Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 a co z Kantem?
pomarancza 2004-10-03 - 21:42:19
 a co z Kantem?
Morti-Fer 2004-10-04 - 18:28:26
 a co z Kantem?
Marduk666 2004-10-04 - 23:21:22
 a co z Kantem?
Morti-Fer 2004-10-05 - 11:22:20
 a co z Kantem?
Marduk666 2004-10-05 - 19:05:25
 a co z Kantem?
vortex 2004-10-06 - 06:58:33
 a co z Kantem?
Marduk666 2004-10-07 - 22:29:25
 a co z Kantem?
pomarancza 2004-10-06 - 22:21:40
 a co z Kantem?
Marduk666 2004-10-07 - 22:47:53
 a co z Kantem?
May 2004-10-08 - 01:35:23
 a co z Kantem?
Kryspian 2004-10-07 - 23:06:37
 a co z Kantem?
pomarancza 2004-10-08 - 20:36:22
 a co z Kantem?
Morti-Fer 2004-10-05 - 21:12:34
 a co z Kantem?
Wiktor 2004-10-05 - 09:06:36
 a co z Kantem?
Morti-Fer 2004-10-05 - 11:51:17
 a co z Kantem?
Wiktor 2004-10-05 - 12:27:01
 a co z Kantem?
Morti-Fer 2004-10-05 - 12:56:30
 a co z Kantem?
Wiktor 2004-10-05 - 13:11:39
 a co z Kantem?
Tomasz 2004-10-05 - 14:28:30
 a co z Kantem?
Marduk666 2004-10-05 - 19:13:51
 a co z Kantem?
Tomasz 2004-10-05 - 20:51:36
 a co z Kantem?
Morti-Fer 2004-10-05 - 21:11:28
 a co z Kantem?
Tomasz 2004-10-05 - 23:33:49
 a co z Kantem?
Morti-Fer 2004-10-06 - 20:29:43
 a co z Kantem?
Tomasz 2004-10-06 - 21:00:41
 a co z Kantem?
Morti-Fer 2004-10-07 - 20:50:49
 O Kant dupy potłuc ;-)
Locutus 2004-10-07 - 01:44:17
 a co z Kantem?
Tomasz 2004-10-05 - 23:33:56
 a co z Kantem?
pomarancza 2004-10-04 - 18:54:47
 a co z Kantem?
Morti-Fer 2004-10-05 - 11:27:27
 a co z Kantem?
pomarancza 2004-10-05 - 18:40:01
 a co z Kantem?
Marduk666 2004-10-04 - 13:10:56
 sympatyczny człowiek..
pomarancza 2004-10-04 - 18:13:51
 sympatyczny człowiek..
vortex 2004-10-05 - 10:32:27
 sympatyczny człowiek..
pomarancza 2004-10-05 - 18:42:47
 sympatyczny człowiek..
Marduk666 2004-10-05 - 19:23:13
 sympatyczny człowiek..
pomarancza 2004-10-05 - 20:39:30
 sympatyczny człowiek..
Marduk666 2004-10-05 - 19:20:39
 a co z Kantem?
May 2004-10-04 - 13:33:16
 jedno prawo-moje prawo?
pomarancza 2004-10-04 - 18:15:01
 jedno prawo-moje prawo?
May 2004-10-06 - 18:52:34
 jedno prawo-moje prawo?
Marduk666 2004-10-04 - 23:33:04
 a co z Kantem?
vortex 2004-10-04 - 12:43:05
 a co z Kantem?
Marduk666 2004-10-04 - 14:11:04
 a co z Kantem?
vortex 2004-10-04 - 15:41:35
 a co z Kantem?
Locutus 2004-10-05 - 00:57:35
 a co z Kantem?
vortex 2004-10-05 - 01:37:39
 a co z Kantem?
Luca 2004-10-06 - 06:32:35
 a co z Kantem?
vortex 2004-10-06 - 06:54:22
 to chyba dygresja
Luca 2004-10-06 - 11:48:57
 to chyba dygresja
Locutus 2004-10-07 - 01:56:56
 to chyba dygresja
vortex 2004-10-06 - 14:30:44
 to chyba dygresja
Locutus 2004-10-07 - 02:00:29
 to chyba dygresja
Luca 2004-10-08 - 08:40:51
 to chyba dygresja
Locutus 2004-10-09 - 06:30:58
 E=mc²
pomarancza 2004-10-07 - 15:00:09
 a co z Kantem?
Locutus 2004-10-07 - 01:50:27
 Chuj z Kantem.
Luca 2004-10-08 - 08:33:16
 Chuj z Kantem.
Locutus 2004-10-09 - 06:29:49
 Chuj z Kantem.
Luca 2004-10-09 - 21:40:03
 a co z Kantem?
Marduk666 2004-10-04 - 22:09:27
 a co z Kantem?
vortex 2004-10-04 - 23:47:11
 a co z Kantem?
Marduk666 2004-10-05 - 18:55:35
 a co z Kantem?
vortex 2004-10-05 - 23:51:05
 a co z Kantem?
Tomasz 2004-10-03 - 23:40:18
 Drogi Tomaszu...
pomarancza 2004-10-04 - 17:15:52
 Drogi Tomaszu...
Marduk666 2004-10-04 - 22:15:32
 K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
pomarancza 2004-10-04 - 22:52:26
 K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
Marduk666 2004-10-05 - 22:13:29
 K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
pomarancza 2004-10-05 - 23:00:38
 K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
Marduk666 2004-10-06 - 12:44:00
 K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
Locutus 2004-10-06 - 00:37:02
 K-A-N-T, dzieci mozolnie napizdały na tablicy :)
Amorgen 2004-10-08 - 12:10:25
 K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
pomarancza 2004-10-06 - 15:55:56
 a co z Kantem?
Marduk666 2004-10-04 - 12:19:05
 kant -kto to taki
pomarancza 2004-10-04 - 17:18:37
 kant -kto to taki
Marduk666 2004-10-06 - 21:36:11
 kryptochrześcijanin.
pomarancza 2004-10-06 - 22:18:17
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-03
21:42:19

a co z Kantem?
jakie macie  poglądy co do teorii immanuala kanta . jak podchodzicie do imperatywu kategorycznego i co sądzicie o tym człowieku
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morti-Fer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
18:28:26

a co z Kantem?
> jakie macie  poglądy co do teorii immanuala kanta . jak podchodzicie do  
> imperatywu kategorycznego i co sądzicie o tym człowieku


Niektórzy mówią że istnieli tylko trzej Wielcy Filozofowie: Platon, Kant i Haideger, reszta to komentarz. Można z tym dyskutować ale fakt, faktem Kant wielkim filozofem był. Osobiście preferuje jego transcendentalną estetykę czyli teorie poznania zmysłowego gdzie wprowadził kategorie poznawcze i jako pierwszy na taką skale odwrócił układ "przedmiot kształtuje podmiot" na "podmiot kształtuje przedmiot".
Natomiast Krytyka praktycznego rozumu nie jest dla mnie jakąś rewelacją. Ot kolejny system deontonomiczny. Słynne "prawo moralne we mnie" to powtórka z rozrywki po Sokratesie u którego wiedza moralna również była wrodzona (koncepcie podobne lecz nie identyczne). Na uwagę zasługuje oczywiście bezpośrednie doświadczenie powinności wyrażające się w zdaniach koniecznościowych odnoszących się do doświadczenia. To dlatego większość marksistów przechrzciła  się na kantystów i tu i tu mamy autonomiczny porządek moralny co oczywiście zawsze będzie prowadziło do burdelu gdyż jak wie każdy kto miał choćby cień styczności z filozofią bez metafizyki bąć teologii nie da się usprawiedliwić godności człowieka i szacunku dla jego życia. Dlatego dyskusje o aborcji nie mają sensu, brak tu płaszczyzny porozumienia.
Natomiast sam imperatyw kategoryczny  w wersji pozytywnej to formalny zapis Złotej Reguły "Postępuj wobec innych tak jak chciałbyś, aby oni postępowali wobec ciebie"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
23:21:22

a co z Kantem?
> Niektórzy mówią że istnieli tylko trzej Wielcy Filozofowie: Platon, Kant i  
> Haideger reszta to komentarz.

A Nietzsche ?

>  Można z tym dyskutować ale fakt, faktem  
> Kant wielkim filozofem był.

Dla kogo wielkim dla tego wielkim.

> Natomiast Krytyka praktycznego rozumu nie jest dla mnie jakąś rewelacją.  
> Ot kolejny system deontonomiczny. Słynne "prawo moralne we mnie" to  
> powtórka z rozrywki po Sokratesie u którego wiedza moralna również była  
> wrodzona (koncepcie podobne lecz nie identyczne).

Niektórzy lubią takie odgrzewane kotlety.
Wystarczy polać świeżym sosikiem. :-)

> Natomiast sam imperatyw kategoryczny  w wersji pozytywnej to formalny  
> zapis Złotej Reguły "Postępuj wobec innych tak jak chciałbyś, aby oni  
> postępowali wobec ciebie"

To nie jest dobra zasada.
Inni nigdy nie będą postępować wobec ciebie, tak jak ty wobec nich.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morti-Fer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
11:22:20

a co z Kantem?
> > Niektórzy mówią że istnieli tylko trzej Wielcy Filozofowie: Platon,  
> Kant i  
> > Haideger reszta to komentarz.
>  
> A Nietzsche ?

Jak napisałem "można z tym dyskutować". Jednak wszyscy trzej wymienienie przeze mnie myśliciele dokonali przełomu w dotychczasowym sposobie myślenia i dali początek nowym oryginalnym  nurtom. Moje pytanie brzmi: jakiego to kopernikańskiego przełomu dokonał Nietsche?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
19:05:25

a co z Kantem?
> Moje pytanie brzmi:  
> jakiego to kopernikańskiego przełomu dokonał Nietsche?

