyba najprostsze to będzie wypadku terrorystów > żydowskich, sugeruję więc zacząć brutalne egzekucje od Ariela Sharona > ]:-> Wiedziałem że akurat Ty tak zareagujesz na mojego nowego avartarka... Ariel Sharon jest jednym z najlepszych premierów na świecie i tylko jakiś pacyfistyczny ignorant będzie wyzywał tego wielkiego Wodza od terrorstów. A co do nich, z terrorystami się nie nie rozmawia tylko się ich zabija jak wściekłe zwierzęta. Np. tych palestyńskich bandytów detonujących bomby gdzie się da. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-14 10:38:23 |
Salam Aleikum! Nie widzę najmniejszej różnicy pomiędzy metodami działania Sharona i Osamy. Nie widzę zasadniczej różnicy pomiędzy celami walki prowadzonej przez Żydów i Palestyńczyków - widzę tylko przerażający ogrom rozpaczy u tych drugich, rozpaczy, któa usprawiedliwia takie, a nie inne postępowanie. Kiedyś ta ziemia należała do nich... aż przyszli wyrzutkowie niemający własnego państwa, założyli je sobie, a potem zaczęli ich gnębić... całym sercem jestem po stronie Arabów! Allah Akbar La Allah Ella Allah! Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-14 14:19:14 |
hahaha > Nie widzę najmniejszej różnicy pomiędzy metodami działania Sharona i > Osamy. Nie widzę zasadniczej różnicy pomiędzy celami walki prowadzonej > przez Żydów i Palestyńczyków - widzę tylko przerażający ogrom rozpaczy u > tych drugich, rozpaczy, któa usprawiedliwia takie, a nie inne > postępowanie. Kiedyś ta ziemia należała do nich... aż przyszli wyrzutkowie > niemający własnego państwa, założyli je sobie, a potem zaczęli ich > gnębić... całym sercem jestem po stronie Arabów! > > Allah Akbar La Allah Ella Allah! właśnie ludzi z taką postawą jak Twoja chętnie spacyfikowałbym moim 21calowym batonem ze stali nierdzewnej produkcji czeskiej :D prewencyjnie. jesteś zagrożeniem dla mojej cywilizacji : ) nie zgadzam się z polityką agresji gabinetu Sharona. jestem zwolennikiem pokojowych rozwiązań. ale porównywanie polityki państwa prawa należącego do naszej cywilizacji, jakim jest Izrael cokolwiek nie powiesz, i zamachów terrorystycznych fundamentalnych ekstremistów islamskich pozostawię skomentowane uśmiechem politowania : ) popieram Izrael. żałuję, że fundamentalizm islamistów jest tak zaślepiony nienawiścią, że niemożliwy jest dziś pokój. uważam, że islam jest o wiele, setki razy większym zagrożeniem dla wolności myślenia i życia niż chrześcijaństwo było kiedykolwiek. i jak do chrześcijan mam stosunek zlewczy, tak fundamentalnych islamistów [censored]. mam nadzieję, że spotkasz się oko w oko z terroryzmem, który popierasz : ) rozumiem, że Twoja ślepota cywilizacyjna może zostać rozwiana dopiero przez zamachy terrorystyczne pod Twoją krakowską klatką. brawo : ) może dorzućmy do tego rozprzestrzenianie się "mądrości" allacha |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 02:41:58 |
hehehe Nie kumasz czaczy, Nadah... post był skierowany do mojego tatki, a nasze stosunki rodzinne są dość... specyficzne :-) Ale kocham go całym swym synowskim sercem :-D Formułując moje myśli dla całego forum: W żadnym wypadku terroryzm nie jest dobry. Ale są sytuacje, gdy, nadal go nie pochwalając, można go zrozumieć. A sytuacją taką jest stosowanie terroryzmu, lub metod zbliżonych do terrorystycznych przez drugą stronę konfliktu. Niestety coś takiego ma miejsce w Palestynie - tak się składa, że pan Sharon nie kiwnął nawet palcem w celu zwalczenia terrorystów, za to pod przykrywką operacji antyterrorystycznych nęka ludność cywilną wyburzeniami domów, ostrzałami karabinowymi, bombardowaniami i utrudnianiem przemieszczania się. Łamie podstawowe prawa człowieka. A to stawia Izrael w moich oczach na równi z Al-Quaedą... Nie mówię, że jest to dobre. Wręcz przeciwnie. To skurwysyństwo i należy to wytłuc. Całe. Bez wyjątków. A Szarona wsadzić na dożywocie do jednej celi z ibn Ladenem :-) Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 17:24:10 |
hehehe zakumałem czaczę nie zgodzę się jednak ze stawianiem Sharona na równi z ibn Ladenem |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-14 21:28:14 |
Salam Aleikum! ...zajeb muslima! > Nie widzę najmniejszej różnicy pomiędzy metodami działania Sharona i > Osamy. Nie widzę zasadniczej różnicy pomiędzy celami walki prowadzonej > przez Żydów i Palestyńczyków - widzę tylko przerażający ogrom rozpaczy u > tych drugich, rozpaczy, któa usprawiedliwia takie, a nie inne > postępowanie. Kiedyś ta ziemia należała do nich... aż przyszli wyrzutkowie > niemający własnego państwa, założyli je sobie, a potem zaczęli ich > gnębić... całym sercem jestem po stronie Arabów! > > Allah Akbar La Allah Ella Allah! Pierdolisz Loki głupoty. Cywilizacja Żydowska jest grubo starsza od islamu, chrześcijaństwa a być może nawet od obu tych heretyckich sekt razem wziętych. Państwo izraelskie zostało unicestwione przez Rzymian (o ile dobrze pamiętam), potem pojawili się tam muzułmanie i rozprzestrzenili się jak zaraza... Żydzi, pomimo że stracili państwo, to nie przestali głosić roszczeń do SWOJEJ ZIEMI i w końcu po iluśset latach odzyskali swoje państwo. A to oznacza że palestyńska szarańcza albo się podporządkuje, albo niech spierdala do innych arabskich brudasów. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 02:55:22 |
Salam Aleikum! ...zajeb rabina! No więc ja Ci przypominam, że zanim na tamte ziemie z Egiptu i okolic przywędrowały plemiona semickie pod przywództwem niejakiego Mojżesza, od dawna była tam ludność beduińska. I ludność ta została w brutalny sposób zaszlachtowana, bo YHWH, bóg wojny Madianitów, domagał się krwi. I kto był pierwszy? :-P ROTFL Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-15 07:54:45 |
Salam Aleikum! ...zajeb rabina! > No więc ja Ci przypominam, że zanim na tamte ziemie z Egiptu i okolic > przywędrowały plemiona semickie pod przywództwem niejakiego Mojżesza, od > dawna była tam ludność beduińska. I ludność ta została w brutalny sposób > zaszlachtowana, bo YHWH, bóg wojny Madianitów, domagał się krwi. > > I kto był pierwszy? :-P to nie byli muzułmanie... wiem że było tam jakieś plemię, zresztą jego nazwa przewijała się tu na forum, ale zostało ono unicestwione... a czy dzisiejsi beduini od nich pochodzą? wali mi to, ziemia była Izraelska. ...i taką pozostanie, w imię porządku. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 12:03:44 |
Salam Aleikum! ...zajeb rabina! Nie byli to muzułmanie, bo Islam powstał hohoho i jeszcze trochę później, ale byli to bezpośredni przodkowie dzisiejszych palestyńczyków. UTWORZYĆ WOLNE PAŃSTWO PALESTYNA Z AUTONOMIĄ ŻYDOWSKĄ (Bo "Getto" głupio się kojarzy)! Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-15 13:22:25 |
Salam Aleikum! ...zajeb rabina! > Nie byli to muzułmanie, bo Islam powstał hohoho i jeszcze trochę później, > ale byli to bezpośredni przodkowie dzisiejszych palestyńczyków. skoro zostali wyrżnięci jak to wyżej piszesz to jak mogą być przodkami palestyńczyków?? > UTWORZYĆ WOLNE PAŃSTWO PALESTYNA Z AUTONOMIĄ ŻYDOWSKĄ (Bo "Getto" głupio > się kojarzy)! mam lepsze rozwiązanie :] brudasów do piachu, na pustyni jest go sporo i niech kwitnie państwo Izrael, jedyna ostoja światowej cywilizacji w regionie |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 13:34:29 |
Salam Aleikum! ...zajeb rabina! Spróbuj wyrżnąć CAŁY naród :-> Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-15 15:28:04 |
Salam Aleikum! ...zajeb muslima! > Spróbuj wyrżnąć CAŁY naród :-> można go wyeliminować i "oświecić" całą rasę... A-bomb hehehehe ja bym wrzucił im wąglika albo ebole... można by to rozpylać z wiatrem zza linii Sharona :] |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 06:31:12 |
Salam Aleikum! ...zajeb muslima! Ebola mi się podoba. Najprawdopodobniej zaraziliby się sami Żydzi i wreszcie sprawa żydowska zostałaby ostatecznie rozwiązana, hehehe... ...a może i do Ameryki by zawlekli tego bakcyla :-D Pzdr. LOKI |
|
Lucem Fere [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-14 14:32:02 |
Do wody, tatku, do wody! > Ariel Sharon jest jednym z najlepszych premierów na świecie i tylko jakiś > pacyfistyczny ignorant będzie wyzywał tego wielkiego Wodza od terrorstów. > > A co do nich, z terrorystami się nie nie rozmawia tylko się ich zabija jak > wściekłe zwierzęta. Np. tych palestyńskich bandytów detonujących bomby > gdzie się da. Ty chyba nie rozpatrzyles dokladnie calej sprawy- przedstawie Ci pewien argument w prosty a dobitny sposob... Wyobraz sobie ze takie cos.. powiedzmy ze na ziemiach polskich pare tysiecy lat temu zamieszkiwal sobie jakis narodek, np. Zydzi. I nagle oni stwierdzaja ze to ich rdzenne ziemie i tu zamieszkuja. A Polacy sa jako jacys podludzie w okresonych dzielnicach i sa traktowani jak jakies niepotrzebne scierwa. Jakbym bym w sytuacji Palestynczykow to sam bym rozpierdolil sie w jakim autobusie;]. Bo Ty bys pewnie wiwatowal na czesc sharona, co?:> pzdr LF |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-14 21:31:44 |
Do wody, tatku, do wody! > Ty chyba nie rozpatrzyles dokladnie calej sprawy- przedstawie Ci pewien > argument w prosty a dobitny sposob... > > Wyobraz sobie ze takie cos.. powiedzmy ze na ziemiach polskich pare > tysiecy lat temu zamieszkiwal sobie jakis narodek, np. Zydzi. I nagle oni > stwierdzaja ze to ich rdzenne ziemie i tu zamieszkuja. A Polacy sa jako > jacys podludzie w okresonych dzielnicach i sa traktowani jak jakies > niepotrzebne scierwa. Jakbym bym w sytuacji Palestynczykow to sam bym > rozpierdolil sie w jakim autobusie;]. Bo Ty bys pewnie wiwatowal na czesc > sharona, co?:> Nie wziąłeś pod uwagę tego, że nie jestem rdzennym Polakiem. :) A jeżeli chodzi o różnice kulturowe i sposób pracy, to nacja z której się wywodzę jest bardzo podobna do Żydowskiej. Dlatego łatwo byśmy się dogadali. pzdr |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-03-14 21:38:32 |
Do wody, tatku, do wody! > Nie wziąłeś pod uwagę tego, że nie jestem rdzennym Polakiem. :) > A jeżeli chodzi o różnice kulturowe i sposób pracy, to nacja z której się > wywodzę jest bardzo podobna do Żydowskiej. Dlatego łatwo byśmy się > dogadali. ano... juz raz sie "dogadywała" i dobrze by było gdyby sie wiecej z zadnymi narodami "doagadywac" nie chciała... |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-14 22:05:50 |
Do wody, tatku, do wody! > > Nie wziąłeś pod uwagę tego, że nie jestem rdzennym Polakiem. :) > > A jeżeli chodzi o różnice kulturowe i sposób pracy, to nacja z której > się > > wywodzę jest bardzo podobna do Żydowskiej. Dlatego łatwo byśmy się > > dogadali. > > ano... juz raz sie "dogadywała" i dobrze by było gdyby sie wiecej > z zadnymi narodami "doagadywac" nie chciała... no faktycznie, wtedy im to niezbyt dobrze wyszło, ale innym nacjom też się oberwało, łącznie ok 89 mln ofiar II wojny światowej mówi samo za siebie |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-03-14 22:08:33 |
Do wody, tatku, do wody! > no faktycznie, wtedy im to niezbyt dobrze wyszło, noo... nie tylko wtedy;) > ale innym nacjom też się > oberwało, łącznie ok 89 mln ofiar II wojny światowej mówi samo za siebie własnie - mówi samo za siebie, ze raczej mają problemy z dogadywaniem sie z kimkolwiek |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-14 22:28:37 |
Do wody, tatku, do wody! > > no faktycznie, wtedy im to niezbyt dobrze wyszło, > > noo... nie tylko wtedy;) Problem chyba zawsze polegał na tym, że Żydzi są wewnętrznie bardzo zdyscyplinowani, prędzej czy później udawało im się dojść do jakiegoś majątku co się nie podobało sąsiadom i tu się zaczynały problemy, Żydów często spotykały przyjemności ze strony innych nacji, kwestia zwalczania "inności" ale chyba nie tylko. > > ale innym nacjom też się > > oberwało, łącznie ok 89 mln ofiar II wojny światowej mówi samo za > siebie > > własnie - mówi samo za siebie, ze raczej mają problemy z dogadywaniem sie > z kimkolwiek Żydzi w Polsce, z czasów gdy była ona od morza do morza i była krajem wielowyznaniowym dogadywali się z Polakami i nie pamietam żebym czytał o większych tarciach pomiędzy nacjami. Dopiero ostatnie 200 lat na tych ziemiach owocowało w tarcia. Od momentu zaborów można mówić o większych tarciach między nacjami. Efekt był taki, że w np Posen gdzie Niemców było więcej niż Polaków i Żydów razem wziętych, obecnie jest ponad 90% Polaków. I tak było aż do czasów powstania Wielkopolskiego. Najpierw wypędzono Niemców, chociaż nie wszystkich, została spora grupa tzw. "Bambrów" którzy walczyli po stronie polskiej i grupa rozumująca w ten sposób: ani Niemiec, ani Polak ...Poznaniak. W 1968 w Polsce popędzono Żydów, komuchy musieli sobie znaleźć wroga publicznego i w ten sposób przedstawiciele tej bardzo pożytecznej narodowości opuścili ten kraj. A szkoda. Jakieś 4 miesiące temu gdy szykowałem się do egzaminu z międzynorodowych stosunków gospodarczych, dokopałem się do udziału obywateli narodowści Żydowskiej w PKB Stanów Zjednoczonych. Nie przytoczę teraz dokładnych danych, ale udział w PKB w stosunku do udziału w liczbie ludności był ogromny. Było to kilkaset % róznicy w relacjach. Polska (do czasu zaborów) i obecne USA są przykładami, które przeczą problemom w dogadywaniu się z kimkolwiek. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 03:45:51 |
Do wody, tatku, do wody! 1:0 dla Lucem Fere :-P Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-15 08:00:20 |
Do wody, tatku, do wody! > 1:0 dla Lucem Fere :-P albo próbujesz być mądrzejszy niż piękniejszy albo za dużo pijesz... sie obrońca ucieśnionych znalazł ROTFL moim zdaniem przestrzelił :P |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 12:04:40 |
Do wody, tatku, do wody! No, kurna, ze spalonego było :-( SĘDZIA KALOSZ SĘDZIA KALOSZ ROTFL Synowskie cieplutkie cmok! LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-15 13:20:22 |
Do wody, tatku, do wody! > No, kurna, ze spalonego było :-( > > SĘDZIA KALOSZ > SĘDZIA KALOSZ > ROTFL mam lepszego sędziego... Agi! Agi! Agi! <papa> ]:-> |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 12:57:36 |
Kariera Sharona " Sharon pierwszy raz został deputowanym izraelskiego parlamentu w 1977 roku. Był on głównym autorem katastrofalnej izraelskiej inwazji w Libanie w 1982 roku. Jako Minister Obrony, Sharon wysłał izraelskie oddziały do Bejrutu Doszło jednak do masakry setek Palestyńczyków w dwóch obozach dla uchodzców w Bejrucie znajdujących się pod kontrolą Izraela. Sharon został usunięty z rządu w 1983 roku przez izraelski trybunał badający izraelską inwazję na Liban w 1982 roku. Sharon został uznany pośrednio winnym mordów. " (Za bbc.co.uk) No nie ma co, wzor niewinnosci, ktory dba o niewinnych cywili... foxik |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-15 13:04:40 |
Kariera Sharona > No nie ma co, wzor niewinnosci, ktory dba o niewinnych cywili... > foxik jak to jaki? skuteczny! czyści świat z terrorystów, czyści skutecznie... |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 13:08:43 |
Kariera Sharona > > No nie ma co, wzor niewinnosci, ktory dba o niewinnych cywili... > > foxik > > jak to jaki? > skuteczny! Zabijanie niewinnych nie jest takie trudne, zabijanie terrorystow juz tak, wiec po co sie meczyc czyz nie ? > czyści świat z terrorystów, czyści skutecznie... Tiaaa... i przy okazji z calego narodu z ktorego oni sie wywodza... Hitler tez czyscil swiat uzywajac komor gazowych... widac pojetne bestie z tych zydkow... I zeby nie bylo... jestem za eliminowaniem terrorystow. Ale TERRORYSTOW a nie NIEWINNYCH CYWILOW. foxik |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-15 13:19:11 |
Kariera Sharona > > czyści świat z terrorystów, czyści skutecznie... > > Tiaaa... i przy okazji z calego narodu z ktorego oni sie wywodza... > Hitler tez czyscil swiat uzywajac komor gazowych... widac pojetne bestie z > tych zydkow... > I zeby nie bylo... jestem za eliminowaniem terrorystow. Ale TERRORYSTOW a > nie NIEWINNYCH CYWILOW. > foxik a ja jestem za eliminacją terrorystów (wszelkimi metodami), trzymaniem za mordę arabskich brudasów i odgrodzenie ich Linią Sharona od kraju normalnych ludzi, czyli od Izraela. I sprostowanie; akcje są wymierzone w terrorystyczną infrastrukturę a nei w obywateli, to że oni giną to jest raczej sprawa tego że żołnierze izraelscy bronią się przed ich napadami. W sumie można iść dość daleko w wyciąganiu wniosków, ale jeden na tą chwilę jest dość zabawny, agresywną nacją są te brudasy, jedny podkładają bomby, inni napadają na żołnierzy kiedy ci idą TYLKO zburzyć jedną chatę w odwecie, wniosek wszyscy są agresywni i wcale nie są tacy niewinni. Co piachu ich..... |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 17:44:07 |
Kariera Sharona agresja rodzi agresję wojna żywi wojnę pacyfikacja (nie przezcę, że ostra) terrorystów MUSI prowadzić do pokojowych rozwiązań izraelsko-palestyńskich inaczej koszmar (po obu stronach) będzie trwał przez dowolnie wysoką ilość kojelnych pokoleń kończąć się najprawdopodobniej wraz z problemem tej ziemi - tzn. kiedy coś tę ziemię rozpier**** wtedy zaczną naparzać się za coś nowego... |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 11:07:11 |
Kariera Sharona > a ja jestem za eliminacją terrorystów (wszelkimi metodami), trzymaniem za > mordę arabskich brudasów i odgrodzenie ich Linią Sharona od kraju > normalnych ludzi, czyli od Izraela. > I sprostowanie; akcje są wymierzone w terrorystyczną infrastrukturę a nei > w obywateli, to że oni giną to jest raczej sprawa tego że żołnierze > izraelscy bronią się przed ich napadami. W sumie można iść dość daleko w > wyciąganiu wniosków, ale jeden na tą chwilę jest dość zabawny, agresywną > nacją są te brudasy, jedny podkładają bomby, inni napadają na żołnierzy > kiedy ci idą TYLKO zburzyć jedną chatę w odwecie, wniosek wszyscy są > agresywni i wcale nie są tacy niewinni. > Co piachu ich..... "wszelkimi metodami" - podoba mi sie to zdanie, to ze stosuja wszelkie (a wiec i terrorystyczne) metody nie czyni ich terrorystami ? Dlaczego nie wielbic wiec Hitlera, przyjmujac twoj punkt widzenia tez stosowal "wszelkie" metody zeby sie pozbyc zydowskich terrorystow (zabierali niemcom "przestrzen zyciowa"). Na oltarze z nim, zrobic go swietym, odtworzyc wspaniale szeregi bohaterow z SS, znalezc dawnych zarzadcow obozow zaglady i podpisac z izraelem umowe na utylizacje arabow, odpoalic oswiecim na nowo !! Sieg Heil !! Sieg Heil !! Sieg Heil !! Dobra, mam dosc... EOT mam dosc rasizmu na dzis |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-17 00:19:15 |
