| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-24 14:47:11 |
Kara śmierci Zacznijmy od tego, zę w Europie XXI wieku Kara Śmierci nie moze zostać wprowadzona i wprowadzona nie będzie.Niemniej jednak niemożnośc jej wprowadzenia najwyraźniej nie przeszkadza naszym dzielnym politykom w prowadzeniu niezwykle długich dyskusji na jej temat. Ich rozważania, mimo, ze bezcelowe i czysto hipotetyczne przebiegaja mimo wszystko wybitnie emocjonalnie i ośmieliłabym sie stwierdzić, że są dla niektorych polem do popisu. Bo to jedna z niewielu okazji (jeden z niewielu TAK kontrowersyjnych tematów), gdy w czasie debatowania można naświetlić naszemu katolickienu narodowi problem sprawiedliwości w obecnych czasach, a przy oakzji zabłysnąć odwołując się do poszczególnych przykazań z przykazaniem piątym (nie zabijaj) na czele, które na wszelakie sposoby usiłują wykorzystać na swoją korzyść nieliczni przeciwnicy wprowadzenia Kary Śmierci. Ale nie tylko o polityce chciałabym tu pisać. Pragnę nawiązać także do opinii społeczeństwa. "Kara śmierci stabilizuje system karny na odpowiednim poziomie surowości. Jest sposobem na wyeliminowanie tych, którzy zakłócają ład moralny społeczeństwa, ostatecznym środkiem usunięcia ze społeczeństwa ludzi, którzy owemu społeczeństwu zagrażają." Domyślam się, że takimi i temu podobnymi zdaniami 77% obywateli III RP agrumentowała swoją postawę wobec wprowadzenia kary śmierci. 77% obywateli naszego państwa składającego się w 95% z katolików. No i gdzie teraz podziewają się obrońcy życia poczętego? Przeciwnicy antykoncepcji (poza naturalnymi metodami), aborcji, eutanazji? Drodzy czytelnicy, sugerujecie błąd statystyczny? Pozwólcie, ze wyjaśnie: Jeśli 95% Polaków to zadeklarowani katolicy jak to możliwe, że z owych 5% które zostałoo zrobiło się nagle procent 77%? Wiec hipotetyczny bład wynikajacy z błednej interpretacji statystyk właśnie został wyeliminowany. A co jeśli chodzi o kompleks braku bezpieczeństwa narodowego? Otóż to. Bo uważam, i wydaje mi się, ze powinniscie sie ze mną zgodzic, ze Kara Śmierci nie jest niczym innym, niz tchórzostwem państwa. Nieudolną próbą uzdrowienia owego społecznego kompleksu. Bo nasze państwo, nasza ojczyzna mlekiem i miodem płynąca nie ma niestety pieniędzy na utrzymywanie więźniów w więzieniach (Moze to dlatego obecna średnia długośc wykonania wyroku dożywocia wynosi 7 lat? I moze z tego samego powodu 95% podań o zwolnienie warunkowe jest przyjmowane a większość skazańców dostaje wyrok w zawieszeniu?). Uważam, że Kara Śmierci nie może zostać wprowadzona. KARA MIERCI JEST NIEODWARALNA. Nawet jeśli 10 bandytów, którzy wybitnie barbarzyńsko zabili swoje ofiary zostanie uśmierconych na krześle elektrycznym, a jedna i tylko jedna osoba zostanie skazana będąc niewinną spowoduje to takie zamieszanie i sprowadzi tyle problemów na państwo, że pogorszyloby to nasza i tak już fatalną sytuację. Bez dwóch zdań: system karny powinien zostać zaostrzony powinny powstać cele smierci a katolickie społeczeństwo ze swoich kompleksów leczyć powinno się innymi sposobami. |
|
d_ash. [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-05 21:52:24 |
Kara śmierci Jestem przeciwny karze śmierci, ponieważ uważam że każdy kto opowiada się za nia powinin być zdolny ją wykonać. ____ "Retaliation is related to nature and instinct, not to law. Law, by definition, cannot obey the same rules as nature." Albert Camus |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-11-05 21:57:50 |
Kara śmierci ci śmierdzi? :] > Jestem przeciwny karze śmierci, Twoja rzecz. Wolno ci. >uważam że każdy kto opowiada > się za nia powinin być zdolny ją wykonać. Prosze bardzo. Nie mialabym z tym problemu w przypadkach, o ktorych wspominalam w innym poscie. > ____ > "Retaliation is related to nature and instinct, not to law. Law, by > definition, cannot obey the same rules as nature." > Albert Camus Good. And now - say it in french! |
|
d_ash. [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-06 09:13:41 |
Kara śmierci ci śmierdzi? :] > Prosze bardzo. Nie mialabym z tym problemu w przypadkach, o ktorych > wspominalam w innym poscie. Nie słyszałem żeybyś wykonała jakąć egzekucje, ośmielam się sądzić że twoja pewność jest odrobine przesadzona :) Ale nawet jeśli, życze miłych snów i śpi snem człowieka sprawiedliwego. > > ____ > > "Retaliation is related to nature and instinct, not to law. Law, > by > > definition, cannot obey the same rules as nature." > > Albert Camus > Good. And now - say it in french! "Odwet jest spokrewniony z naturą i instynktami, nie z prawem. Prawo, z definicji nie może podlegać tym samym zasadom co natura." Dobrze. A teraz powidz to po francusku! Jak ty piszesz jakieś frazesy po francusku to przynajmniej zadaje sobie tyle trudu żeby zajrzeć do słownika :) ____ "A man is as good as he has to be, and a woman as bad as she dares." Elbert Hubbard |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-11-06 18:57:59 |
Kara śmierci ci śmierdzi? :] > ośmielam się sądzić że > twoja pewność jest odrobine przesadzona :) Sadzisz mnie wedlug siebie. Klasyczny blad. Bo przeciez o mnie niczego konkretnego nie wiesz. :) >Ale nawet jeśli, życze miłych > snów A ja zycze dobrej nocy. Spij snem faryzeuszy. >i śpi snem człowieka sprawiedliwego. Kto spi? Bo pominales podmiot zdania. Nastepnym razem nie zasypiaj gruszek w popiele. > Jak ty piszesz jakieś frazesy po francusku to przynajmniej zadaje > sobie tyle trudu żeby zajrzeć do słownika :) No tak, ale ty cytujesz francuskiego autora po angielsku, cholera wie, dlaczego. Gdyby chodzilo o jezyk oryginalu, byloby to w jakis sposob uzasadnione, a tak - zupelnie nie jest. Mogles przytoczyc cytat od razu w polskim tlumaczeniu. Po co niepotrzebnie sciemniac, usilujac za wszelka cene popisac sie wymuszona elokwencja?... :] |
|
d_ash. [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-06 23:57:03 |
Coś tu śmierdzi? :( pewnie leń > Sadzisz mnie wedlug siebie. Klasyczny blad. Bo przeciez o mnie niczego > konkretnego nie wiesz. :) No przecież wiem że nie wykonałaś żadnaj egzekucji w świetle prawa, i jesteś żarliwą stronniczką jej wprowadzenia. A pozatym "człowiek zana siebie tyle ile został sprawdzony", nie osądzam ciebie według siebie, taki wysnułem wniosek nie mówe że jestem nieomylny. Zwłaszcza że napisałaś "nie miałabym" czyli tryb przypuszczający. > A ja zycze dobrej nocy. Spij snem faryzeuszy. Ja nie oponowałem za ukrzyżowaniem nikogo :) ani za zabijaniem nawet winnych. > Kto spi? Bo pominales podmiot zdania. Nastepnym razem nie zasypiaj gruszek > w popiele. Liczyłem na intuicje, czyli tzw podmiot domyślny. > No tak, ale ty cytujesz francuskiego autora po angielsku, cholera wie, > dlaczego. Gdyby chodzilo o jezyk oryginalu, byloby to w jakis sposob > uzasadnione, a tak - zupelnie nie jest. Mogles przytoczyc cytat od razu w > polskim tlumaczeniu. Po co niepotrzebnie sciemniac, usilujac za wszelka > cene popisac sie wymuszona elokwencja?... :] Jestem leniwy i nie lubie sie popisywać, cytacik wyciołem po angielsku i taki umieściłem z w/w powodu, na pewno nie miałem ochoty sie popisywać tłumaczeniem go w momencie publikowania. Co to jest elokwencja? Ten cytat po prostu pasował do tematu, więc wkleiłem jako punkt odniesienia. |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-11-07 04:54:50 |
Twoje lenistwo śmierdzi fatalna ortografia. > Ja nie oponowałem za ukrzyżowaniem nikogo :) ani za zabijaniem nawet > winnych. Tak, oczywiscie to wiem, Zydem tez nie jestes i nie bylo cie na swiecie przed okolo dwoma tysiacami lat. Chodzilo mi o pewne znaczenie przenosne slowa "faryzeusz". Poza tym, sprawdz w slowniku znaczenie slowa "oponowac". > Liczyłem na intuicje, czyli tzw podmiot domyślny. Oj, znowu to lenistwo. IMHO raczej popelniles blad w koniugacji czasownika "spac", tworzac nieprawidlowo tryb rozkazujacy. :) > Jestem leniwy i nie lubie sie popisywać, cytacik wyciołem po angielsku Widac, zes len i ze jestes z ortografia na bakier. :]. "Wyciołem" - phyy, tez cos! Nie "my ciołem". W zadnym wypadku. Jezeli chcesz, ciołem (lub ciołkiem) mozesz co najwyzej byc ty. :P > Co to jest elokwencja? Sprawdz w slowniku. Pokonaj wlasne lenistwo i minimalizm, ktory kaze ci spogladac na otoczenie z zabiej perspektywy. :) >Ten cytat > po prostu pasował do tematu, A pasowal, pasowal, tylko mogles po polsku wkleic. :P EOT |
|
d_ash. [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-07 12:46:13 |
Śmierć, ortografia, lenistwo i smród wokół. > Oj, znowu to lenistwo. IMHO raczej popelniles blad w koniugacji czasownika > "spac", tworzac nieprawidlowo tryb rozkazujacy. :) > Widac, zes len i ze jestes z ortografia na bakier. :]. "Wyciołem" - phyy, > tez cos! Nie "my ciołem". W zadnym wypadku. Jezeli chcesz, ciołem (lub > ciołkiem) mozesz co najwyzej byc ty. :P > Sprawdz w slowniku. Pokonaj wlasne lenistwo i minimalizm, ktory kaze ci > spogladac na otoczenie z zabiej perspektywy. :) Co do spać, to było późno i tak mi się "skleciło" to zdanko niefortunnie. Przepraszam że uraziłem twoją wrażliwość ortograficzną, ale polonistyka to twój konik. Poprawiam się żeby nie było, powinno być "wyciąłem". > A pasowal, pasowal, tylko mogles po polsku wkleic. :P Jak by był po polsku to bym go wkleił po polsku. > Tak, oczywiscie to wiem, Zydem tez nie jestes i nie bylo cie na swiecie > przed > okolo dwoma tysiacami lat. Chodzilo mi o pewne znaczenie przenosne slowa > "faryzeusz". > Poza tym, sprawdz w slowniku znaczenie slowa "oponowac". Nie mósiałem sprawdzać w słowniku "oponować", ale fakt to mój bład miało być "optowałem", lepiej :) Pozwól że zacytuje ciebie. / > Sadzisz mnie wedlug siebie. Klasyczny blad. Czyli ktoś próbuje mnie w konia zrobić :) A o co chodzi z tymi faryzeuszami, moje zdanie nie jest wynikiem nabożności ani obłudy. Po prostu nie chciałem nigdy nikogo sakazać na śmierć. Jeżeli zdarzło by się kiedyś że pod wpływem doświadczeń zmieni się mój światopogląd i będe miał ochote kogoś uśmiercić to nie będe się wyręczał prawem. Odnośnie wątku głównego, to nie wiem czy zostałem zrozumiany? Więc wyjaśniam: Moim zdaniem kary śmierci w prawie nie powinno byś ponieważ nie była by karą tylko odwetem, i tu cytat "Odwet jest spokrewniony z naturą i instynktami, nie z prawem. Prawo, z definicji nie może podlegać tym samym zasadom co natura.". Jeśli ktoś czuje się bardzo pokrzywdzony i nieusatysfakcjonowany prawem zawszem może próbować samemu "wyrównać rachunek" tak jak to jest w starym testamencie. Stąd moje stwierdzenie "uważam że każdy kto opowiada się za nia powinin być zdolny ją wykonać." na własną odpowiedzialność oczywiście i ze wszystkimi konsekwencjami. Za błędy przpraszam z góry :) |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-11-07 14:44:46 |