"Gott ist todt."
Gdyby nie Nietzsche nie byłoby nas tutaj, a La Vey nie zarobiłby wielkich pieniędzy
tworząc "nową" religie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
06:58:33

a co z Kantem?

> "Gott ist todt."
> Gdyby nie Nietzsche nie byłoby nas tutaj, a La Vey nie zarobiłby wielkich  
> pieniędzy
> tworząc "nową" religie.

gdyby nie twórcy strony też by nas tu nie było, gdyby nie twórcy netu także, albo dystrybutorzy netu w polsce, o rodzicach już nie wspomne :) to robi ze wszystkich "wielkich"?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
22:29:25

a co z Kantem?
> gdyby nie twórcy strony też by nas tu nie było, gdyby nie twórcy netu  
> także, albo dystrybutorzy netu w polsce, o rodzicach już nie wspomne :) to  
> robi ze wszystkich "wielkich"?

Jeśli są ponadto profesorami filologii klasycznej głoszącymi idee woli mocy, nadczłowieka i przewartościowania wszystkich wartości to jak najbardziej . :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
22:21:40

a co z Kantem?
> > Moje pytanie brzmi:  
> > jakiego to kopernikańskiego przełomu dokonał Nietsche?
>  
> "Gott ist todt."
> Gdyby nie Nietzsche nie byłoby nas tutaj, a La Vey nie zarobiłby wielkich  
> pieniędzy
> tworząc "nową" religie.


Dokłądnie. Zgadzam sie w 100%. Teoria Fryderyka o śmierci Boga zapoczątkowała nurt satanistyczny. Pan LaVey był plagiatorem i powtórką z Nietzschego.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
22:47:53

a co z Kantem?
> Teoria Fryderyka o śmierci Boga zapoczątkowała nurt satanistyczny.  

Może i zapoczątkowała, ale gdyby wielki filolog zobaczył ten Church of Satan zapewne posikałby się w spodnie ze śmiechu.  

> Pan LaVey był plagiatorem i powtórką z Nietzschego.

Dobrze, że nie z Marksa. :-)
W dziesiejszych czasach trudno jest wymyślić coś naprawdę orginalnego.
Wszystko już było.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
May
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
01:35:23

a co z Kantem?
> W dziesiejszych czasach trudno jest wymyślić coś naprawdę orginalnego.
> Wszystko już było.  

Skoro wszystko zostało już powiedziane i nazwane, dlaczego by nie zroić tego jesszcze raz. Bo nawet skoro już nazwali to dlaczego jeszcze nic nie postanowili.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
23:06:37

a co z Kantem?

>  
> > Pan LaVey był plagiatorem i powtórką z Nietzschego.
>  
> Dobrze, że nie z Marksa. :-)
> W dziesiejszych czasach trudno jest wymyślić coś naprawdę orginalnego.
> Wszystko już było.  

dobrze ze nie z braci Marks... lol.. tylko nie wiem do którego mu najblizej??? Harpo?? Groucho???
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
20:36:22

a co z Kantem?
> > Teoria Fryderyka o śmierci Boga zapoczątkowała nurt satanistyczny.  
>  
> Może i zapoczątkowała, ale gdyby wielki filolog zobaczył ten Church of  
> Satan zapewne posikałby się w spodnie ze śmiechu.  
>  
TAK i pogardzałby LaVeyem na całej linii :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morti-Fer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
21:12:34

a co z Kantem?
> "Gott ist todt."
> Gdyby nie Nietzsche nie byłoby nas tutaj, a La Vey nie zarobiłby wielkich  
> pieniędzy
> tworząc "nową" religie.

Tak to byłaby niepowetowana strata...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2004-10-05
09:06:36

a co z Kantem?

> >  Można z tym dyskutować ale fakt, faktem  
> > Kant wielkim filozofem był.
>  
> Dla kogo wielkim dla tego wielkim.
>  

Niektórzy wręcz uwielbiają kłaniać się pomnikom. Innym wystarcza wiedzieć jak one wyglądają. Morti-Fer należy do tej pierwszej grupy. Ot i tyle

W

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morti-Fer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
11:51:17

a co z Kantem?
> Niektórzy wręcz uwielbiają kłaniać się pomnikom. Innym wystarcza wiedzieć  
> jak one wyglądają. Morti-Fer należy do tej pierwszej grupy. Ot i tyle

Osobiście identyfikuję się z członkami trzeciej grupy, grupy która interesuje się filozofią jako historią myśli ludzkiej. Takie zainteresowania mają wiele zalet, np. znajomość logiki chroni nas przed wydawaniem sądów których nie jesteśmy w stanie uzasadnić przesłankami  o odpowiedniej kwalifikacji pragmatycznej, niedopatrzenie jak widzę dość często tu spotykane.
Żeby jednak wypowiadać się o np. Kancie trzeba nie tylko czytać coś o nim, lecz również coś JEGO. Jak mniemam osoby które udzielają  się w tej kwestii spełniają  oba warunki.  
Zatem, więc , toteż po zapoznaniu się z konkretnym filozofem pozostaje nam skoncentrować się na znaczeniu i wpływie jaki miała jego radosna twórczość na następnych miłośników i miłośnice mądrości. .
I tak odkryjemy że Kant był jednym z filarów niemieckiego oświecenia i właściwie twórcą niemieckiego fenomenalizmu. Sam znajdował się pod wpływem Hume'a i Wolffa a jego koncepcie zinspirowały Fichtego, Schelinga czy Hegla.  
Jego Krytyka teoretycznego rozumu czyli transcendentalna estetyka to spektakularny  pokaz ludzkich możliwości intelektualnych.
Ów rewolucyjny zwrot jakiego dokonał Kant w teorii poznania stał się punktem wyjścia u Husserla który ograniczył świat do czystej świadomości (epoche) z czym dyskutował jak wiemy jego uczeń Roman Ingarden (uczniowie bowiem, dzielą się na wiernych i zdolnych).
Wszystko to pozwala sądzić iż jeśli rzeczywiście Kant nie należy do owej wymienionej przeze mnie trójcy to jego twórczość i wpływ na filozofię pozwalają stwierdzić że rzeczywiście wielkim filozofem był.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2004-10-05
12:27:01

a co z Kantem?
> Osobiście identyfikuję się z członkami trzeciej grupy, grupy która  
> interesuje się filozofią jako historią myśli ludzkiej. Takie  
> zainteresowania mają wiele zalet, np. znajomość logiki chroni nas przed  
> wydawaniem sądów których nie jesteśmy w stanie uzasadnić przesłankami  o  
> odpowiedniej kwalifikacji pragmatycznej, niedopatrzenie jak widzę dość  
> często tu spotykane.

Tak, pamiętam jak dowodziłeś, że kura i jajko to w zasadzie to samo, więc znajmość logiki nie uchroniła Cię od popełniania błędów logicznych. Do tego wykładasz filozofię z iście nudziarskim zacięciem. Tatarkiewiczem to Ty nie zostaniesz :)

W

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morti-Fer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
12:56:30

a co z Kantem?
> Tak, pamiętam jak dowodziłeś, że kura i jajko to w zasadzie to samo, więc  
> znajmość logiki nie uchroniła Cię od popełniania błędów logicznych. Do  
> tego wykładasz filozofię z iście nudziarskim zacięciem. Tatarkiewiczem to  
> Ty nie zostaniesz :)

Z tą kurą i jajkiem to przesada, są różne gdyż ich forma substancjalna jest różna, lub jak kto woli różna jest ich treść która determinuje zupełnie odmienne sposoby istnienia.  
Po prostu jestem zwolennikiem logiki dwuwartościowej a darzę niechęcią wszystkie materializmy dialektyczne (np. Sz. P. Marksa).  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2004-10-05
13:11:39

a co z Kantem?
> Z tą kurą i jajkiem to przesada, są różne gdyż ich forma substancjalna  
> jest różna, lub jak kto woli różna jest ich treść która determinuje  
> zupełnie odmienne sposoby istnienia.  

A już myślełem, że nie stać Cię na samokrytykę. Czasem potrafisz mile człowiek zaskoczyć :)

> Po prostu jestem zwolennikiem logiki dwuwartościowej a darzę niechęcią  
> wszystkie materializmy dialektyczne (np. Sz. P. Marksa).  
>  

Kiedyś był taki kawał, że teorii Marksa nie można określić mianem naukowej, bo nie została przetestowana na królikach :)

W
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
14:28:30

a co z Kantem?
> Z tą kurą i jajkiem to przesada, są różne gdyż ich forma substancjalna  
> jest różna, lub jak kto woli różna jest ich treść która determinuje  
> zupełnie odmienne sposoby istnienia.

nie rob wasc chlewu!  

na poziomie podstawowym(elementarnym) sa te same, jak wszystko w kolo.wiec wszytstko, jest tym samym, bowiem ma ta sama postawe.nadbudowa nie ma znaczenia w istocie(rdzeniu) pojeciowym i ideowym.wiec po obdarciu i redukcji wszystko dziala w oparciu o ta sama opoke materialna i mechanicystyczna
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
19:13:51

a co z Kantem?
> > Z tą kurą i jajkiem to przesada, są różne gdyż ich forma  
> substancjalna  
> > jest różna, lub jak kto woli różna jest ich treść która determinuje  
>  
> > zupełnie odmienne sposoby istnienia.
>  
> nie rob wasc chlewu!  
>  
> na poziomie podstawowym(elementarnym) sa te same, jak wszystko w kolo.wiec  
> wszytstko, jest tym samym, bowiem ma ta sama postawe.nadbudowa nie ma  
> znaczenia w istocie(rdzeniu) pojeciowym i ideowym.wiec po obdarciu i  
> redukcji wszystko dziala w oparciu o ta sama opoke materialna i  
> mechanicystyczna