Kariera Sharona > "wszelkimi metodami" - podoba mi sie to zdanie, to ze stosuja wszelkie (a > wiec i terrorystyczne) metody nie czyni ich terrorystami ? > Dlaczego nie wielbic wiec Hitlera, przyjmujac twoj punkt widzenia tez > stosowal "wszelkie" metody zeby sie pozbyc zydowskich terrorystow > (zabierali niemcom "przestrzen zyciowa"). > Na oltarze z nim, zrobic go swietym, odtworzyc wspaniale szeregi bohaterow > z SS, znalezc dawnych zarzadcow obozow zaglady i podpisac z izraelem umowe > na utylizacje arabow, odpoalic oswiecim na nowo !! > Sieg Heil !! Sieg Heil !! Sieg Heil !! > > Dobra, mam dosc... EOT mam dosc rasizmu na dzis Wskaż mi tylko metody terrorystyczne stosowane przez Izrael, bo ja ich nie wiedzę :) wysadzają się u brudasów zabijając kilka niewinnych osób idących do pracy czy bawiących się w dyskotece? Nie oni tylko wysyłają AH-64 żeby rozwaliły kryjówkę terrorystów z hamasu czy dżihadu. Ew wjadą sobie spychaczem do ich dzielnicy i wyburzą dom terrorysty (on zniszczył czyjąś własność to oni niszczą jego). Sieg Rau !! Sieg Rau !! Sieg Rauber !! :))))) pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 05:47:11 |
Kariera Sharona Gdyby niszczyli tylko dom terrorysty, byłoby idealnie. Ale po akcie terrorystycznym terrorysta zazwyczaj jest sztywny, a Izrael mści się na jego rodzinie i, co gorsza, zupełnie niewinnych, a często nawet nieświadomych sąsiadach. IMHO jest to terroryzm. Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-17 10:10:17 |
Kariera Sharona > Gdyby niszczyli tylko dom terrorysty, byłoby idealnie. Ale po akcie > terrorystycznym terrorysta zazwyczaj jest sztywny, a Izrael mści się na > jego rodzinie i, co gorsza, zupełnie niewinnych, a często nawet > nieświadomych sąsiadach. niszczy tylko dom zamachowca, a nie całe osiedle, Loki bez przesady, jakby niszczyli całe osiedla to nie byłoby już co niszczyć > IMHO jest to terroryzm. w którym miejscu? niszczą własność czubka który poniszczył ich własność, coś za coś, a nawet lepiej bo przynajmniej w zamierzeniach tych działań nie mają ginąć ludzie pzdr |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 10:38:13 |
Kariera Sharona > Wskaż mi tylko metody terrorystyczne stosowane przez Izrael, bo ja ich nie > wiedzę :) sam je wymieniasz nizej :) > wysadzają się u brudasów zabijając kilka niewinnych osób idących do pracy > czy bawiących się w dyskotece? Nie oni tylko wysyłają AH-64 żeby rozwaliły > kryjówkę terrorystów z hamasu czy dżihadu. Zabijajac przy okazji cywilow > Ew wjadą sobie spychaczem do > ich dzielnicy i wyburzą dom terrorysty (on zniszczył czyjąś własność to > oni niszczą jego). j.w. Nie wiem czy jest sens ciagnac to dalej bo raczej nie dojdziemy w tej kwesti do porozumienia, gdyby zydzi zabijali TYLKO terrorystow nic bym nie mowil, ale gina przy tym cywile, wiec jak mozna mowic o akcji "antyterrorystycznej" ? to jest stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej w najgorszym wydaniu Pozdrowka foxik |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 11:42:26 |
Kariera Sharona > Zabijajac przy okazji cywilow To się zdarza;-))) > > Ew wjadą sobie spychaczem do > > ich dzielnicy i wyburzą dom terrorysty (on zniszczył czyjąś własność > to > > oni niszczą jego). > > j.w. j.w.;-))) > Nie wiem czy jest sens ciagnac to dalej bo raczej nie dojdziemy w tej > kwesti do porozumienia, gdyby zydzi zabijali TYLKO terrorystow nic bym nie > mowil, ale gina przy tym cywile, wiec jak mozna mowic o akcji > "antyterrorystycznej" ? to jest stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej w > najgorszym wydaniu Nie foxik, to nie jest odpowiedzialność zbiorowa, to są wypadki przy pracy i tak to należy traktować. W trakcie akcji antyterrorystycznej zawsze jest ryzyko śmierci niewinnych ludzi. Może Izrael powinien pomyśleć nad opracowaniem skuteczniejszej, bardziej "chirurgicznej" metody eksterminacji terrorystów, ale mam sporo wątpliwości, czy jest to wogóle możliwe. Odpowiedzialność zbiorowa, to byłaby, jakby Izrael w odwecie za atak terrorysty odpowiedział atakiem rakietowym na całe miasto, z którego ten idiota pochodził;-))) > Pozdrowka > foxik pozdr M93 |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-18 00:06:23 |
Kariera Sharona > > Nie wiem czy jest sens ciagnac to dalej bo raczej nie dojdziemy w tej > > > kwesti do porozumienia, gdyby zydzi zabijali TYLKO terrorystow nic > bym nie > > mowil, ale gina przy tym cywile, wiec jak mozna mowic o akcji > > "antyterrorystycznej" ? to jest stosowanie odpowiedzialnosci > zbiorowej w > > najgorszym wydaniu > > Nie foxik, to nie jest odpowiedzialność zbiorowa, to są wypadki przy > pracy > i tak to należy traktować. W trakcie akcji antyterrorystycznej zawsze > jest > ryzyko śmierci niewinnych ludzi. Może Izrael powinien pomyśleć nad > opracowaniem > skuteczniejszej, bardziej "chirurgicznej" metody eksterminacji > terrorystów, > ale mam sporo wątpliwości, czy jest to wogóle możliwe. Odpowiedzialność > zbiorowa, to byłaby, jakby Izrael w odwecie za atak terrorysty > odpowiedział > atakiem rakietowym na całe miasto, z którego ten idiota pochodził;-))) Niszczenie calego osiedla to jest odpowiedzialnosc zbiorowa <przesada z mojej strony> Rownie dobrze mozna powiedziec ze cywile ginacy podczas atakow terrorystycznych to tez "wypadki przy pracy" </koniec przesady> A jesli juz chodzi o terroryzm... w naszej historii tez mamy znakomitych terrorystow-samobojcow wysadzajacych siebie i mase niewinnych cywilow dla osiagniecia celu (zabicia cara rosji) Dlaczego teraz nazywa sie ich bohaterami ? Pozdrowka |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-17 17:33:03 |
Kariera Sharona > Nie wiem czy jest sens ciagnac to dalej bo raczej nie dojdziemy w tej > kwesti do porozumienia, gdyby zydzi zabijali TYLKO terrorystow nic bym nie > mowil, ale gina przy tym cywile, wiec jak mozna mowic o akcji > "antyterrorystycznej" ? to jest stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej w > najgorszym wydaniu kwestia jest taka... jakby cywlie sami wyłapali terrorystów a nie pozwolili by im się kręcic między sobą to nie byłoby problemu, a tak sami dopuszczają do tego że na głowy im lecą izraeleskie pociski :) pzdr |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-18 00:02:15 |
Kariera Sharona > > Nie wiem czy jest sens ciagnac to dalej bo raczej nie dojdziemy w tej > > > kwesti do porozumienia, gdyby zydzi zabijali TYLKO terrorystow nic > bym nie > > mowil, ale gina przy tym cywile, wiec jak mozna mowic o akcji > > "antyterrorystycznej" ? to jest stosowanie odpowiedzialnosci > zbiorowej w > > najgorszym wydaniu > > kwestia jest taka... > jakby cywlie sami wyłapali terrorystów a nie pozwolili by im się kręcic > między sobą to nie byłoby problemu, a tak sami dopuszczają do tego że na > głowy im lecą izraeleskie pociski :) a gdyby zydzi pozwolili zyc palestynczykom a nie ograniczali ich prawa to nie byloby problemu, a tak sami dopuszczaja do tego ze wybuchaja im terrorysci-samobojcy I jedni i drudzy sa winni, a spirala nienawisci sie nakreca... choc faktem jest ze "rzad" palestynski jedno (pokoj), terrorysci drugie (zamach) choc faktem jest ze rzad izraelski jedno (pokoj), a potem drugie (nalot) I jedni i drudzy sa winni, a spirala nienawisci sie nakreca... i jakos sie kreci... pozdrowka |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-18 01:12:52 |
Kariera Sharona > > kwestia jest taka... > > jakby cywlie sami wyłapali terrorystów a nie pozwolili by im się kręcic > > między sobą to nie byłoby problemu, a tak sami dopuszczają do tego że na > > głowy im lecą izraeleskie pociski :) > a gdyby zydzi pozwolili zyc palestynczykom a nie ograniczali ich prawa to > nie byloby problemu, a tak sami dopuszczaja do tego ze wybuchaja im > terrorysci-samobojcy Żydzi pozwalają im żyć ale na ich terenach, a te brudasy przychodzą na tereny Izraela i tam się wysadzają, jakby się wysadzali u siebie, to Izrael nawet palcem by nie kiwnął :) pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 13:45:58 |
Sam się proszę na pręgierz... Tak w nawiązaniu do wątku "kultura dyskusji" mojego autorstwa: POPIERDOLIŁO CIĘ, TATKU! Sharon to zbrodniarz wojenny. Gorszy od tych niedomytych terrorystów. I powinien stanąć przed trybunałem w Hadze za ludobójstwo, a Ty mi tu piszesz, jaki to jest wspaniały... no nic tylko siąść i zapłakać nad Twoimi horyzontami myślowymi :-( KURWA ARABOWIE SĄ NORMALNYMI LUDŹMI! TAKIMI JAK TY* I JA*! NIE WSZYSCY ARABOWIE TO TERRORYŚCI I FUNDAMENTALIŚCI! ZROZUMŻEŻ TO WRESZCIE DO CIĘŻKIEJ CHOLERY!!! Nie mam już siły... Pzdr. LOKI --- * - no dobra... nie jesteśmy normalni... :-P |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-15 15:31:48 |
Sam się proszę na pręgierz... > KURWA > > ARABOWIE SĄ NORMALNYMI LUDŹMI! TAKIMI JAK TY* I JA*! NIE WSZYSCY ARABOWIE > TO TERRORYŚCI I FUNDAMENTALIŚCI! ZROZUMŻEŻ TO WRESZCIE DO CIĘŻKIEJ > CHOLERY!!! > > Nie mam już siły... no więc niech usiądą jak normalni ludzie do rozmów i niech skończą zamachy, wtedy skończą się izraelskie akcje odwetowe.... to Arabowie nie chcę pokoju, to po ich stronie leżą wszelkie przyczyny przemocy, to oni łamię wszelkie postanowienia negocjacyjne! to wreszcie oni nie chcą sami oczyścić swoich szeregów z terorystów! > * - no dobra... nie jesteśmy normalni... :-P mów za siebie :P pzdr |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-03-23 15:20:16 |
Sam się proszę na pręgierz... Rauber, pomijajac dyskusje na temat : Kto na pewnych terenach Izraelsko-Palestynskich jest bardziej ‘u siebie' : rodowity Palestynczyk, czy tez swiezo przybyly do Eretz Israel ruski imigrant, ktory choc ledwo i nader mozolnie duka pare slow po hebrajsku, (bo sobie troche pochodzil na darmowe kursy) to jednak mocno dzierzy rownie darmowo otrzymanego uzi i strzela do wszystkiego, co sie rusza - bo wie, ze nie ma wlasciwie dokad pojsc poza terenem wyznaczonej mu do zasiedlenia i utrzymania kolonii ; w sumie w swojej nowej ojczyznie pelni on wiec zaszczytna role miesa armatniego. ( Poniewaz - dziwnym trafem- odgorna decyzja osiedla sie ‘nowych' tam, gdzie zaden zdrowy na umysle i dbajacy o bezpieczenstwo wlasnego zadka ‘sabra' nie przesiedzialby ani godzinki…) I dlaczego « wladze » jak zwykle energicznie postaraly sie o to, by « ruski nowy Izraelczyk » (2-giej kategorii zreszta dla wspolobywateli, bo nie ‘sabra', ale to juz inna sprawa…) i « niezupelnie nowy Palestynczyk » nie mogli czuc sie jednakowo « u siebie » na tych terenach i -po prostu- normalnie zyc po sasiedzku, jak ludzie?… Pomijajac wiec to wszystko, wyobraz sobie, calkiem normalnie i po ludzku : Ze odkrecasz kran, a zamiast wody, ktora potrzebna Ci byla do mycia, prania, gotowania zarcia, albo po prostu do zaparzenia herbaty (albo czy ja wiem, do czego tam jeszcze…), z kranu leci pare kropel blotnistej brei, bo Izraelczycy wlasnie oddali do uzytku kolejna tame na Jordanie. lol Albo, powiedzmy, ze wstajesz pewnego ranka i nie mozesz pojsc do roboty, bo miedzy Twoim domem a jedynym zrodlem utrzymania stanal sobie Mur. Stanal, cholernik, i jak stanal, tak i stoi. Pojsc gdzie indziej absolutnie nie zamierza… Na pocieche mozesz juz wiec tylko powiedziec sobie : ‘Ich bin ein Berliner !‘ - co niewatpliwie brzmi dumnie, ale zony i dzieciskow bynajmniej nie nakarmi. Ciebie zreszta tez nie… Albo, ze majac - wcale nie serdecznie - dosc tekturowo-blaszanej prowizorki baraczkow, nagle zapragnales zbudowac prawdziwy dom. Uczciwy z Ciebie gosc, choc Palestynczyk, wiec pelen ufnosci prosisz zgodnie z prawem Szanowne Wladze Izraelskie o zezwolenie na budowe. Naiwnie myslac, ze chodzi jedynie o zwykla formalnosc, zaczynasz budowlana samowolke. Kiedy dom jest prawie skonczony, dostajesz oficjalna odpowiedz, ze z zezwolenia bedzie figa. Uzasadnienia decyzji, jak zwykle w takich wypadkach, oczywiscie brak. Poniewaz sam nie chcesz zburzyc tego, co w pocie czola stawiales, izraelskie wojo ze spiewem na ustach, radosnie i sprawnie wyrecza cie w tej robocie. Raz, dwa, trzy i z domku zostaje kupa gruzu : ot, taka miejscowa odmiana wozu Drzymaly. A Ty z rodzina : Mützen ab ! I pokornie odmaszerowac zurück do baraku ze wszystkimi bambetlami ! Na jak dlugo wystarczyloby Ci cierpliwej pokory?... Do czego zmierzam ?… Otoz do tego, ze wyrzucenie poza nawias, tlamszenie, bezustanne szykanowanie, deptanie godnosci osobistej, zamykanie w ciasnej klatce getta, celowe pozbawianie jakiejkolwiek nadziei czy perspektyw na przyszlosc zawsze i wszedzie sa jak beczka prochu. Otwieraja one droge wszelkiego rodzaju fanatyzmom i ekstremizmom, takze religijnym, ktore nie tylko znajda odpowiednia iskre, ale calkiem chetnie i z rozmachem rzuca ja na owa beczke prochu - jezeli tylko bedzie to moglo w jakis sposob posluzyc ich szeroko pojetym interesom. (BTW najlepiej do celow ‘zap£onowych' nadaja sie z reguly mlodzi, bezrobotni fanatycy, poddani uprzednio bezpardonowemu praniu mozgu. Udzial w ‘akcji' zapewnia im bilet w jedna strone do raju meczennikow, rodzinie zas wreszcie godziwe, dozywotnie utrzymanie. Czyli kolejny interes typu : donnant-donnant… ). Niekonczaca sie spirala kolejnych zamachow, kolejnych krwawych odwetow i kolejnych intifad jest politycznie calkowicie na reke obu stronom konfliktu. Obie strony z jednakowym i zaslugujacym jedynie na potepienie uporem maniaka bez przerwy ten piekielny mechanizm nakrecaja. Dlatego w roli 'ukrzyzowanych w Jerozolimie' najchetniej widzialabym po prostu caly klan politycznych ziomali w gumofilcach, zarowno izraelskich, jak i palestynskich, ktorzy ze wzgledu na jakies swoje pokretne racje stanu nie pozwalaja zwyklym ludziom spokojnie i normalnie zyc. Pozdrawiam z miasta, w ktorym « Solaris » jest Lema :) Jednoczesnie zaznaczam, ze na ewentualne bluzgi pod moim adresem po prostu nie odpowiem : Je suis au-dessus de tout ça. ;) Amorgen |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-23 19:41:45 |
Droga Amorgen Na początek Cię uspokoję, że nie zamierzam bluzgać, bo jakiś czas temu postanowiłem sobie, że nie będę tego robił i idzie mi to coraz lepiej. A teraz do rzeczy. Nieskończona i samo nakręcająca się spirala przemocy może być na rękę Palestyńczykom, ponieważ nie utrzymają się przy władzy kolejne rządy a osoby aktualnie trzymające władzę momentalnie straciłyby poparcie u swoich wyborców oczekujących że w kraju będzie lepiej. Bardzo długo nie będzie lepiej. Dlatego właśnie uważam że rządzącym w Palestynie nie zależy na zaprzestaniu walk ale na pewno nie jest to jedyna przyczyna. Jakby im faktycznie zależało na pokoju, to już dawno wyłapaliby terrorystów. Podobne przesłanki można podczepić rządowi Izraela, ale Izrael jest rozwiniętym krajem, i z wszelkimi trudnościami natury innej niż arabski terroryzm poradzi sobie przy o wiele mniejszym nakładzie sił. Uważam że to właśnie "palestyńscy ziomale w gumofilcach" (skąd pomysł na takie określenie?), a nie ich izraelscy odpowiednicy są odpowiedzialni za rozlew krwi i rozkręcenie krwawego perpetum mobile. Podchodzisz mnie w ujęciu psychologicznym i pytasz czy pokornie bym wytrzymał burzenie mojego domu. Odpowiedź jest oczywista. Prawdopodobnie zginąłbym broniąc swojej własności. W moim przypadku nie ma mowy o pokorze, bo nienawidzę tego stanu rzeczy. To słowo nastraja mnie negatywnie do tego stopnia że jestem w stanie rozerwać na strzępy osobę która mi pokorę zaleca. A wracając do budowania domów, logicznym jest, że nie zaczyna się budowy bez zezwolenia. Bo nawet w Polsce trzeba taki dom rozebrać, jak nie własnymi siłami, to "Państwo" pomoże, na koszt właściciela. Linia Sharona, czyli piękny kilkumetrowej wysokości mur, jest konsekwencją ataków terrorystycznych. Jeżeli Palestyńczycy nie umieją sobie poradzić z ich wyłapaniem, a Izrael chce mieć spokój u siebie, to w jakiś sposób musi się od terrorystów i ich wylęgarni odgrodzić. Gdyby Palestyńczycy wykazali się skutecznością (czytaj chęcią) to nadal mogliby pracować w Izraelu, a tak muszą poradzić sobie w swoim zdemolowany kraju. Inne przyjemności, jakie spotykają Palestyńczyków są także ich winą. Nawet błoto lecące zamiast wody. Po to się filtruje i oczyszcza wodę żeby piasek nie trzeszczał między zębami, żeby nie zażywać błotnych kąpieli itd. Rozumiem do czego zmierzasz. Chcesz abym przez chwilę spojrzał na problem okiem Palestyńczyka. Jestem w stanie to zrobić, nawet jestem w stanie zrozumieć ich sytuację i pobudki jakie nimi kierują. Ale nic nie usprawiedliwia agresji i terroryzmu. Równie dobrze, kierując się tą myślą, mógłbym kupić kałacha i zacząć łupić wschodnie landy RFN, tłumacząc się że jestem przecież mieszkańcem biednej Polski i naturalnie należy mi "coś" się za II wojnę i inne zabory. A także za to że zachodnie wiatry zdmuchują mi nad głowę zanieczyszczenia przemysłowe itd. Przyznasz mi rację, że nie tędy droga. Terroryzm do niczego nie prowadzi i Palestyńczycy muszą do tego w końcu dojść. Za to prowadząc dialog z Izraelem uniknie się tego że Izrael wybuduje sobie następną tamę i zachowa się wodę w kranie zamiast błotka. Idąc tą drogą doprowadzi się wreszcie do tego że Linia Sharona przestanie być potrzebna, że Palestyńczycy będą mogli pracować w Izraelu i pomiędzy tymi państwami zaistnieją wreszcie relacje które funkcjonują pomiędzy cywilizowanymi krajami. Pzdr Räuber |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-03-23 21:08:22 |
Droga Amorgen Shalom! I od razu przejde do rzeczy... > Na początek Cię uspokoję, że nie zamierzam bluzgać Derech eretz! Todah rabbah, Rauber!! ;) Jaka grzecznosc! Milo mi niezmiernie i szczerze sie ciesze... :) > zginąłbym broniąc swojej własności. W moim przypadku nie ma mowy o > pokorze, bo nienawidzę tego stanu rzeczy. To słowo nastraja mnie > negatywnie do tego stopnia że jestem w stanie rozerwać na strzępy osobę > która mi pokorę zaleca. No, to przynajmniej w jednym jestesmy do siebie podobni. Mala rzecz, a cieszy. ;)) > Rozumiem do czego zmierzasz. Chcesz abym przez chwilę spojrzał na problem > okiem Palestyńczyka. Jestem w stanie to zrobić, nawet jestem w stanie > zrozumieć ich sytuację i pobudki jakie nimi kierują. Yasher ko'ach, Rauber! Tak trzymac! ;) O to mi wlasnie chodzilo... > mógłbym kupić kałacha Ganz meshuge!!!... :))))) > Linia Sharona > przestanie być potrzebna, Palestyńczycy będą mogli pracować w Izraelu i > pomiędzy tymi państwami zaistnieją wreszcie relacje które funkcjonują > pomiędzy cywilizowanymi krajami. Oby jak najszybciej, bo Ma Nishtanah (co rozni) cywilne ofiary po obu stronach?? Tymczasem pozdrawiam, zyczac "gezuntheit und glick", ;) Amorgen Ner Tamid :))) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-23 21:35:33 |
:) Dziękuję za ciepłe słowa i również serdecznie pozdrawiam :) pzdr Rauber |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-03-24 11:48:26 |