Smród wokół? Idz sie przewietrzyc. EOT. > Przepraszam że uraziłem twoją wrażliwość ortograficzną, Nie uraziles. Ilosc bledow w twoich postach swiadczy tylko i wylacznie o twoim poziomie. > Czyli ktoś próbuje mnie w konia zrobić :) Tak. Jak najbardziej. Ty sam. :) > Odnośnie wątku głównego, to nie wiem czy zostałem zrozumiany? Zostales. > Za błędy przpraszam z góry :) Nie przepraszaj. Popraw je przed wyslaniem posta. Tak bedzie lepper. :P |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 00:24:32 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu "Moi drodzy Państwo Budd, W 1894 roku mój przyjaciel zaokrętował się jako majtek na Parowcu Tacoma, pod dowództwem kapitana Johna Davisa. Pływali z San Francisco do Hong Kongu w Chinach. Dobiwszy do brzegu, on i dwóch innych zeszli na ląd i upili się. Kiedy wrócili, łódź zniknęła. W tym czasie panował w Chinach głód. Mięso dowolnego rodzaju kosztowało od 1$ do 3 za funt. Cierpienie najbiedniejszych było tak wielkie, że wszystkie dzieci poniżej 12 roku życia były sprzedawane na żywność w celu oszczędzenia innych przed śmiercią głodową. Chłopiec lub dziewczynka przed 14 rokiem życia nie były bezpieczne na ulicach. Mogłeś pójść do jakiegokolwiek sklepu i poprosić o stek - kotlet - lub duszone mięso. Przyniesiono by ci część nagiego ciała chłopca lub dziewczynki i odcięto to, o co prosiłeś. Zadki chłopca lub dziewczynek, które są najsłodszą partią ciała i sprzedaje się je jako cielęcinę, osiągały najwyższe ceny. John został tam tak długo, że rozsmakował się w ludzkim mięsie. Po powrocie do N. Y. ukradł dwóch chłopców, jednego siedmio i jednego 11-letniego. Zabrał ich do swojego domu, rozebrał do naga, związał w szafie. Potem spalił wszystko, co mieli na sobie. Kilka razy każdego dnia i nocy bił ich - torturował ich - aby uczynić ich mięso dobrym i delikatnym. Najpierw zabił 11-letniego chłopca, ponieważ ten miał najgrubszą dupę i oczywiście najwięcej w niej mięsa. Każda część jego ciała została ugotowana i zjedzona poza głową, kośćmi i wnętrznościami. Został upieczony w piecu (cała jego dupa), ugotowany, upieczony na ruszcie, usmażony i uduszony. Mały chłopiec był następny, przeszedł tą samą drogę. W tym czasie ja mieszkałem na ulicy 409 E 100 st., w pobliżu - po prawej. Opowiadał mi on tak często, jak dobre jest ludzkie mięso, że zdecydowałem się spróbować go. W niedzielę, 3 czerwca 1928 roku wpadłem do was na 406 W 15 St. Przyniosłem wam ser i truskawki. Zjedliśmy lunch. Grace usiadła mi na kolanach i pocałowała mnie. Zdecydowałem się ją zjeść. Wyprowadziłem ją z domu pod pozorem zabrania na przyjęcie. Powiedziała pani Tak może iść. Zabrałem ją do pustego domu w Westchester, który uprzednio wybrałem. Kiedy już tam dotarliśmy, powiedziałem jej aby pozostała na zewnątrz. Zerwała kwiatki. Ja wszedłem na górę i zdjąłem z siebie całe ubranie. Wiedziałem, że gdybym tego nie zrobił, to całe byłoby w jej krwi. Kiedy byłem gotowy, podszedłem do okna i zawołałem ją. Potem schowałem się w szafie i siedziałem tam dopóki nie weszła do pokoju. Kiedy mnie zobaczyła, całego nagiego, zaczęła płakać i próbowała zbiec po schodach. Złapałem ją, a ona powiedziała, że poskarży się mamie. Najpierw rozebrałem ją do naga. Jakże ona kopała, gryzła i drapała. Udusiłem ją, potem pociąłem na małe kawałki tak, abym mógł zabrać mięso do mieszkania. Ugotować i zjeść je. Jakże słodka i delikatna była jej mała dupcia upieczona w piekarniku. 9 dni zabrało mi zjedzenie jej całego ciała. Nie wypieprzyłem jej chociażem mógł i chciał. Umarła jako dziewica. (...) Zaprowadziłem go na wysypisko na Riker Ave. Jest tam oddzielnie stojący dom, niedaleko miejsca, w którym go zabrałem... Zaprowadziłem tam chłopca. Rozebrałem go do naga i związałem jego ręce i stopy i zakneblowałem go kawałkiem brudnej szmaty, którą przyniosłem z wysypiska. Potem spaliłem jego ubrania. Buty wyrzuciłem na wysypisko. Potem wróciłem i złapałem kolejkę na 59 St. o godzinie 2 w nocy i poszedłem stamtąd do domu. Następnego dnia o godzinie 14, wziąłem narzędzia, dobry, ciężki bicz o dziewięciu rzemieniach. Własnej roboty. Z krótką rękojęścią. Przeciąłem jeden ze swoich pasków na dwoje, pociąłem te połówki na sześć paseczków około ośmiocalowej długości. Wychłostałem jego goły tyłek, aż krew popłynęła mu po nogach. Odciąłem mu uszy - nos - rozciąłem usta od ucha do ucha. Wyłupiłem mu oczy. Był już wtedy martwy. Potem wbiłem nóż w jego brzuszek i przytknąwszy usta do jego ciała piłem krew. Wziąłem cztery stare torby na pomidory i zebrałem kupę kamieni. Potem go pociąłem. Miałem ze sobą walizeczkę. Włożyłem jego nos, uszy i kilka pasków z jego brzucha do walizeczki. Potem rozciąłem go przez środek ciała. Tuż poniżej pępka. Potem nogi, około dwóch cali poniżej tyłka. Włożyłem to do mojej walizeczki z mnóstwem papieru. Odciąłem głowę, stopy, ręce, dłonie i nogi poniżej kolan. Włożyłem to do toreb obciążonych kamieniami, związałem końce i wrzuciłem je do zbiorników z mętną wodą, które zobaczycie wzdłuż drogi prowadzącej do North Beach. Wróciłem z mięsem do domu. Miałem ze sobą przód jego ciała, który najbardziej lubiłem. Jego ptaszka i śliczny, mały, tłusty tyłek upiec w piecu i zjeść. Z jego uszu, nosa, kawałków twarzy i brzucha zrobiłem gulasz. Dodałem cebule, marchewki, rzepy, seler, sól i pieprz. To było pyszne. Potem rozciąłem pośladki, odciąłem ptaszka i umyłem je najpierw. Położyłem na każdym paski boczku i włożyłem do pieca. Potem wziąłem cztery cebule i kiedy mięso piekło się około godziny, polałem je około pół kwartą wody na sos i obłożyłem cebulą. W krótkich odstępach czasu dźgałem jego tyłek drewnianą łyżką. W ten sposób mięso miało stać się delikatne i soczyste. W ciągu 2 godzin było ładnie zabrązowione i gotowe. Nigdy nie jadłem pieczonego indyka, który smakowałby choć w połowie tak wspaniale jak ten słodki, tłusty tyłek. Zjadłem mięso co do kęsa w ciągu około czterech dni. Jego mały ptaszek był słodki jak orzeszek, ale jego jąder nie mogłem przeżuć. Wyrzuciłem je do klozetu." [źródło: http://www.zbrodnia.of.pl/] Czy ktoś z was pragnąłby aby z jego podatków do końca życia utrzymywano tego pana ? Czy w tym przypadku również zaszła pomyłka ? Czy zdajecie sobie sprawę z tego kogo chcecie traktować humanitarnie ? Humanitarne traktowanie potworów to jakiś szalony absurd. Zwierzęta są bardziej ludzkie. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:05:21 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu zatrważajace. > > Czy ktoś z was pragnąłby aby z jego podatków do końca życia utrzymywano > tego pana ? to co wystepuje u niego nazywa się chorobą psychiczną > Czy w tym przypadku również zaszła pomyłka ? ewidentnie: nie > Czy zdajecie sobie sprawę z tego kogo chcecie traktować humanitarnie ? chcę BYC traktowana humanitarnie, nie kocham tak ogolu spoleczenstwa zeby dla ogolnego dobra iśc jako ta jedna niewinna na 10000000 tysiecy na krzeszlo elektryczne. po porstu panicznie boje sie o wlasne zycie moglam sie przyznac juz wczesniej. moze to jakaś aberracja, możesz sie smiać. kara smierci wobec WINNYM bandytow ktorym udowodniono wine jest jak najbardziej sluszna aczkolwie nadal wygalada mi to na ZEMSTE nie kare. i zajeżdża (ordynarnie to zabrzmiało) czymś prymitywnym > Humanitarne traktowanie potworów to jakiś szalony absurd. > Zwierzęta są bardziej ludzkie. zwierzeta przeważnie są bardziej ....określenie LUDZKI mogłoby je obrażać. w takim razie niech pozostanie że zwierzęta są bardziej :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-03 22:11:25 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu Co byś wolała? Niewinnie usmażyć się na krześle elektrycznym, czy niewinnie zgnić w więzieniu odsiadując dożywocie? Pzdr. LOKI |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 14:55:34 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu > Co byś wolała? Niewinnie usmażyć się na krześle elektrycznym, czy > niewinnie zgnić w więzieniu odsiadując dożywocie? > > Pzdr. > LOKI moje wlasne odczucia to jzu inna sparwa. zawsze mozna w wiezieniu samobojstwo popelnic. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 22:56:52 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu > moje wlasne odczucia to jzu inna sparwa. zawsze mozna w wiezieniu > samobojstwo popelnic. Ja tylko usiłuję Ci pokazać, że to, że wymiar sprawiedliwości czasami się myli nie może być pretekstem do łagodzenia kar dla zbrodniarzy. Pzdr. LOKI (Wyciska sok z Pomarańczy) |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 20:29:08 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu > to co wystepuje u niego nazywa się chorobą psychiczną Sąd miał inne zdanie. "Uznajemy oskarżonego winnym zarzucanych mu czynów." Wyrok - śmierć na krześle elektrycznym. > po porstu panicznie boje sie o wlasne zycie moglam sie przyznac juz > wczesniej. To objaw choroby. Skontaktuj się z psychoterapeutą, on będzie wiedział jak ci pomóc. > moze to jakaś aberracja, możesz sie smiać. BUHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA :-))) > kara smierci wobec WINNYM bandytow ktorym udowodniono wine jest jak > najbardziej sluszna aczkolwie nadal wygalada mi to na ZEMSTE nie kare. Sądy zgodnie z prawem wymierzają karę. Zemstą byłoby gdyby krewny którejś z ofiar wszedł na salę rozpraw i rozwalił podejrzanego strzelając z kałacha. > i zajeżdża (ordynarnie to zabrzmiało) czymś prymitywnym Trafiłaś w sedno. Muszę przyznać, że w przerwach między Cezarem, a Owidiuszem czytuję powieści o Conanie barbarzyńcy i nawet mi się podobają. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 16:11:46 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu > > to co wystepuje u niego nazywa się chorobą psychiczną > > Sąd miał inne zdanie. no widzisz > "Uznajemy oskarżonego winnym zarzucanych mu czynów." > Wyrok - śmierć na krześle elektrycznym. najwyraźniej sąd uznał ze oskarżony jest w pelni poczytalny. > > > po porstu panicznie boje sie o wlasne zycie moglam sie przyznac juz > > > wczesniej. > > To objaw choroby. Skontaktuj się z psychoterapeutą, on będzie wiedział jak > ci pomóc. wystarczy ze Ty na mnie nie ebdziesz naskakiwał, od razu poczuję sie lepiej > > > moze to jakaś aberracja, możesz sie smiać. > > BUHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA > > :-))) bardzo ciekawy śmiech :) > > kara smierci wobec WINNYM bandytow ktorym udowodniono wine jest jak > > > najbardziej sluszna aczkolwie nadal wygalada mi to na ZEMSTE nie > kare. > > Sądy zgodnie z prawem wymierzają karę. > Zemstą byłoby gdyby krewny którejś z ofiar wszedł na salę rozpraw i > rozwalił podejrzanego strzelając z kałacha. > > > i zajeżdża (ordynarnie to zabrzmiało) czymś prymitywnym > > Trafiłaś w sedno. > Muszę przyznać, że w przerwach między Cezarem, a Owidiuszem czytuję > powieści o Conanie barbarzyńcy i nawet mi się podobają. Racz mnie wysłuchać. (teraz na poważnie marduk). mamy tu 3 sytuacje: 1. Ania w bójce wybije Adamowi dwie przednie jedynki. Nie wybiła ich z premedytacją. Więc Ania pokryje koszty wstawienia Adamowi implentów. Bo biła się a uczestnictwo w bojce było swaidome. (To jest podobne do przykładu z kierowca pijanym - pił swiadomie i zabitymi dziecmi na przystanku- to zrobił nienaumyślnie) 2. Ania w bójce z Adamem celowo wybija mu dwie przednie jedynki. Więc my żeby było sprawiedliwie też wybijemy Ani dwie przednie jedynki. I Adam bedzie bz jedynek i Ania tez. Czy chodzi Ci o wymiar sprawiedliwości na takiej zasadzie? Zauważ ze w pierwszy przypadku Ania jest cała i Adam też, bo zrekompensowała mu koszty tych cholernych implantów. W drugim przypadku wybicie zebow Ani byłoby rozwiązaniem dosc prymitywnym bo nie przywrociłoby to zębów Adamowi ROZUMIESZ? |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 18:21:50 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu > wystarczy ze Ty na mnie nie ebdziesz naskakiwał, od razu poczuję sie > lepiej Obawiam się, że to niemożliwe, więc pozostają ci tylko elektrowstrząsy. > Czy chodzi Ci o wymiar sprawiedliwości na takiej zasadzie? "Kto umyślnie podpalił dom lub stóg, sam zostanie spalony." - rzymskie prawo dwunastu tablic z V w. p.n.e. Chodzi mi o taki właśnie wymiar sprawiedliwości. > Zauważ ze w pierwszy przypadku Ania jest cała i Adam też, bo zrekompensowała > mu koszty tych cholernych implantów. A jak zamierzasz zrekompensować trupowi zgon ? > W drugim przypadku wybicie zebow Ani byłoby rozwiązaniem dosc prymitywnym > bo nie przywrociłoby to zębów Adamowi Człowiek martwy już nigdy nikogo nie zabije, nieprawdaż ? > ROZUMIESZ? Człowiek zabijający świadomie stanowi większe zagrożenie dla społeczeństwa i zasługuje na surowsze traktowanie. Rozumiesz ? |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 18:34:34 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu > > wystarczy ze Ty na mnie nie ebdziesz naskakiwał, od razu poczuję sie > > > lepiej > > Obawiam się, że to niemożliwe, więc pozostają ci tylko elektrowstrząsy. tobie za to przydałby sie psychiatra. A jak zamierzasz zrekompensować trupowi zgon ? ładne kwiatki na grobie. poważniej: na takiej samej zasadzie- jak zrekompensujesz trupowi niewinnie skazanego upieczenie na krześle? > Człowiek martwy już nigdy nikogo nie zabije, nieprawdaż ? a ogladaleś świt zywych trupow :*? > > > ROZUMIESZ? > > Człowiek zabijający świadomie stanowi większe zagrożenie dla społeczeństwa > i zasługuje na surowsze traktowanie. Rozumiesz ? jak najbardziej |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 21:57:48 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu > tobie za to przydałby sie psychiatra. Mnie nic już nie pomoże. > A jak zamierzasz zrekompensować trupowi zgon ? > > ładne kwiatki na grobie. > poważniej: na takiej samej zasadzie- jak zrekompensujesz trupowi niewinnie > skazanego upieczenie na krześle? Postawię mu wino. > > Człowiek martwy już nigdy nikogo nie zabije, nieprawdaż ? > > a ogladaleś świt zywych trupow :*? Wolę Hellraisera. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 22:11:05 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu > > tobie za to przydałby sie psychiatra. > > Mnie nic już nie pomoże. peiwrszy raz się z tobą 100- procentowo zgodze kochaniutki > > A jak zamierzasz zrekompensować trupowi zgon ? > > > > ładne kwiatki na grobie. > > poważniej: na takiej samej zasadzie- jak zrekompensujesz trupowi > niewinnie > > skazanego upieczenie na krześle? > > Postawię mu wino. myślałam, ze postawisz mu co innego ;) > > > Człowiek martwy już nigdy nikogo nie zabije, nieprawdaż ? > > > > a ogladaleś świt zywych trupow :*? > > Wolę Hellraisera. nie znam |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 22:30:00 |
małe conieco dla zwolenników humanitaryzmu Ta dyskusja jest głupia. |
|
Venitas [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-28 00:56:03 |
Zaczynamy stawiać sądy. Jasio zabił swoją matkę pod wpływem narkotyków. Ojciec nie wie co robić? Co zrobić w tym wypadku? Mąż zabił żonę pod wpływem alkoholu. Nie mieli znajomych ani bliskich. Co z mężem mordercą. Żołnierz szeregowy zastrzelił oficera. Co mu zrobić? Ksiądz zgwałcił ministranta. Co teraz? Ministrant zabił księdza z premedytacją. Marduk ukradł wino z supermarketu. (oczywiście teraz jest tak szczęśliwy, że nie ma zamiaru gadać z sędzią o tym co przeminęło) Na zdrowie. |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-11-05 21:03:20 |
Kara śmierci- 3 x TAK! > Bo uważam, i wydaje mi się, Hmmm... No coz, twoje prawo. I twoje zludzenie opytczne. > ze powinniscie sie ze mną zgodzic, ze Kara > Śmierci nie jest niczym innym, niz tchórzostwem państwa. > Uważam, że Kara Śmierci nie może zostać wprowadzona. A ja sie z tym stanowiskiem nie zgadzam. Nie jestem prawnikiem, ale na zdrowy babski rozum wydaje mi sie, ze kara smierci powinna zostac wprawadzona w celu ostatecznego wyeliminowania ze spoleczenstwa jednostek nie podlegajacych tak zwanemu procesowi resocjalizacji. Na przyklad seryjnych mordercow lub innych "ludzi" tego pokroju, dopuszczajacych sie z zimna krwia szczegolnie okrutnych zbrodni. Bo taka mieli akurat fantazje. Konkretny przyklad. Wedlug mnie wyrok trzech lat pozbawienia wolnosci, w tym poltora roku w zawiasach, za zarzniecie nozem przechodnia na ulicy, bo ten (kulturalnie) odmowil poczestowania papierosem, jest parodia sprawiedliwosci. kolo bedzie sobie spokojnie siedzial i pierdzial w stolek w dosc wygodnej celi, bedzie sie gapil w kolorowa TV, dostanie calodzienne wyzywienie, wszystko to za pieniadze podatnikow, w liczbie ktorych jest takze rodzina jego ofiary - toz to zwyczajne skurwysynstwo. Na sama mysl noz mi sie w kieszeni otwiera. A teraz idz i powiedz bliskim takiego zarznietego faceta, ze kara smierci jest "tchorzostwem panstwa" i ze nie moze (nie powinna) zostac wprowadzona. Zobaczysz, jak soczyscie ci za to podziekuja. Moze nawet ze schodow cie spuszcza za friko, albo naucza latac? Czy wydaje ci sie, ze ci ludzie odbieraja te smieszna parodie procesu i "sprawiedliwosc" jako sprawiedliwosc? |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 02:30:11 |
Kara śmierci 1. politycy już niejedną rzecz wykorzystywali żeby sie popisać 2. wielu polaków deklaruje sie jako katolicy na odczep sie, nie mając z katolicyzmem wiele wspólnego 3. kara śmierci jest dla mnie oczywistą korzyścią dla państwa, jest użytecznym narzędziem. Ale jak każde narzędzie może zostać użyte w niewłaściwy sposób i jak zawsze nie bedzie to wina narzedzia tylko użytkownika. Tak samo jak młotkiem możesz wbić gwóźć tak samo możęsz rozwalić komuś głowe, czy młotki powinny zostać zakazane? Trzeba zapewnić lepszą prace sądów, można też dla zwiekszenia bezpieczeństwa można zatrudnić specjalną komisje od kary śmierci która mogłaby badać sprawe bardzo szczegułowo żeby uniknąć błędów a przez to skazania niewinnego. Inna sprawa żę w kraju totalitarnym władze mogłyby wykorzystywać kare śmieci do eliminowania opozycji. Jednak nadal nie jest to wina narzędzia. Tak samo reakcje jądrowe można wykorzystać w elektrowni albo w bombie atomowej. pozdrawiam vortex |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:06:46 |
Kara śmierci > 1. politycy już niejedną rzecz wykorzystywali żeby sie popisać uważam ze to akurat temat na inny wątek > > 2. wielu polaków deklaruje sie jako katolicy na odczep sie, nie mając z > katolicyzmem wiele wspólnego > tak było jest i będzie. > 3. kara śmierci jest dla mnie oczywistą korzyścią dla państwa, jest > użytecznym narzędziem. Ale jak każde narzędzie może zostać użyte w > niewłaściwy sposób i jak zawsze nie bedzie to wina narzedzia tylko > użytkownika. dokładnie. kara smierci sama w sobie nie bylaby niczym złym. ale mam na mysli kare smierci w swoistej prożni. wiesz o co chodzi? bo kara smierci w ogole- prosze bardzo. ale w Polsce - dziękuję, postoję Tak samo jak młotkiem możesz wbić gwóźć tak samo możęsz > rozwalić komuś głowe, czy młotki powinny zostać zakazane? Trzeba zapewnić > lepszą prace sądów, można też dla zwiekszenia bezpieczeństwa można > zatrudnić specjalną komisje od kary śmierci która mogłaby badać sprawe > bardzo szczegułowo żeby uniknąć błędów a przez to skazania niewinnego. fajnie. to akurat wszyscy wiemy. masz na to pieniadze? nie? coś ty? panstwo jest chyba w takiej samej jesli nie gorszej sytuacji. > > Inna sprawa żę w kraju totalitarnym władze mogłyby wykorzystywać kare > śmieci do eliminowania opozycji. Jednak nadal nie jest to wina narzędzia. > Tak samo reakcje jądrowe można wykorzystać w elektrowni albo w bombie > atomowej. > > pozdrawiam > vortex pozdrawiam towarzysza dyskusji |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:30:06 |