Ergo flaszka i śledź są jednym i tym samym.
Ergo bibamus.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
20:51:36

a co z Kantem?
> Ergo flaszka i śledź są jednym i tym samym.
> Ergo bibamus.

z pozycji rdzenia(idei, zamyslu) jak najbardziej
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morti-Fer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
21:11:28

a co z Kantem?
> nie rob wasc chlewu!  
>  
> na poziomie podstawowym(elementarnym) sa te same, jak wszystko w kolo.wiec  
> wszytstko, jest tym samym, bowiem ma ta sama postawe.nadbudowa nie ma  
> znaczenia w istocie(rdzeniu) pojeciowym i ideowym.wiec po obdarciu i  
> redukcji wszystko dziala w oparciu o ta sama opoke materialna i  
> mechanicystyczna

To chyba zależy od rodzaju redukcji, ja mówiłem o redukcji metafizycznej czyli ujęciu bytu jako bytu (metafizyka esencjalna) lub treści o proporcjonalnym istnieniu (metafizyka esencjalna). Materia i forma, akt i możność, istota i istnienie to podstawowe pojęcia metafizyczne.  
Materia i mechanizm jako podstawa to bodajże wynik redukcji fizycznej. Po prostu inna płaszczyzna.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
23:33:49

a co z Kantem?
> Materia i mechanizm jako podstawa to bodajże wynik redukcji fizycznej. Po  
> prostu inna płaszczyzna.  

nie inna tylko ta sama.nie istnieja podzialki na materie(fizykalnosc) i niematerie (ducha).to zluda w sensie bytnosci, zas w sensie poznawczym podzial ma za zadanie odzielic 2 strefy w celu umocowania sensualnego.podnoszenie podzialu do rangi czegos realnego jest sporym nieporozumieniem i zawracaniem glowy.ot co.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morti-Fer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
20:29:43

a co z Kantem?
> nie inna tylko ta sama.nie istnieja podzialki na materie(fizykalnosc) i  
> niematerie (ducha).to zluda w sensie bytnosci, zas w sensie poznawczym  
> podzial ma za zadanie odzielic 2 strefy w celu umocowania  
> sensualnego.podnoszenie podzialu do rangi czegos realnego jest sporym  
> nieporozumieniem i zawracaniem glowy.ot co.

Nie chodzi to tu o podział na materie i ducha. Mówię o stopniach redukcji: materialna, matematyczna i metafizyczna. Materializm podobnie jak spirytualizm jest idealizmem na co wskazuje jego końcówka –izm np. monizm, panteizm, marksizm itp.
Metafizyka bada byt jako byt, czyli by jako taki. Dokonując redukcji dochodzimy do tego że jest to forma substancjalna determinująca pewną możność czyli materie. Mamy tu więc akt-formę i możność-materię, jest to hylemorfizm autorstwa Arystotelesa.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
21:00:41

a co z Kantem?

> Nie chodzi to tu o podział na materie i ducha. Mówię o stopniach redukcji:  
> materialna, matematyczna i metafizyczna. Materializm podobnie jak  
> spirytualizm jest idealizmem na co wskazuje jego końcówka ?izm np.  
> monizm, panteizm, marksizm itp.

bzdury wasc przemycasz az glowa boli.koncowka nie swiadczy o tym.swiadczy o tym brak mozliwosci osiagniecia w PELNI, jakiegos stanu niekoniecznie zaklutego w dyby jakiegos nurtu.moze to byc cokolwiek o czym pomyslisz.wiec ten argument(szablonik) z twojej strony trafia w proznie(mechanizm powolania jest bezcelowy, lub niepotrzebny).poza tym roznica w epistemologii miedzy materialistyczna detekcja i zrozumieniem, a spirtytualizmem jest znaczna, na korzysc tego pierwszego.jesli nie rozumiesz syntezy ducha i materii w jednosc(lamanie granic) to nie ceduj na mnie niezrozumienia tego co mowisz, bo doskonale to rozumiem, nie mniej rozwiazanie lezy gdzie indziej i jest mniej karkolomne.

> Metafizyka bada byt jako byt, czyli by jako taki. Dokonując redukcji  
> dochodzimy do tego że jest to forma substancjalna determinująca pewną  
> możność czyli materie. Mamy tu więc akt-formę i możność-materię, jest to  
> hylemorfizm autorstwa Arystotelesa.

podaj wiec lacznik miedzy metafizyka(duchem), a materia(?)    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morti-Fer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
20:50:49

a co z Kantem?
>podaj wiec lacznik miedzy metafizyka(duchem), a materia(?)    

Nie wiem jak mam rozumieć "łącznik" między duchem a materią więc ograniczę się do zreferowania stanowiska metafizyki klasycznej. Otóż w każdym bycie rozróżniamy istotę i przypadłości czyli to co stanowi hmm... rdzeń bytu pewne treści go konstytuujące oraz cechy które mogą ulegać zmianie, np. jeśli zetnę komuś włosy to zmienię jego przypadłość, jeśli zetnę mu głowę to zmienię jego istotę. To już nie będzie ten sam byt.  
Otóż istota bytu jest wyznaczana przez jego formę, to forma ogranicza możność (pewną sferę nieokreśloności na tyle szeroką by podmiotować różne działania). Forma jest czymś niematerialnym. My postrzegamy już zdeterminowaną materię. Np. forma bytowa ptaka pozwala by jego możność dawała mu możliwość latania czego nasza forma nie uwzględnia. Forma był kiedyś utożsamiana z duszą (znaczy się nasza forma mająca w pakiecie możność intelektualną).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
01:44:17

O Kant dupy potłuc ;-)
> Nie chodzi to tu o podział na materie i ducha. Mówię o stopniach redukcji:  
> materialna, matematyczna i metafizyczna. Materializm podobnie jak  
> spirytualizm jest idealizmem na co wskazuje jego końcówka –izm np.  
> monizm, panteizm, marksizm itp.
> [...]

Dobrze wiedzieć, że onanizm też jest typem idealizmu...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
23:33:56

a co z Kantem?
> Materia i mechanizm jako podstawa to bodajże wynik redukcji fizycznej. Po  
> prostu inna płaszczyzna.  

nie inna tylko ta sama.nie istnieja podzialki na materie(fizykalnosc) i niematerie (ducha).to zluda w sensie bytnosci, zas w sensie poznawczym podzial ma za zadanie odzielic 2 strefy w celu umocowania sensualnego.podnoszenie podzialu do rangi czegos realnego jest sporym nieporozumieniem i zawracaniem glowy.ot co.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
18:54:47

a co z Kantem?
> > jakie macie  poglądy co do teorii immanuala kanta . jak podchodzicie  
> do  
> > imperatywu kategorycznego i co sądzicie o tym człowieku
>  
>  
> Niektórzy mówią że istnieli tylko trzej Wielcy Filozofowie: Platon, Kant i  
> Haideger, reszta to komentarz. Można z tym dyskutować ale fakt, faktem  
> Kant wielkim filozofem był. Osobiście preferuje jego transcendentalną  
> estetykę czyli teorie poznania zmysłowego gdzie wprowadził kategorie  
> poznawcze i jako pierwszy na taką skale odwrócił układ "przedmiot  
> kształtuje podmiot" na "podmiot kształtuje przedmiot".
> Natomiast Krytyka praktycznego rozumu nie jest dla mnie jakąś rewelacją.  
> Ot kolejny system deontonomiczny. Słynne "prawo moralne we mnie" to  
> powtórka z rozrywki po Sokratesie u którego wiedza moralna również była  
> wrodzona (koncepcie podobne lecz nie identyczne). Na uwagę zasługuje  
> oczywiście bezpośrednie doświadczenie powinności wyrażające się w zdaniach  
> koniecznościowych odnoszących się do doświadczenia. To dlatego większość  
> marksistów przechrzciła  się na kantystów i tu i tu mamy autonomiczny  
> porządek moralny co oczywiście zawsze będzie prowadziło do burdelu gdyż  
> jak wie każdy kto miał choćby cień styczności z filozofią bez metafizyki  
> bąć teologii nie da się usprawiedliwić godności człowieka i szacunku dla  
> jego życia. Dlatego dyskusje o aborcji nie mają sensu, brak tu płaszczyzny  
> porozumienia.
> Natomiast sam imperatyw kategoryczny  w wersji pozytywnej to formalny  
> zapis Złotej Reguły "Postępuj wobec innych tak jak chciałbyś, aby oni  
> postępowali wobec ciebie"


Tak pani/nie Morti-Fer, bardzo ładnie. w pełni satysfakcjonuje mnie Twoja  wypowiedź. Grunt to być pewnym swoim poglądów i racji, prawda?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morti-Fer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
11:27:27

a co z Kantem?
> Tak pani/nie Morti-Fer, bardzo ładnie. w pełni satysfakcjonuje mnie Twoja  
> wypowiedź. Grunt to być pewnym swoim poglądów i racji, prawda?

Myślę że pewne rozeznanie w tematyce daje dyskutantom prawo do wygłaszania swoich opinii. Jednak sformułowania typu  "Można z tym dyskutować" , "Osobiście preferuje" czy "dla mnie" wskazują że moje sądy nie mają charakteru kategorycznego (co tak łatwo, za łatwo przychodzi niektórym forumowiczom)  i jestem otwarty na konstruktywną dyskusję...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
18:40:01

a co z Kantem?
>i jestem otwarty na konstruktywną dyskusję...

obawiam sie ze nie mam niestety o czym z Toba dyskutowac na dany temat bo moja opinia pokrywa się z Twoją w 100%
pozdarwiam
m. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
13:10:56

a co z Kantem?
> jakie macie  poglądy co do teorii immanuala kanta

Dobro bezosobiste, "samo w sobie" mógł wymyslić tylko człowiek chory.
Kant mylił swój obowiązek z pojęciem obowiązku w ogóle.
Jego teoria głosi sprzeczność z naturą.