Re : :) Nie ma za co, ba'al teshuva. B'emet!! ;)) I tak definitywnie nie lubie Arika. Tak samo, jak gefillte fisch. :) Pozdrawiam, Amorgen |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-23 10:29:34 |
Sam się proszę na pręgierz... >> > no więc niech usiądą jak normalni ludzie do rozmów i niech skończą > zamachy, wtedy skończą się izraelskie akcje odwetowe.... > to Arabowie nie chcę pokoju, to po ich stronie leżą wszelkie przyczyny > przemocy, to oni łamię wszelkie postanowienia negocjacyjne! > to wreszcie oni nie chcą sami oczyścić swoich szeregów z terorystów! Czasem normalna większość nie ma jak wpłynąc na nienormalną mniejszość: np w Czeczeni wiekszość Czeczenów ma dosyć "bojowników", ale to bojownicy są uzbrojeni i spróbuj sie im postawić...czasem ludność sama wzywa wojsko (tak np się szczególnie zdarza w Dagestanie, np czytałem że jak jakis pastuch zobaczył "bojowników" to z miejsca pobiegł zawiadomić wosjko, i nic dziwnego, bo "bojownicy" przecież muszą skądś wziąć żarcie...i rabują je z wiosek...), ale tak jak napisałem, ciężko sie postawić grupie uzbrojonych, fanatycznych ludzi. W innych miesjcach (Irak) okupant przegina, i to coraz gorzej (bo w Czeczeni Rosjanie zaczeli starać się o zmniejszenie cierpienia ludności cywilnje, do oddziałów sa dołączani obserwatorzy z prokuratury woskowej), co wywołuuje nienawiść. Tu zresztą, też USA ma szczeście; bo główny lider szyitów, Sustani, jest zwolennikiem rozdziału Islamu od państwa, i zakazał swoim poplecznikom rabowania, i atakowania sił okupacyjnych, choć pewno do czasu: bo jeśli Amerykanie nie spełnia jego żądań co do przeprowadzenia pod kontrolą ONZ powszechnych wyborów w Iraku... W Palestynie problem jest najgorszy: bo organizacje terrorystyczne sponsorują szkoły itp, i z tego też powodu mają takie wielkie poparcie wśród ludności...i niestety Izrael uderza w terrorystów mało wybiórczo (ostatnia akcja z zabiciem tego ociemniałego szejka to tego przykład: przecież to produkcja kolejnych męczenników!!!), co niestety psychologicznie usprawiedliwia część terroru (bo jak oni nam burzą domy, to my im...). Obie strony powinny siąść do rozmów, i pójść na ustępstwa (np zlikwidować osiedla żydowskie w Palestynie, a Arafat wszcząć otwartą wojnę z Hamasem i innymi takimi "bojownikami") Pozdrawiam! |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-23 11:33:58 |
Sam się proszę na pręgierz... > Czasem normalna większość nie ma jak wpłynąc na nienormalną mniejszość: np > w Czeczeni wiekszość Czeczenów ma dosyć "bojowników", ale to bojownicy są > uzbrojeni i spróbuj sie im postawić...czasem ludność sama wzywa wojsko > (tak np się szczególnie zdarza w Dagestanie, np czytałem że jak jakis > pastuch zobaczył "bojowników" to z miejsca pobiegł zawiadomić wosjko, i > nic dziwnego, bo "bojownicy" przecież muszą skądś wziąć żarcie...i rabują > je z wiosek...), ale tak jak napisałem, ciężko sie postawić grupie > uzbrojonych, fanatycznych ludzi. Zazwyczaj spokojna większość jest zakładnikiem wojowniczej, fanatycznej mniejszości. Tak bywało w przypadku wielu konfliktów partyzanckich choćby. > W innych miesjcach (Irak) okupant > przegina, i to coraz gorzej (bo w Czeczeni Rosjanie zaczeli starać się o > zmniejszenie cierpienia ludności cywilnje, do oddziałów sa dołączani > obserwatorzy z prokuratury woskowej), co wywołuuje nienawiść. Slanesh, czy Tobie się coś nie pomyliło? Jak do Twoich światłych tez mają się doniesienia z Iraku o poprawie życia Irakijczyków, wyniki badań socjologicznych pokazujące, że Irakijczycy czują się lepiej, niż za Saddama. I z drugiej strony, doniesienia o masowych pacyfikacjach wsi spokrewnionych z dowódcami partyzanckimi, o gwałtach, zniknięciach i pospolitych morderstwach na cywilach dziejących się w Czeczenii. I o całkowitej niemal bezkarności sprawców? > Tu zresztą, > też USA ma szczeście; bo główny lider szyitów, Sustani, jest zwolennikiem > rozdziału Islamu od państwa, i zakazał swoim poplecznikom rabowania, i > atakowania sił okupacyjnych, choć pewno do czasu: bo jeśli Amerykanie nie > spełnia jego żądań co do przeprowadzenia pod kontrolą ONZ powszechnych > wyborów w Iraku... Co do Sistaniego, to masz rację, ale coraz więcej wskazuje na to, że ataków nie dokonują "zwykli" Irakijczycy, a zwolennicy Saddama na północy i od płd. terroryści spod znaku Al Quaidy. Świadczy o tym choćby taktyka obrana przez zamachowców, czyli coraz mniej ataków na siły okupacyjne (bo można ciężko oberwać;)), a w zamian nasilenie ataków na policję iracką i zwykłych cywili, zwłaszcza szyitów. > W Palestynie problem jest najgorszy: bo organizacje terrorystyczne > sponsorują szkoły itp, i z tego też powodu mają takie wielkie poparcie > wśród ludności...i niestety Izrael uderza w terrorystów mało wybiórczo > (ostatnia akcja z zabiciem tego ociemniałego szejka to tego przykład: > przecież to produkcja kolejnych męczenników!!!), co niestety > psychologicznie usprawiedliwia część terroru (bo jak oni nam burzą domy, > to my im...). Zabicie Yassina skomentować można najlepiej słowami Churchilla: "To gorzej, niż zbrodnia, to błąd". Izrael prowadzi bezpardonową walkę z terrorystami, używając niejednokrotnie metod terroru państwowego, ale zdaje się, że tym razem strzelili sobie samobója;). To tłumaczy nasilenie ataków Hamasu, już zapowiedziane. Skalę tych ataków można sobie wyobrazić, przypominając sprawę zabicia "Inżyniera"-twórcy koncepcji ataków samobójczych. Wtedy w odwecie zginęło ponad 100 osób. Teraz skala może być jeszcze większa, bo Inżynier był jednym z przywódców wojskowych, a szejk Ahmed Yassin był najważniejszym, bo duchowym przywódcą Hamasu. Natomiast absolutnie nic nie może usprawiedliwiać aktów terroru... > Obie strony powinny siąść do rozmów, i pójść na ustępstwa (np zlikwidować > osiedla żydowskie w Palestynie, a Arafat wszcząć otwartą wojnę z Hamasem i > innymi takimi "bojownikami") Dokładnie tak. Tyle, że po takich akcjach cięzko mieć nadzieję na rozpoczęcie rokowań pokojowych. Poza tym, Sharon jest uwiązany poparciem małych, ale hałaśliwych partyjek religijnych, od poparcia któych zależy być albo nie być koalicji rządowej, a te partie NIGDY nie zgodzą się na wycofanie osadników. Z drugiej zaś strony Arafat nie ma już tej siły i tego poparcia społecznego, co kiedyś, Hamas z kolei jest dużo silniejszy, niż jeszcze 5-6 lat temu. Taki ukłąd sił w Palestynie powoduje, że dla Arafata frontalny atak na Hamas byłby krokiem samobójczym. Do tego dochodzi jeszcze ten nieszczęsny atak na Yassina, po którym żaden polityk palestyński nie siądzie szybko do stołu rokowań... > Pozdrawiam! pozdr M93 |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-24 15:04:06 |
Sam się proszę na pręgierz... >> > W innych miesjcach (Irak) okupant > > przegina, i to coraz gorzej (bo w Czeczeni Rosjanie zaczeli starać się o > > zmniejszenie cierpienia ludności cywilnje, do oddziałów sa dołączani > obserwatorzy z prokuratury woskowej), co wywołuuje nienawiść. > > Slanesh, czy Tobie się coś nie pomyliło? Jak do Twoich światłych tez mają > się > doniesienia z Iraku o poprawie życia Irakijczyków, wyniki badań > socjologicznych > pokazujące, że Irakijczycy czują się lepiej, niż za Saddama. I z drugiej > strony, > doniesienia o masowych pacyfikacjach wsi spokrewnionych z dowódcami > partyzanckimi, o gwałtach, zniknięciach i pospolitych morderstwach na > cywilach > dziejących się w Czeczenii. I o całkowitej niemal bezkarności sprawców? Domyslam się, że dane o Czeczenii bierzesz z Wyborczej...a ta nienawidzi Rosjan... Ja swoje dane biore z Raportu, w któryms z zeszłorocznych numerów cytowane były wspomnienia czołgisty bioracego udział w kampanii 99-2000. Pisze on, że za kazdym oddziałem jechał prokurator, i nie daj boże się pomylić...na pewno ten żołnierz nieco przesadza, ale widac, że Rosjanie sie biora za dyscypline w armiii...po zatym w zeszłym roku przed sądem stanęło w Rosji kilkudziesięciu zołnierzy oskarżonych o znęcanie się nad cywilami. Ja nie twierdzę, ze wszystko w Czeczenii jest ok, bo nie jest, ale kierunek zmian w tym kraju, i polityki rosyjskiej jest bardzo widoczny. Za UJelcyna nie było mowy o procesach wojskowych, i kontroli cywilnej nad wojskami prowadzącymi wojnę. Z tymi sondażami dotyczącymi Irakijczyków to sprawa wątpliwa: 1. Czy sa one robione przez władze okupacyjne (a ich dane są niewiarygodne, np administracja brennera podaje, że bezrobocie w iraku to 28%, Bank Światowy: 50%...tu zwróć uwage, że BŚ to nie jest przyczułek tralibów: nie ma on żadnego interesu w rozpowszechnianiu fałszywych danych o iraku, stąd można go uznać za obiektywne źródło) 2. Arabiści zwracają uwagę, że Arabowie nie mówią niemiłych rzeczy gościom, a ankieterzy są niewątpliwie dla Irakijczyków gośćmi. 3. nie znam żadnych danych na jakiej próbce został robiony ten sondaż, czy tzw reprezentatywnej, losowej próbce czy np populacji urzędników państwowych... Za Saddama ludzie na pewno lepiej stali finansowo, więc jakość życia materialnego w Iraku się pogorszyła (patrz chociażby dane BŚ o bezrobociu). > Co do Sistaniego, to masz rację, ale coraz więcej wskazuje na to, że ataków > nie dokonują "zwykli" Irakijczycy, a zwolennicy Saddama na północy i od płd. > terroryści spod znaku Al Quaidy. Świadczy o tym choćby taktyka obrana przez > zamachowców, czyli coraz mniej ataków na siły okupacyjne (bo można > ciężko oberwać;)), a w zamian nasilenie ataków na policję iracką i zwykłych > cywili, zwłaszcza szyitów. Choc ostatnio znowu żołnierze obrywają...do Al-qaidy i postsaddamowców należy dołączyć ludzi, którzy ucierpieli od wojsk USA, (np w miastach ogrodzonych drutem kolczastym, z 15-godzinnym zakazem wychodzenia z domu...). To produkuje niezależnych od Al-Quaidy i saddama partyzantów. > > > > Zabicie Yassina skomentować można najlepiej słowami Churchilla: "To > gorzej, niż zbrodnia, to błąd". . Teraz skala może być jeszcze większa, > bo Inżynier był jednym z przywódców wojskowych, a szejk Ahmed Yassin > był najważniejszym, bo duchowym przywódcą Hamasu. Natomiast absolutnie > nic nie może usprawiedliwiać aktów terroru... Terror nigdy nie jest usprawiedliwiony: celem usprawiedliwionego (wojną) ataku moga byc tylko żołnierze/policja, bo to sa uzbrojeni ludzie. WTC, Dubrowka i Madryt to bandyckie zbrodnie. Zgadzam sie z tym choc jestem zaciętym antybushowcem... > > > > Dokładnie tak. Tyle, że po takich akcjach cięzko mieć nadzieję na > rozpoczęcie rokowań pokojowych. Poza tym, Sharon jest uwiązany poparciem małych, ale hałaśliwych partyjek religijnych, od poparcia któych zależy być albo nie być koalicji rządowej, a te partie NIGDY nie zgodzą się na wycofanie > osadników.Z drugiej zaś strony Arafat nie ma już tej siły i tego poparcia > społecznego, co kiedyś, Hamas z kolei jest dużo silniejszy, niż jeszcze 5-6 lat temu. Taki ukłąd sił w Palestynie powoduje, że dla Arafata frontalny atak na Hamas byłby krokiem samobójczym. Do tego dochodzi jeszcze ten nieszczęsny atak na Yassina, po którym żaden polityk palestyński nie siądzie szybko do stołu > rokowań... Do dupy ta polityka...wychodzi na to, ze najprawdopodobniej Izrael i Palestyna będa tkwić w bezsensownej, eskalującej sie wojnie. I mimo że Izrael jest sojusznikiem USA, którego ja nie lubię, nie cieszy mnie to wcale: bo świat będzie między innymi przez to coraz bardziej ponurym miejscem... > Pozdrawiam! |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-24 16:17:23 |
Sam się proszę na pręgierz... > Domyslam się, że dane o Czeczenii bierzesz z Wyborczej...a ta nienawidzi > Rosjan... To źle się domyślasz;) Biorę te dane choćby ze stron netowych organizacji praw człowieka. > Ja nie > twierdzę, ze wszystko w Czeczenii jest ok, bo nie jest, ale kierunek zmian > w tym kraju, i polityki rosyjskiej jest bardzo widoczny. Za UJelcyna nie > było mowy o procesach wojskowych, i kontroli cywilnej nad wojskami > prowadzącymi wojnę. Zgoda, kierunek zmian wydawać się może dobry, jeśli chodzi o armię rosyjską, ale co z polityką i co z prorosyjskimi Czeczenami? Uważasz, że te pogromy wiosek klanowych przywódców partyzanckich i w sumie zupełnie bezprawne porwania są OK? Rosja idzie z powrotem w kierunku zamordyzmu, co nawet mnie nie dziwi, bo skąd u nich mają się wziąć np. tradycje demokratyczne? Ale to nie znaczy, że ten kierunek jest słuszny i właściwy... > Z tymi sondażami dotyczącymi Irakijczyków to sprawa wątpliwa: > 1. Czy sa one robione przez władze okupacyjne (a ich dane są > niewiarygodne, np administracja brennera podaje, że bezrobocie w iraku to > 28%, Bank Światowy: 50%...tu zwróć uwage, że BŚ to nie jest przyczułek > tralibów: nie ma on żadnego interesu w rozpowszechnianiu fałszywych danych > o iraku, stąd można go uznać za obiektywne źródło) Z tego, co czytałem, to były robione na zamówienie tymczasowej rady zarządzającej, przez samych Irakijczyków. > 2. Arabiści zwracają uwagę, że Arabowie nie mówią niemiłych rzeczy > gościom, a ankieterzy są niewątpliwie dla Irakijczyków gośćmi. To prawda, ale w tym ujęciu żadne badania nie wytrzymują próby;) > 3. nie znam żadnych danych na jakiej próbce został robiony ten sondaż, czy > tzw reprezentatywnej, losowej próbce czy np populacji urzędników > państwowych... Podejrzewam, że raczej były robione w miarę wiarygodnie, choć pewności nie będziemy mieli;) > Za Saddama ludzie na pewno lepiej stali finansowo, więc jakość życia > materialnego w Iraku się pogorszyła (patrz chociażby dane BŚ o > bezrobociu). To fakt, ale pamiętaj, że: 1) Gospodarka Iraku za Saddama miała tyle wspólnego z wolnym rynkiem, co ja z mudżahedinami;-))) 2) Wojna zawsze niszczy gospodarczo, a proces odbudowy irackiej gospodarki jest długofalowy, a jeszcze zamachy dodatkowo go utrudniają i wydłużają czas dochodzenia do względnej normalności. 3) Popatrz na przykład na morale armii Saddama, czi ludzie czekali, żeby móc się poddać i wreszcie najeść, więc nie wiem, jak to się ma do twojej pewności co do kwitnącego stanu gospodarki Iraku za Saddama;) > Choc ostatnio znowu żołnierze obrywają...do Al-qaidy i postsaddamowców > należy dołączyć ludzi, którzy ucierpieli od wojsk USA, (np w miastach > ogrodzonych drutem kolczastym, z 15-godzinnym zakazem wychodzenia z > domu...). To produkuje niezależnych od Al-Quaidy i saddama partyzantów. Ale ta niezależna partyzantka to wciąż margines, zresztą często przynajmniej luźno związanych z postsaddamowcami... > Terror nigdy nie jest usprawiedliwiony: celem usprawiedliwionego (wojną) > ataku moga byc tylko żołnierze/policja, bo to sa uzbrojeni ludzie. WTC, > Dubrowka i Madryt to bandyckie zbrodnie. Zgadzam sie z tym choc jestem > zaciętym antybushowcem... A tego nie za bardzo rozumiem, że niby jak ktoś potępia Busha, to nie uznaje zamachów terrorystycznych za zbrodnie? To ja kurwa nie chcę z takimi lujami mieć nic wspólnego!!! (nie z Tobą:)) Kwestia opcji politycznej nijak się ma do trzeźwej oceny wydarzeń, choć niestety nie zawsze, vide - antyglobaliści...ROTFL!!! > Do dupy ta polityka...wychodzi na to, ze najprawdopodobniej Izrael i > Palestyna będa tkwić w bezsensownej, eskalującej sie wojnie. I mimo że > Izrael jest sojusznikiem USA, którego ja nie lubię, nie cieszy mnie to > wcale: bo świat będzie między innymi przez to coraz bardziej ponurym > miejscem... Wygląda na to, że masz rację, niestety. Zwłazcza teraz, po zamordowaniu Yassina, po ataku izraelskich czołgów na obóz uchodźców w Gazie(dziś), nie widzę szans na szybkie rozwiązanie kwestii palestyńskiej w Izraelu, no, chyba, że Żydzi wybiorą coś w rodzaju "endlosung". A tak BTW: Masz jakieś racjonalne powody do tej niechęci w stosunku do USA? Bo dla mnie podejście antyamerykańskie jest równie bezmyślne, co ortodoksyjnie proamerykańskie;) > Pozdrawiam! pozdr M93 |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-25 11:38:36 |
Sam się proszę na pręgierz... >> To źle się domyślasz;) Biorę te dane choćby ze stron netowych > organizacji > praw człowieka. Ok. >> > Zgoda, kierunek zmian wydawać się może dobry, jeśli chodzi o armię > rosyjską, ale co z polityką i co z prorosyjskimi Czeczenami? Uważasz, > że te pogromy wiosek klanowych przywódców partyzanckich i w sumie > zupełnie bezprawne porwania są OK? Rosja idzie z powrotem w kierunku > zamordyzmu, co nawet mnie nie dziwi, bo skąd u nich mają się wziąć > np. tradycje demokratyczne? Ale to nie znaczy, że ten kierunek jest > słuszny i właściwy... takie działania oczywiście nie są włąściwe, ani z punktu widzenia racjonalnego (wzmaga to opór przeciwko rządowi) jak i moralnego. Ale, jak wspomniałem , administracja o dowództwo rosyjskie próbuje zmienić stan rzeczy, i poprawia sytuację, co jest na mój gust chwalebne. Rosja a zamordyzm. W najnowszym Forum jest parę artykółów na ten temat. Putin jest autokrata, to fakt, ale tak być tam musi. Jak słusznie napisałes, w Rosji nie ma tradycji demokratycznych, i w związku z tym jedyną formą rządów jakie tam sie sprawdzą, jest autokracja (nie mylić z totalitaryzmem! Putin to odpowiednik Piłdsuckiego, nie Stalina!). Putin jest na szczęście autokrata oświeconym, służba w GRU (był szpiegiem na terenie RFN) dała mu doskonałą znajomość Zachodu, w związku z tym Putin doskonale zna słabości Rosji. Przed pierwsza kadencja był autorem wielce niepopularnego w Rosji raportu o stranie państwa (syf, nędza, korupcja: w skrócie jego treść). Dlaczego Putin jest niezbędny? Bo nikt inny nie potrafiłby przeprowadzić w Rosji niezbednych reform (np reforma finansów, reforma wojska: tu np to administracja Putina wprowadziła w życie służbe zastępczą...wcześniej był to martwy przepis...), centralizacja państwa (przy tym centralizacja to odzyskanie kontroli nad federacyjnymi regionami typu np Syberia, za Jelcyna gubernatorzy poszczególnych prowincji prowadzili odrębną, niezależną od Moskwy polityke, co oczywiście czyniło chaos). USA i UE np z zadowoleniem przyjeły wiekszość dizałań Putina; bo chaos w kraju dysponujacym rakietami strategicznymi (w tym typu Topol-M, zdolnymi przełamac jakąkolwiek obronę przeciwrakietową...) to piekło dla świata...Byc może zresztą, właśnie za Putina w rosji powstanie warstwa społeczna zapatrzona bardziej na Zachód, i ona własnie stworzy prawdziwą demokracje rosyjską. W przypadku prezydenta typu Jelcyn tak by sie nigdy nie stało... > > > > > 2. Arabiści zwracają uwagę, że Arabowie nie mówią niemiłych rzeczy > > gościom, a ankieterzy są niewątpliwie dla Irakijczyków gośćmi. > > To prawda, ale w tym ujęciu żadne badania nie wytrzymują próby;) Tu kwestia jest wyjątkowa. W Europie nie ma zwyczaju niemówienia prawdy, bo to może sprawić przykrość ankieterom... > > 3) Popatrz na przykład na morale armii Saddama, czi ludzie czekali, > żeby móc się poddać i wreszcie najeść, więc nie wiem, jak to się ma > do twojej pewności co do kwitnącego stanu gospodarki Iraku za Saddama;) Dane co do morale są sprzeczne. Zwróc uwage, że do niewoli dostało sie tylko 7000 żołierzy, co własnie swiadczy o dobrym morale (inną kwestią jest, czy to morale nie zostało wymuszone...) Irak kwitł za Saddama ale przed wojną z Iranem. Potem było marnie...ale lepiej niż teraz. Ludzi nie obchodzi, czy ten stan rzeczy to wynik partyzantki, czy nieudolności okupantów. Ci ostatni sa odpowiedzialni za Irak, tak sa też spostrzegani i na nich spadnie PSYCHOLOGICZNA wina za stan kraju.... > >> Ale ta niezależna partyzantka to wciąż margines, zresztą często > przynajmniej luźno związanych z postsaddamowcami... Cięzko to stwierdzić. Al-Jazeera podaje np, że w Iraku działają 4 głowne organizacje ruchu oporu: 1 to postsaddamowcy, 2 Al-quaida, i dwie pozostałe to samodzielne twory irackie nie związane ani z saddamem, ani Al-quaidą. Żródła amerykanskie podają jako główne dwie pierwsze organizacje: Saddamowską i Al-quaidę...co jest prawdą? obie strony mają swój interes w takim a nie innym przedstawianiu iraku, więc zachowałbym ostrożność w p[rzyznawaniu racji którejś z nich. >> A tego nie za bardzo rozumiem, że niby jak ktoś potępia Busha, to > nie uznaje zamachów terrorystycznych za zbrodnie? To ja kurwa > nie chcę z takimi lujami mieć nic wspólnego!!! (nie z Tobą:)) Kwestia > opcji politycznej nijak się ma do trzeźwej oceny wydarzeń, choć niestety > nie zawsze, vide - antyglobaliści...ROTFL!!! Według mnie zamach terrorystyczny to atak na nieuzbrojonych ludzi: tak jak to miało miejsce w WTC, Dubrowce, Madrycie. Natomiast jeśli samobójca się wysadzi wśród żołnierzy wroga, jest to akt wojenny, nie terrorystyczny, bo zołinerze po to sa szkoleni, by walczyć, i powstrzyamć takie ataki (np ostatnie 7 prób ataków samochodowych samobójczych na bazy oupantów w Iraku zostało udaremnione przez snajperów). Cywile nie mają takiej szansy, sa nieuzbrojeni i nieprzeszkoleni. Ataki samobójcze mają długa date w historii jako element (extremalny) działan wojennych, już berserkerów mozna uznać za protoplastów takich ataków, w w II wojnie takie ataki nie były rzadkością (np w 39 roku w Polsce zgłosiło się 6000 ochotników na takie ataki). > >A tak BTW: Masz jakieś racjonalne powody do tej niechęci w stosunku do USA? Bo dla mnie podejście antyamerykańskie jest równie bezmyślne, co ortodoksyjnie > proamerykańskie;) Tak. 1. Patriot Act dający prawo służbom specjalnym na podsłuch obywateli bez zgody sądu śmierdzi mi latami 20-tymi w Rosji. 