Kara śmierci > uważam ze to akurat temat na inny wątek owszem > tak było jest i będzie. indeed > dokładnie. kara smierci sama w sobie nie bylaby niczym złym. ale mam na > mysli kare smierci w swoistej prożni. wiesz o co chodzi? bo kara smierci w > ogole- prosze bardzo. ale w Polsce - dziękuję, postoję polska to nie jest normalny kraj, tu bym sie bał kary śmierci :P ale jeśli chodzi kraj uporządkowany i działający poprawnie kara śmierci jak najbardziej > fajnie. to akurat wszyscy wiemy. masz na to pieniadze? nie? coś ty? > panstwo jest chyba w takiej samej jesli nie gorszej sytuacji. no nie mam, niestety, ale to nie zmienia faktu że to byłoby konieczne > pozdrawiam towarzysza dyskusji :) nawzajem, nawzajem |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:36:47 |
Kara śmierci > > > uważam ze to akurat temat na inny wątek > > owszem > > > tak było jest i będzie. > > indeed > > > dokładnie. kara smierci sama w sobie nie bylaby niczym złym. ale mam > na > > mysli kare smierci w swoistej prożni. wiesz o co chodzi? bo kara > smierci w > > ogole- prosze bardzo. ale w Polsce - dziękuję, postoję > > polska to nie jest normalny kraj, tu bym sie bał kary śmierci :P to miałam od poczatku na mysli. ale jeśli > chodzi kraj uporządkowany i działający poprawnie kara śmierci jak > najbardziej podaj przykład takiego kraju. nazywa sie nibylandia i ma coś wspolnego z dzwoneczkiem ?:) > > > fajnie. to akurat wszyscy wiemy. masz na to pieniadze? nie? coś ty? > > > panstwo jest chyba w takiej samej jesli nie gorszej sytuacji. > > no nie mam, niestety, ale to nie zmienia faktu że to byłoby konieczne > > > pozdrawiam towarzysza dyskusji > > :) nawzajem, nawzajem |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:46:28 |
Kara śmierci > to miałam od poczatku na mysli. widze > podaj przykład takiego kraju. nazywa sie nibylandia i ma coś wspolnego z > dzwoneczkiem ?:) czekaj czekaj, coś mi sie majaczy ale chyba to państwo zatoneło dawno temu... nie podam przykładu, nie znam żadnego kraju tak dobrze jak polski :P mówie po prostu o dąrzeniu do kraju doskonałego, taka ewolucja państwa. Na pytanie czy polska jest na wystarczającym poziomie by wprowadzić kare śmierci, pada odpowiedz że nie, nie jesteśmy na to przygotowani, nasze prawo jest do kitu, za dużo tu przekupstwa i idiotów, kraj trzyma sie jak jedna wielka prowizorka bez sensu. Zabawa polega na tym żeby sprawić by nasz kraj stał sie lepszy i kiedyś w końcu był w stanie przyjąć kare śmierci jako rozwiązanie. Krok po kroku. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:54:11 |
Kara śmierci > > > to miałam od poczatku na mysli. > > widze > > > podaj przykład takiego kraju. nazywa sie nibylandia i ma coś > wspolnego z > > dzwoneczkiem ?:) > > czekaj czekaj, coś mi sie majaczy ale chyba to państwo zatoneło dawno > temu... > > nie podam przykładu, nie znam żadnego kraju tak dobrze jak polski :P mówie > po prostu o dąrzeniu do kraju doskonałego, taka ewolucja państwa. Na > pytanie czy polska jest na wystarczającym poziomie by wprowadzić kare > śmierci, pada odpowiedz że nie, nie jesteśmy na to przygotowani, nasze > prawo jest do kitu, za dużo tu przekupstwa i idiotów, kraj trzyma sie jak > jedna wielka prowizorka bez sensu. Zabawa polega na tym żeby sprawić by > nasz kraj stał sie lepszy i kiedyś w końcu był w stanie przyjąć kare > śmierci jako rozwiązanie. Krok po kroku. > otoz to. milo mi, ze doszliśmy do porozumienia. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 02:51:10 |
Kara śmierci Kara śmierci oznacza przyznanie się państwa do własnej bezradności i głupoty. Jeżeli państwo przestępce już ma w swojej mocy, to zamiast go likwidować, może mu znaleźć jakieś pożyteczne zajęcia na rzecz społeczeństwa i izolować go np. poprzez nieodwołalne dożywocie. Kara śmierci to kopanie leżącego. Jest uzasadniona tylko w przypadku braku innych możliwości. Pozdrawiam, Vixit |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 17:55:24 |
Kara śmierci > Kara śmierci oznacza przyznanie się państwa do własnej bezradności i > głupoty. bezradnosci- i owszem. ale nie wiem co ma z tym wspolnego głupota Jeżeli państwo przestępce już ma w swojej mocy, to zamiast go > likwidować, może mu znaleźć jakieś pożyteczne zajęcia na rzecz > społeczeństwa pożytecznym zajeciem moglby zajac sie 35letni pan stasiu spod monopolowego. praca dla kryminalistow i bezrobocie dla bezrobotnych? nie.....nigdy! i izolować go np. poprzez nieodwołalne dożywocie. tak. nieodwołalne bardzo ladnie brzmi. > > Kara śmierci to kopanie leżącego. > Jest uzasadniona tylko w przypadku braku innych możliwości. a inynch możliwości jest aż tak duzo? jest jedna inna mozliwość- dozywocie. > > Pozdrawiam, > Vixit pozdrawiam |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:24:51 |
Kara śmierci > pożytecznym zajeciem moglby zajac sie 35letni pan stasiu spod > monopolowego. pan stasiu spod monopolowego pewnie nie będzie chciał 'harować' za 800 zł ;) ale owszem, są ludzie, którzy za taką pracę oddaliby wiele ... >> i izolować go np. poprzez nieodwołalne dożywocie. > tak. nieodwołalne bardzo ladnie brzmi. w teorii... sa przypadki ewidentne, po jaką cholerę trzymać degenerata przy życiu? |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:28:28 |
Kara śmierci > > > pożytecznym zajeciem moglby zajac sie 35letni pan stasiu spod > > monopolowego. > > pan stasiu spod monopolowego pewnie nie będzie chciał 'harować' za 800 zł > ;) > ale owszem, są ludzie, którzy za taką pracę oddaliby wiele ... sa ludzie ktorzy za 100 zł miesiecznie mogliby stać sie naczyniem w ktorym przetapia sie zelazo. takie czasy. > > >> i izolować go np. poprzez nieodwołalne dożywocie. > > > tak. nieodwołalne bardzo ladnie brzmi. > > w teorii... > sa przypadki ewidentne, po jaką cholerę trzymać degenerata przy życiu? bo jeden przypadek na 100 degeneratow moze okazać sie degeneratem skazanym niewinnie |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 19:30:10 |
Kara śmierci > bo jeden przypadek na 100 degeneratow moze okazać sie degeneratem > skazanym niewinnie napisałem: 'ewidentny'. |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 19:48:46 |
Kara śmierci > bo jeden przypadek na 100 degeneratow moze okazać sie degeneratem > skazanym niewinnie Nie ta skala dziecko. Należało napisać "jeden na kilkanaście tysięcy". PS Zanim weźmiesz się za naprawianie świata odrób lekcje. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 21:22:01 |
Kara śmierci > > bo jeden przypadek na 100 degeneratow moze okazać sie degeneratem > > skazanym niewinnie > > Nie ta skala dziecko. > Należało napisać "jeden na kilkanaście tysięcy". przesadziłam. ale jeden na KILKA tysiecy na pewno. > > PS Zanim weźmiesz się za naprawianie świata odrób lekcje. wspominałam juz o tym, że jesteś niesympatyczny prawda? |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 01:31:20 |
Kara śmierci > > Kara śmierci oznacza przyznanie się państwa do własnej bezradności i > > głupoty. > > bezradnosci- i owszem. ale nie wiem co ma z tym wspolnego głupota Głupota w tym wypadku, to brak pomysłu na produktywne wykorzystanie skazańca, co więcej wykonanie kary śmierci i przetrzymywanie więźnia do momentu jej wykonania też kosztuje. > Jeżeli państwo przestępce już ma w swojej mocy, to zamiast go > > likwidować, może mu znaleźć jakieś pożyteczne zajęcia na rzecz > > społeczeństwa > > pożytecznym zajeciem moglby zajac sie 35letni pan stasiu spod > monopolowego. praca dla kryminalistow i bezrobocie dla bezrobotnych? > nie.....nigdy! Lepiej żeby kryminaliści siedzieli za pieniądze z podatków? > i izolować go np. poprzez nieodwołalne dożywocie. > > tak. nieodwołalne bardzo ladnie brzmi. No właśnie :) > > > > Kara śmierci to kopanie leżącego. > > Jest uzasadniona tylko w przypadku braku innych możliwości. > > a inynch możliwości jest aż tak duzo? jest jedna inna mozliwość- > dozywocie. I wystarczy. Pozdrawiam, Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 09:31:55 |
Kara śmierci > Głupota w tym wypadku, to brak pomysłu na produktywne wykorzystanie > skazańca, co więcej wykonanie kary śmierci i przetrzymywanie więźnia do > momentu jej wykonania też kosztuje. a) kara śmierci nie opustoszy więzień. b) nie jest przesądzone, że uda się zagospodarować wszystkich osadzonych przy pracy w kopalniach, budowaniu dróg itd. co z resztą? co z tymi, którzy z różnych przyczyn nie będą mogli pracować fizycznie? c) uważam, że taki pracownik będzie wysoce nieefektywny, ze względu na brak motywacji do pracy. chyba go nie zabijesz, jeśli na siebie nie zarobi, skoro jest już 'nieodwołalnie wyizolowany'? d) zakładając, że praca osadzonego będzie warta tyle, ile dziś praca zwykłego robotnika fizycznego (optymistyczne założenie - patrz c)), koszty utrzymania, pracy, leczenia itd. mogą pochłonąć całe jego 'zarobki', zwłaszcza, jeśli będzie musiał zarobić jeszcze na tych z punktu b). w takim wypadku zatrudnianie skazańca mija się z celem. > Lepiej żeby kryminaliści siedzieli za pieniądze z podatków? koszty można znacząco obniżyć. bydło trzyma się w chlewie, a nie w hotelu, z całym szacunkiem dla bydła ... |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 12:36:50 |
Kara śmierci > > Głupota w tym wypadku, to brak pomysłu na produktywne wykorzystanie > > skazańca, co więcej wykonanie kary śmierci i przetrzymywanie więźnia > > do > > momentu jej wykonania też kosztuje. > > a) kara śmierci nie opustoszy więzień. Z tym się zgodzę. > b) nie jest przesądzone, że uda się zagospodarować wszystkich osadzonych > przy pracy w kopalniach, budowaniu dróg itd. co z resztą? co z tymi, > którzy z różnych przyczyn nie będą mogli pracować fizycznie? To już są przyczyny obiektywne i ciężar ich utrzymania powinna ponosić reszta więźniów, jeżeli to niemożliwe to tak jak do tej pory, z tą różnicą, że powinni żyć w warunkach minimum. Jeżeli chodzi o morderców zabijających z premedytacją to znowóż nie ma ich tak wielu, żeby nie można było im zapewnić pracy. > c) uważam, że taki pracownik będzie wysoce nieefektywny, ze względu na > brak motywacji do pracy. > > chyba go nie zabijesz, jeśli na siebie nie zarobi, skoro jest już > 'nieodwołalnie wyizolowany'? Motywację do pracy będzie miał. Pozbędzie się chociaż częściowo nudy. > d) zakładając, że praca osadzonego będzie warta tyle, ile dziś praca > zwykłego robotnika fizycznego (optymistyczne założenie - patrz c)), koszty > utrzymania, pracy, leczenia itd. mogą pochłonąć całe jego 'zarobki', > zwłaszcza, jeśli będzie musiał zarobić jeszcze na tych z punktu b). w > takim wypadku zatrudnianie skazańca mija się z celem. Wystarczy, że skazańcy nie będą obciążali budżetu państwa swoim utrzymaniem to już będzie dobrze (czyli de facto będą utrzymywać również i więzienia wraz z personelem). > > Lepiej żeby kryminaliści siedzieli za pieniądze z podatków? > > koszty można znacząco obniżyć. bydło trzyma się w chlewie, a nie w hotelu, > z całym szacunkiem dla bydła ... Mimo to i tak to będzie szło z pieniędzy podatników, które można przeznaczyć na lepsze cele. Pozdrawiam, Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 13:07:25 |