> jak podchodzicie do imperatywu kategorycznego  

Jest jedno prawo - moje.
Każdy sam musi stworzyć własną cnotę.

> i co sądzicie o tym człowieku  

Kant spacerował w rytm zegara, przez całe życie nie wyjechał z Królewca, przez ćwierć wieku nie odezwał się do mieszkającej kilka ulic dalej siostry,raz przespał się z kobietą, ale stwierdził, że to ruchy niegodne filozofa.  

Typowy dekadent vel tetryk.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
18:13:51

sympatyczny człowiek..

> Dobro bezosobiste, "samo w sobie" mógł wymyslić tylko człowiek chory.
> Kant mylił swój obowiązek z pojęciem obowiązku w ogóle.
> Jego teoria głosi sprzeczność z naturą.

tak, popieram. coś jak dobro oczywiste, czy OBIEKTYWNE w ogole nie ma racji bytu.  


> > jak podchodzicie do imperatywu kategorycznego  
>  
> Jest jedno prawo - moje.
> Każdy sam musi stworzyć własną cnotę.

"Czyń to, co wynika z Twoich społecznych powinności, a nie to, na co masz aktualnie ochotę. "-nakt
Według późnego Kanta moralne jest to, co jest czynione z obowiązku, zaś to, co się czyni z własnej ochoty jest albo obojętne moralnie (jeśli nie stoi w sprzeczności z naszymi obowiązkami) albo naganne (jeśli stoi).

Ta teoria była najgłupszą rzeczą jaka Kant wymyslił.  



> > i co sądzicie o tym człowieku  
>  
> Kant spacerował w rytm zegara, przez całe życie nie wyjechał z Królewca,  
> przez ćwierć wieku nie odezwał się do mieszkającej kilka ulic dalej  
> siostry,raz przespał się z kobietą, ale stwierdził, że to ruchy niegodne  
> filozofa.  
>  
> Typowy dekadent vel tetryk.

Ale ogólnie sympatyczny człowiek ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
10:32:27

sympatyczny człowiek..

> tak, popieram. coś jak dobro oczywiste, czy OBIEKTYWNE w ogole nie ma  
> racji bytu.  

owszem

> "Czyń to, co wynika z Twoich społecznych powinności, a nie to, na co masz  
> aktualnie ochotę. "-nakt
> Według późnego Kanta moralne jest to, co jest czynione z obowiązku, zaś  
> to, co się czyni z własnej ochoty jest albo obojętne moralnie (jeśli nie  
> stoi w sprzeczności z naszymi obowiązkami) albo naganne (jeśli stoi).
>  
> Ta teoria była najgłupszą rzeczą jaka Kant wymyslił.  

po prostu pokazał na jakiej zasadzie działa moralność katolicka

> Ale ogólnie sympatyczny człowiek ;)

a o tym to nic mi nie wiadomo :P

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
18:42:47

sympatyczny człowiek..

> po prostu pokazał na jakiej zasadzie działa moralność katolicka

jak słysze stwierdzenie moralnosć katolicka to aż coś się we mnie trzęść zaczyna ;)  
pozdrawiam  
m.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
19:23:13

sympatyczny człowiek..
> jak słysze stwierdzenie moralnosć katolicka to aż coś się we mnie trzęść  
> zaczyna ;)  

Zakończcie ten wątek bo zbiera mi się na rzyganie.
Nie dość że moralność to jeszcze katolicka.
Fe.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
20:39:30

sympatyczny człowiek..
> > jak słysze stwierdzenie moralnosć katolicka to aż coś się we mnie  
> trzęść  
> > zaczyna ;)  
>  
> Zakończcie ten wątek bo zbiera mi się na rzyganie.
> Nie dość że moralność to jeszcze katolicka.
> Fe.

w pełni sie zgadzam
wątek zakonczony.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
19:20:39

sympatyczny człowiek..
> > Ale ogólnie sympatyczny człowiek ;)
>  
> a o tym to nic mi nie wiadomo :P

Masz racje. Doktor Samson też był sympatycznym człowiekiem.
Nigdy nic nie wiadomo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
May
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
13:33:16

a co z Kantem?
> > jakie macie  poglądy co do teorii immanuala kanta
>  
> Dobro bezosobiste, "samo w sobie" mógł wymyslić tylko człowiek chory.
> Kant mylił swój obowiązek z pojęciem obowiązku w ogóle.
> Jego teoria głosi sprzeczność z naturą.

Jego podejscie bylo dobre na chwile tak jak kazde podejscie i to jest nadrzedny powod sprzecznosci z natura, życie na zewnatrz zbyt zapirdala by dalo by sie uchwycic. Powod upadku boga, nie umiał iść z ewolucja. Cała filozofie w odniesieniu do życia codziennego i generalnie skutecznosci działań, pomimo wartości poznawczych można sobie rozbić o kant dupy !.  

>  
> > jak podchodzicie do imperatywu kategorycznego  
>  
> Jest jedno prawo - moje.
> Każdy sam musi stworzyć własną cnotę.

eee no aż mi sie milo robi.  
  
M.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
18:15:01

jedno prawo-moje prawo?

> > > jak podchodzicie do imperatywu kategorycznego  
> >  
> > Jest jedno prawo - moje.
> > Każdy sam musi stworzyć własną cnotę.
>  
> eee no aż mi sie milo robi.  
>  
> M.  

Czyń swą wolę niechaj będzie całym prawem? Chwała znawcom Thelemy :)
pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
May
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
18:52:34

jedno prawo-moje prawo?
>  
> > > > jak podchodzicie do imperatywu kategorycznego  
> > >  
> > > Jest jedno prawo - moje.
> > > Każdy sam musi stworzyć własną cnotę.
> >  
> > eee no aż mi sie milo robi.  
> >  
> > M.  
>  
> Czyń swą wolę niechaj będzie całym prawem? Chwała znawcom Thelemy :)
> pozdrawiam

Ta, ci ludzcy bogowie, jak nie naćpani to napewno zboczeni.
Pierdolenie " jest prawem", pierdolenie "podług woli"....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
23:33:04

jedno prawo-moje prawo?
> Czyń swą wolę niechaj będzie całym prawem? Chwała znawcom Thelemy :)

"Moja jest tylko racja i to jest święta racja, bo nawet jak jest twoja racja to moja racja jest mojsza niż twojsza, bo moja racja jest najmojsza."  

> pozdrawiam

Pij mleko. Będziesz wielki.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
12:43:05

a co z Kantem?

zajrzałem do netu żeby nie być nieukiem :P (http://pl.wikipedia.org/wiki/Immanuel_Kant)

***
Najbardziej zagadkowymi sądami wydały się Kantowi sądy syntetyczne a priori. Trzeba je przyjąć na wiarę, mają one silny wpływ na istotę rozumowania, a nie można ich w żaden sposób udowodnić. Przykładem takiego sądu jest na przykład twierdzenie Euklidesa: "linie proste równoległe nigdy się nie przetną".
***

toż to przelewanie z próżnego w puste, :]

***
czas i przestrzeń są formami naszego poznania czyli sposobem, w jaki umysł każdego bez wyjątku człowieka grupuje i układa docierające do niego bodźce, nie są zaś - jak dotąd sądzono - cechami samego świata materialnego
***

co do czasu to sam wysnułęm coś takiego :P co do przestrzeni sie nie zastanawiałem, wygląda na to że jest tak samo :)

***
Teoria bytu czyli krytyka umysłu filozoficznego
***

no jasne że możemy być w matrixie :) ja po prostu zakładam że tak nie jest bo inaczej moje zycie byłoby z góry skazane na jakąś chorą banicje wirtualnego świata i ciągłe zastanawianie sie "co jest za matrixem", więc Zakładam że żyje w takim świecie jaki jestem w stanie zaobserwować

***
Umysł praktyczny
***

no prosze, wyszło że jestem umysłem praktycznym :]
No może nie do końca, nie dopisuje sobie słowa "Bóg"

***
imperatyw kategoryczny i imperatyw obowiązku
***

to próba rozłożenia etyki na czynniki pierwsze, a dokładnie poznanie mechanizmów moralności i z tego co widze dość udane, trzeba jednak pamietać że zarówno imperatyw kategoryczny jak i obowiązku mogą mieć swoje luki,  

"Postępuj zawsze tak, jakbyś chciał, aby postępowano w stosunku do ciebie."

wyobraźmy sobie masochiste który zamienia sie w sadyste bo chciałby zadawać innym ból tak jak on sam lubi :) taka osoba musi zrozumieć że nie każdy jest taki jak on  

"Czyń to, co wynika z Twoich społecznych powinności, a nie to, na co masz aktualnie ochotę."

nasze społeczne powinności są nie tylko formą moralności ale czesto też formą kontroli, trzeba nauczyć sie to rozrózniać, analizować.

według mnie trzebaby tą teorie rozbudować o kilka innych twierdzeń żeby ją sprecyzować, jednak już wtedy nie byłaby próbą poznania mechanizmów etyki lecz etyką samą w sobie

a może inaczej, trzeba tak rozbudować imperatyw katergoryczny żeby nie patrzeć tylko z własnego punktu widzenia ale także z innych w tym samym momencie, i łączac te punkty widzenia dawać "średni" albo "wypadkowy" punkt widzenia :P może głupio brzmi ale mam nadizeje że załapiesz

tu jest jeszcze jeden problem :P co będize gdy bedziemy sami na 1000 ludzi próbujących wmówić nam jakąś wadliwą zasade moralną? "średni punkt widzenia" będize napewno na ich korzyść bo będzie ich wiecej,  

wygląda na to że moralność dzieli sie na właściwą i niewłaściwą zależnie od ilości zwolenników

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
14:11:04

a co z Kantem?
> ***
> Najbardziej zagadkowymi sądami wydały się Kantowi sądy syntetyczne a  
> priori. Trzeba je przyjąć na wiarę, mają one silny wpływ na istotę  
> rozumowania, a nie można ich w żaden sposób udowodnić. Przykładem takiego  
> sądu jest na przykład twierdzenie Euklidesa: "linie proste równoległe  
> nigdy się nie przetną".
> ***
>  
> toż to przelewanie z próżnego w puste, :]

Nie.  
To TEOLOGIA.