2. Potężny budżet US Army jest niepokojący, do celów defensywnych wystarczyłaby wielokroć mniejsza suma... polityka Busha jest niepokojąca: a. nieratyfikowanie traktatu z Kioto (pociągnęlo to za soba Australie i Rosję...), mimo raportu Pentagonu (!) o konieczności przeciwdziałania efektowi cieplarnianemu b. polityka zagraniczna: atak na Irak, broni ABC tam nie ma, Saddam nie miał nic wspólnego z WTC, nie wykorzystane zostały metody dyplomatyczne, które dały sukces nawet w przypadku takiego bandyty jak Kadafi (kroki do wycofania się z programów rozwoju broni ABC trypolis rozpoczął przed inwazja na Irak, pod naciskiem dyplomatów, i pracy służb specjalnych konsektwetnie torpedujących próby pozykania np materiałow rozszczepialnych, przez co te programy dużo kosztowały, a nic nie dawały...) c. retoryka religijna Busha i spółki, półobowiązkowe spotkania biblijne w Białym Domu, itp d. idiotyczna polityka wobec Afganistanu. Po (słusznej!) inwazji na ten kraj nie wprowadzono sensownych programów restrukturyzacji tego państwa, Kabul obecnie kontroluje...Kabul, uprawy makowe kwitną jeszcze bardziej niż za talibów (a zgadnij, jakie organizacje czerpią z tego procederu zyski...tak, Al-Quaida i reszta!), armie i środki pienięzne wyrzucone na Irak zaiwestowane w Afganistanie byłyby poteznym ciosem dla Al-Quaidy...a tak zamęt wojenny w Iraku tylko napędza nowych rekrutów do organizacji ekstremistycznych. e. tarcza antyrakietowa, z której wyłączone sa Chiny. Chiny zakupiły technologię pocisków Topol-M (a więc ta tarcza nie da ochrony przed ewentualnym chińskim atakiem), a zamiast drażnić Chińczyków mozna było ich zaprosic do walki z terroryzmem (a muzułmańskie regiony Chin są jednym ze źródeł terrorystów: czeczeńskich i talibskich, np obecnie w pakistanie własnie trwają walki z Czeczenami i Chińczykami z tych regionów, obecnie Chinom sie nie opłaca powstrzymywać tych ludzi, bo sprawaija oni kłopoty USA, które buduje antychińska tarczę antyrakietową...i po co? większy zysk dałaby współpraca). 3. Sposób prowadzenia wojny z terroryzmem; ta batalia winn abyć rozgrywana głównie za pomoca tworzenia potęznych sojuszy, wspołpracy służb specjalnych i dyplomacji, i dopiero w ostateczności wojsk reguralnych (jeśli jest ewidentnie prawdą, ze terryści ciesza sie popraciem rządu danego kraju: tak jak Al-Quaida cieszyła się poparciem talibów a Czeczeni typu Basajew władz Czeczeni - bo ta była właściwie samodzielna w okresie 95-99, a ataki terrorystów czeczeńskich na terenie Rosji nie ustały...) Byłbym zwolennikiem USA typu Clintonowskiego, wtedy USA tworzyło sojusze, i kładło nacisk na kooperacje miedzynarodową... Pozdrawiam! |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-26 15:55:43 |
Sam się proszę na pręgierz... > takie działania oczywiście nie są włąściwe, ani z punktu widzenia > racjonalnego (wzmaga to opór przeciwko rządowi) jak i moralnego. Ale, jak > wspomniałem , administracja o dowództwo rosyjskie próbuje zmienić stan > rzeczy, i poprawia sytuację, co jest na mój gust chwalebne. Chwalebne, to może za dużo powiedziane, ale niewątpliwie kierunek tych zmian jest ze wszech miar słuszny. > Rosja a zamordyzm. W najnowszym Forum jest parę artykółów na ten temat. > Putin jest autokrata, to fakt, ale tak być tam musi. Jak słusznie > napisałes, w Rosji nie ma tradycji demokratycznych, i w związku z tym > jedyną formą rządów jakie tam sie sprawdzą, jest autokracja (nie mylić z > totalitaryzmem! Putin to odpowiednik Piłdsuckiego, nie Stalina!). Masz, niestety, rację, przynajmniej na dzień dzisiejszy... Ja nigdy nie porównywałem Putina do Stalina, bo uważam, że tego typu retoryka trąci zwykłą, ordynarną demagogią ze względu na brak analogii choćby. > Putin > jest na szczęście autokrata oświeconym, służba w GRU (był szpiegiem na > terenie RFN) dała mu doskonałą znajomość Zachodu, w związku z tym Putin > doskonale zna słabości Rosji. Przed pierwsza kadencja był autorem wielce > niepopularnego w Rosji raportu o stranie państwa (syf, nędza, korupcja: w > skrócie jego treść). Pamiętam ten raport i awanturę, jaka się zaczęła po jego publikacji;) Problem tkwi IMO gdzie indziej. Co po Putinie, po jego drugiej kadencji? Zmiana konstytucji, wzorem Jelcyna wyznaczenie następcy, czy może w pełni demokratyczne wybory? Poza tym, nie kwestionując kompetencji Putina, niewiele wiemy o jego poplecznikach, współpracownikach. Ostatnio w TVP był taki ciekawy reportaż o młodzieżówce partii Putina, niezłe jaja;) Zakrawa toto na powtórkę z komsomołu... > Dlaczego Putin jest niezbędny? Bo nikt inny nie > potrafiłby przeprowadzić w Rosji niezbednych reform (np reforma finansów, > reforma wojska: tu np to administracja Putina wprowadziła w życie służbe > zastępczą...wcześniej był to martwy przepis...), centralizacja państwa > (przy tym centralizacja to odzyskanie kontroli nad federacyjnymi regionami > typu np Syberia, za Jelcyna gubernatorzy poszczególnych prowincji > prowadzili odrębną, niezależną od Moskwy polityke, co oczywiście czyniło > chaos). USA i UE np z zadowoleniem przyjeły wiekszość dizałań Putina; bo > chaos w kraju dysponujacym rakietami strategicznymi (w tym typu Topol-M, > zdolnymi przełamac jakąkolwiek obronę przeciwrakietową...) to piekło dla > świata...Byc może zresztą, właśnie za Putina w rosji powstanie warstwa > społeczna zapatrzona bardziej na Zachód, i ona własnie stworzy prawdziwą > demokracje rosyjską. W przypadku prezydenta typu Jelcyn tak by sie nigdy > nie stało... Zgoda. Chaos w mocarstwie atomowym to potężna groźba dla całego świata. > Tu kwestia jest wyjątkowa. W Europie nie ma zwyczaju niemówienia prawdy, > bo to może sprawić przykrość ankieterom... Źle się wyraziłem. Chodziło mi o to, że w tym wypadku jakikolwiek badania socjologiczne wśród Arabów nie mają niezbędnej wiarygodności, a tak IMO nie jest. Wiele zależy od tego, kto takie badania prowadzi... > Dane co do morale są sprzeczne. Zwróc uwage, że do niewoli dostało sie > tylko 7000 żołierzy, co własnie swiadczy o dobrym morale (inną kwestią > jest, czy to morale nie zostało wymuszone...) No właśnie;) A jak sądzisz, jak "organizuje" się morale w kraju o rządach totalitarnych? > Irak kwitł za Saddama ale przed wojną z Iranem. Potem było marnie...ale > lepiej niż teraz. Ludzi nie obchodzi, czy ten stan rzeczy to wynik > partyzantki, czy nieudolności okupantów. Ci ostatni sa odpowiedzialni za > Irak, tak sa też spostrzegani i na nich spadnie PSYCHOLOGICZNA wina za > stan kraju.... Fakt, ale wiesz, jak trudna jest walka z terroryzmem i partyzantką. > Cięzko to stwierdzić. Al-Jazeera podaje np, że w Iraku działają 4 głowne > organizacje ruchu oporu: 1 to postsaddamowcy, 2 Al-quaida, i dwie > pozostałe to samodzielne twory irackie nie związane ani z saddamem, ani > Al-quaidą. Żródła amerykanskie podają jako główne dwie pierwsze > organizacje: Saddamowską i Al-quaidę...co jest prawdą? obie strony mają > swój interes w takim a nie innym przedstawianiu iraku, więc zachowałbym > ostrożność w p[rzyznawaniu racji którejś z nich. Ależ ja zachowuję ostrożność;) Uważam, że na pewno dwa pierwsze ośrodki można określić mianem głównych, co nie zmienia tego, że niezależna partyzantka iracka istnieje i walczy z okupantem. Natomiast nie sądzę, żeby ta niezależna partyzantka była już na tak wysokim poziomie organizacji, aby uprawnione były tezy o jakichś dwóch głównych jej ośrodkach. Zbyt wiele wskazuje na to, że są to luźno powiązane i nieskoordynowane grupki oporu... > Według mnie zamach terrorystyczny to atak na nieuzbrojonych ludzi: tak jak > to miało miejsce w WTC, Dubrowce, Madrycie. Natomiast jeśli samobójca się > wysadzi wśród żołnierzy wroga, jest to akt wojenny, nie terrorystyczny, bo > zołinerze po to sa szkoleni, by walczyć, i powstrzyamć takie ataki (np > ostatnie 7 prób ataków samochodowych samobójczych na bazy oupantów w Iraku > zostało udaremnione przez snajperów). Cywile nie mają takiej szansy, sa > nieuzbrojeni i nieprzeszkoleni. Ataki samobójcze mają długa date w > historii jako element (extremalny) działan wojennych, już berserkerów > mozna uznać za protoplastów takich ataków, w w II wojnie takie ataki nie > były rzadkością (np w 39 roku w Polsce zgłosiło się 6000 ochotników na > takie ataki). Rozumiem. > Tak. > 1. Patriot Act dający prawo służbom specjalnym na podsłuch obywateli bez > zgody sądu śmierdzi mi latami 20-tymi w Rosji. Patrz hierarchia potrzeb społecznych Maslowa. Ludzie chcą bezpieczeństwa, nie wolności i praw obywatelskich. Rząd Busha po prostu sprytnie wykorzystał nastroje społeczne po atakach na WTC i Pentagon. > 2. Potężny budżet US Army jest niepokojący, do celów defensywnych > wystarczyłaby wielokroć mniejsza suma... Ale USA nie ma jedynie celów defensywnych;) Stoi teraz na stanowisku światowego żandarma, a to pociąga potęzne koszty. > polityka Busha jest niepokojąca: > a. nieratyfikowanie traktatu z Kioto (pociągnęlo to za soba Australie i > Rosję...), mimo raportu Pentagonu (!) o konieczności przeciwdziałania > efektowi cieplarnianemu Połączenie biznesu i polityki. Primo: USA nie opłaca się wprowadzać w życie traktatu z Kioto, secundo: USA nigdy nie godziły się na jakąkolwiek podległość wobec organizacji międzynarodowych, vide: Międzynarodowy Trybunał Karny;) > b. polityka zagraniczna: atak na Irak, broni ABC tam nie ma, Saddam nie > miał nic wspólnego z WTC, nie wykorzystane zostały metody dyplomatyczne, > które dały sukces nawet w przypadku takiego bandyty jak Kadafi (kroki do > wycofania się z programów rozwoju broni ABC trypolis rozpoczął przed > inwazja na Irak, pod naciskiem dyplomatów, i pracy służb specjalnych > konsektwetnie torpedujących próby pozykania np materiałow > rozszczepialnych, przez co te programy dużo kosztowały, a nic nie > dawały...) Zgadzam się, atak na Irak był nieprzemyślany, głupi i niepotrzebny. > c. retoryka religijna Busha i spółki, półobowiązkowe spotkania biblijne w > Białym Domu, itp To już deklizm Busha;-))) > d. idiotyczna polityka wobec Afganistanu. Po (słusznej!) inwazji na ten > kraj nie wprowadzono sensownych programów restrukturyzacji tego państwa, > Kabul obecnie kontroluje...Kabul, uprawy makowe kwitną jeszcze bardziej > niż za talibów (a zgadnij, jakie organizacje czerpią z tego procederu > zyski...tak, Al-Quaida i reszta!), armie i środki pienięzne wyrzucone na > Irak zaiwestowane w Afganistanie byłyby poteznym ciosem dla Al-Quaidy...a > tak zamęt wojenny w Iraku tylko napędza nowych rekrutów do organizacji > ekstremistycznych. Zgadzam się. > e. tarcza antyrakietowa, z której wyłączone sa Chiny. Chiny zakupiły > technologię pocisków Topol-M (a więc ta tarcza nie da ochrony przed > ewentualnym chińskim atakiem), a zamiast drażnić Chińczyków mozna było ich > zaprosic do walki z terroryzmem (a muzułmańskie regiony Chin są jednym ze > źródeł terrorystów: czeczeńskich i talibskich, np obecnie w pakistanie > własnie trwają walki z Czeczenami i Chińczykami z tych regionów, obecnie > Chinom sie nie opłaca powstrzymywać tych ludzi, bo sprawaija oni kłopoty > USA, które buduje antychińska tarczę antyrakietową...i po co? większy zysk > dałaby współpraca). Współpraca zawsze daje więcej korzyści, niż kofrontacja;-))) > 3. Sposób prowadzenia wojny z terroryzmem; ta batalia winn abyć rozgrywana > głównie za pomoca tworzenia potęznych sojuszy, wspołpracy służb > specjalnych i dyplomacji, i dopiero w ostateczności wojsk reguralnych > (jeśli jest ewidentnie prawdą, ze terryści ciesza sie popraciem rządu > danego kraju: tak jak Al-Quaida cieszyła się poparciem talibów a Czeczeni > typu Basajew władz Czeczeni - bo ta była właściwie samodzielna w okresie > 95-99, a ataki terrorystów czeczeńskich na terenie Rosji nie ustały...) Tak, ale zwróć uwagę na to, w jak opłakanym de facto stanie są amerykańskie służby specjalne;-))) USA to trochę taki ślepy olbrzym, może i ma słuszne zamiary, ale zawsze przy okazji rozdepcze coś, albo nadepnie kogoś, kogo nie powinien... > Byłbym zwolennikiem USA typu Clintonowskiego, wtedy USA tworzyło sojusze, > i kładło nacisk na kooperacje miedzynarodową... Czyli nie tyle jesteś antyamerykański, co po prostu nie popierasz polityki Gerge'a W. Busha;-))) W sumie Cię rozumiem... > Pozdrawiam! pozdr M93 |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-29 17:26:45 |
Sam się proszę na pręgierz... > Zakrawa toto na powtórkę z komsomołu... Nie oglądałem. Ale domyślam się, że niezłe jaja. > > > >> > No właśnie;) A jak sądzisz, jak "organizuje" się morale w kraju o > rządach totalitarnych? Z tym róznie bywa. Ma swoją rolę i wojsko typu NKWD, i retoryka reżimowa, i prosty mechanizm psychologiczny: niektórzy lubią mieć jasną sytuacje i wodza... > >> > Fakt, ale wiesz, jak trudna jest walka z terroryzmem i partyzantką. Trudna? O ile dobrze się orientuję, większośc takich wojen (z paryzantką) kończy sie klęską (Algieria, Wietnam: Francuzi kontra partyzanci); (Wietnam- USA); lub wycofaniem wojsko w obliczu braku perspektyw wygrania (Afganistan-ZSSR). > > >> > Ależ ja zachowuję ostrożność;) Uważam, że na pewno dwa pierwsze ośrodki > można określić mianem głównych, co nie zmienia tego, że niezależna > partyzantka iracka istnieje i walczy z okupantem. Natomiast nie sądzę, > żeby ta niezależna partyzantka była już na tak wysokim poziomie > organizacji, > aby uprawnione były tezy o jakichś dwóch głównych jej ośrodkach. Zbyt > wiele wskazuje na to, że są to luźno powiązane i nieskoordynowane grupki > oporu... I właśnie (bezstrukturowość, rozproszenie) stanowi jej siłę, bo nie można zinfiltrować czegoś, co jest nie-zorganizowane, działające niezaleznie od siebie...jak juz kiedyś dyskutowaliśmy: szkoda, że arabskie wojska nie zawitają do Iraku! Dla mnie ten cały Irak to puszka Pandory, i nie bardzo sobie wyobrażam dalszy ciąg tego wszystkiego: 1. USA sie wycofuje, wybucha wojna domowa, powstanie Kurdów w Turcji i Iranie, zamęt w całym rejonie; następne wojny? 2. USA zostaje, rośnie frustracja żołnierzy US Army, rośnie liczba okrucieńtw dokonywanych przez nich (to normalny rozwój sytuacji w wojnach partyzanckich: patrz Wietnam, ALgieria: Francja., Wietnam, Afganistan: USA&ZSSR), w związku z tym rośnie opór ludności, liczba nie-saddamowskiej i nie-alquaidowskiej partyzantki, rosną straty USA, i dalej tak w samozapętlającą sie eskalacje wojenną... Beznadzieja, i bardzo źle! >> > Połączenie biznesu i polityki. Primo: USA nie opłaca się wprowadzać > w życie traktatu z Kioto, secundo: USA nigdy nie godziły się na > jakąkolwiek podległość wobec organizacji międzynarodowych, vide: Międzynarodowy Trybunał Karny;) tu już by mogli ustąpić...to w przyszłości może być katastrfalne dla całego świata... > >> > Tak, ale zwróć uwagę na to, w jak opłakanym de facto stanie są > amerykańskie służby specjalne;-))) USA to trochę taki ślepy olbrzym, może i ma > słuszne zamiary, ale zawsze przy okazji rozdepcze coś, albo nadepnie kogoś, kogo > nie powinien... Owszem. Zaniedbali na rzecz nasłuchu elektronicznego wywiad terenowy. > > > Byłbym zwolennikiem USA typu Clintonowskiego, wtedy USA tworzyło > sojusze, i kładło nacisk na kooperacje miedzynarodową... > > Czyli nie tyle jesteś antyamerykański, co po prostu nie popierasz > polityki > Gerge'a W. Busha;-))) W sumie Cię rozumiem... Właśnie. Bo bez przesady z tym anty-amerykanizmem: taki się stanę, jeśli Stany w całości wypełnią sie Bushami... > Pozdrawiam! > > M93 |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-29 17:49:41 |