Kara śmierci > To już są przyczyny obiektywne i ciężar ich utrzymania powinna ponosić > reszta więźniów mhm, napisałem, że w takim przypadku więzień może nie zarobić na utrzymanie i co wtedy? zabijesz go? > jeżeli to niemożliwe to tak jak do tej pory, z tą różnicą, że powinni żyć w > warunkach minimum. jeżeli ma pracować jak należy, to warunki powinny być odpowiednie (kaloryczny posiłek itede, chyba, że marzą ci się obozy rodem z 'innego świata'). inaczej będzie kompletnie nieefektywny, a koszty pracy przewyższą wypracowany przez więźnia przychód. > Jeżeli chodzi o morderców zabijających z premedytacją to znowóż nie ma ich tak > wielu, żeby nie można było im zapewnić pracy. też mi argument. jeśli więźniów byłoby więcej niż miejsc pracy przymusowej, to właśnie degeneraci powinni zostać odstrzeleni, a reszta do robót. > Motywację do pracy będzie miał. Pozbędzie się chociaż częściowo nudy. lol, oczywiście żartujesz. > Wystarczy, że skazańcy nie będą obciążali budżetu (...) tak, ale odbierzesz pracę uczciwym ludziom, ile razy mam to powtarzać? to rozwiązanie jest nie do zaakceptowania w obecnych warunkach, imo. > Mimo to i tak to będzie szło z pieniędzy podatników, które można > przeznaczyć na lepsze cele. na przykład na zasiłki dla bezrobotnych. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-03 22:24:09 |
Kara śmierci Obozy rodem z Innego Świata dla skurwysynów, którzy odbierali (seryjni mordercy) lub bezpowrotnie niszczyli (pedofile, psychopatyczni gwałciciele) ludzkie życie wydają mi się jak najbardziej odpowiednią karą. Pzdr. LOKI |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 13:36:08 |
Kara śmierci > > To już są przyczyny obiektywne i ciężar ich utrzymania powinna > ponosić > > reszta więźniów > > mhm, napisałem, że w takim przypadku więzień może nie zarobić na > utrzymanie i co wtedy? zabijesz go? Napisałem przecież. > > jeżeli to niemożliwe to tak jak do tej pory, z tą różnicą, że powinni > żyć w > > warunkach minimum. > > jeżeli ma pracować jak należy, to warunki powinny być odpowiednie > (kaloryczny posiłek itede, chyba, że marzą ci się obozy rodem z 'innego > świata'). inaczej będzie kompletnie nieefektywny, a koszty pracy > przewyższą wypracowany przez więźnia przychód. Zgadza się, więzień powiniem mieć odpowiednie warunki, ale takie na które zapracował. Niemniej nie o tym pisałem. Chodziło tu o więźniów, którzy nie są w stanie podjąć pracy - im należą się tylko warunki minimum. > > Jeżeli chodzi o morderców zabijających z premedytacją to znowóż nie > ma ich tak > wielu, żeby nie można było im zapewnić pracy. > > też mi argument. jeśli więźniów byłoby więcej niż miejsc pracy > przymusowej, to właśnie degeneraci powinni zostać odstrzeleni, a reszta do > robót. Nigdy tak nie jest. :> A degeneraci to mały ułamek więźniów. :D > > Motywację do pracy będzie miał. Pozbędzie się chociaż częściowo > nudy. > > lol, oczywiście żartujesz. LOL Oczywiście, że nie. > > Wystarczy, że skazańcy nie będą obciążali budżetu (...) > > tak, ale odbierzesz pracę uczciwym ludziom, ile razy mam to powtarzać? to > rozwiązanie jest nie do zaakceptowania w obecnych warunkach, imo. Napisz w jaki sposób odbieram pracę uczciwym ludziom. I co było by lepsze dla społeczeństwa: obniżenie kosztów więziennictwa do zera (nie od razu oczywiście, a później mogą nawet przynosić dochód) i zredukowanie bezrobocia poprzez utworzenie nowych miejsc pracy przy budowie i obsłudze więzień (przecież to wszystkie sektory - od spożywczego po przemysł budowlany), czy pozostawienie bezrobocia na tym samym poziomie jak teraz, bez zmian w więziennictwie. Zresztą więźniowie musieli by np. sami sobie kupować jedzenie w stołówce w zakładzie karnym, co spowodowało by powrót wydanych im pieniędzy i umotywowało do lepszej pracy. > > Mimo to i tak to będzie szło z pieniędzy podatników, które można > > przeznaczyć na lepsze cele. > > na przykład na zasiłki dla bezrobotnych. Demagogizujesz jak Lepper. Pozdrawiam, Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 17:27:02 |
Kara śmierci > Zgadza się, więzień powiniem mieć odpowiednie warunki, ale takie na które > zapracował. Niemniej nie o tym pisałem. Chodziło tu o więźniów, którzy nie > są w stanie podjąć pracy - im należą się tylko warunki minimum. ja śmiem wątpić w to, czy więzień będzie w stanie zapracować na siebie, nie mówiąc o nierobotnych kolegach. > Nigdy tak nie jest. :> A degeneraci to mały ułamek więźniów. :D haha, czyli miejsca pracy wprost czekają na więźniów? > Napisz w jaki sposób odbieram pracę uczciwym ludziom. pisałem wiele razy. > I co było by lepsze dla społeczeństwa: obniżenie kosztów więziennictwa do zera > (nie od razu oczywiście, a później mogą nawet przynosić dochód) nigdzie nie twierdziłem, że nie popieram pomysłu pracy przymusowej. jestem tylko zdania, że nie kosztem innych obywateli (a jak to się wiąże, również wyjaśniłem) > i obsłudze więzień (przecież to wszystkie sektory - od spożywczego ho ho, teraz nie jedzą i nikt ich nie pilnuje. wybudowanie obozów pracy nie zwiększy tu zatrudnienia, jeśli tyle samo strażników będzie przypadać na taką samą ilość więźniów (a jaki jest powód, aby to zmieniać) i będą jeść tak, jak dotąd. > Demagogizujesz jak Lepper. widzę, że wiesz, co to jest ironia. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:34:09 |
Kara śmierci > > Nigdy tak nie jest. :> A degeneraci to mały ułamek więźniów. :D > > haha, czyli miejsca pracy wprost czekają na więźniów? > > > Napisz w jaki sposób odbieram pracę uczciwym ludziom. > > pisałem wiele razy. a moge ja napisać? przynajmniej to co ja myśle? Posłuchaj vivix. (ty też terrane zeby potaknąć, ew. zaprzeczyć) W polsce jest duze bezrobocie -przyznasz, prawda? dawanie więc pracy seryjnym zabojcom/mordercom/gwałcicielom/pedofilom podczas gdy uczciwi obywatele nadal nie mieliby za co wykarnic rodziny jest pomysłem poronionym. A teraz Ci to zobrazujemy : jest sobie pan KILLLER lat 45, zabił 3 osoby i zgwałcił kolejne tyle. I kładzie asfalt pod domem pana stasia. Pana stasia aż skręca bo gdyby nie to ze seryjny morderca wykonuje ta prace to on moglby ja wykonywac i dostawałby za to pienidze. dawanie (w normalnych okolicznosciach ) płatnej pracy mordercom jest bezsensowne i niesprawiedliwe w stsunku do bezrobotnych. a swoja droga wiesz dlaczego i tak kladzenie drog przez mordercow nie przejdzie? bo panstwo nie ma pieniedzy na kladzenie drog a pamietaj ze tu liczy sie nie tylko ROBOCIZNA. a w gruncie rzeczy robocizna jest najmniej kosztowna czescia tej roboty. tu chodzi o materiały. drogi nie sa niekladzone dla tego ze panstwo nie ma pieniedzy na oplacenie robotnkow tylko panstwo nie ma pieniedzy na samej drogi polozenie. to sum up: mordercom moznaby dawac tylko prace normalnie nieodpłatne. tj. mogliuby zapieprzac z kijkami i sprzatać las. ale zrozum jak dasz mu kijek do spzratania i puscisz w las to jaki czlowiek Ci z wlasnej woli wroccilby do wiezienia. musiałbyś tez wynająć z TWOICH PODATKOW (:*) strażnikow ktorzy pilnowaliby wiezniow podczas pracy. Scislej chodzi mi o to ze skoro praca na ktora panstwo do tej pory nie musiało wydawac pieniedzy z budżetu etraz musiałaby pochlaniać kolejne złotówki (Pilnowanie więźniow) nikt przy zdrowych zmysłach by sie na to nie zgodził. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 13:07:10 |
Kara śmierci Poszukaj czegoś o prywatnych więzieniach, które działają np. w Wielkiej Brytanii. Wybaczam Ci, mandarynko, albowiem nie wiesz o czym mówisz. LOL Pozdrawiam, Vixit |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 13:01:55 |
Kara śmierci > > Zgadza się, więzień powiniem mieć odpowiednie warunki, ale takie na > > które > > zapracował. Niemniej nie o tym pisałem. Chodziło tu o więźniów, > > którzy nie > > są w stanie podjąć pracy - im należą się tylko warunki minimum. > > ja śmiem wątpić w to, czy więzień będzie w stanie zapracować na siebie, > nie mówiąc o nierobotnych kolegach. Nie znasz tematu, tarrant. Szukaj dalej. > > Nigdy tak nie jest. :> A degeneraci to mały ułamek więźniów. :D > > haha, czyli miejsca pracy wprost czekają na więźniów? Gdybyś wiedział o czym mówisz... > > Napisz w jaki sposób odbieram pracę uczciwym ludziom. > > pisałem wiele razy. Za mało przekonująco. > > I co było by lepsze dla społeczeństwa: obniżenie kosztów > więziennictwa do zera > (nie od razu oczywiście, a później mogą nawet > przynosić dochód) > > nigdzie nie twierdziłem, że nie popieram pomysłu pracy przymusowej. jestem > tylko zdania, że nie kosztem innych obywateli (a jak to się wiąże, również > wyjaśniłem) Twoje wyjaśnienia mają charakter lepperiady, a nie rzeczowej dyskusji. > > i obsłudze więzień (przecież to wszystkie sektory - od spożywczego > > ho ho, teraz nie jedzą i nikt ich nie pilnuje. wybudowanie obozów pracy > nie zwiększy tu zatrudnienia, jeśli tyle samo strażników będzie przypadać > na taką samą ilość więźniów (a jaki jest powód, aby to zmieniać) i będą > jeść tak, jak dotąd. Jesteś bardzo "rycerski". To chyba przez zakutą pałę. > > Demagogizujesz jak Lepper. > > widzę, że wiesz, co to jest ironia. Za to Ty nie masz pojęcia o niczym innym. Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 14:26:49 |
Kara śmierci w powyższym poście nie wykryto śladów merytoryki. odpowiedź i kontynuację dyskusji uważam za zbędną. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 15:00:09 |
Kara śmierci > w powyższym poście nie wykryto śladów merytoryki. odpowiedź i kontynuację > dyskusji uważam za zbędną. I bardzo dobrze. Dokładnie o to mi chodziło. Vixit |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:22:39 |