> ***
> czas i przestrzeń są formami naszego poznania czyli sposobem, w jaki umysł  
> każdego bez wyjątku człowieka grupuje i układa docierające do niego  
> bodźce, nie są zaś - jak dotąd sądzono - cechami samego świata  
> materialnego
> ***
>  
> co do czasu to sam wysnułęm coś takiego :P co do przestrzeni sie nie  
> zastanawiałem, wygląda na to że jest tak samo :)

Profesor Hawking nie zgodziłby się z tobą. :-)  
Czas i przestrzeń są wibracjami jednowymiarowych strun w kilkunastowymiarowej przestrzeni. :-)

> ***
> Teoria bytu czyli krytyka umysłu filozoficznego
> ***
>  
> no jasne że możemy być w matrixie :)  

Ależ my jesteśmy w matrixie.  

> ***
> Umysł praktyczny
> ***
>  
> no prosze, wyszło że jestem umysłem praktycznym :]


Zaiste masz się z czego cieszyć. :-(

> ***
> imperatyw kategoryczny i imperatyw obowiązku
> ***
>  
> to próba rozłożenia etyki na czynniki pierwsze, a dokładnie poznanie  
> mechanizmów moralności i z tego co widze dość udane, trzeba jednak  
> pamietać że zarówno imperatyw kategoryczny jak i obowiązku mogą mieć swoje  
> luki

IHMO największą luką tego imperatywu jest właśnie to, że jest on kategoryczny.  

> "Postępuj zawsze tak, jakbyś chciał, aby postępowano w stosunku do  
> ciebie."
>  
> wyobraźmy sobie masochiste który zamienia sie w sadyste bo chciałby  
> zadawać innym ból tak jak on sam lubi :)

OK, wyobraziłem sobie.
I co dalej ?

> "Czyń to, co wynika z Twoich społecznych powinności, a nie to, na co masz  
> aktualnie ochotę."
>  
> nasze społeczne powinności są nie tylko formą moralności ale czesto też  
> formą kontroli, trzeba nauczyć sie to rozrózniać, analizować.

Trzeba nauczyć się unikać konsekwencji swojej wolności. :-)
  
> według mnie trzebaby tą teorie rozbudować o kilka innych twierdzeń żeby ją  
> sprecyzować

Jeśli przez "sprecyzować" rozumiesz "przerobić na papier toaletowy" to jestem za.  

> jednak już wtedy nie byłaby próbą poznania mechanizmów etyki  
> lecz etyką samą w sobie

Łajno samo w sobie pozostaje łajnem.
  
> a może inaczej, trzeba tak rozbudować imperatyw katergoryczny żeby nie  
> patrzeć tylko z własnego punktu widzenia ale także z innych w tym samym  
> momencie

Należy patrzeć z własnego punktu widzenia.
Natomiast trzeba być żałosnym głupcem, aby uznać swój punkt widzenia za jedyny możliwy, jak zrobił to Kant.

> i łączac te punkty widzenia dawać "średni" albo "wypadkowy"  
> punkt widzenia :P

średni = powszechny = katolicki = plebejski
W taki sposób powstaje moralność motłochu.  

> może głupio brzmi ale mam nadizeje że załapiesz

Masz racje.
To brzmi głupio.
Nawet gorzej - to brzmi demokratycznie.

> tu jest jeszcze jeden problem :P co będize gdy bedziemy sami na 1000 ludzi  
> próbujących wmówić nam jakąś wadliwą zasade moralną?  

Wtedy będzie demokracja, czyli ustrój w którym parlament ustala prawdę przez głosowanie, jak ostatnio w tzw. sprawie Rywina.

> wadliwą zasade moralną

Każda zasada moralna, której nie uznasz za własną jest wadliwa.
    
>"średni punkt widzenia" będize napewno na ich korzyść bo będzie ich wiecej,  

Arystoteles pisał, że demokratę (zwolennika średniego punktu widzenia) cechują:  
niskie pochodzenie, ubóstwo i nieokrzesanie.  
Zaiste łebskim filozofem był Arystoteles.
  
> wygląda na to że moralność dzieli sie na właściwą i niewłaściwą zależnie  
> od ilości zwolenników

Moralność dzieli się na moralność arystokratyczną i moralność niewolników.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
15:41:35

a co z Kantem?

> Nie.  
> To TEOLOGIA.

hehe

> Profesor Hawking nie zgodziłby się z tobą. :-)  
> Czas i przestrzeń są wibracjami jednowymiarowych strun w  
> kilkunastowymiarowej przestrzeni. :-)

teoria strun jeszcze do mnie nie przemawia, dla mnie wymiary (czas i przestrzeń) to wartości wymyślone żeby opisać świat, a może inaczej, co do czasu to powiem że IMHO istnieje tylko ZMIANA a czas to skala wymyślona zeby tą zmiane opisać, co do przestrzeni to istnieje, a model "długość, szerokość, wysokość" bardzo ładnie opisuje położenie w tej przestrzeni

> Ależ my jesteśmy w matrixie.  

hehe dowody prosze dowody :P

> Zaiste masz się z czego cieszyć. :-(

a co w tym złego?

> IHMO największą luką tego imperatywu jest właśnie to, że jest on  
> kategoryczny.  

dla mnie to tylko punkt widzenia :)

> OK, wyobraziłem sobie.
> I co dalej ?

w takim wypadku kiedy on by cie pochlastał tępym narzedziem i tobie by sie to nie podobało byłoby to moralne?

> Trzeba nauczyć się unikać konsekwencji swojej wolności. :-)

coś w rodzaju "twoja wolność kończy sie tam gdzie zaczyna sie wolność innych"

> Jeśli przez "sprecyzować" rozumiesz "przerobić na papier toaletowy" to  
> jestem za.  

> Łajno samo w sobie pozostaje łajnem.

no prosze jaka uprzejma wymiana zdań :]

> Należy patrzeć z własnego punktu widzenia.
> Natomiast trzeba być żałosnym głupcem, aby uznać swój punkt widzenia za  
> jedyny możliwy, jak zrobił to Kant.

coś w tym rodzaju jednak nie takimi słowami :)

> średni = powszechny = katolicki = plebejski
> W taki sposób powstaje moralność motłochu.  

no niestety to wiekszość narzuca to co moralne

a tak swoją drogą szkoła średnia to szkoła katolicka?? z tego co mówisz tak wychodzi :D LOL

> Masz racje.
> To brzmi głupio.
> Nawet gorzej - to brzmi demokratycznie.

dobrze że nie totalitarnie :P

> Wtedy będzie demokracja, czyli ustrój w którym parlament ustala prawdę  
> przez głosowanie, jak ostatnio w tzw. sprawie Rywina.

moralność to nie prawo fizyczne w którym możnaby ustalić obiektywną prawde, moralność to prawo ludzkie, a to nie zawsze jest logiczne i proste, dlatego istnieją różne moralności

> Każda zasada moralna, której nie uznasz za własną jest wadliwa.

mówie o moralności jako o pewnym prawie społecznym

> Arystoteles pisał, że demokratę (zwolennika średniego punktu widzenia)  
> cechują:  
> niskie pochodzenie, ubóstwo i nieokrzesanie.  
> Zaiste łebskim filozofem był Arystoteles.

niestety jesteśmy otoczeni przez głupców

> Moralność dzieli się na moralność arystokratyczną i moralność  
> niewolników.

moralność zależy od wiedzy, wiary, zamożności i jeszcze kilku drobiazgów
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
00:57:35

a co z Kantem?
> teoria strun jeszcze do mnie nie przemawia,

No do mnie też nie, zwłaszcza że jej niby pełną już formę jakiś rok czy dwa lata temu już obalono i trzeba ją teraz przekonstruowywać...

> dla mnie wymiary (czas i  
> przestrzeń) to wartości wymyślone żeby opisać świat, a może inaczej, co do  
> czasu to powiem że IMHO istnieje tylko ZMIANA a czas to skala wymyślona  
> zeby tą zmiane opisać, co do przestrzeni to istnieje, a model "długość,  
> szerokość, wysokość" bardzo ładnie opisuje położenie w tej przestrzeni
> [...]

No i zgadza się ;-)

Istnieje tylko nieprzemienna algebra opisana na grupoidzie reperów na czasoprzestrzenią (cokolwiek takiego by to nie było - w każdym razie mówi o tym ksiądz profesor Michał Heller :-P )

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
01:37:39

a co z Kantem?