Sam się proszę na pręgierz... > Nie oglądałem. Ale domyślam się, że niezłe jaja. Dokłądnie, niezłe jaja;-) Komsomoł skrzyżowany z nowoczesnym marketingiem politycznym... Miczurin się chowa... > Z tym róznie bywa. Ma swoją rolę i wojsko typu NKWD, i retoryka reżimowa, > i prosty mechanizm psychologiczny: niektórzy lubią mieć jasną sytuacje i > wodza... Prosty mechanizm psychologiczny, powiadasz? Owszem, ale problem tkwi w tym, że reżimy totalitarne ex definitione mają w dupie problemy i mechanizmy psychologiczne jednostek. Kluczową rolę odgrywają dwa pierwsze czynniki, które wymieniłeś, plus może jeszcze kwestia natury ekonomicznej. Bardzo często armia jest jedynym źródłem stałego i pewnego dochodu... > Trudna? O ile dobrze się orientuję, większośc takich wojen (z paryzantką) > kończy sie klęską (Algieria, Wietnam: Francuzi kontra partyzanci); > (Wietnam- USA); lub wycofaniem wojsko w obliczu braku perspektyw wygrania > (Afganistan-ZSSR). Dobrze pamiętasz, zresztą Afganistan można z czystym sumieniem określić mianem porażki ZSRR... > I właśnie (bezstrukturowość, rozproszenie) stanowi jej siłę, bo nie można > zinfiltrować czegoś, co jest nie-zorganizowane, działające niezaleznie od > siebie...jak juz kiedyś dyskutowaliśmy: szkoda, że arabskie wojska nie > zawitają do Iraku! Wielka szkoda! Ale Arabowie mogą zdecydować się na uczestnictwo w misji irackiej dopiero wtedy, gdy będzie to rzeczywiście misja ONZ, a nie okupacja, zwana szumnie stabilizacją;-) A na to się, niestety nie zanosi, bo USA musiałoby oddać kontrolę nad Irakiem w ręce ONZ, o czym Amerykanie nie chcą słyszeć. Oczywiście przejęcie kontroli nad Irakiem przez ONZ ma też sporo minusów, wynikających choćby z totalnej inercji i niemocy decyzyjnej tego molocha... Ale bez tego kroku nic dobrego z wojny irackiej raczej nie wyniknie. > Dla mnie ten cały Irak to puszka Pandory, i nie bardzo > sobie wyobrażam dalszy ciąg tego wszystkiego: > 1. USA sie wycofuje, wybucha wojna domowa, powstanie Kurdów w Turcji i > Iranie, zamęt w całym rejonie; następne wojny? Raczej tak. To jest skrajnie pesymistyczny scenariusz, ale tak właśnie może być... > 2. USA zostaje, rośnie frustracja żołnierzy US Army, rośnie liczba > okrucieńtw dokonywanych przez nich (to normalny rozwój sytuacji w wojnach > partyzanckich: patrz Wietnam, ALgieria: Francja., Wietnam, Afganistan: > USA&ZSSR), w związku z tym rośnie opór ludności, liczba nie-saddamowskiej > i nie-alquaidowskiej partyzantki, rosną straty USA, i dalej tak w > samozapętlającą sie eskalacje wojenną... To już nieco lepsza perspektywa, ale i tak do bani... > Beznadzieja, i bardzo źle! Dokładnie. Ale jest jeszcze opcja trzecia: USA stopniowo przekazuje kontrolę nad misją ONZ, a władzę Irakijczykom. Dzieje się to powoli, tak, aby Amerykanie mogli jeszcze załatwić conieco swoich interesów, ale postępująco. Opór niezależnej partzyantki słabnie, w związku z poprawą sytuacji... Powoli sytuacja wraca do jako takiej normy... > tu już by mogli ustąpić...to w przyszłości może być katastrfalne dla > całego świata... Masz rację, ale niewiele wskazuje na zmianę postawy USA. > Owszem. Zaniedbali na rzecz nasłuchu elektronicznego wywiad terenowy. Też, choć nie tylko. Mówię również o konfliktach między poszczególnymi służbami i wielu innych sprawach... > Właśnie. Bo bez przesady z tym anty-amerykanizmem: taki się stanę, jeśli > Stany w całości wypełnią sie Bushami. Brrr! Koszmarna wizja;-))) > Pozdrawiam! pozdr M93 |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 06:33:36 |
Sam się proszę na pręgierz... Tatku - zrozum - pojebańcy znajdą się wszędzie. A w przypadku Arabów są szczególnie widoczni przez całe te akcje. Ale nie oznacza to, że wszyscy Arabowie są źli... szczerze mówiąc sądzę nawet, że zdecydowana większość Palestyńczyków jest przeciwna tym pojebanym zamachom... ale niestety nie mają oni wpływu na bandę skurweli i debili, którą należy wyłapać i humanitarnie ukrzyżować na murach Jerozolimy (na pamiątkę tego, co zrobili kiedyś moi ukochani Rzymianie, hehehe)! Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-16 09:27:21 |
Sam się proszę na pręgierz... > Tatku - zrozum - pojebańcy znajdą się wszędzie. A w przypadku Arabów są > szczególnie widoczni przez całe te akcje. Ale nie oznacza to, że wszyscy > Arabowie są źli... szczerze mówiąc sądzę nawet, że zdecydowana większość > Palestyńczyków jest przeciwna tym pojebanym zamachom... ale niestety nie > mają oni wpływu na bandę skurweli i debili, którą należy wyłapać i > humanitarnie ukrzyżować na murach Jerozolimy (na pamiątkę tego, co zrobili > kiedyś moi ukochani Rzymianie, hehehe)! mają wpływ, mają swoją policję i mogą ich wyłapać, osadzić, skazać i rozstrzelać... tylko że tego nie robią bo nie chcą |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 04:59:01 |
Sam się proszę na pręgierz... Arabowie mogą ich złapać, wsadzić i rozstrzelać? To powiedz mi, dlaczego nie zrobili tego jeszcze Żydzi, tylko rozwalają ludność i obiekty cywilne, skoro uważasz to za możliwy scenariusz? Pozdrowienia z miasta, gdzie Solaris jest niebieski :-D LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-17 10:06:33 |
Sam się proszę na pręgierz... > Arabowie mogą ich złapać, wsadzić i rozstrzelać? To powiedz mi, dlaczego > nie zrobili tego jeszcze Żydzi, tylko rozwalają ludność i obiekty cywilne, > skoro uważasz to za możliwy scenariusz? ponieważ Palestyńczycy wiedzą lepiej który z ich sąsiadów jst pojebany i wysadza w powietrze niewinnych ludzi (nie ważne czy z sobą, czy oddzielnie, czy produkuje bomby)..... > Pozdrowienia z miasta, gdzie Solaris jest zółto-zielony :) |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-13 14:05:33 |
A masz dowody? > Do terrorystów się strzela a nie rozmawia się z nimi. Za WTC, za Bali, za > Moskwę, za Izrael, za Stambuł, za Madryt, każdego brudnego > śmierdzielowatego terrorystę trzeba rozwalić ładując mu kulę w parszywy > łeb i jednocześnie patrząc w oczy, to bydło nie ma prawa czuć sie > bezpiecznie w żadnym zakątku świata. Dodam jeszcze - za niewinnych cywilow palestynskich, irackich, czeczenskich, ... bla bla bla, wiec do qrwy nedzie rozstrzelac wszytskich, arabow, zydow, czeczenow, rosjan, amerykanow, irakijczykow... ble ble ble, niewazne, winni czy nie, a co roznica prawda ? |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-14 00:20:50 |
A masz dowody? > Dodam jeszcze - za niewinnych cywilow palestynskich, irackich, > czeczenskich, ... bla bla bla, wiec do qrwy nedzie rozstrzelac wszytskich, > arabow, zydow, czeczenow, rosjan, amerykanow, irakijczykow... ble ble ble, > niewazne, winni czy nie, a co roznica prawda ? Oddziały rosyjskie nie strzelają do cywilów tylko do arabskich terrorystów. Podobnie izraelskie oddziały też nie strzelają do cywilów tylko do arabskich terrorystów. Inne informacje są celowo błędnie podawane przez wrogie środki masowego przekazu typu telewizja aj jazira i tym podobne. Terrorysów się zabija. Nie ważne jakie są ich motywy działania, gówno mnie obchodzi czy są biedni, zdesperowani czy mają jakieś religijne gówno w mózgu, ich sie zabija. Niech brudne skurwysyny sami siebie wysadzają w powietrze, laska dynamitu w dupę albo niech sobie taką laską zrobią deep throat i ją odpalą, ale u siebie a nie w takiej Hiszpanii która nawet nie ma z nimi specjalnego kontaktu. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-14 11:03:26 |
ZABIĆ RÄUBERA! Ale pierdolisz, tatku, aż smutno słuchać, że taki inteligentny człowiek jak Ty opowiada takie głupoty... Co robią palestyńczycy? Wysadzają się w autobusach, kawiarniach etc. Co robią Żydzi? Rozpierdalają osiedla mieszkaniowe. Cierpią tylko i wyłącznie niewinni cywile. Żydzi nie szkodzą terrorystom, a palestyńczycy wojskom żydowskim. Obie strony konfliktu są po prostu pokurwione. I w ten sposób nigdzie nie zajdą... najwyżej do totalnego wyniszczenia OBYDWU nacji. Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-14 14:24:23 |
"(...)Szatan pluje na allacha" hoho Satanista popierający islamski fundamentalizm a to dobre rotfl |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 02:43:38 |
"(...)Szatan pluje na allacha" Dopóki islamski fundamentalizm nie będzie mi się wpychał z butami w moje życie, to mi zwisa i powiewa. Bardziej martwi mnie dwudziestoczteroprocentowe poparcie dla Leppera czy obecność LPR w sejmie niż banda pokurwieńców na drugim końcu świata... Pzdr. LOKI |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-03-15 11:20:52 |
"(...)Szatan pluje na allacha" > Dopóki islamski fundamentalizm nie będzie mi się wpychał z butami w moje > życie, to mi zwisa i powiewa. Bardziej martwi mnie > dwudziestoczteroprocentowe poparcie dla Leppera czy obecność LPR w sejmie > niż banda pokurwieńców na drugim końcu świata... Loki, albo jestes slepy albo głupi... wybierz sobie sam:/ |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 12:10:43 |
"(...)Szatan pluje na allacha" No tak, argumentów zabrakło, pora na argumenty ad personam... kogo jak kogo, ale Ciebie bym o taką postawę nie podejrzewał... Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 17:35:53 |
"(...)Szatan pluje na allacha" > No tak, argumentów zabrakło, pora na argumenty ad personam... kogo jak > kogo, ale Ciebie bym o taką postawę nie podejrzewał... argument pierwszy jest taki lepper i lpr nie są mordercami cywilów, kobiet i dzieci jeśli kwantyfikatorem zmartwień jest odległość owych zmartwień od Twojej krakowskiej klatki to poczekaj... obyś się doczekał to nie Ty znajdziesz problem w islamie, to islam znajdzie problem w Twojej osobie : ) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 06:51:43 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" Lepper i LPR chcą ograniczyć moją wolność osobistą. Islam jest za daleko, żeby cokolwiek mi narzucać. Inwazji zbrojnej nie ma się co spodziewać, bo państwa arabskie nie dysponują zbyt szczególną armią. Na ataki terrorystyczne taka popierdółka jak Polska też raczej nie ma co liczyć... poza tym choćbyśmy bardzo się starali i tak nie pozbędziemy się terroryzmu, co widać po akcji w Hiszpanii, która miała miejsce już dawno po szumnym rozbiciu siatki Al-Quaedy... najlepiej więc siedzieć cicho i NIE WYCHYLAĆ SIĘ, licząc, że nam się nie oberwie. A nie pchać się na pierwszą linię frontu. Nie mam ochoty ginąć za Millera, za USA, czy tym bardziej za wolność jakichśtam Irakijczyków. I na koniec znów cytat ze Skafiego (z forum MKM), gościa który mieszka we Francji od dłuższego czasu: "Ciekawie jest patrzyc na problem w punktu widzenia Francji. Tu prawie wszyscy, poza nieklamanym szokiem i wstrzasem, mowia miedzy soba z cicha satysfakcja: "Merci Monsieur Chirac". No bo za Irak im sie przeciez nie dostanie. " Polska mogła mieć taki sam spokój... niepotrzebnie się we wszystko wpakowaliśmy... zresztą wbrew woli społeczeństwa (wojnę popierało tylko 2%)... pora się wycofać... Pozdrawiam. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 16:01:46 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" > Na ataki > terrorystyczne taka popierdółka jak Polska też raczej nie ma co liczyć... o. wiesz, mieszkam w Warszawie. to nie jest takia "popierdółka" jak Kraków, w którym zagrożenia nie dostrzegasz : ) > najlepiej więc siedzieć cicho i > NIE WYCHYLAĆ SIĘ, licząc, że nam się nie oberwie. fakinszit! racja. ja dorzucę do tego dotację dla extremistów, żeby nas polubili a prznajmniej nie raczyli nas terroryzować hahahahaha : ) mówisz jak Francja i Anglia w 1. połowie 1939 r. Twoja polityka doprowadziłaby do tragedii. nie mówię by pchać się w 1. szereg. mówię o wyraźnej postawie - NIE kurwa dla terroryzmu. Hiszpanie dali się sterroryzować. arabusy wygrały, widzą, że to skutkuje. będą uderzać dalej licząc na podobne uginanie się przeciwników. wiesz... oni nie zamierzają stanąć. ten pies nie ma ochoty na pluszek. > A nie pchać się na > pierwszą linię frontu. Nie mam ochoty ginąć za Millera, za USA, czy tym > bardziej za wolność jakichśtam Irakijczyków. nie giń. wystarczy, że oni zginą za allacha. wszyscy będą szczęśliwi. jeśli myślisz, że tan problem da się przesiedzieć, przeczekać, nie przeszkadzać im i będzie cacy to jesteś ślepy : ) > "Ciekawie jest patrzyc na problem w punktu widzenia Francji. Tu prawie > wszyscy, > poza nieklamanym szokiem i wstrzasem, mowia miedzy soba z cicha > satysfakcja: "Merci Monsieur Chirac". No bo za Irak im sie przeciez nie > dostanie. " myślisz, że Francuzi mówili "Merci Monsieur Hitler", gdy w 1939 r. Niemcy napadły na Polskę a nie na Francję? to właśnie jest ślepota, którą tu reprezentujesz wiesz, że Francja miała wówczas większy potencjał militarny? a wiesz, że rząd polski już kilka lat wcześniej proponował atak prewencyjny na Niemcy? : ) > Polska mogła mieć taki sam spokój... niepotrzebnie się we wszystko > wpakowaliśmy... zresztą wbrew woli społeczeństwa (wojnę popierało tylko > 2%)... pora się wycofać... masz rację. to amerykanie powinni się bić. albo lepiej żeby wcale nikt się z nimi nie bił... no nie? : ) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 05:23:23 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" > o. wiesz, mieszkam w Warszawie. to nie jest takia "popierdółka" jak > Kraków, w którym zagrożenia nie dostrzegasz : ) Słyszałem, że Warszawiacy liczą na to, że ktoś przeprowadzi atak na Pałac Kultury w stylu tego na WTC :-P > fakinszit! racja. ja dorzucę do tego dotację dla extremistów, żeby nas > polubili a prznajmniej nie raczyli nas terroryzować hahahahaha : ) Hiszpania już oberwała za wychylanie się... Teraz faktycznie istnieje pewna szansa, że dostaniemy my... A było tak pięknie... > mówisz jak Francja i Anglia w 1. połowie 1939 r. > > Twoja polityka doprowadziłaby do tragedii. nie mówię by pchać się w 1. > szereg. mówię o wyraźnej postawie - NIE kurwa dla terroryzmu. Też mówię NIE dla terroryzmu... Ale mówić NIE można biernie lub czynnie. Czynne mówienie NIE pociąga za sobą pewne konsekwencje... > Hiszpanie dali się sterroryzować. arabusy wygrały, widzą, że to skutkuje. > będą uderzać dalej licząc na podobne uginanie się przeciwników. Udowodniono już jednoznacznie, że były to arabusy? > wiesz... oni nie zamierzają stanąć. ten pies nie ma ochoty na pluszek. Ale świata nie zawojują w ten sposób. > nie giń. wystarczy, że oni zginą za allacha. wszyscy będą szczęśliwi. Taaa... > jeśli myślisz, że tan problem da się przesiedzieć, przeczekać, nie > przeszkadzać im i będzie cacy to jesteś ślepy : ) Jeśli myślisz, że da się rozpracować wszystkie siatki terrorystyczne i zredukować niebezpieczeństwo do minimum, to jesteś ślepy. Jakakolwiek aktywność naraża nas na atak. Bierność by nas raczej nie narażała. > myślisz, że Francuzi mówili "Merci Monsieur Hitler", gdy w 1939 r. Niemcy > napadły na Polskę a nie na Francję? A co ma Hitler do Chiraca? Francuzi w tej chwili mogą cieszyć się bezpieczeństwem. > to właśnie jest ślepota, którą tu reprezentujesz Ktoś widział moje okulary? > wiesz, że Francja miała wówczas większy potencjał militarny? a wiesz, że > rząd polski już kilka lat wcześniej proponował atak prewencyjny na Niemcy? > : ) Tak, wiem. > masz rację. to amerykanie powinni się bić. albo lepiej żeby wcale nikt się > z nimi nie bił... no nie? Niech sobie hamierykanie walczą. Nasza pomoc jest i tak wyłącznie czysto symboliczna (obrywamy jeszcze za nią od Europy), a jedyne co może nam dać, to faktyczne narażenie na ataki... Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 17:48:16 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" > > jeśli myślisz, że tan problem da się przesiedzieć, przeczekać, nie > > przeszkadzać im i będzie cacy to jesteś ślepy : ) > > Jeśli myślisz, że da się rozpracować wszystkie siatki terrorystyczne i > zredukować niebezpieczeństwo do minimum, to jesteś ślepy. Jakakolwiek > aktywność naraża nas na atak. Bierność by nas raczej nie narażała. jeszcze raz nikt nie mówi by ginąć za wtc chodzi o to, że nie możemy być bierni wobec zagrożenia terroryzmem bieroność to grzech zaniechania jak śpiewał kazik, to właśnie chciałem Ci pokazać na przykładzie kampanii wrześniowej 1939. wiesz co wówczas zrobiły Francja i Anglia? rorzucili ulotki, wkroczyli do III Rzeszy na niesamowitą odległość... 1 km by... się wycofać. kumasz? czy historii II wojny światowej też nie jarzysz? > > myślisz, że Francuzi mówili "Merci Monsieur Hitler", gdy w 1939 r. > Niemcy > > napadły na Polskę a nie na Francję? > > A co ma Hitler do Chiraca? Francuzi w tej chwili mogą cieszyć się > bezpieczeństwem. a jednak nie jarzysz. w 1939 roku też cieszyli się bezpieczeństwem. mam to jakoś łopatologiczniej przedstawić? terroryzm o tyle można przyrównać do hitleryzmu, że i jedno i drugie samo się napędza i nie ma zamiaru stanąć. a wiesz, kto stoi na drodze? > Niech sobie hamierykanie walczą. Nasza pomoc jest i tak wyłącznie czysto > symboliczna (obrywamy jeszcze za nią od Europy), a jedyne co może nam dać, > to faktyczne narażenie na ataki... celem terroryzmu jest terroryzm celem ataków są ataki celem fundamentalizmu i extreemizmu są fundamentalizm i extremizm trawestując orwella powtarzam - problemu nie da się przesiedzieć, biernie przeczekać choć masz rację - gdyby się dziś nie wtrącać może jutro nie zrobią nam krzywdy w przypadku Polski można to jeszcze zrozumieć. a gdyby działało tak społeczeństwo USA? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-18 03:59:58 |
"(...)Szatan pluje na Busha" > jeszcze raz > > nikt nie mówi by ginąć za wtc > > chodzi o to, że nie możemy być bierni wobec zagrożenia terroryzmem > > bieroność to grzech zaniechania jak śpiewał kazik, to właśnie chciałem Ci > pokazać na przykładzie kampanii wrześniowej 1939. wiesz co wówczas zrobiły > Francja i Anglia? rorzucili ulotki, wkroczyli do III Rzeszy na niesamowitą > odległość... 1 km by... się wycofać. > > kumasz? czy historii II wojny światowej też nie jarzysz? No jasne, że nie jarzę - w szkole doszliśmy dopiero do 1926... a akurat historia (z wyjątkiem historii Imperium Romanum) zupełnie mnie nie ciągnie i nie mam zapędów do pogłebiania swej wiedzy w tej dziedzinie :-) > a jednak nie jarzysz. w 1939 roku też cieszyli się bezpieczeństwem. mam to > jakoś łopatologiczniej przedstawić? Chwila-moment. Wypowiedzieli wojnę oficjalnie Niemcom? Wypowiedzieli. Mieli wcześniejsze zatargi z Niemcami? Mieli. Graniczą z Niemcami? Graniczą. A teraz? Czy Francja wypowiedziała wojnę terroryzmowi? Nie. Czy ma z nim zatargi? AFAIK z Arabami utrzymuje stosunki całkiem dobre. No i nie graniczy z żadnym państwem arabskim :-) > terroryzm o tyle można przyrównać do hitleryzmu, że i jedno i drugie samo > się napędza i nie ma zamiaru stanąć. a wiesz, kto stoi na drodze? Ameryka. I niech sobie stoi sama, bo, powiedzmy sobie szczerze, że nasza czy hiszpańska pomoc jest li-tylko symboliczna :-/ > celem terroryzmu jest terroryzm > celem ataków są ataki > celem fundamentalizmu i extreemizmu są fundamentalizm i extremizm Aleś Ty odkrywczy... > trawestując orwella > > powtarzam - problemu nie da się przesiedzieć, biernie przeczekać Zależy od problemu. Ten akurat IMHO się dało. Ale chyba już wdepnęliśmy w gówno :-( > choć masz rację - gdyby się dziś nie wtrącać może jutro nie zrobią nam > krzywdy A Ameryka i tak się upora... albo nie... a jak się Ameryka nie upora, to nikt się nie upora :-) > w przypadku Polski można to jeszcze zrozumieć. a gdyby działało tak > społeczeństwo USA? USA jest narażone na ataki przez swą nadmierną potęgę. Nikt tego nie lubi. Poza tym ichnia agresywna polityka międzynarodowa (i ekspansywna gospodarka, vide sztandarowa już Coca-Cola czy McDonalds) też wzbudza niechęć... Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-19 21:16:24 |