Kara śmierci > > > To już są przyczyny obiektywne i ciężar ich utrzymania powinna > ponosić > > reszta więźniów > > mhm, napisałem, że w takim przypadku więzień może nie zarobić na > utrzymanie i co wtedy? zabijesz go? > > > jeżeli to niemożliwe to tak jak do tej pory, z tą różnicą, że powinni > żyć w > > warunkach minimum. > > jeżeli ma pracować jak należy, to warunki powinny być odpowiednie > (kaloryczny posiłek itede, chyba, że marzą ci się obozy rodem z 'innego > świata'). inaczej będzie kompletnie nieefektywny, a koszty pracy > przewyższą wypracowany przez więźnia przychód. najwyraźniej towarzyszowi vivixowi chodziło o swoisty Auschwitz dla morderców. > > > Jeżeli chodzi o morderców zabijających z premedytacją to znowóż nie > ma ich tak > wielu, żeby nie można było im zapewnić pracy. > > też mi argument. jeśli więźniów byłoby więcej niż miejsc pracy > przymusowej, to właśnie degeneraci powinni zostać odstrzeleni, a reszta do > robót. popieram. > > > Motywację do pracy będzie miał. Pozbędzie się chociaż częściowo > nudy. > > lol, oczywiście żartujesz. > > > Wystarczy, że skazańcy nie będą obciążali budżetu (...) > > tak, ale odbierzesz pracę uczciwym ludziom, ile razy mam to powtarzać? grochem o ściane, nie? to > rozwiązanie jest nie do zaakceptowania w obecnych warunkach, imo. > > > Mimo to i tak to będzie szło z pieniędzy podatników, które można > > przeznaczyć na lepsze cele. > > na przykład na zasiłki dla bezrobotnych. pieniadze z podatkow poki co ida na oddłuzenie panstwa ktorego dziura budżetowa z roku na rok staje sie coraz wieksza. dopiero jak wyjdziemy na zero (JEŚLI wyjdziemy na zero) bedzie mozna pieniadze przeznaczac na jakiekolwiek podwyzki i udogodnienia imo ilośc egzekucji nie bylaby z kolei taka duza ze moznaby na tym zarobić tysiace. byłoby to najpierw 50, potem 10 egzekucji rocznie i doprawdy taka ilośc to tylko kropla w morzu. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:18:58 |
Kara śmierci > > > > chyba go nie zabijesz, jeśli na siebie nie zarobi, skoro jest już > > 'nieodwołalnie wyizolowany'? > > Motywację do pracy będzie miał. Pozbędzie się chociaż częściowo nudy. no nie wiem viwix czy ty byś miał taka zacieche jakby Ci ktoś kazał kilofem napierdałac w kamienie. albo zapieprzać po lecie i smierci zbierac. bo z ainne prace juz trzeba płacić wiec panstwo zostawiłoby je bezrobotnym. bo system - morderca pracuje bezrobotny pracy nie ma jest idiotyczny > > > d) zakładając, że praca osadzonego będzie warta tyle, ile dziś praca > > > zwykłego robotnika fizycznego (optymistyczne założenie - patrz c)), > koszty > > utrzymania, pracy, leczenia itd. mogą pochłonąć całe jego 'zarobki', > > > zwłaszcza, jeśli będzie musiał zarobić jeszcze na tych z punktu b). w > > > takim wypadku zatrudnianie skazańca mija się z celem. > > Wystarczy, że skazańcy nie będą obciążali budżetu państwa swoim > utrzymaniem to już będzie dobrze (czyli de facto będą utrzymywać również i > więzienia wraz z personelem). > > > > Lepiej żeby kryminaliści siedzieli za pieniądze z podatków? > > > > koszty można znacząco obniżyć. bydło trzyma się w chlewie, a nie w > hotelu, > > z całym szacunkiem dla bydła ... > > Mimo to i tak to będzie szło z pieniędzy podatników, które można > przeznaczyć na lepsze cele. > > Pozdrawiam, > Vixit |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 03:22:38 |
Kara śmierci > > Motywację do pracy będzie miał. Pozbędzie się chociaż częściowo > > nudy. > > no nie wiem viwix czy ty byś miał taka zacieche jakby Ci ktoś kazał > kilofem napierdałac w kamienie. albo zapieprzać po lecie i smierci > zbierac. Jak nie wiesz, to czemu zabierasz głos, mandarynko? Sprawdź najpierw co o tym sądzą sami więźniowie, z później wyciągaj wnioski. Rozważ jeszcze raz pomysł ze studiowaniem psychologii. > bo z ainne prace juz trzeba płacić wiec panstwo zostawiłoby je > bezrobotnym. bo system - morderca pracuje bezrobotny pracy nie ma jest > idiotyczny Pokaż w którym miejscu napisałem, że chodzi mi o taki system. Pozdrawiam owocowo, Vixit |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 16:22:59 |
Kara śmierci > Jak nie wiesz, to czemu zabierasz głos, mandarynko? a Ty uciekłeś Vivix z wiezienia ze takie pewien jesteś na co więźniowie mają ohotę a na co nie :)? > Sprawdź najpierw co o tym sądzą sami więźniowie, z później wyciągaj > wnioski. To tyczy się rowniez Ciebie. > Rozważ jeszcze raz pomysł ze studiowaniem psychologii. nie mowiłam na powaznie > > bo za inne prace juz trzeba płacić wiec panstwo zostawiłoby je > > bezrobotnym. bo system - morderca pracuje bezrobotny pracy nie ma > jest > > idiotyczny > > Pokaż w którym miejscu napisałem, że chodzi mi o taki system. w takim razie źle zinterpretowałam to co pisałeś. > > Pozdrawiam owocowo, > Vixit pozdrawiam. m |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-28 00:26:18 |
Kara śmierci > > Jak nie wiesz, to czemu zabierasz głos, mandarynko? > > a Ty uciekłeś Vivix z wiezienia ze takie pewien jesteś na co więźniowie > mają ohotę a na co nie :)? Prawie. Mam w (bliskej) rodzinie psychologa więziennego i siłą rzeczy muszę się trochę tym interesować. :) > > Sprawdź najpierw co o tym sądzą sami więźniowie, z później wyciągaj > > wnioski. > > To tyczy się rowniez Ciebie. Ja wiem o czym mówię. :) > > Rozważ jeszcze raz pomysł ze studiowaniem psychologii. > > nie mowiłam na powaznie To dobrze. :) > > > bo za inne prace juz trzeba płacić wiec panstwo zostawiłoby je > > > bezrobotnym. bo system - morderca pracuje bezrobotny pracy nie > > > ma jest idiotyczny > > > > Pokaż w którym miejscu napisałem, że chodzi mi o taki system. > > w takim razie źle zinterpretowałam to co pisałeś. I stąd ta różnica zdań . ;) > pozdrawiam. > m :))) Vixit |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-28 17:03:53 |
Kara śmierci > Prawie. Mam w (bliskej) rodzinie psychologa więziennego i siłą rzeczy > muszę się trochę tym interesować. :) to wiele wyjasnia. ps. ha. to z podatków nie tylko opłacamy więźniom dentystów, lekarzy, fundujemy im łóżka i domestosy w kiblach ale też nawet psychologa. beton > Ja wiem o czym mówię. :) o tym psychologu w rodzinie mogłeś wspomnieć wczesniej. > > > Rozważ jeszcze raz pomysł ze studiowaniem psychologii. > > > > nie mowiłam na powaznie > > To dobrze. :) idę na dziennikarstwo. > > > > > bo za inne prace juz trzeba płacić wiec panstwo zostawiłoby > je > > > > bezrobotnym. bo system - morderca pracuje bezrobotny pracy > nie > > > > ma jest idiotyczny > > > > > > Pokaż w którym miejscu napisałem, że chodzi mi o taki system. > > > > w takim razie źle zinterpretowałam to co pisałeś. > > I stąd ta różnica zdań . ;) najprawdopodobniej. może Twoja roznica zdań z terrantem też polega na jakimś niezrozumieniu sie co? :] > > > pozdrawiam. > > m > > :))) > Vixit pomarańcza m. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-29 05:26:49 |
Kara śmierci > > Prawie. Mam w (bliskej) rodzinie psychologa więziennego i siłą rzeczy > > muszę się trochę tym interesować. :) > > to wiele wyjasnia. > ps. ha. to z podatków nie tylko opłacamy więźniom dentystów, lekarzy, > fundujemy im łóżka i domestosy w kiblach ale też nawet psychologa. > beton Ile podatku zapłaciłaś ostatnio, pomarańczo? > > Ja wiem o czym mówię. :) > > o tym psychologu w rodzinie mogłeś wspomnieć wczesniej. Nikt nie pytał. :) > > > > Rozważ jeszcze raz pomysł ze studiowaniem psychologii. > > > nie mowiłam na powaznie > > > > To dobrze. :) > > idę na dziennikarstwo. :))) > > > > > bo za inne prace juz trzeba płacić wiec panstwo > zostawiłoby > > je > > > > > bezrobotnym. bo system - morderca pracuje bezrobotny > pracy > > nie > > > > > ma jest idiotyczny > > > > > > > > Pokaż w którym miejscu napisałem, że chodzi mi o taki > system. > > > > > > w takim razie źle zinterpretowałam to co pisałeś. > > > > I stąd ta różnica zdań . ;) > > najprawdopodobniej. może Twoja roznica zdań z terrantem też polega na > jakimś niezrozumieniu sie co? :] Całkiem prawdopodobne. :) Pozdrawiam, Vixit |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-29 18:33:38 |
Kara śmierci beton Ile podatku zapłaciłaś ostatnio, pomarańczo? za młoda jestem na podatki. Nikt nie pytał. :) fakt. idę na dziennikarstwo. :))) alleluja. > > najprawdopodobniej. może Twoja roznica zdań z terrantem też polega na > > > jakimś niezrozumieniu sie co? :] > > Całkiem prawdopodobne. :) zatem spróbujcie się dogadać bo to irytujące jak zaczynacie sobie ublizać, tylko dlatego, ze jeden nie zrozumiał o co drugiemu chodziło pozdrawiam m. (marta) p. (pomarancza) ;) |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-30 23:34:33 |
Kara śmierci > beton > > Ile podatku zapłaciłaś ostatnio, pomarańczo? > > za młoda jestem na podatki. Dlatego nie masz prawa mówić o podatkach "nasze". Dziwi mnie, że tak się oburzasz. > > > najprawdopodobniej. może Twoja roznica zdań z terrantem też > polega na > > > > > jakimś niezrozumieniu sie co? :] > > > > Całkiem prawdopodobne. :) > > zatem spróbujcie się dogadać bo to irytujące jak zaczynacie sobie ublizać, > tylko dlatego, ze jeden nie zrozumiał o co drugiemu chodziło Nie powiedziałem, że tak jest. ;) > pozdrawiam > m. (marta) > p. (pomarancza) ;) Pozdrawiam, Vixit |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-03 22:21:56 |
Kara śmierci > [...] > Dlatego nie masz prawa mówić o podatkach "nasze". > Dziwi mnie, że tak się oburzasz. > [...] A VAT? A akcyza (jeśli Pomarańcza pije i/lub pali)? Zastanów się dwa razy, Vixit, zanim coś palniesz :-] Pzdr. LOKI (Biedronka) |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 01:24:35 |
Kara śmierci > > [...] > > Dlatego nie masz prawa mówić o podatkach "nasze". > > Dziwi mnie, że tak się oburzasz. > > [...] > > A VAT? A akcyza (jeśli Pomarańcza pije i/lub pali)? > > Zastanów się dwa razy, Vixit, zanim coś palniesz :-] > > Pzdr. > LOKI (Biedronka) Jeżeli pomarańcza nie zarabia własnych pieniędzy, to wspomniane przez Ciebie podatki de facto płacą Ci od których je otrzymuje (rodzice na przykład), to są ich koszta. Oni ją utrzymują i oni płacą podatki. Zastanów się dwa razy, Loki, zanim kogoś objedziesz :] Pozdrawiam, Vixit |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 02:13:21 |