> No do mnie też nie, zwłaszcza że jej niby pełną już formę jakiś rok czy  
> dwa lata temu już obalono i trzeba ją teraz przekonstruowywać...

w ogóle fizyka teoretyczna staje sie dla mnie momentami zbyt teoretyczna :P

> No i zgadza się ;-)

:]

> Istnieje tylko nieprzemienna algebra opisana na grupoidzie reperów na  
> czasoprzestrzenią (cokolwiek takiego by to nie było - w każdym razie mówi  
> o tym ksiądz profesor Michał Heller :-P )

nic nie zrozumiałem :P

>  
> Pzdr.
> LOKI

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luca
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
06:32:35

a co z Kantem?
> > No do mnie też nie, zwłaszcza że jej niby pełną już formę jakiś rok czy
> > dwa lata temu już obalono i trzeba ją teraz przekonstruowywać...
> > w ogóle fizyka teoretyczna staje sie dla mnie momentami zbyt teoretyczna :P

> > No i zgadza się ;-)

Nic mi nie wiadomo o `pełnej formie` teorii strun ani o jej obaleniu. Teoria ta jest modyfikowana i zmieniana od 20 lat i nie wykluczone, ze potrwa to jeszcze drugie tyle. Nikt przy zdrowych zmysłach nie głosił jej wersji finalnej, a jesli macie inne dane to proszę o umożliwienie weryfikacji.

> > Istnieje tylko nieprzemienna algebra opisana na grupoidzie reperów na  
> > czasoprzestrzenią (cokolwiek takiego by to nie było - w każdym razie mówi  
> > o tym ksiądz profesor Michał Heller :-P )
>  
> nic nie zrozumiałem :P

Loki też nic nie rozumie, ale lubi używać fachowych wyrazów dla efektu dramatycznego.:) A ponadto czepił się tego Hellera jakby faktycznie przewrócił on dzisiejszą fizykę do góry nogami, a o ile mi wiadomo nic podobnego nie nastąpiło...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
06:54:22

a co z Kantem?

> Nic mi nie wiadomo o `pełnej formie` teorii strun ani o jej obaleniu.  
> Teoria ta jest modyfikowana i zmieniana od 20 lat i nie wykluczone, ze  
> potrwa to jeszcze drugie tyle. Nikt przy zdrowych zmysłach nie głosił jej  
> wersji finalnej, a jesli macie inne dane to proszę o umożliwienie  
> weryfikacji.

nie posiadam innych danych, prawda jest taka że ta teoria mi nie pasuje sama w sobie, brzmi po prostu jak "co by było gdyby" + kilka dziwnych założeń :)

> Loki też nic nie rozumie, ale lubi używać fachowych wyrazów dla efektu  
> dramatycznego.:)

:> przypomniał mi sie cytat mówiony przez pewnego psa "tak, tak, lapidarne"

> A ponadto czepił się tego Hellera jakby faktycznie  
> przewrócił on dzisiejszą fizykę do góry nogami, a o ile mi wiadomo nic  
> podobnego nie nastąpiło...

a ja znowu przyznam sie do ignorancji i powiem że nie wiem kto zacz
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luca
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
11:48:57

to chyba dygresja
> nie posiadam innych danych, prawda jest taka że ta teoria mi nie pasuje  
> sama w sobie, brzmi po prostu jak "co by było gdyby" + kilka dziwnych  
> założeń :)

A próbowałeś zagłębić się w nią nieco bardziej? Polecam `Piękno Wszechświata` (Brian Green) to jedyna książka jaką czytałem, która pokazuje prawdę o teorii strun bez chamskich uproszczeń (choćby `Hiperprzestrzeń`) i tandetnych efektów specjalnych (typu teksty co to już będzie kiedy opanujemy tę teorię w pełni i zaczniemy latać w tę i z powrotem poprzez bezkres czasu i przestrzeni). Może wygląda to jakbym przeczytał jedną książeczkę i od razu wydaje mi się, że posiadłem wszystką wiedzę na te tematy, ale polecam samodzielnie przekonać się czy mam rację. A abstrahując od książek - jakiego wyglądu oczekujesz od teorii, która ma aspirację na teorię niemal ostateczną i skupiająca w sobie dokonania całej przeszłej fizyki? Taka teoria po prostu musi być dziwna a piękna, prosta i wyrafinowana na poziomie tak wysokim, że ciężko osiągalnym bez poważnego jej studiowania. I teoria strun jest właśnie taka. A kwestią fizyków jest sprawdzenie czy odpowiada ona naszemu światowi.

> a ja znowu przyznam sie do ignorancji i powiem że nie wiem kto zacz

A szkoda, bo to człowiek wielkiego intelektu (a jednocześnie ksiądz, hmm...). Do tego potrafi przekazać swoją wiedzę i poglądy w sposób bardzo interesujący i nienachalny. Polecam zapoznanie się przynajmniej z częścią jego dorobku (frapujące są na przykład jego poglądy filozoficzne dotyczące nauki, świata i miejsca człowieka w nimże oraz to jak ich broni). To świetny przykład jak można rozdzielić życie naukowe od religijnego. Czytałem sporo jego książek, słuchałem wykładu i gdyby nie literki ks. przed jego nazwiskiem na okładce nigdy nie domyśliłbym się, że to duchowny. Respect.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
01:56:56

to chyba dygresja
> A próbowałeś zagłębić się w nią nieco bardziej? Polecam `Piękno  
> Wszechświata` (Brian Green) to jedyna książka jaką czytałem, która  
> pokazuje prawdę o teorii strun bez chamskich uproszczeń (choćby  
> `Hiperprzestrzeń`) i tandetnych efektów specjalnych (typu teksty co to już  
> będzie kiedy opanujemy tę teorię w pełni i zaczniemy latać w tę i z  
> powrotem poprzez bezkres czasu i przestrzeni). Może wygląda to jakbym  
> przeczytał jedną książeczkę i od razu wydaje mi się, że posiadłem wszystką  
> wiedzę na te tematy, ale polecam samodzielnie przekonać się czy mam rację.  
> A abstrahując od książek - jakiego wyglądu oczekujesz od teorii, która ma  
> aspirację na teorię niemal ostateczną i skupiająca w sobie dokonania całej  
> przeszłej fizyki? Taka teoria po prostu musi być dziwna a piękna, prosta i  
> wyrafinowana na poziomie tak wysokim, że ciężko osiągalnym bez poważnego  
> jej studiowania. I teoria strun jest właśnie taka. A kwestią fizyków jest  
> sprawdzenie czy odpowiada ona naszemu światowi.

Problem jest jeden - teoria strun jest niekompletna i nieadekwatna do rzeczywistości. A z prób unifikacji grwaitacji z innymi siłami w ramach tensorów ciągle wychodzą tylko nieskończoności lub symbole nieoznaczone ;-)

> A szkoda, bo to człowiek wielkiego intelektu (a jednocześnie ksiądz,  
> hmm...). Do tego potrafi przekazać swoją wiedzę i poglądy w sposób bardzo  
> interesujący i nienachalny.

Ma tylko jeden minus - w swoich publikacjach popularnonaukowych zdarza mu się stosować tzw. bełkot naukowy - powiedzmy sobie szczerze, że nawet większość fizyków nie będzie wiedziała, czym jest owa "nieprzemienna algebra opisana na grupoidzie reperów nad czasoprzestrzenią" :-P

> Polecam zapoznanie się przynajmniej z częścią  
> jego dorobku (frapujące są na przykład jego poglądy filozoficzne dotyczące  
> nauki, świata i miejsca człowieka w nimże oraz to jak ich broni). To  
> świetny przykład jak można rozdzielić życie naukowe od religijnego.  

Ano dokładnie. Też u niego to podziwiam.

> Czytałem sporo jego książek, słuchałem wykładu i gdyby nie literki ks.  
> przed jego nazwiskiem na okładce nigdy nie domyśliłbym się, że to  
> duchowny. Respect.

Ja nawet miałem okazję z nim zamienić parę słów po wykładzie jako uczeń pierwszej klasy liceum (czyli cztery lata temu)...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
14:30:44

to chyba dygresja

> A próbowałeś zagłębić się w nią nieco bardziej? Polecam `Piękno  
> Wszechświata` (Brian Green) to jedyna książka jaką czytałem, która  
> pokazuje prawdę o teorii strun bez chamskich uproszczeń (choćby  
> `Hiperprzestrzeń`) i tandetnych efektów specjalnych (typu teksty co to już  
> będzie kiedy opanujemy tę teorię w pełni i zaczniemy latać w tę i z  
> powrotem poprzez bezkres czasu i przestrzeni). Może wygląda to jakbym  
> przeczytał jedną książeczkę i od razu wydaje mi się, że posiadłem wszystką  
> wiedzę na te tematy, ale polecam samodzielnie przekonać się czy mam rację.  
> A abstrahując od książek - jakiego wyglądu oczekujesz od teorii, która ma  
> aspirację na teorię niemal ostateczną i skupiająca w sobie dokonania całej  
> przeszłej fizyki? Taka teoria po prostu musi być dziwna a piękna, prosta i  
> wyrafinowana na poziomie tak wysokim, że ciężko osiągalnym bez poważnego  
> jej studiowania. I teoria strun jest właśnie taka. A kwestią fizyków jest  
> sprawdzenie czy odpowiada ona naszemu światowi.

przyznam że głębiej jej nie studiowałem ale sobie zapisze ten tytuł i jak znajde czas i checi to poczytam.