"(...)Szatan pluje na Busha" > > a jednak nie jarzysz. w 1939 roku też cieszyli się bezpieczeństwem. > mam to > > jakoś łopatologiczniej przedstawić? > > Chwila-moment. > > Wypowiedzieli wojnę oficjalnie Niemcom? > Wypowiedzieli. > Mieli wcześniejsze zatargi z Niemcami? > Mieli. > Graniczą z Niemcami? > Graniczą. > > A teraz? Czy Francja wypowiedziała wojnę terroryzmowi? Nie. Czy ma z nim > zatargi? AFAIK z Arabami utrzymuje stosunki całkiem dobre. No i nie > graniczy z żadnym państwem arabskim :-) obawiam się, że warunki w jakich toczyła się II wojna światowa już nie nadejdą w konfliktach międzynarodowych. dziś wojna ma oblicze terroryzmu zaniechanie walki dziś sprawi, że hydra znajdzie inną hydrę i spłodzą całe plemię hydr. ja wiem, ze hydrę skurwysyńsko ciężko zajebać, ale to się da zrobić... najwyżej zagazować trzeba będzie : ) za grzech zaniechania Francuzi zapłacili bardzo ciężko. myślałem, że czegoś się nauczyli na błędach dziadków i pradziadków... : / a ad. wypowiedzenia wojny przez Francję poczytaj o tzw. dziwnej/siedzącej wojnie w kontekście tego, co działo się w Polsce. > > celem terroryzmu jest terroryzm > > celem ataków są ataki > > celem fundamentalizmu i extreemizmu są fundamentalizm i extremizm > > Aleś Ty odkrywczy... po co więc dodawać jakichś ideologii do działań Palestyńczyków? > > powtarzam - problemu nie da się przesiedzieć, biernie przeczekać > > Zależy od problemu. > Ten akurat IMHO się dało. > Ale chyba już wdepnęliśmy w gówno :-( o nie, nie rozumiesz : ) problemu nikt jeszcze - ani jedno państwo - nie odsunęło. problem dopiero się rodzi. w gównie jesteśmy my wszyscy - cała nasza cywilizacja. odkładanie problemu na później to nie jest rozwiązanie. przesiedzieć się tego nie da. wojny teraz będą tak właśnie wyglądać... > A Ameryka i tak się upora... albo nie... a jak się Ameryka nie upora, to > nikt się nie upora :-) po co więc popierać działania uderzające w Amerykę? Francja, Niemcy, teraz Hiszpania...? państwa te i Ty prezentujecie krótkowzroczność polityczną. dziś nie napadniemy Iraku to jutro nam nie zrobia drugiego wtc. ok. masz rację, jutro nie. a co za lat 10, 23, 69? Hiszpanie postąpili arcygłupio, poddali się woli terroryzmu, ugięli się pod rękami zaplamionymi ich własną krwią. > USA jest narażone na ataki przez swą nadmierną potęgę. Nikt tego nie lubi. > Poza tym ichnia agresywna polityka międzynarodowa (i ekspansywna > gospodarka, vide sztandarowa już Coca-Cola czy McDonalds) też wzbudza > niechęć... problem w tym, że gdyby nie oni i ich polityka, my byśmy mieli przejebane na poważnie, teraz mamy przejebane tylko trochę : ) |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-03-16 16:22:38 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" > Lepper i LPR chcą ograniczyć moją wolność osobistą. No, wszyscy chcą ograniczyc twoja wolnosc osobista, biedactwo.. wiesz jak to sie nazywa? "Syndrom biednego szatanuszka":P > Na ataki > terrorystyczne taka popierdółka jak Polska też raczej nie ma co liczyć... sam jestes popierdółka... zaczałes sie juz uczyc tych jezyków obcych? > poza tym choćbyśmy bardzo się starali i tak nie pozbędziemy się > terroryzmu, co widać po akcji w Hiszpanii, która miała miejsce już dawno > po szumnym rozbiciu siatki Al-Quaedy... najlepiej więc siedzieć cicho i > NIE WYCHYLAĆ SIĘ, licząc, że nam się nie oberwie. A nie pchać się na > pierwszą linię frontu. Nie mam ochoty ginąć za Millera, za USA, czy tym > bardziej za wolność jakichśtam Irakijczyków. Al-Quaedy chyba jednak nie obchodzi, kto popiera wojne a kto nie. Ponad 90% Hiszpanów jest przeciwna misji w iraku - czyli w Madrycie Al-Quaeda zamordowała ok 180 ludzi, którzy sie za nią wstawiali. > > I na koniec znów cytat ze Skafiego (z forum MKM), gościa który mieszka we > Francji od dłuższego czasu: > > "Ciekawie jest patrzyc na problem w punktu widzenia Francji. Tu prawie > wszyscy, > poza nieklamanym szokiem i wstrzasem, mowia miedzy soba z cicha > satysfakcja: "Merci Monsieur Chirac". No bo za Irak im sie przeciez nie > dostanie. " hmm czy krótkowzrocznosc to taka charakterystyczna cecha MKMowców?;) Ciekawe, co kolega powie kiedy za jakis czas sytuacja z Madrytu powtórzy sie w Paryzu. > > Polska mogła mieć taki sam spokój... niepotrzebnie się we wszystko > wpakowaliśmy... zresztą wbrew woli społeczeństwa (wojnę popierało tylko > 2%)... pora się wycofać... oooo, a te 2 % to Ci sie przysniły?? Chyba jednak bardziej prawdopodobne są dane CBOSu, mówiace o około 50% poparciu wojny. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 05:30:30 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" > No, wszyscy chcą ograniczyc twoja wolnosc osobista, biedactwo.. > wiesz jak to sie nazywa? "Syndrom biednego szatanuszka":P A to Ty nie wiesz, że np. LPR chciałoby wprowadzić zakaz antykoncepcji? :-> A Lepper zapewne będzie dofinansowywał Trzech Króli rujnując kraj... > sam jestes popierdółka... zaczałes sie juz uczyc tych jezyków obcych? Masz jeszcze ochotę mnie zwyzywać? Śmiało, ulżyj sobie! Pokaż na co Cię stać! > Al-Quaedy chyba jednak nie obchodzi, kto popiera wojne a kto nie. > Ponad 90% Hiszpanów jest przeciwna misji w iraku - czyli w Madrycie > Al-Quaeda zamordowała ok 180 ludzi, którzy sie za nią wstawiali. Wiem... I dlatego martwi mnie to, że RP się wpakowała w ten konflikt mimo braku poparcia swoich obywateli. I teraz możemy dostać po dupie za nieswoje błędy... > hmm czy krótkowzrocznosc to taka charakterystyczna cecha MKMowców?;) > Ciekawe, co kolega powie kiedy za jakis czas sytuacja z Madrytu powtórzy > sie w Paryzu. Wtedy powiem "Jebać Brudasów", albo coś w tym stylu... ROTFL > oooo, a te 2 % to Ci sie przysniły?? Chyba jednak bardziej prawdopodobne > są dane CBOSu, mówiace o około 50% poparciu wojny. A te 2% to były dane OBOPu z POCZĄTKU WOJNY. Teraz widocznie poparcie wzrosło i to niebagatelnie :-) Cmok! LOKI |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-03-17 18:31:57 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" > > sam jestes popierdółka... zaczałes sie juz uczyc tych jezyków > obcych? > > Masz jeszcze ochotę mnie zwyzywać? Śmiało, ulżyj sobie! Pokaż na co Cię > stać! Loki? czy Ty masz okres??? > I dlatego martwi mnie to, że RP się wpakowała w ten konflikt mimo braku > poparcia swoich obywateli. I teraz możemy dostać po dupie za nieswoje > błędy... o, a ze akurat Ciebie martwi to akurat nie rozumiem zupełnie... Co Cie obchodzą decyzje panstwa, z którym nie masz wiezi? Wez tobołki i sie przeprowadz do innego panstwa, ktore nie wyraziło poparcia dla działan USA i po problemie. > > oooo, a te 2 % to Ci sie przysniły?? Chyba jednak bardziej > prawdopodobne > > są dane CBOSu, mówiace o około 50% poparciu wojny. > > A te 2% to były dane OBOPu z POCZĄTKU WOJNY. Teraz widocznie poparcie > wzrosło i to niebagatelnie :-) oj, chyba ci sie cos wydaje... na poczatku wojny było podobne poparcie, które wraz z nadzieja na polskie inwestycje w Iraku urosły, po atakach na misje polską zmalały, a teraz wróciły do poprzedniego stanu... Kup sobie lepiej te okulary szybko, bo nawet czytanie gazet Ci nie wychodzi.... aaaa! sorry, zapomniałam, ze gazety kłamia, wiec pewnie ich nie czytasz |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-18 04:05:13 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" > Loki? czy Ty masz okres??? Cholera! Rozgryzłaś mnie, no! ROTFL > o, a ze akurat Ciebie martwi to akurat nie rozumiem zupełnie... Co Cie > obchodzą decyzje panstwa, z którym nie masz wiezi? Wez tobołki i sie > przeprowadz do innego panstwa, ktore nie wyraziło poparcia dla działan USA > i po problemie. Mieszkam tu. I nie mam kasy na przeprowadzkę. W związku z czym mnie to siłą rzeczy martwić musi. Tak samo jak Skafiego, który mieszka we Francji, mimo iż czuje się Polakiem, martwią także losy Francji :-) > oj, chyba ci sie cos wydaje... na poczatku wojny było podobne poparcie, > które wraz z nadzieja na polskie inwestycje w Iraku urosły, po atakach na > misje polską zmalały, a teraz wróciły do poprzedniego stanu... Chyba Tobie się coś pochrzaniło i to mocno. Wyniki sprzed wybuchu wojny pamiętam bardzo dobrze. Tak samo jak i demonstracje antywojenne i antyamerykańskie, w których brałem udział. > Kup sobie lepiej te okulary szybko, bo nawet czytanie gazet Ci nie > wychodzi.... aaaa! sorry, zapomniałam, ze gazety kłamia, wiec pewnie ich > nie czytasz Nienienie, to Ty masz mi kupić okulary... albo Nadah :-) Cmok! LOKI |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 20:49:41 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" > Lepper i LPR chcą ograniczyć moją wolność osobistą. Islam jest za daleko, > żeby cokolwiek mi narzucać. No tak;-PPP Ale Lepper, tudzież LPR to nasze WEWNĘTRZNE sprawy;-))) > Inwazji zbrojnej nie ma się co spodziewać, bo > państwa arabskie nie dysponują zbyt szczególną armią. Na ataki > terrorystyczne taka popierdółka jak Polska też raczej nie ma co liczyć... Loki, czy Ciebie znów napadł deklizm??? Twój antyamerykanizm zaczyna być niebezpieczny dla Ciebie samego...ROTFL!!! > poza tym choćbyśmy bardzo się starali i tak nie pozbędziemy się > terroryzmu, co widać po akcji w Hiszpanii, która miała miejsce już dawno > po szumnym rozbiciu siatki Al-Quaedy... najlepiej więc siedzieć cicho i > NIE WYCHYLAĆ SIĘ, licząc, że nam się nie oberwie. A nie pchać się na > pierwszą linię frontu. Nie mam ochoty ginąć za Millera, za USA, czy tym > bardziej za wolność jakichśtam Irakijczyków. Nikt Ci nie każe ginąć;-))) A filozofia pt. NIE WYCHYLAĆ SIĘ, to zwykłe tchórzostwo, które i tak do niczego nie prowadzi. Poczekaj na zamachy we Francji...ROTFL!!! > "Ciekawie jest patrzyc na problem w punktu widzenia Francji. Tu prawie > wszyscy, > poza nieklamanym szokiem i wstrzasem, mowia miedzy soba z cicha > satysfakcja: "Merci Monsieur Chirac". No bo za Irak im sie przeciez nie > dostanie. " Hmmm... Widzę, że na tym waszym forum to jakiś wysyp dekli;-))) > Polska mogła mieć taki sam spokój... niepotrzebnie się we wszystko > wpakowaliśmy... zresztą wbrew woli społeczeństwa (wojnę popierało tylko > 2%)... pora się wycofać... O tym już Ci mówiłem. Nie masz zielonego pojęcia o niczym, co wiązałoby się z polityką i tylko tym można wytłumaczyć brednie, które wygłaszasz z bardzo poważną miną pseudointelektualisty. Jakie, kurwa 2 %??? A tak bajdełejem, to wycofanie się oznaczałoby ustąpienie przed terrorem, czyli de facto zwycięstwo Al-Quaedy. Jak tego nie rozumiesz, to chyba pora wracać do badań nad pantofelkami...ROTFL!!! > Pozdrawiam. > LOKI pozdr M93 |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-03-16 20:51:54 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" a propos Twojego kolegi z Francji i siedzenia cicho.... http://info.onet.pl/887262,12,item.html i w oryginale, jakbys miał marudzic, ze to wymysł onetu: http://fr.news.yahoo.com/040316/85/3p972.html http://fr.news.yahoo.com/040316/85/3p9e3.html |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 05:34:29 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" Kolega o tym wie, nie przekleiłem całego postu, tylko jego fragment :-) Dalsza część AFAIR brzmiała "...co najwyżej za chusty" :-P Pzdr. LOKI |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-03-17 18:37:30 |
"(...)Szatan pluje na Kwacha" > Kolega o tym wie, nie przekleiłem całego postu, tylko jego fragment :-) > > Dalsza część AFAIR brzmiała "...co najwyżej za chusty" :-P Dzizuus... jeszcze do Ciebie nie dotarlo, ze dla nich nie ma czegos takiego jaki "powód"??? Beda chcieli zaatakowac to za powód beda mogli podac chociazby to, ze gdzies jest wiecej kosciołów katolickich niz meczetów... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-18 04:06:52 |
"(...)Szatan pluje w lustro" To już demagogia i sranie w bambus. Powody zawsze są. Inna sprawa, że często niezrozumiałe dla przeciętnego Europejczyka, ale są. Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 17:31:02 |
"(...)Szatan pluje na allacha" > Dopóki islamski fundamentalizm nie będzie mi się wpychał z butami w moje > życie, to mi zwisa i powiewa. Bardziej martwi mnie > dwudziestoczteroprocentowe poparcie dla Leppera czy obecność LPR w sejmie > niż banda pokurwieńców na drugim końcu świata... o, i to jest hierarchia zmartwień powiem ci Loki, że lepiej pacyfikować problem in statu nascendi lepper przeminie, lpr się rozgierty<chuje> islam był jest i będzie to jest zmartwienie ; ) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 06:46:39 |
"(...)Szatan pluje na Nadaha" :-D > o, i to jest hierarchia zmartwień Piramida zmarwień Locutusowa :-P > powiem ci Loki, że lepiej pacyfikować problem in statu nascendi Pacyfikować? Ale na jakiej podstawie? Odmienności wyznań? > lepper przeminie, lpr się rozgierty<chuje> Zanim przeminą, to nam nieźle nabrużdżą... zwłaszcza ten Lepper, bo poparcie dla LPR jest marginalne... wyobrażasz sobie, co będzie, jak Samoobrona przejmie władzę? Bo mnie się włosy na dupie jeżą... totalna kompromitacja Polski i Polaków (jakbyśmy już nie byli wystarczająco skompromitowani) na arenie międzynarodowej, totalny chaos w państwie i jeszcze więcej zmarnowanych pieniędzy na Trzech Króli* > islam był jest i będzie I nie zmienisz tego. Nie zapominaj, że prześladując go wzmocnisz nienawiść, agresję, terroryzm, a jednocześnie paradoksalnie siłę... nic tak nie umacnia w wierze jak męczeństwo :-P > to jest zmartwienie ; ) Nie sądzę. Fakt, że islam wchodzi w tej chwili w okres, który Chrześcijaństwo ma już dawno za sobą - okres teokracji, łączena państwa i kościoła, prawa religijnego i świętych wojen, ale okres ten przeminie... musi przeminąć... a nawet jeśli nie, to IMHO Polska i tak nie ma się za bardzo czym przejmować - nie jesteśmy celem ataków terrorystycznych, a do państw arabskich nam cokolwiek daleko... :-) Pzdr. LOKI --- * - Trzej Królowie = Rolnik + Górnik + Rencista |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 15:48:33 |
"(...)Szatan pluje na Nadaha" :-D > Pacyfikować? Ale na jakiej podstawie? Odmienności wyznań? jeśli w mordowaniu, nagabywaniu do niego, szkoleniu ludzi do niego, kupowaniu narzędzi do jego uskuteczniania widzisz "odmienność wyznań" to nawet nie nazwę tego demagogią : ) wiesz jak to nazwę? > > islam był jest i będzie > > I nie zmienisz tego. Nie zapominaj, że prześladując go wzmocnisz > nienawiść, agresję, terroryzm, a jednocześnie paradoksalnie siłę... nic > tak nie umacnia w wierze jak męczeństwo :-P co Ty nie powiesz : ) > > to jest zmartwienie ; ) > > Nie sądzę. Fakt, że islam wchodzi w tej chwili w okres, który > Chrześcijaństwo ma już dawno za sobą - okres teokracji, łączena państwa i > kościoła, prawa religijnego i świętych wojen, ale okres ten przeminie... > musi przeminąć... a nawet jeśli nie, to IMHO Polska i tak nie ma się za > bardzo czym przejmować - nie jesteśmy celem ataków terrorystycznych, a do > państw arabskich nam cokolwiek daleko... :-) chyba nie czytasz gazet, Loki... ułatwię Ci - w kiosku z Eldem na okładce : ) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 05:16:30 |
"(...)Szatan pluje na Nadaha" :-D > jeśli w mordowaniu, nagabywaniu do niego, szkoleniu ludzi do niego, > kupowaniu narzędzi do jego uskuteczniania widzisz "odmienność wyznań" to > nawet nie nazwę tego demagogią : ) wiesz jak to nazwę? Wasza ślepota mnie już powoli zaczyna wyprowadzać z równowagi - do ciężkiej cholery NIE WSZYSCY ARABOWIE TO TERRORYŚCI. Powiem więcej: TERRORYŚCI SĄ W MNIEJSZOŚCI! I oczywiście Terrorystów należy wybić, albo wsadzić na dożywocie do pierdli o standardach arabskich. Ale na Miłość Boską nie możemy eksterminować całej rasy czy całego wyznania za to, że wydała na świat kilku popaprańców, którzy tak doskonale rozumieją Koran, jak średniowieczni chrześcijanie Biblię... > co Ty nie powiesz : ) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam! > chyba nie czytasz gazet, Loki... ułatwię Ci - w kiosku z Eldem na okładce > : ) Gazety piszą, co chcą, byle mieć jak najwięcej czytelników i jak najwięcej kasy zdobyć... Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 18:02:58 |
nie, nie opluwam się sam (poza czytaniem Lokiego) > > jeśli w mordowaniu, nagabywaniu do niego, szkoleniu ludzi do niego, > > > kupowaniu narzędzi do jego uskuteczniania widzisz "odmienność wyznań" > to > > nawet nie nazwę tego demagogią : ) wiesz jak to nazwę? > > Wasza ślepota mnie już powoli zaczyna wyprowadzać z równowagi - do > ciężkiej cholery NIE WSZYSCY ARABOWIE TO TERRORYŚCI. Powiem więcej: > TERRORYŚCI SĄ W MNIEJSZOŚCI! a Twoja ślepota mnie rozśmiesza. gdzie ja napisałem, że wszyscy arabowie to terroryści? : ) kup sobie lepeij te okulary, persen też by się przydał... może trochę czekolady? spróbuję wyjaśnić Ci znaczenie moich słów łopatologicznie... cytat ze mnie: "jeśli w mordowaniu, nagabywaniu do niego, szkoleniu ludzi do niego, kupowaniu narzędzi do jego uskuteczniania widzisz "odmienność wyznań" to nawet nie nazwę tego demagogią" zdanie to oznacza, że wskazany przez Ciebie problem odmiennego wyznania arabów nie jest tym, co napotyka moją ostrą krytykę - nie chodzi o ową odmienność, a stawianie tak problemu przez Ciebie nie zasługuje nawet na miano "demagogii". zdanie to oznacza, że krytykowanym przez mnie problemem jest "mordowanie, nagabywanie do niego, szkolenie ludzi do niego, kupowanie narzędzi do jego uskuteczniania" oczywistym jest, że czynią to terroryści, a nie cały naród arabski rotfl : ) mam wypowiedzieć to jescze prościej czy już rozumiesz? > I oczywiście Terrorystów należy wybić, albo wsadzić na dożywocie do > pierdli o standardach arabskich. Ale na Miłość Boską nie możemy > eksterminować całej rasy czy całego wyznania za to, że wydała na świat > kilku popaprańców, którzy tak doskonale rozumieją Koran, jak > średniowieczni chrześcijanie Biblię... Loki. walczysz z nie-moim stanowiskiem. wypowiadasz prawdy aż nadto oczywiste. : ) > Gazety piszą, co chcą, byle mieć jak najwięcej czytelników i jak najwięcej > kasy zdobyć... frazes. starałem naprowadzić Cię na 'problem', którym chyba się jeszcze nie spotkałeś. islamizacja Polski. nie jest to poważny 'problem', zjawisko nie jest maskowe, ale twierdzenie, że go nie ma jest mocno chybione. natomiast zasłużyło sobie na wypełnienie okładki pewnej gazety. poszukaj tej gazety ; ) nie będzie to trudne... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-18 04:01:25 |