Kara śmierci > Jeżeli pomarańcza nie zarabia własnych pieniędzy, to wspomniane przez > Ciebie podatki de facto płacą Ci od których je otrzymuje (rodzice na > przykład), to są ich koszta. Oni ją utrzymują i oni płacą podatki. Na tej samej zasadzie można by stwierdzić, że to nie Ty płacisz podatki, ale Twój pracodawca - bo od niego otrzymujesz pieniądze. Kieszonkowe w momencie jego otrzymania staje się własnością naszego zacnego forumowego Cytruska. > Zastanów się dwa razy, Loki, zanim kogoś objedziesz :] :-P Pzdr. LOKI |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 02:43:48 |
Kara śmierci > > Jeżeli pomarańcza nie zarabia własnych pieniędzy, to wspomniane przez > > > Ciebie podatki de facto płacą Ci od których je otrzymuje (rodzice na > > > przykład), to są ich koszta. Oni ją utrzymują i oni płacą podatki. > > Na tej samej zasadzie można by stwierdzić, że to nie Ty płacisz podatki, > ale Twój pracodawca - bo od niego otrzymujesz pieniądze. Kieszonkowe w > momencie jego otrzymania staje się własnością naszego zacnego forumowego > Cytruska. Nie, nie można. Jest na utrzymaniu rodziców? Jeżeli tak, to oni płacą te podatki. Zresztą może odczepmy się od bogu ducha winnej pomarańczy ;) > > Zastanów się dwa razy, Loki, zanim kogoś objedziesz :] > > :-P Bardzo epigramatyczna wypowiedź, prawie haiku. LOL > Pzdr. > LOKI Pozdr., Vixit |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 02:51:09 |
Kara śmierci > Nie, nie można. Jest na utrzymaniu rodziców? Jeżeli tak, to oni płacą te > podatki. Zresztą może odczepmy się od bogu ducha winnej pomarańczy ;) Wyjaśnij, dlaczego moja analogia jest Twoim zdaniem kulawa. A od Pomarańczy się nie odczepię. Mam ochotę na sok pomarańczowy, a lodówka pusta :-D > Bardzo epigramatyczna wypowiedź, prawie haiku. LOL ROTFL! Pzdr. LOKI (od 8h na sajcie) |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 13:35:39 |
Kara śmierci > > Nie, nie można. Jest na utrzymaniu rodziców? Jeżeli tak, to oni płacą > te > > podatki. Zresztą może odczepmy się od bogu ducha winnej pomarańczy > ;) > > Wyjaśnij, dlaczego moja analogia jest Twoim zdaniem kulawa. Jeżeli ktoś Ci daje pieniądze na zakup czegoś, to kto płaci VAT? Fizycznie Ty, faktycznie ten ktoś. Dlatego, że dysponujesz nie swoimi (nie zarobionymi uczciwie) pieniędzmi. > A od Pomarańczy się nie odczepię. Mam ochotę na sok pomarańczowy, a > lodówka pusta :-D Gdzie tu związek? Chyba, że z Marty chcesz zrobić ów sok, ale w tym wypadku zgłaszam protest. Wycofam go w momencie zgody samej zainteresowanej ;))) > Pzdr. > LOKI (od 8h na sajcie) Jesteś maniak i zboczeniec ;) Pozdrawiam, Vixit |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 15:14:09 |
hug me and sleep with me, i'm your mascot powoli (ale bardzo powoli , żeby nie było :P) zaczynam odnosic wrażenie że staje się maskotką tego forum. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 23:40:32 |
hug me and sleep with me, i'm your mascot > powoli (ale bardzo powoli , żeby nie było :P) zaczynam odnosic wrażenie że > staje się maskotką tego forum. Nie schlebiaj sobie. Etatową maskotką forum jest Aguares ;-) Nawet Kvik mu w swoim czasie zmienił opis levelu na "MASKOTKA WWW.S" napisane takimi większymi, żółciutkimi literkami :-D Pzdr. LOKI |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-05 15:49:11 |
hug me and sleep with me, i'm your mascot > Nie schlebiaj sobie. Etatową maskotką forum jest Aguares ;-) Aguares ? O ile wiem na forum nie ma takiego uzytkownika (tak to by bylo panie LOKI jakbyśmy sie do literowek zaczeli przyczepiać) pozdrawiam (jedząc biedronki) m. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-05 23:29:33 |
hug me and sleep with me, i'm your mascot > Aguares ? O ile wiem na forum nie ma takiego uzytkownika Ależ jest. Od zarania dziejów. Obecnie pod nickiem Kryspian ;-) No chyba że się w końcu doprosił o skasowanie profilu :-P > (tak to by bylo panie LOKI jakbyśmy sie do literowek zaczeli > przyczepiać) Nie było literówki :-] Pzdr. LOKI (Zjadany przez Pomarańczę... a może Jedzący Pomarańczę? Wszystko jedno zresztą) |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-06 01:19:19 |
hug me and sleep with me, i'm your mascot > Nie schlebiaj sobie. Etatową maskotką forum jest Aguares ;-) Nawet Kvik mu > w swoim czasie zmienił opis levelu na "MASKOTKA WWW.S" napisane takimi > większymi, żółciutkimi literkami :-D Loczku, nie wycieraj paszczu Agim, bo Ci przypierdoli w końcu...rotfllll Etatową maskotką to Ty możesz zostać, jak chcesz;-))) > Pzdr. > LOKI pozdr M93 |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-06 01:28:49 |
hug me and sleep with me, i'm your mascot > Loczku, nie wycieraj paszczu Agim, bo Ci przypierdoli w końcu...rotfllll Ale takie są fakty, Marcin - ja doskonale pamiętam tę akcję, gdy Aguares miał w avatarze zieloną żabkę, a zamiast opisu levelu miał wielkimi żółtymi literami wpisane "maskotka www.S" :-P :-P :-P > Etatową maskotką to Ty możesz zostać, jak chcesz;-))) Nein, danke! Pzdr. LOKI (Biedronka) |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-06 01:40:09 |
hug me and sleep with me, i'm your mascot > Ale takie są fakty, Marcin - ja doskonale pamiętam tę akcję, gdy Aguares > miał w avatarze zieloną żabkę, a zamiast opisu levelu miał wielkimi > żółtymi literami wpisane "maskotka www.S" :-P :-P :-P Ano miał;-))) Ale to nie wszystkie faktty...lol > Nein, danke! et voila;-))) > Pzdr. > LOKI (Biedronka) pozdr M93 |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 22:49:07 |
Kara śmierci > Jeżeli ktoś Ci daje pieniądze na zakup czegoś, to kto płaci VAT? Fizycznie > Ty, faktycznie ten ktoś. Dlatego, że dysponujesz nie swoimi (nie > zarobionymi uczciwie) pieniędzmi. Czyli można powiedzieć, że np. instytucje charytatywne utrzymujące się z darowizn w ogóle nie płacą podatku VAT, bo płacą go tak naprawdę darczyńcy? Nie przesadzasz czasem, Vixit? Rodzice Pomarańczy DAJĄ kieszonkowe. I od chwili wypłaty to ona jest właścicielem owego kieszonkowego. I niestety od wszystkiego, co za nie kupuje, musi zapłacić osrany VAT :-/ > Gdzie tu związek? Chyba, że z Marty chcesz zrobić ów sok, Dokładnie tak jak piszesz. > ale w tym > wypadku zgłaszam protest. Wycofam go w momencie zgody samej > zainteresowanej ;))) Protest odnotowany. [Loki spokojnie sprawdza, czy sokowirówka działa] > Jesteś maniak i zboczeniec ;) Wiem! Pzdr. LOKI (ZBĄCZENIEC) |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-05 15:52:03 |
Kara śmierci > > Gdzie tu związek? Chyba, że z Marty chcesz zrobić ów sok, > > Dokładnie tak jak piszesz. I Ty Brutusie przeciwko mnie :(? > > Jesteś maniak i zboczeniec ;) > > Wiem! już po mnie. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-05 02:30:21 |
Kara śmierci > > Jeżeli ktoś Ci daje pieniądze na zakup czegoś, to kto płaci VAT? > Fizycznie > > Ty, faktycznie ten ktoś. Dlatego, że dysponujesz nie swoimi (nie > > zarobionymi uczciwie) pieniędzmi. > > Czyli można powiedzieć, że np. instytucje charytatywne utrzymujące się z > darowizn w ogóle nie płacą podatku VAT, bo płacą go tak naprawdę > darczyńcy? Nie przesadzasz czasem, Vixit? Rodzice Pomarańczy DAJĄ > kieszonkowe. I od chwili wypłaty to ona jest właścicielem owego > kieszonkowego. I niestety od wszystkiego, co za nie kupuje, musi zapłacić > osrany VAT :-/ Nie, nie przesadzam. Rodzice teoretycznie mogą zabrać dane kieszonkowe (bo to są ich pieniądze, dzielą się nimi tylko). Instytucje charytatywne to też inna bajka. Być na czyimś utrzymaniu, a utrzymywać instytucję z darowizn to dwa różne pojęcia. Zbytnio upraszczasz (modne stwierdzenie ostatnio LOL). > > Gdzie tu związek? Chyba, że z Marty chcesz zrobić ów sok, > > Dokładnie tak jak piszesz. Wiesz, że jak przez 30 lat się nie wyda, że zabiłeś możesz się do tego otwarcie przyznać, bo sankcje prawne Ci nie grożą? > > Jesteś maniak i zboczeniec ;) > > Wiem! Nie ma dla Ciebie ratunku. > Pzdr. > LOKI (ZBĄCZENIEC) Pozdr. Vixit |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-05 23:26:10 |
Nicht ist für dich... A jak sprawa wygląda z prawnego punktu widzenia w przypadku pełnoletniego studenta będącego na garnuszku u rodziców? Też nic nie jest jego własnością? Pzdr. LOKI |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:09:48 |
Kara śmierci > > > Głupota w tym wypadku, to brak pomysłu na produktywne wykorzystanie > > > skazańca, co więcej wykonanie kary śmierci i przetrzymywanie więźnia > do > > momentu jej wykonania też kosztuje. > > a) kara śmierci nie opustoszy więzień. DOKLANIE. > > b) nie jest przesądzone, że uda się zagospodarować wszystkich osadzonych > przy pracy w kopalniach, budowaniu dróg itd. co z resztą? co z tymi, > którzy z różnych przyczyn nie będą mogli pracować fizycznie? to ogolnie sie nie kalkuluje. wyobrax sobie seryjnego morderce z kilofem w reku w kamieniołomie. po pierwsze ja nie dawłabym seryjnemu mordercy KILOFA do reki z wiadomych powodow, po drugie wynajecie straznikow do pilnowania więźniow przy pracy byloby na tyle kosztowne, ze panstwo wychodziłoby na zero, albo nawet byloby to dla panstwa niekorzystne. > > c) uważam, że taki pracownik będzie wysoce nieefektywny, ze względu na > brak motywacji do pracy. to tez. > > chyba go nie zabijesz, jeśli na siebie nie zarobi, skoro jest już > 'nieodwołalnie wyizolowany'? > > d) zakładając, że praca osadzonego będzie warta tyle, ile dziś praca > zwykłego robotnika fizycznego (optymistyczne założenie - patrz c)), koszty > utrzymania, pracy, leczenia itd. mogą pochłonąć całe jego 'zarobki', > zwłaszcza, jeśli będzie musiał zarobić jeszcze na tych z punktu b). w > takim wypadku zatrudnianie skazańca mija się z celem. > > > Lepiej żeby kryminaliści siedzieli za pieniądze z podatków? > > koszty można znacząco obniżyć. bydło trzyma się w chlewie, a nie w hotelu, > z całym szacunkiem dla bydła ... |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:43:18 |
Kara śmierci > po drugie wynajecie straznikow do pilnowania więźniow (...) kiedy osadzeni pracowaliby w obozie, nie byłoby ich w więzieniu ;) mogliby pilnować ich ci sami strażnicy. btw. tnij posty i zostawiaj tylko fragmenty, do których się odnosisz. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:46:12 |