Dlaczego ostateczna teoria musi być skomplikowana? :)  

> A szkoda, bo to człowiek wielkiego intelektu (a jednocześnie ksiądz,  
> hmm...). Do tego potrafi przekazać swoją wiedzę i poglądy w sposób bardzo  
> interesujący i nienachalny. Polecam zapoznanie się przynajmniej z częścią  
> jego dorobku (frapujące są na przykład jego poglądy filozoficzne dotyczące  
> nauki, świata i miejsca człowieka w nimże oraz to jak ich broni). To  
> świetny przykład jak można rozdzielić życie naukowe od religijnego.  
> Czytałem sporo jego książek, słuchałem wykładu i gdyby nie literki ks.  
> przed jego nazwiskiem na okładce nigdy nie domyśliłbym się, że to  
> duchowny. Respect.

hmm coś mi sie kiedys obiło o uszy o nim ale to wszystko, i znowu jak znajde czas to poczytam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
02:00:29

to chyba dygresja
> [...]
> Dlaczego ostateczna teoria musi być skomplikowana? :)  
> [...]

Wręcz przeciwnie, Vortex - ostateczna teoria musi być prosta i matematycznie piękna. Chodzi o równie ładny wzór jak np. słynne E=mc² ;-) Ponoć na najprostsze rzeczy wpaść najtrudniej ;-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luca
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
08:40:51

to chyba dygresja
> Wręcz przeciwnie, Vortex - ostateczna teoria musi być prosta i  
> matematycznie piękna.

Wcale nie, Loki - ostateczna teoria wcale nie nusi być prosta i matematycznie piękna - takie jest po prostu święte przekonanie fizyków bazujące na dotyczczasowych doświadczeniach (kolejne bardziej uniwersalne teorie okazywały się coraz piękniejsze i z gruntu rzeczy proste).

> Chodzi o równie ładny wzór jak np. słynne E=mc²  
> ;-) Ponoć na najprostsze rzeczy wpaść najtrudniej ;-)

Bo to nie jest prostota takiego typu, że umożliwi jej zrozumienie brzdącom z przedszkola. Może to być bardzo abstrakcyjna prostota wymagająca potężnego intelektu do jej pełnego zrozumienia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-09
06:30:58

to chyba dygresja
> Wcale nie, Loki - ostateczna teoria wcale nie nusi być prosta i  
> matematycznie piękna - takie jest po prostu święte przekonanie fizyków  
> bazujące na dotyczczasowych doświadczeniach (kolejne bardziej uniwersalne  
> teorie okazywały się coraz piękniejsze i z gruntu rzeczy proste).

A Mechanika Kwantowa z jej Modelem Standardowym jest pod tym względem kulawa, o! :-P
  
> Bo to nie jest prostota takiego typu, że umożliwi jej zrozumienie brzdącom  
> z przedszkola. Może to być bardzo abstrakcyjna prostota wymagająca  
> potężnego intelektu do jej pełnego zrozumienia.  

Wiem, o co chodzi.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
15:00:09

E=mc²
> > [...]
> > Dlaczego ostateczna teoria musi być skomplikowana? :)  
> > [...]
>  
> Wręcz przeciwnie, Vortex - ostateczna teoria musi być prosta i  
> matematycznie piękna. Chodzi o równie ładny wzór jak np. słynne E=mc²  
> ;-) Ponoć na najprostsze rzeczy wpaść najtrudniej ;-)
>  
> Pzdr.
> LOKI

i żeby sprawę ładnie podsumować  
'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi'. [einstein]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
01:50:27

a co z Kantem?
> Nic mi nie wiadomo o `pełnej formie` teorii strun ani o jej obaleniu.  
> Teoria ta jest modyfikowana i zmieniana od 20 lat i nie wykluczone, ze  
> potrwa to jeszcze drugie tyle. Nikt przy zdrowych zmysłach nie głosił jej  
> wersji finalnej, a jesli macie inne dane to proszę o umożliwienie  
> weryfikacji.

W każdym razie była wersja robocza, którą miano przy pomocy obserwacji sprawdzić (zakładała odchylenia od teorii względności w jakimśtam doświadczeniu) - doświadczenie wykazało, że dziadek Jedensztajn trzyma się dobrze, a teoria strun w obecnym kształcie jest o dupę rozbić - wszystkie te próby jej ukończenia wydają mi się błądzeniem po omacku i kurczowym trzymaniem się projektu, który się nie sprawdza, ale włożono weń tyle wysiłku, że nikt nie ma odwagi go porzucić.

> Loki też nic nie rozumie,

A czy ja twierdzę inaczej? Niestety nie mam matematyki opanowanej na tak wysokim poziomie, żeby wiedzieć czym jest grupoid, nie wspominając już o reperach, czy nieprzemiennej algebrze :-P

> ale lubi używać fachowych wyrazów dla efektu  
> dramatycznego.:)

ROTFL!!!

Zazwyczaj jeśli używam jakichś fachowych wyrazów, to ze zrozumieniem jednak ;-)

> A ponadto czepił się tego Hellera jakby faktycznie  
> przewrócił on dzisiejszą fizykę do góry nogami, a o ile mi wiadomo nic  
> podobnego nie nastąpiło...

Nic nie nastąpiło, bo 90% współczesnych fizyków nie ma zielonego pojęcia o geometrii nieprzemiennej - nie jest to przedmiotem wykładów z matematyki na kierunku fizyka chyba na żadnym światowym uniwersytecie. Innymi słowy współcześni fizycy ze względu na nieznajomość odpowiedniej matematyki wyższej nie byli w stanie w ogóle zrozumieć doniosłości prac Hellera. Niemniej jednak wyjaśnienie paradoksu Einsteina, czy zasad rządzących redukcją wektora stanu wydaje mi się w dostateczny sposób potwierdzać doniosłość pracy Hellera ;-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luca
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
08:33:16

Chuj z Kantem.
> W każdym razie była wersja robocza, którą miano przy pomocy obserwacji  
> sprawdzić (zakładała odchylenia od teorii względności w jakimśtam  
> doświadczeniu) - doświadczenie wykazało, że dziadek Jedensztajn trzyma się  
> dobrze, a teoria strun w obecnym kształcie jest o dupę rozbić - wszystkie  
> te próby jej ukończenia wydają mi się błądzeniem po omacku i kurczowym  
> trzymaniem się projektu, który się nie sprawdza, ale włożono weń tyle  
> wysiłku, że nikt nie ma odwagi go porzucić.

Ehh... Widzi mi się, że niewiele o tym wiesz, a wydaje Ci się wręcz przeciwnie...

> Nic nie nastąpiło, bo 90% współczesnych fizyków nie ma zielonego pojęcia o  
> geometrii nieprzemiennej - nie jest to przedmiotem wykładów z matematyki  
> na kierunku fizyka chyba na żadnym światowym uniwersytecie. Innymi słowy  
> współcześni fizycy ze względu na nieznajomość odpowiedniej matematyki  
> wyższej nie byli w stanie w ogóle zrozumieć doniosłości prac Hellera.  

A jak myślisz - ilu fizyków znało matematyczne podstawy teorii strun kiedy ta powstawała? Wcale nie jestem pewien czy tak zaawansowane konstrukcje matematyczne są wykładane na jakimkolwiek kierunku studiów.

> Niemniej jednak wyjaśnienie paradoksu Einsteina, czy zasad rządzących  
> redukcją wektora stanu wydaje mi się w dostateczny sposób potwierdzać  
> doniosłość pracy Hellera ;-)

Dopiero sam się przyznałeś, że niewiele rozumiesz, a już uzurpujesz sobie prawo do wydawania opinii na temat wartości teorii Hellera. Proponuję poszerzenie horyzontu wiedzy lub przynajmniej ostrożniejsze szafowanie słowami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-09
06:29:49

Chuj z Kantem.
> Ehh... Widzi mi się, że niewiele o tym wiesz, a wydaje Ci się wręcz  
> przeciwnie...

Wiem tyle, ile mogę wyczytać z publikacji popularnonaukowych, w szczególności zaś z ksiązek wydawanych w serii "Na Ścieżkach Nauki" Prószyńskiego.

> A jak myślisz - ilu fizyków znało matematyczne podstawy teorii strun kiedy  
> ta powstawała?

Bez rachunku tensorowego to się nawet równania Einsteina nie obejdą, więc myślę, że jednak sporo fizyków znało ten dział matematyki...

> Wcale nie jestem pewien czy tak zaawansowane konstrukcje  
> matematyczne są wykładane na jakimkolwiek kierunku studiów.

Na matematyce na pewno ;-)

> Dopiero sam się przyznałeś, że niewiele rozumiesz, a już uzurpujesz sobie  
> prawo do wydawania opinii na temat wartości teorii Hellera.

Nie napisałem, że niewiele rozumiem, a jedynie, że nie znam matematyki wyższej, a więc pojęcia w stylu "grupoid reperów" brzmią dla mnie jak napisane po chińsku. Niemniej jednak publikacja Hellera ma charakter POPULARNOnaukowy, co oznacza że powinna być zrozumiała dla normalnego w miarę oczytanego człowieka - i była dla mnie zrozumiała. Czym jest wektor stanu i o co chodzi z jego redukcją akurat wiem ;-)

> Proponuję  
> poszerzenie horyzontu wiedzy lub przynajmniej ostrożniejsze szafowanie  
> słowami.  

Wybacz, ale żeby pogadać sobie na forum nt. nowinek z astrofizyki, która jest jednym z moich hobby, nie zamierzam iść na pięć lat na studia fizyczne, a potem na następne pięć lat na matematyczne :-P

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luca
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-09
21:40:03

Chuj z Kantem.
> > A jak myślisz - ilu fizyków znało matematyczne podstawy teorii strun kiedy  
> > ta powstawała?
>  
> Bez rachunku tensorowego to się nawet równania Einsteina nie obejdą, więc  
> myślę, że jednak sporo fizyków znało ten dział matematyki...

Rachunek tensorowy to bardzo skormna część matematyki potrzebnej w teorii strun. Po prawdzie to właśnie fizycy rozwijali całe jej działy, bo niezbędne matematyczne narzędzia zwyczajnie wcześniej nie istniały. Dlategoteż fizycy tego działu znać nie mogli.