Walka z wiatrakami Przeczytaj sobie status (nazwę levelu) mojego Tatki :-) Zrozumiesz z czym polemizuję... Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-14 21:21:58 |
Loki do xiańskiego nieba! > Ale pierdolisz, tatku, aż smutno słuchać, że taki inteligentny człowiek > jak Ty opowiada takie głupoty... > > Co robią palestyńczycy? Wysadzają się w autobusach, kawiarniach etc. bo to posrani mordercy, religijni fanatycy którzy z imieniem allacha na ustach idą mordować niewinnych ludzi > Co robią Żydzi? Rozpierdalają osiedla mieszkaniowe. wyburzają domy mieszkaniowe w których mieszkali terroryści dokonujący zamachów, wyburzanie domów jest lepsze niż mordowanie niewinnych ludzi, daje też dobry przykład reszty mieszkańców osiedla-wylęgarni terrorystów > Cierpią tylko i wyłącznie niewinni cywile. Żydzi nie szkodzą terrorystom, > a palestyńczycy wojskom żydowskim. Obie strony konfliktu są po prostu > pokurwione. I w ten sposób nigdzie nie zajdą... najwyżej do totalnego > wyniszczenia OBYDWU nacji. Żydzi są w tym rejonie jedyną sensowną ostoją kultury, jedyną grupą która jest godna nazwania jej cywilizowaną. Arabskie brudasy to mordercy i terroryści. Co widać na obrazkach pokazyanych w telewizorni. zabijać terrorystów! pieprzyć islamskich fanatyków religijnych! i katolskich także! tych najmocniej bo ich akurat mamy pod bokiem i ci najbardziej mnie wkurwiają... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 02:51:57 |
Wolę do arabskiego... LOL > bo to posrani mordercy, religijni fanatycy którzy z imieniem allacha na > ustach idą mordować niewinnych ludzi A Żydzi z imieniem Sharona na ustach robią dokładnie to samo... > wyburzają domy mieszkaniowe w których mieszkali terroryści dokonujący > zamachów, wyburzanie domów jest lepsze niż mordowanie niewinnych ludzi, > daje też dobry przykład reszty mieszkańców osiedla-wylęgarni terrorystów Hahahaha!!! Tatku, bo zajadów dostanę! Zazwyczaj teza o istnieniu terrorystów w danym miejscu jest niepoparta żadnymi dowodami... a nawet jeśli, to chciałbyś, żeby ktoś wyburzył całe Twoje osiedle tylko dlatego, że mieszka na nim bandyta? Odpowiedzialność zbiorowa? Ależ to wbrew prawom człowieka! I wbrew logice! > Żydzi są w tym rejonie jedyną sensowną ostoją kultury, jedyną grupą która > jest godna nazwania jej cywilizowaną. Arabskie brudasy to mordercy i > terroryści. Co widać na obrazkach pokazyanych w telewizorni. Ja w telewizorni widzę spasioną bezmózgą świnię nazwiskiem Sharon :-P > zabijać terrorystów! Po obu stronach barykady! > pieprzyć islamskich fanatyków religijnych! Smacznego! Mój kutas nie wytrzyma pieprzenia niedomytych mężczyzn :-P > i katolskich także! tych najmocniej bo ich akurat mamy pod bokiem i ci > najbardziej mnie wkurwiają... Dopóki nic mi nie robią, są okej. Jak mi włażą z butami w życie, to R-pigułkę :-) Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-15 07:51:46 |
Wolę do arabskiego... LOL > > bo to posrani mordercy, religijni fanatycy którzy z imieniem allacha > > na ustach idą mordować niewinnych ludzi > > A Żydzi z imieniem Sharona na ustach robią dokładnie to samo... doprawdy? nie słyszałem o żydowskich terrorystach napadających niewinnych ludzi, słyszałem za to o żołnierzach zwalczających terrorystów. > > wyburzają domy mieszkaniowe w których mieszkali terroryści dokonujący > > zamachów, wyburzanie domów jest lepsze niż mordowanie niewinnych > > ludzi, daje też dobry przykład reszty mieszkańców osiedla-wylęgarni > > terrorystów > > Hahahaha!!! Tatku, bo zajadów dostanę! Zazwyczaj teza o istnieniu > terrorystów w danym miejscu jest niepoparta żadnymi dowodami... a nawet > jeśli, to chciałbyś, żeby ktoś wyburzył całe Twoje osiedle tylko dlatego, > że mieszka na nim bandyta? > > Odpowiedzialność zbiorowa? > > Ależ to wbrew prawom człowieka! I wbrew logice! Jestem tu a to się dzieje tam... ale nie ma sprawy jakby wyburzyli chatę obok, tam gdzie mieszkają cyganie to byłbym zadowolony, więcej przestrzeni, więcej ciszy... > > Żydzi są w tym rejonie jedyną sensowną ostoją kultury, jedyną grupą która > > jest godna nazwania jej cywilizowaną. Arabskie brudasy to mordercy i > > terroryści. Co widać na obrazkach pokazyanych w telewizorni. > > Ja w telewizorni widzę spasioną bezmózgą świnię nazwiskiem Sharon :-P dlaczego brażasz mojego idola? tego który postanowił z tą bandą brudnych terrorystów zrobić porządek? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 12:02:14 |
Wolę do arabskiego... LOL > doprawdy? nie słyszałem o żydowskich terrorystach napadających niewinnych > ludzi, > słyszałem za to o żołnierzach zwalczających terrorystów. A to bardzo ciekawe, bo ja nie słyszałem o żydowskich żołnierzach zwalczających terrorystów, za to dość szeroko mówi się o żydowskich żołnierzach znęcających się nad palestyńską ludnością cywilną za grzechy ich rodaków... chciałbyś stanąć przed sądem za to, że Niemcy rozpętały II wojnę światową, Tatku? > Jestem tu a to się dzieje tam... Wybitny prymitywizm - jak to się dzieje gdzieś daleko, to jest wspaniałe, ale jakby się działo wokół Ciebie, to jednak byłoby tragedią, tak? ROTFL > ale nie ma sprawy jakby wyburzyli chatę > obok, tam gdzie mieszkają cyganie to byłbym zadowolony, więcej > przestrzeni, więcej ciszy... Nie, Tatku, nie wyburzyliby chaty obok, ale całe osiedle, włącznie z Twoim domostwem. Za jednego bandziora. Spróbuj wczuć się w sytuację! > dlaczego brażasz mojego idola? tego który postanowił z tą bandą brudnych > terrorystów zrobić porządek? Bo jest takim samym chujem jak terroryści, z którymi "walczy". Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-15 13:12:00 |
Likud rulezz !!! > A to bardzo ciekawe, bo ja nie słyszałem o żydowskich żołnierzach > zwalczających terrorystów, za to dość szeroko mówi się o żydowskich > żołnierzach znęcających się nad palestyńską ludnością cywilną za grzechy > ich rodaków... chciałbyś stanąć przed sądem za to, że Niemcy rozpętały II > wojnę światową, Tatku? nie widzę związku, żołnierze izraelscy dokonują odwetów za morderstwa poprzez wyburzanie domów, a to że te agresywne brudasy do nich strzelają powoduje że musza się bronić, nie byłoby ataków terrorystycznych, to nie byłoby wyburzania domów i jak to ująłeś znęcania się nad ludnością cywilną... a co do mojej odpowiedzialności za II wojnę, raz że urodziłem się 30 lat po jej zakończeniu a dwa, moi przodkowie walczyli przeciwko nazistom... > > Jestem tu a to się dzieje tam... > > Wybitny prymitywizm - jak to się dzieje gdzieś daleko, to jest wspaniałe, > ale jakby się działo wokół Ciebie, to jednak byłoby tragedią, tak? ROTFL tragedią? dla biednych ludzi których terroryści wysadzają w powietrze tak, ale dla ich wylęgarni to jest zapłata, sprawiedliwa zresztą! > > ale nie ma sprawy jakby wyburzyli chatę > > obok, tam gdzie mieszkają cyganie to byłbym zadowolony, więcej > > przestrzeni, więcej ciszy... > > Nie, Tatku, nie wyburzyliby chaty obok, ale całe osiedle, włącznie z Twoim > domostwem. Za jednego bandziora. Spróbuj wczuć się w sytuację! mojej nie bo ja bym denuncjował terrorystów..... > > dlaczego brażasz mojego idola? tego który postanowił z tą bandą > brudnych > > terrorystów zrobić porządek? > > Bo jest takim samym chujem jak terroryści, z którymi "walczy". nie jest Głową Państwa i Obrońcą Izraela, może jak powstanie linia Sharona to skończą się te kretyńskie zamachy i aktywność brudasów w Izraelu, tyle że wtedy brudne pasożyty nie będą miały za co żyć bo nie będą mieli dostępu do Izraela na którym żerują. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 13:20:23 |
"Ci z sąsiedniej wsi zaczęli, myśmy skończyli" > nie widzę związku, żołnierze izraelscy dokonują odwetów za morderstwa > poprzez wyburzanie domów, a to że te agresywne brudasy do nich strzelają > powoduje że musza się bronić, nie byłoby ataków terrorystycznych, to nie > byłoby wyburzania domów i jak to ująłeś znęcania się nad ludnością > cywilną... Aktów terrorystycznych by nie było, gdyby Izrael nie utrudniał życia palestyńczykom. Tam w tej chwili działa samonakręcająca się spirala przemocy. Nie ma znaczenia, kto zaczął, obie strony są równie winne - brudasy wysadzają się, bo parchy im rozjebują domy, bombardują ich, chcą zamknąć w gercie, a parchy rozjebują brudasom domy, bombardują ich i chcą ich zamknąć w getcie, bo brudasy się wysadzają. > a co do mojej odpowiedzialności za II wojnę, raz że urodziłem się 30 lat > po jej zakończeniu a dwa, moi przodkowie walczyli przeciwko nazistom... A skąd wiesz, czy w tych domach dookoła nie mieszkali ludzie pokojowo usposobieni, którzy sami potępiali terroryzm? Domagam się postawienia Ciebie przed sądem za zbrodnie popełnione przez Twoich rodaków podczas II wojny światowej i to natychmiast!!! > tragedią? dla biednych ludzi których terroryści wysadzają w powietrze tak, > ale dla ich wylęgarni to jest zapłata, sprawiedliwa zresztą! Sprawiedliwą zapłatą za niszczenie cywli jest niszczenie cywili. Działa to w obie strony. Parchy i brudy są w tej wojnie równie sprawiedliwi i praworządni, a ich postępowanie niczym, powtarzam, NICZYM się nie różni. > mojej nie bo ja bym denuncjował terrorystów..... Mógłbyś nawet nie wiedzieć o ich istnieniu. Znasz wszystkich ze swojego osiedla? Więc pomyśl jeszcze raz, jak byś się czuł, gdyby Policja wkroczyła Ci z buldożerem na posesję, bo pięć domów dalej mieszkał bandyta... > nie jest Głową Państwa i Obrońcą Izraela, może jak powstanie linia Sharona > to skończą się te kretyńskie zamachy i aktywność brudasów w Izraelu, tyle > że wtedy brudne pasożyty nie będą miały za co żyć bo nie będą mieli > dostępu do Izraela na którym żerują. Po prostu ROTFL Synowskie cmok! LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-15 13:30:15 |
"Ci z sąsiedniej wsi zaczęli, myśmy skończyli" > Aktów terrorystycznych by nie było, gdyby Izrael nie utrudniał życia > palestyńczykom. Tam w tej chwili działa samonakręcająca się spirala > przemocy. Nie ma znaczenia, kto zaczął, obie strony są równie winne - > brudasy wysadzają się, bo parchy im rozjebują domy, bombardują ich, chcą > zamknąć w gercie, a parchy rozjebują brudasom domy, bombardują ich i chcą > ich zamknąć w getcie, bo brudasy się wysadzają. Widzę rozwiązanie... niech się brudasy wysadzają w swoich domach, tak żeby Izraelowi krzywdy nie robić, a wtedy Izrael palcem nie kiwnie żeby im w tym przeszkadzać > > a co do mojej odpowiedzialności za II wojnę, raz że urodziłem się 30 > lat > > po jej zakończeniu a dwa, moi przodkowie walczyli przeciwko > nazistom... > > A skąd wiesz, czy w tych domach dookoła nie mieszkali ludzie pokojowo > usposobieni, którzy sami potępiali terroryzm? Domagam się postawienia > Ciebie przed sądem za zbrodnie popełnione przez Twoich rodaków podczas II > wojny światowej i to natychmiast!!! A wiesz że mam to w dupie? to kto tam mieszkał? no i postaw mnie przed sądem za II wojnę ROTFL > > tragedią? dla biednych ludzi których terroryści wysadzają w powietrze > tak, > > ale dla ich wylęgarni to jest zapłata, sprawiedliwa zresztą! > > Sprawiedliwą zapłatą za niszczenie cywli jest niszczenie cywili. Działa to > w obie strony. Parchy i brudy są w tej wojnie równie sprawiedliwi i > praworządni, a ich postępowanie niczym, powtarzam, NICZYM się nie różni. Jesteś nieźle ślepy skoro nie widzisz tego "niczego", ja widzę różnice, były już prowadzone rozmowy pokojnowe, Izrael poszedł na istępstwa a brudne śmierdziele wiedząc że kończy się ssanie Izraela postanowili trochę powysadzać żeby sie nie nudzić i nie musieć szukać jakiegoś normalnego zajęcia. > > mojej nie bo ja bym denuncjował terrorystów..... > > Mógłbyś nawet nie wiedzieć o ich istnieniu. Znasz wszystkich ze swojego > osiedla? > > Więc pomyśl jeszcze raz, jak byś się czuł, gdyby Policja wkroczyła Ci z > buldożerem na posesję, bo pięć domów dalej mieszkał bandyta... idźcie tam, ten kolo tam mieszkał nie u mnie, tu są sami prorządowi, wszyscy członkowie partii Likud :PPP > > nie, jest Głową Państwa i Obrońcą Izraela, może jak powstanie linia Sharona > > to skończą się te kretyńskie zamachy i aktywność brudasów w Izraelu, tyle > > że wtedy brudne pasożyty nie będą miały za co żyć bo nie będą mieli > > dostępu do Izraela na którym żerują. > > Po prostu ROTFL hehehe a jakie widzisz konsekwencje oddzielenie? co wartościowego arabusy zbudowali?? Loki weź mnie nie rozwalaj pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 13:39:46 |
"Rambo 8 w telewizji, patrzcie moi mili" Nie będę się powtarzał, więc EOT. A co wnieśli Arabowie? Polecam się douczyć z historii, kto jako pierwszy opanował sztukę żeglarstwa do perfekcji, tworząc mapy nieustępujące jakością współczesnym (na których w dodatku była zaznaczona Antarktyda - nie lądolód, ale KONTYNENT) i rozmaite inne akcesoria, bez których żeglarze jeszcze przez wiele wieków się obejść nie mogli... O dziedzictwie kulturowym chyba wspominać nie muszę... Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 17:57:40 |
Więc mam wyższe wykształcenie, chociaż studiów... > Nie będę się powtarzał, więc EOT. A co wnieśli Arabowie? Polecam się > douczyć z historii, kto jako pierwszy opanował sztukę żeglarstwa do > perfekcji, tworząc mapy nieustępujące jakością współczesnym (na których w > dodatku była zaznaczona Antarktyda - nie lądolód, ale KONTYNENT) i > rozmaite inne akcesoria, bez których żeglarze jeszcze przez wiele wieków > się obejść nie mogli... > > O dziedzictwie kulturowym chyba wspominać nie muszę... radzę Ci Loki przewartościować wiedzę historyczną jest taka lista "1000 postaci na 1000lecie" - dość znana - najwybitnejsze persony od X do XX wieku wiesz kiedy żył ostatni wielki-uczony/odkrywca/artysta/wynalazca Arab? jeśli jakiś Arab teraz jest *kimś* w znaczeniu cywilizacyjnym, to zapewne mieszka w USA albo w Niemczech rotfl : ) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 07:08:11 |
...nie skończyłem, jak prezydent Kwaśniewski... Masz rację, że obecnie Arabowie nie wnoszą zbyt wiele do kultury i nauki... co nie znaczy, że kiedyś nie wnosili :-) Popełniłem błąd, przyznaję się. Ale to, że ktoś nie wnosi wiele do nauki i kultury nie jest powodem, żeby go od razu zarzynać, na miłość Boga Ojca! Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 16:17:43 |
...nie skończyłem, jak prezydent Kwaśniewski... > Ale to, że ktoś nie wnosi wiele do nauki i kultury nie jest powodem, żeby > go od razu zarzynać, na miłość Boga Ojca! błędnie uogólniasz kto tutaj proponował zarzynać Arabów jako narodu - w sensie: naród arabski? kto chciał mordować ich za brak wkładu we współczesną kulturę? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 05:26:13 |
...Jaskiernia - Stróż prawości... Jak to kto? Mój Tatko chociażby :-P Pzdr. LOKI |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-03-15 18:12:36 |
"Rambo 8 w telewizji, patrzcie moi mili" > Nie będę się powtarzał, więc EOT. A co wnieśli Arabowie? Polecam się > douczyć z historii, kto jako pierwszy opanował sztukę żeglarstwa do > perfekcji, tworząc mapy nieustępujące jakością współczesnym (na których w > dodatku była zaznaczona Antarktyda - nie lądolód, ale KONTYNENT) i > rozmaite inne akcesoria, bez których żeglarze jeszcze przez wiele wieków > się obejść nie mogli... Wcale by mnie nie zdziwiło jakby sie okazało, ze wiedze o sztuce zeglarstwa zdobyli od Hindusów, tak jak prawie wszystkie odkrycia w dziedzinie matematyki, które sobie przywłaszczyli i przez wieki przedstawiali sie jako ich autorzy:P |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 07:13:54 |
"Rambo 8 w telewizji, patrzcie moi mili" O hindusach-żeglarzach jakoś nie słyszałem :-P Ale nie wykluczam takiej możliwości :-) Pzdr. LOKI |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-03-16 14:40:43 |
"Rambo 8 w telewizji, patrzcie moi mili" > O hindusach-żeglarzach jakoś nie słyszałem :-P kilka wieków temu o matematykach - hindusach tez nie słyszano i sądzono, ze Kolumb pierwszy dotarł do ameryki:P |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 05:04:42 |
"Rambo 8 w telewizji, patrzcie moi mili" A ja zawsze myślałem, że Kolumb odkrył nową drogę do Indii... ROTFL Cmok! LOKI |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 11:09:26 |
"Rambo 8 w telewizji, patrzcie moi mili" >> Wcale by mnie nie zdziwiło jakby sie okazało, ze wiedze o sztuce > zeglarstwa zdobyli od Hindusów, tak jak prawie wszystkie odkrycia w > dziedzinie matematyki, które sobie przywłaszczyli i przez wieki > przedstawiali sie jako ich autorzy:P i nawet to by wystarczyło, by uznać wielki wkład kulturowy Arabów: bo chrześcijanie by pisma z tymi naukami spalili jako dzieło Szatana...w końcu europejscy filozofowie zapoznali Platona z dzieł arabskich...tak jak matematykę, itp. Wiesz, co np zrobiono po wkroczeniu do muzułmańskeij Cordoby? Zamknięto wszystkie 300 łaźni publicznych jako siedlisko grzechu...na muj gust dowodzi to wyższości uwczesnej kultury arabskiej nad uwczesną europejską... Pozdrawaim!!! |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-03-17 18:47:46 |
"Rambo 8 w telewizji, patrzcie moi mili" > i nawet to by wystarczyło, by uznać wielki wkład kulturowy Arabów: bo > chrześcijanie by pisma z tymi naukami spalili jako dzieło Szatana...w > końcu europejscy filozofowie zapoznali Platona z dzieł arabskich...tak jak > matematykę, itp. > Wiesz, co np zrobiono po wkroczeniu do muzułmańskeij Cordoby? Zamknięto > wszystkie 300 łaźni publicznych jako siedlisko grzechu...na muj gust > dowodzi to wyższości uwczesnej kultury arabskiej nad uwczesną > europejską... Dobrze powiedziane: ówczesnej - przez te 8 wieków troche sie zmieniło. I dyskutowałabym nad tym, czy to wyzszosc kultury czy jednak cos innego - według mnie to raczej róznice mentalnosci arabów i europejczyków i przede wszystkim "koscielna europa", w której wszystko co niezrozumiałe uwazane było za dzieło szatana i niszczone |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-18 12:51:23 |
"Rambo 8 w telewizji, patrzcie moi mili" > Dobrze powiedziane: ówczesnej - przez te 8 wieków troche sie zmieniło. > I dyskutowałabym nad tym, czy to wyzszosc kultury czy jednak cos innego - > według mnie to raczej róznice mentalnosci arabów i europejczyków i przede > wszystkim "koscielna europa", w której wszystko co niezrozumiałe uwazane > było za dzieło szatana i niszczone I własnie to, ze uwczesna Europa była kościelna, a Maurowie tolerancyjni, i nie niszczyli wszystkiego co nie było dla nich zrozumiałe (podatek od innowierstwa, a nie stosy) decyduje, że uważam, że uwczesna kultura arabska była czymś wyzszym... Pozdrawiam!!! |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 17:53:29 |
"Rambo 8 w telewizji - patrzcie moi mili" pamiętaj Loki, że Izrael to nasza cywilizacja, jak USA, Japonia, Australia, Kanada... a palestyńscy extremiści to cwałujący, zaślepiony nienawiścią, zacofany brud tego świata... jak Korea Północna... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 06:56:40 |
Palestyna Chciałem zauważyć, że etnograficznie (i biologicznie) Żydzi i Arabowie są ze sobą dużo bliżej spokrewnieni niż z Europejczykami :-D Kulturowej łączności poza samą religią, która przecież jednak łączy nas także z Islamem nie widzę za bardzo... A Arabowie nie są wszyscy źli - to tak jakby po drugiej wojnie światowej powiedzieć, że wszyscy Niemcy to skurwysyny i należy ich zabić... banda idiotów-ekstremistów wszędzie się znajdzie i należy ich tępić. Ale ICH, a nie niewinnych rodaków-cywili :-( Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 16:13:50 |
Palestyna > Kulturowej łączności poza samą religią, która przecież jednak łączy nas > także z Islamem nie widzę za bardzo... o. i to jest totalna twoja nieświadomośc cywilizacyjna, brak wiedzy z zakresu historii współczesnej. Wiesz jak często w Izraelu słyszy się polski? : ) albo rosyjski... o angielskim (amerykańskim) już nie wspomnę. wiesz może dlaczego, czy nauka biologii przeszkodziła Ci w zgłębianiu historii najnowszej : ) wiesz, że współczesny Izrael został zbudowany przede wszystkim przez emigrantów z EUROPY w 1949 roku? rotfl a zgadnij dlaczego moją tyle kontaktó z USA : ) > A Arabowie nie są wszyscy źli - to tak jakby po drugiej wojnie światowej > powiedzieć, że wszyscy Niemcy to skurwysyny i należy ich zabić... banda > idiotów-ekstremistów wszędzie się znajdzie i należy ich tępić. Ale ICH, a > nie niewinnych rodaków-cywili :-( Arabowie wniesi bardzo dużo do rozwoju kultury, cywilizacji. nigdy nie powiedziałem, że są źli. Izrael właśnie, w odróżnieniu od Palestyńczyków, prowadzi akcje wojskowe (Palestyńczycy prowadzą akcje terrorystyczne) wymierzone w extremistów. jak to trafnie powiedział dziś mój kolega... "Żydzi wpadają na tereny Palestyńczyków i robią rozwałkę fundamentalistów korzystając z informacji mossadu, a przy okazji czasem (nie zawsze!) giną cywile. Palestyńczycy wkradają się na tereny izraela, szukają najbardziej zaludnionych miejsc i wysadzają sie w powietrze zabijając ogół okolicznych cywilów, a czasem, przy okazji, uda im się zabić jakiegoś wojskowego/policjanta/urzędnika." geht? |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 16:15:26 |
Palestyna > wiesz, że współczesny Izrael został zbudowany przede wszystkim przez > emigrantów z EUROPY w 1949 roku? klawisz mi się zły wcisnął : ) w 1948 |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 05:25:25 |
Palestyna Ciekawe co do rozwałki ekstremistów ma wyburzanie całych osiedli mieszkaniowych... Ale z resztą się zgadzam i nie polemizuję - przekonałeś mnie. Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-18 01:15:31 |
Palestyna > Ciekawe co do rozwałki ekstremistów ma wyburzanie całych osiedli > mieszkaniowych... > > Ale z resztą się zgadzam i nie polemizuję - przekonałeś mnie. Loki smęcisz jak potłuczony, zrozum wreszcie że wojsko Izraelskie rozwala pojedyncze domy, jakby za każdy zamach rozwalali jedno osiedle to palestyńczykom by nic nie zostało. pzdr |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 11:04:04 |
Loki do xiańskiego nieba! > > bo to posrani mordercy, religijni fanatycy którzy z imieniem allacha na > ustach idą mordować niewinnych ludzi prawda. Ale niestety Izrael stosując odpowiedzialność zbiorową zaostrza sytuacje, i produkuje kolejnych pojebów. > > wyburzają domy mieszkaniowe w których mieszkali terroryści dokonujący > zamachów, wyburzanie domów jest lepsze niż mordowanie niewinnych ludzi, > daje też dobry przykład reszty mieszkańców osiedla-wylęgarni terrorystów Tym samym do terrorystów dołączają ich rodziny, wszyscy znajomi, itp. to tak jakby terroryści mówili: A widzicie? NIszczą nas, więc my musimy ich mordować. Kiedyś izrael miał dużo rozsądniejszą politykę: Mossad wykonywał precyzyjne uderzenia TYLKO w terrorystów (oczywiście zabijał ich), a ich rodziny zostawiał w spokoju...w ten sposób nie była wzbudzana taka nienawiść do Izraela. > >> > Żydzi są w tym rejonie jedyną sensowną ostoją kultury, jedyną grupą która > jest godna nazwania jej cywilizowaną. Arabskie brudasy to mordercy i > terroryści. Co widać na obrazkach pokazyanych w telewizorni. Przeprowadzono kiedyś w Izraelu ekperyment: zgromadzono matki- Palestynki i matki-Żydówki w jednym pomieszczeniu i sporowokowano je do opowiadaniu o swoch przeżyciach. Ma początku oczywiście kobiety sie obrzucały wyzwiskami itd. Ale potem zaczęły sobie opowiadać jak to jest zyć w nieustannej groźbie zamachów, bojąc sie o swoje dzieci, i jak to jest żyć wiedżąc, że w kazdej chwili do domu moga wejść żołierze i aresztować kogos z rodziny...i nienawiść między nimi sie zmniejszyła, bo obie strony zobaczyły w sobie po rpostu cierpiących ludzi... > > zabijać terrorystów! > pieprzyć islamskich fanatyków religijnych! > i katolskich także! tych najmocniej bo ich akurat mamy pod bokiem i ci > najbardziej mnie wkurwiają... Ale TYLKO terrorystów, bez ludnośći postronnej...bo takie działania produkuja kolejnych terrorystóew, i kolejnych.... Pozdrawaim!!! |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-03-15 19:28:43 |
Sieg heil! Ha! Ja znam jedną metodę na Endlösung der Arabenfrage. Jest nadzwyczaj skuteczna...<tutaj Wiktor przy dźwiękach muzyki Wagnera się rozmarza> Dawniej to były czasy.... "Heute gehört uns Polen - morgen die ganze Welt!" W |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-14 19:34:42 |
A masz dowody? > Oddziały rosyjskie nie strzelają do cywilów tylko do arabskich > terrorystów. Podobnie izraelskie oddziały też nie strzelają do cywilów > tylko do arabskich terrorystów. Tiaaa... jak to na kazdej wojence niewinni nigdy nie cierpia, prawda ? > Inne informacje są celowo błędnie podawane > przez wrogie środki masowego przekazu typu telewizja aj jazira i tym > podobne. Yhy... > Terrorysów się zabija. Nie ważne jakie są ich motywy działania, gówno mnie > obchodzi czy są biedni, zdesperowani czy mają jakieś religijne gówno w > mózgu, ich sie zabija. Niech brudne skurwysyny sami siebie wysadzają w > powietrze, laska dynamitu w dupę albo niech sobie taką laską zrobią deep > throat i ją odpalą, ale u siebie a nie w takiej Hiszpanii która nawet nie > ma z nimi specjalnego kontaktu. Tu sie zgadzam, ale terrorystow, a nie cale narody |
|
lyset [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-12 17:12:11 |
War > > to nie ETA, ETA robi symboliczne zamachy a nie na taką skalę, to te brudne > arabskie skurwysyny z Al Quaedy, trzeba dofinansować Izrael, oddać im cały > półwysep arabski i bliski wschód, niech Sharon zrobi porządek w swojej > części, Putin w Czeczenii tak żeby pozbyć się wylęgarni terrorystów... jak na wczoraj mówili o Ecie, dziś już nie wiedza sami.... a że ja nie wiem tym bardziej, to możliwe, że masz rację :) pozdr lys |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-13 06:23:49 |
11.03.2004r. ETA to na pewno nie jest. Ale i w Al-Quaedę też jakoś mi się nie chce wierzyć... chociaż... kto wie... zobaczymy, co wykaże dochodzenie, na szczęście jest to Hiszpania, nie USA i można wierzyć w rzetelność śledztwa. W to, że zamachu w USA 11.09.2002 dokonała Al-Quaeda nadal nie wierzę :-) Pzdr. LOKI |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 10:56:01 |
War >> > to nie ETA, ETA robi symboliczne zamachy a nie na taką skalę, to te brudne > arabskie skurwysyny z Al Quaedy, trzeba dofinansować Izrael, oddać im cały > półwysep arabski i bliski wschód, niech Sharon zrobi porządek w swojej > części, Putin w Czeczenii tak żeby pozbyć się wylęgarni terrorystów... Oj, Rauberze...jestem 100% za niszczeniem terrorystów, ale rozpoczynając totalna wojnę właśnie przyczyniamy sie do powstawania nowych takich bandytów...inwazja na Irak na przykład spowodowała już falę antyamerykanizmu w krajach arabskich...co innego Afganistan i Czeczenia, te kraje hodowały na swoim terytorium bandytów atakujących potem centra handlowe, szpitale, teatry...więc słusznie je zajęto (zresztą, np na amerykańskich srtonach można przeczytać, że większość "bojowników" czeczęńskich to obcokrajwocy...oczywiście radykałowie typu Al-Quaida). Popatrznp na Pakistan: niby kraj muzułmański, a USA za pomocą dyplomacji, pomocy finansowej skłoniło ten kraj do współpracy...podobnie zrobiono z Kadafim...ten terrorysta został skóniony do porzucenia swoich idiotycznych planów pozyskania broni ABC przez działania dyplomatyczne, pracę wywiadów, represje gospodarcze (kroki wycofujące się z polityki terroru zostały podjęte przez Trypolis PRZED inwazją na Irak, tak podaje zeszłotygodniowe Forum). Ważną sprawą jest też ucięcie źródeł finansowania bandytyzmu. Ostatnio US Army podjęła się dokładnej kontroli łodzi "rybackich" w rejonie Zatoki Perskiej, konfiskując często transporty heroiny, oczywiśce sprzedaż tych narkotykó miała zasilić Al-Quiadę, i innych bandytów. Wydając natomiast wojnę, zwiększa się chaos, i terrorysto jest wręcz łatwiej szmuglować narkotyki, werbować ludzi argumentując ze trzeba walczyć z najeźdźcą... Pozdrawiam!!! |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-03-17 17:40:39 |
War Słuszne kwestie poruszyłeś. Pytanie czy jest możliwe zejście na droge pokoju pomiedzy Izraelem a Arabami? W sumie, możliwość wejścia na drogę pokojową jest ale trzeba uciszyć radykałów (wyrżnąć) i obciąć im źródła finansowania. To trudno zrobić metodami pokojowymi, trzeba użyć wojska, nie koniecznie klasycznej armii ale GRU, FSB, Mossadu, DEA, CIA i ich jednostek specjalnych. Oznaczałoby to powrót do operowania skalpelem a nie siekierą i pewnie pociągnęłoby za sobą zmniejszenie śmiertelności cywilów po stronie arabskiej. Pytanie co ze stroną atakowaną czyli: Rosjanami, Izraelem i innymi, czy i tu spadnie śmiertelność. pzdr |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-18 12:14:03 |
War >> Pytanie czy jest możliwe zejście na droge pokoju pomiedzy Izraelem a > Arabami? > W sumie, możliwość wejścia na drogę pokojową jest ale trzeba uciszyć > radykałów (wyrżnąć) i obciąć im źródła finansowania. To trudno zrobić > metodami pokojowymi, trzeba użyć wojska, nie koniecznie klasycznej armii > ale GRU, FSB, Mossadu, DEA, CIA i ich jednostek specjalnych. Oznaczałoby > to powrót do operowania skalpelem a nie siekierą i pewnie pociągnęłoby za > sobą zmniejszenie śmiertelności cywilów po stronie arabskiej. Pytanie co > ze stroną atakowaną czyli: Rosjanami, Izraelem i innymi, czy i tu spadnie > śmiertelność. Owszem! Czy społeczeństwa tych krajów wytrzymają napięcie...W Moskwie np bardzo podejrzliwei patrzy sie na ludzi z Kaukazu, zdarza się im czasem wpierdol...podobnie w Izraelu...(zreszta, społeczeństwo żydowskie jest na tyle wyczulone, ze jak czytałem, większość zamachów jest udaremniana...przez przechodniów, obezwladniających zamachowców!). pozdrawiam!! > > pzdr |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-18 13:52:19 |
War >> Pytanie czy jest możliwe zejście na droge pokoju pomiedzy Izraelem a > Arabami? > W sumie, możliwość wejścia na drogę pokojową jest ale trzeba uciszyć > radykałów (wyrżnąć) i obciąć im źródła finansowania. To trudno zrobić > metodami pokojowymi, trzeba użyć wojska, nie koniecznie klasycznej armii > ale GRU, FSB, Mossadu, DEA, CIA i ich jednostek specjalnych. Oznaczałoby > to powrót do operowania skalpelem a nie siekierą i pewnie pociągnęłoby za > sobą zmniejszenie śmiertelności cywilów po stronie arabskiej. Pytanie co > ze stroną atakowaną czyli: Rosjanami, Izraelem i innymi, czy i tu spadnie > śmiertelność. Dziś jeszcze znalazłem następująca wiadomość: http://www.alternet.org/waroniraq/2004/03/001774.html Kiepsko z ta wybiórczością... Być może będzie kiedyś trzeba sie w ogóle wynieść z krajów arabskich - jak tak dalej pójdzie - i wybudowac wokół Zachodu/Rosji/USA wielki mur...wzorem Chin.... Pozdrawiam!!! |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-13 23:10:46 |
War ---> Australia bratanie się z misiowymi eukaliptusowymi jest ciekawsze a poza tym tam mają duże czerwone mrówki : ) z moich astrologicznych wieści wynika, że Polska będzie jednym z najbezpieczniejszych miejsc na świecie w najbliższych wiekach |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-14 10:34:53 |
War A o tym, że Bałtyk będzie sięgał do Krakowa też słyszałeś? Znajomy antropozof się upiera przy tym stwierdzeniu... Pzdr. LOKI |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-14 14:03:31 |
War > A o tym, że Bałtyk będzie sięgał do Krakowa też słyszałeś? Znajomy > antropozof się upiera przy tym stwierdzeniu... absencja wojny w Polsce w wieku XXI jest bardziej prawdopodobna niż w większości państw tego świata |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-03-20 19:43:53 |
War Hello, > absencja wojny w Polsce w wieku XXI jest bardziej prawdopodobna niż w > większości państw tego świata Hmm, ja bym powiedziala, ze "prezencja" wojny i terroru w Polsce w wieku XXI jest bardziej prawdopodobna, niz w wiekszosci panstw tego swiata nie pchajacych sie pochopnie do Iraku (Hiszpania juz bolesnie zrozumiala sytuacje i wycofuje sie w poplochu.... Teraz Polska?... Oczywiscie, nikomu tego nie zycze, ale...) |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-20 23:43:28 |
War > pchajacych sie pochopnie do Iraku (Hiszpania juz bolesnie zrozumiala > sytuacje i wycofuje sie w poplochu.... Teraz Polska?... Oczywiscie, nikomu > tego nie zycze, ale...) a teraz powiedz mi co osiągnęła Hiszpania swoim ruchem jak kształtuje się ich "prezencja" względem terroru |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-03-21 12:07:21 |
War > a teraz powiedz mi co osiągnęła Hiszpania swoim ruchem > > jak kształtuje się ich "prezencja" względem terroru Poczekamy, zobaczymy... Co osiagnela Hiszpania? Wycofala sie na z gory upatrzone pozycje. I tyle... BTW nie uwazam tego za zadne "osiagniecie", ale to wylacznie moj osobisty punkt widzenia /siedzenia. :) Co do "prezencji" wzgledem terroru : Hiszpania jest rownie przerazajaco bezradna w tej kwestii, co i inne panstwa. Czyli zamiast "prezencji", robi sie wysoce nieestetyczna "absencja". Bo propagandowo usypiajacym ludnosc zapewnieniom : "Jestesmy silni, zwarci, gotowi, itepe itede...." nie trzeba zbytnio ufac. Do tej pory Hiszpanie mieli szczescie, bo "walczyli" jedynie z Euskadi Ta Askatasuna, a w porywach z innymi separatystami, niczym Don Kiszot z wiatrakami, albo jak Francuzi z Korsykanami ;) Ale teraz zaczynaja sie schody... |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-21 13:15:44 |
War > Co do "prezencji" wzgledem terroru : Hiszpania jest rownie przerazajaco > bezradna w tej kwestii, co i inne panstwa. Czyli zamiast "prezencji", robi > sie wysoce nieestetyczna "absencja". Bo propagandowo usypiajacym ludnosc > zapewnieniom : "Jestesmy silni, zwarci, gotowi, itepe itede...." nie > trzeba zbytnio ufac. Do tej pory Hiszpanie mieli szczescie, bo "walczyli" > jedynie z Euskadi Ta Askatasuna, a w porywach z innymi separatystami, > niczym Don Kiszot z wiatrakami, albo jak Francuzi z Korsykanami ;) Ale > teraz zaczynaja sie schody... Terroryzm rzecz straszna przyznaje racje, b. szkoda cywilów. Hiszpanią jednak sam chetnie bym wstrząsnał i należało im się mianowicie za koride, tak samo potraktował bym Portugalię - tym jeszcze za matkę Terese. Oczywiście atakujać inaczej najpierw politycznie, bo kultura narodu, kulturą, ale takie mordy zwierzat dla zabawy urzadzać uwazam za jedno z wiekszych przestepstw. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-22 01:38:03 |
War 100% poparcia z mojej strony. Zwierzęta mordować - jak najbardziej, ale możliwie szybko i w celach spożywczych. To co się wyprawia na corridzie jest po prostu wymyślnym okrucieństwem o celach zgoła niebiologicznych... Człowiek to jedyne zwierzę, które potrafi czerpać przyjemność z samego zadawania bólu... Pzdr. LOKI |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-03-23 11:27:39 |
War > To co się wyprawia na corridzie > jest po prostu wymyślnym okrucieństwem o celach zgoła > niebiologicznych... To swoiste igrzyska : panem et circenses, jak zwykle. A poniewaz 'pospolstwo' jest wtedy syte i - niezle wypite - dopuszcza sie wszelkich ekscesow, "circenses" staja sie - oglednie mowiac - nieestetyczne. Moze dla publicznosci jest to jedyny sposob na osiagniecie katharsis? Ja bym ich oczyscila w nieco inny sposob. ;)) > Człowiek to jedyne zwierzę, które potrafi czerpać przyjemność z samego > zadawania bólu... No i jedyne, ktore zabija dla przyjemnosci zabijania, dla sportu, a nie po to, zeby na przyklad zaspokoic glod. Poza tym ludzkie zwierze jako jedyne doprowadzilo do ob£ednej i cynicznej perfekcji s z t u k e zadawania bolu. A to przeciez cos znacznie wiecej, niz jedynie pospieszne "czerpanie" ukradkowej "przyjemnosci z "... Pozdrawiam, Amorgen |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-03-21 16:04:18 |
[OT] War : corrida > Hiszpanią jednak sam chetnie bym wstrząsnał i należało im się mianowicie > za koride, tak samo potraktował bym Portugalię - tym jeszcze za matkę > Terese. > Oczywiście atakujać inaczej najpierw politycznie, bo kultura narodu, > kulturą, ale takie mordy zwierzat dla zabawy urzadzać uwazam za jedno z > wiekszych przestepstw. Zgadzam sie, ze takie "zabawy" (tfu!!) powinny byc zakazane. Ale swoja ochota "wstrzasania" musialbys jeszcze objac poludnie Francji (tzw. Camargue), bo tam tez corridy urzadzaja (patrz : la féria de Nîmes, itp.). I do tego jeszcze np. Wlochy, do ktorych zywie specjalny sentyment za - nie tylko polskie- konie, ktore dojezdzaja do rzezni polmartwe, w strasznych, katorzniczych warunkach, bo Italiancy wola swieze mieso. Konie kocham ponad wszystko na swiecie, wiec jak ktos przy mnie ma nieszczescie podniesc reke na jakies konisko, to od razu na dziendoberek wale w pysk. Ot, co! Dlatego nieszczegolnie lubie la bellissima Italia... :)) Aha, BTW : mateczka Terrresa to calkiem niezly katobiznes ;) Pozdrawiam, Amorgen |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-15 02:34:29 |
War Tyle że Polska sama się o tę wojnę naprasza... Wiesz... jeden taki z długimi włosami (pewnie metal) powiedział "kołaczcie a będzie wam otwarte" ;-) Pzdr. LOKI |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>
