> Na matematyce na pewno ;-)

Wcale nie. Gdyby chciano wykładać wszystkie skomplikowane matematyczne konstrukcje na wykładach to nie starczyłoby i 10 lat studiów.
  
  
> Nie napisałem, że niewiele rozumiem, a jedynie, że nie znam matematyki  
> wyższej, a więc pojęcia w stylu "grupoid reperów" brzmią dla mnie jak  
> napisane po chińsku. Niemniej jednak publikacja Hellera ma charakter  
> POPULARNOnaukowy, co oznacza że powinna być zrozumiała dla normalnego w  
> miarę oczytanego człowieka - i była dla mnie zrozumiała. Czym jest wektor  
> stanu i o co chodzi z jego redukcją akurat wiem ;-)

Zrozumienie popularnonaukowej wersji teorii nie daje Ci niemniej podstaw do oceny teorii właściwej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
22:09:27

a co z Kantem?
> > Ależ my jesteśmy w matrixie.  
> hehe dowody prosze dowody :P

Prezydent Kwaśniewski, premier Belka, marszałek Oleksy  
- wypisz wymaluj agenci matrixa.
  
> > OK, wyobraziłem sobie.
> > I co dalej ?
  
> w takim wypadku kiedy on by cie pochlastał tępym narzedziem i tobie by sie  
> to nie podobało byłoby to moralne?

A skąd wiesz, że nie spodobałoby ci się ?
Próbowałeś kiedyś ?

> coś w rodzaju "twoja wolność kończy sie tam gdzie zaczyna sie wolność  
> innych"

Kto powiedział, że moja wolność gdzieś się kończy ?

> no prosze jaka uprzejma wymiana zdań :]

Słuszna uwaga.
Inwektywom podczas dyskusji mówimy stanowcze "raczej nie".

> > średni = powszechny = katolicki = plebejski
> > W taki sposób powstaje moralność motłochu.  
>  
> no niestety to wiekszość narzuca to co moralne

Komu ?
  
> > To brzmi głupio.
> > Nawet gorzej - to brzmi demokratycznie.
>  
> dobrze że nie totalitarnie :P

TI - TO, STA - LIN, TI - TO, STA - LIN, TI - TO, STA - LIN ...

> moralność to prawo ludzkie, a to nie zawsze jest logiczne  

Prawo ustalane przez większość jest nielogiczne zadziwiająco często.
  
> mówie o moralności jako o pewnym prawie społecznym

Prawo społeczne można trochę nagiąć jeśli jest to potrzebne.

> niestety jesteśmy otoczeni przez głupców

To jest aluzja do obecnego rządu ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
23:47:11

a co z Kantem?

> Prezydent Kwaśniewski, premier Belka, marszałek Oleksy  
> - wypisz wymaluj agenci matrixa.

argument nie do zbicia

> A skąd wiesz, że nie spodobałoby ci się ?
> Próbowałeś kiedyś ?

coś sie zdarzyło, nie dziekuje

> Kto powiedział, że moja wolność gdzieś się kończy ?

no prosze, ktoś ma tu boske zapedy wobec wolności :> wiedz że wcześniej czy później możęsz komuś zawadzać a to możę sie zemścić

> Słuszna uwaga.
> Inwektywom podczas dyskusji mówimy stanowcze "raczej nie".

popieram

> Komu ?

widzisz, jest coś takiego jak prawo które wywodzi sie miedzy innymi z moralności, możesz je łamać, ale możesz sie sparzyć :>

> Prawo ustalane przez większość jest nielogiczne zadziwiająco często.

niestety

> Prawo społeczne można trochę nagiąć jeśli jest to potrzebne.

owszem

> To jest aluzja do obecnego rządu ?

nie tylko
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
18:55:35

a co z Kantem?
> > Komu ?
>  
> widzisz, jest coś takiego jak prawo które wywodzi sie miedzy innymi z  
> moralności

Prawo nie ma nic wspólnego z moralnością.
Ludzie przestrzegają go nie dlatego, że jest "dobre" lub "złe", ale dlatego,  
że taka jest umowa.

> możesz je łamać, ale możesz sie sparzyć :>

W normalnym kraju gdzie policja i sądy pracują jak należy - owszem, ale Polska to być bardzo ciekawa kraj. :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
23:51:05

a co z Kantem?

> Prawo nie ma nic wspólnego z moralnością.
> Ludzie przestrzegają go nie dlatego, że jest "dobre" lub "złe", ale  
> dlatego,  
> że taka jest umowa.

a dlaczego jest taka umowa? bo jest to potrzebne do funkcjonowania społeczeństwa, a prawo do moralności jednak sie odnosi,  

> W normalnym kraju gdzie policja i sądy pracują jak należy - owszem, ale  
> Polska to być bardzo ciekawa kraj. :-)

polska to nie kraj :P to parodia kraju :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-03
23:40:18

a co z Kantem?
> jakie macie  poglądy co do teorii immanuala kanta .  

a kto to jest i co on znow wymyslil?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
17:15:52

Drogi Tomaszu...

udam , ze nie słyszałam pytania. proszę wpisac w jednej z popularnych wyszukiwarem IMMANUEL KANT i tam znajdziesz informacje na jego temat
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
22:15:32

Drogi Tomaszu...
> udam , ze nie słyszałam pytania.  

Dlaczego ?
Nie jesteśmy na forum "Internetowego fanklubu Immanuela Kanta".

> proszę wpisac w jednej z popularnych  
> wyszukiwarem IMMANUEL KANT i tam znajdziesz informacje na jego temat

A mnie się wyświetlają jakieś porno-strony i "Strona poświęcona motoryzacji, a przede wszystkim opisująca Fiata 125p/FSO". :-(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
22:52:26

K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
> udam , ze nie słyszałam pytania.  

Dlaczego ?  
Nie jesteśmy na forum "Internetowego fanklubu Immanuela Kanta".  

ale jestesmy na forum wśród mniejszości intelektualnej i myślałam ze wiedza o kancie (chociaz cząstkowa) wchodzi w zakres wiedzy ogólnej (pokłon dla polinostki/ historyczki uczącej Tomasza)

> proszę wpisac w jednej z popularnych  
> wyszukiwarem IMMANUEL KANT i tam znajdziesz informacje na jego temat  

A mnie się wyświetlają jakieś porno-strony i "Strona poświęcona motoryzacji, a przede wszystkim opisująca Fiata 125p/FSO". :-(  

ojej, moje biedactwo :)  
pozdrawiam.
m.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
22:13:29

K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
> ale jestesmy na forum wśród mniejszości intelektualnej  

Jesteśmy na forum moralnych inaczej. :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-05
23:00:38

K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
> > ale jestesmy na forum wśród mniejszości intelektualnej  
>  
> Jesteśmy na forum moralnych inaczej. :-)

ale przyznaj ze mozna tu spotkac ludzie madrzejszych od tej calej mentalnej hołoty co sie ulicami przechadza i w szkołach nas otacza..:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
12:44:00

K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
> > > ale jestesmy na forum wśród mniejszości intelektualnej  
> >  
> > Jesteśmy na forum moralnych inaczej. :-)
>  
> ale przyznaj ze mozna tu spotkac ludzie madrzejszych od tej calej  
> mentalnej hołoty co sie ulicami przechadza i w szkołach nas otacza..:)

Masz na myśli siebie ? :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
00:37:02

K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
...są na tym forum osoby, które cierpią na wręcz organiczną alergię na filozofię i filozofów :-P

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-10-08
12:10:25

K-A-N-T, dzieci mozolnie napizdały na tablicy :)
> ...są na tym forum osoby, które cierpią na wręcz organiczną alergię na  
> filozofię i filozofów :-P

ROTFL ! Pociesz się, nie jesteś sam. ;) Żeby  
nie być gołosłowną, poniżej cytuję dość smakowity fragmencik z  
Sapkowskiego, dedykując go przy okazji wszystkim tym, którzy nie  
lubią filozofii, albo podchodzą do niej z przymrużeniem oka. Siebie  
zaliczam raczej do tej drugiej grupy. :)

« Natura nie zna pojęcia filozofii. Filozofią zwykło się nazywać  
żałosne i śmieszne próby zrozumienia Natury, podejmowane przez  
ludzi. Za filozofię uchodzą też rezultaty takich prób. To tak, jak gdyby  
burak dochodził przyczyn i skutków swego istnienia, nazywając wynik  
przemysłeń odwiecznym i tajemnym Konfliktem Bulwy i Naci, a deszcz  
uznał za Nieodgadnioną Moc Sprawczą.»

:))))

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
15:55:56

K-A-N-T, dzieci zapiszcie na tablicy
> ...są na tym forum osoby, które cierpią na wręcz organiczną alergię na  
> filozofię i filozofów :-P
>  
tak, to akurat juz zauważyłam :)
pzodr. m
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
12:19:05

a co z Kantem?
> a kto to jest  

Taki teolog, który zgrywał filozofa.

>  i co on znow wymyslil?  

Imperatyw kategoryczny.
Niebo moralne nade mną, prawo gwieździste we mnie, czy jakoś tak. :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-04
17:18:37

kant -kto to taki
teolog? cóż, kant był też matematykiem i profesorem logiki, nie zapominajmy o tym...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
21:36:11

kant -kto to taki
> cóż, kant był też matematykiem i profesorem logiki

i kryptochrześcijaninem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-06
22:18:17

kryptochrześcijanin.
> > cóż, kant był też matematykiem i profesorem logiki
>  
> i kryptochrześcijaninem.

i pagiatorem (nieudolnym) który naginał twierdzenia arystotelesa do swoich wizji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>