Kara śmierci > kiedy osadzeni pracowaliby w obozie, nie byłoby ich w więzieniu ;) ano, faktycznie ;) mogliby > pilnować ich ci sami strażnicy > > btw. tnij posty i zostawiaj tylko fragmenty, do których się odnosisz. nie mam czasu , mam mase nauki poza tym skoro juza stworzylam watek na dosc kontrowersyjny temat musze codziennie kilka godzin przeznaczac na forum . ale postaram sie. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:07:12 |
Kara śmierci > Głupota w tym wypadku, to brak pomysłu na produktywne wykorzystanie > skazańca, skazańców nie da sie produktywnie wykorzystać. to sie w ogole nie kalkuluje. co więcej wykonanie kary śmierci i przetrzymywanie więźnia do > momentu jej wykonania też kosztuje. ale znacznie mniej niz utrzymywanie delikwenta całe zycie. > > > Jeżeli państwo przestępce już ma w swojej mocy, to zamiast go > > > likwidować, może mu znaleźć jakieś pożyteczne zajęcia na rzecz > > > > społeczeństwa > > > > pożytecznym zajeciem moglby zajac sie 35letni pan stasiu spod > > monopolowego. praca dla kryminalistow i bezrobocie dla bezrobotnych? > > > nie.....nigdy! > > Lepiej żeby kryminaliści siedzieli za pieniądze z podatków? wychodzi na to samo. > > > i izolować go np. poprzez nieodwołalne dożywocie. > > > > tak. nieodwołalne bardzo ladnie brzmi. > > No właśnie :) > > > > > > > Kara śmierci to kopanie leżącego. > > > Jest uzasadniona tylko w przypadku braku innych możliwości. > > > > a inynch możliwości jest aż tak duzo? jest jedna inna mozliwość- > > dozywocie. > > I wystarczy. mozliwe. > > Pozdrawiam, > Vixit |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-03 22:16:13 |
Kara śmierci Bzdury opowiadasz i tyle. Więźniów można by zatrudnić np. przy budowie autostrad - zważywszy, że w budżecie na to kasy nie ma (a na więziennictwo jest) połączylibyśmy dwie zalety - po pierwsze mielibyśmy wreszcie w Polsce autostrady, a po drugie kasa na więziennictwo nie szłaby zupełnie na marne :-D A całkiem poważnie - albo kara śmierci, albo dożywocie w obozie pracy. Inne rozwiązania drenujące kieszeń podatników wydają mi się nieakceptowalne, gdyż społeczeństwo na tym niepotrzebnie traci. Pzdr. LOKI (BIEDRONKA) |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 15:04:33 |
Kara śmierci przykro mi ze musze sie powtarzać. Posłuchaj vivix( w tym wypadku locutus). (ty też terrane zeby potaknąć, ew. zaprzeczyć) W polsce jest duze bezrobocie -przyznasz, prawda? dawanie więc pracy seryjnym zabojcom/mordercom/gwałcicielom/pedofilom podczas gdy uczciwi obywatele nadal nie mieliby za co wykarnic rodziny jest pomysłem poronionym. A teraz Ci to zobrazujemy : jest sobie pan KILLLER lat 45, zabił 3 osoby i zgwałcił kolejne tyle. I kładzie asfalt pod domem pana stasia. Pana stasia aż skręca bo gdyby nie to ze seryjny morderca wykonuje ta prace to on moglby ja wykonywac i dostawałby za to pienidze. dawanie (w normalnych okolicznosciach ) płatnej pracy mordercom jest bezsensowne i niesprawiedliwe w stsunku do bezrobotnych. a swoja droga wiesz dlaczego i tak kladzenie drog przez mordercow nie przejdzie? bo panstwo nie ma pieniedzy na kladzenie drog a pamietaj ze tu liczy sie nie tylko ROBOCIZNA. a w gruncie rzeczy robocizna jest najmniej kosztowna czescia tej roboty. tu chodzi o materiały. drogi nie sa niekladzone dla tego ze panstwo nie ma pieniedzy na oplacenie robotnkow tylko panstwo nie ma pieniedzy na samej drogi polozenie. to sum up: mordercom moznaby dawac tylko prace normalnie nieodpłatne. tj. mogliuby zapieprzac z kijkami i sprzatać las. ale zrozum jak dasz mu kijek do spzratania i puscisz w las to jaki czlowiek Ci z wlasnej woli wroccilby do wiezienia. musiałbyś tez wynająć z TWOICH PODATKOW (:*) strażnikow ktorzy pilnowaliby wiezniow podczas pracy. Scislej chodzi mi o to ze skoro praca na ktora panstwo do tej pory nie musiało wydawac pieniedzy z budżetu etraz musiałaby pochlaniać kolejne złotówki (Pilnowanie więźniow) nikt przy zdrowych zmysłach by sie na to nie zgodził. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 23:03:10 |
Kara śmierci > przykro mi ze musze sie powtarzać. Historia lubi się powtarzać... > Posłuchaj vivix( w tym wypadku locutus). O ile pamiętam nie ma osobnika o nicku Vivix na forum. Jest za to Vixit. Zastanawiam się, jakim cudem mój nick napisałaś poprawnie... ROTFL! > (ty też terrane zeby potaknąć, > ew. zaprzeczyć) W polsce jest duze bezrobocie -przyznasz, prawda? > dawanie więc pracy seryjnym zabojcom/mordercom/gwałcicielom/pedofilom > podczas gdy uczciwi obywatele nadal nie mieliby za co wykarnic rodziny > jest pomysłem poronionym. A teraz Ci to zobrazujemy : jest sobie pan > KILLLER lat 45, zabił 3 osoby i zgwałcił kolejne tyle. I kładzie asfalt > pod domem pana stasia. Pana stasia aż skręca bo gdyby nie to ze seryjny > morderca wykonuje ta prace to on moglby ja wykonywac i dostawałby za to > pienidze. Popatrz na to z punktu widzenia państwa - gdyby miało zatrudnić pana Stasia, musiałoby zapłacić dwa razy - raz za utrzymanie więźniów siedzących w hotelu, eee, pierdlu, drugi za robociznę. Gdy zaś wykorzysta więźniów jako darmową siłę roboczą, wyda mniej pieniędzy. Zważywszy na to, że Polska jest biednym krajem, byłoby to rozwiązanie optymalne. > dawanie (w normalnych okolicznosciach ) płatnej pracy mordercom jest > bezsensowne i niesprawiedliwe w stsunku do bezrobotnych. Bezrobotni niech się sami troszczą o swoją pracę. > a swoja droga wiesz dlaczego i tak kladzenie drog przez mordercow nie > przejdzie? bo panstwo nie ma pieniedzy na kladzenie drog a pamietaj ze tu > liczy sie nie tylko ROBOCIZNA. a w gruncie rzeczy robocizna jest najmniej > kosztowna czescia tej roboty. tu chodzi o materiały. drogi nie sa > niekladzone dla tego ze panstwo nie ma pieniedzy na oplacenie robotnkow > tylko panstwo nie ma pieniedzy na samej drogi polozenie. Wiem, wiem, a nie pomyślałaś czasem o tym, że więźniowie w specjalnych obozach pracy mogliby również wytwarzać asfalt, maszyny do jego kładzenia itede itepe? Można by cały przemysł oparty o darmową siłę roboczą otworzyć. > to sum up: mordercom moznaby dawac tylko prace normalnie nieodpłatne. tj. > mogliuby zapieprzac z kijkami i sprzatać las. ale zrozum jak dasz mu kijek > do spzratania i puscisz w las to jaki czlowiek Ci z wlasnej woli wroccilby > do wiezienia. musiałbyś tez wynająć z TWOICH PODATKOW (:*) strażnikow > ktorzy pilnowaliby wiezniow podczas pracy. Nie zgadzam się z tym. Więźniowie powinni zarabiać na swoje utrzymanie. Ja nie mam ochoty mętów ze swojej kiesy sponsorować. Jak dla mnie mogliby nawet pospolitych złodziejaszków powystrzelać, bylebym tylko nie musiał im finansować hotelu. > Scislej chodzi mi o to ze skoro praca na ktora panstwo do tej pory nie > musiało wydawac pieniedzy z budżetu etraz musiałaby pochlaniać kolejne > złotówki (Pilnowanie więźniow) nikt przy zdrowych zmysłach by sie na to > nie zgodził. Ziew. Pzdr. LOKI (Wyciska sok z Pomarańczy) |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 13:39:12 |
Kara śmierci > Kara śmierci oznacza przyznanie się państwa do własnej bezradności i > głupoty. Jeżeli państwo przestępce już ma w swojej mocy, to zamiast go > likwidować, może mu znaleźć jakieś pożyteczne zajęcia na rzecz > społeczeństwa i izolować go np. poprzez nieodwołalne dożywocie. owszem, więzniowie mogą pracować dla społeczeństwa, cieżko, w niebezpiecznych warunkach i za darmo, budować autostrady czy pracować w kopalniach, ale i tak jest wystarczająco dużo więżniów którzy moga to robić, karze śmierci nie podlegałby każdy wiezien przecież, tylko nieliczni, którzy naprawde na to zasługują i nie rokują szans na resocjalizacje. Przestepcy nie mają litości dla państwa, państwo nie powinno mieć litosci dla przestepców, mam dość życia w niebezpiecznym kraju > Kara śmierci to kopanie leżącego. nie, kara śmierci to konsekwencja wyjątkowo podłych czynów, nie rób z kata ofiary > Pozdrawiam, > Vixit pozdrawiam vortex |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 03:35:16 |
Kara śmierci > Kara śmierci oznacza przyznanie się państwa do własnej bezradności i > głupoty. Jeżeli państwo przestępce już ma w swojej mocy, to zamiast go > likwidować, może mu znaleźć jakieś pożyteczne zajęcia na rzecz > społeczeństwa i izolować go np. poprzez nieodwołalne dożywocie. to nie bezradność, to zdrowy rozsądek. z więzienia można uciec, a np. ja nie chcę dawać bandytom nawet cienia drugiej szansy. w usa był przypadek, kiedy osadzony na dożywocie uciekł, zgwałcił i zamordował strażniczkę, po czym dostał drugie dożywocie. to jest wręcz żałosne. natomiast znajdowanie 'pożytecznego zajęcia' przestępcom w kraju z dwudziestoprocentowym bezrobociem, kiedy wielu uczciwych ludzi nie może znaleźć pracy, to ... > Kara śmierci to kopanie leżącego. lol. żadnej litości. kara śmierci już od napadu z bronią w ręku. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 17:57:47 |
Kara śmierci > > > Kara śmierci oznacza przyznanie się państwa do własnej bezradności i > > > głupoty. Jeżeli państwo przestępce już ma w swojej mocy, to zamiast > go > > likwidować, może mu znaleźć jakieś pożyteczne zajęcia na rzecz > > społeczeństwa i izolować go np. poprzez nieodwołalne dożywocie. > > to nie bezradność, to zdrowy rozsądek. > z więzienia można uciec, a np. ja nie chcę dawać bandytom nawet cienia > drugiej szansy. w usa był przypadek, kiedy osadzony na dożywocie uciekł, > zgwałcił i zamordował strażniczkę, po czym dostał drugie dożywocie. to > jest wręcz żałosne. > w usa i nie tylko bylo mase przypadkow kiedy wyciagano z wiezienia niewinnych ludzi odsiadujacych dozywocie. > natomiast znajdowanie 'pożytecznego zajęcia' przestępcom w kraju z > dwudziestoprocentowym bezrobociem, kiedy wielu uczciwych ludzi nie może > znaleźć pracy, to ... tu akurat 100-procentowo sie zgadzam > > > Kara śmierci to kopanie leżącego. > > lol. żadnej litości. > > kara śmierci już od napadu z bronią w ręku. bez przesady :) |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 12:58:05 |
Kara śmierci > > Kara śmierci oznacza przyznanie się państwa do własnej bezradności i > > głupoty. Jeżeli państwo przestępce już ma w swojej mocy, to zamiast > go > > likwidować, może mu znaleźć jakieś pożyteczne zajęcia na rzecz > > społeczeństwa i izolować go np. poprzez nieodwołalne dożywocie. > > to nie bezradność, to zdrowy rozsądek. > z więzienia można uciec, a np. ja nie chcę dawać bandytom nawet cienia > drugiej szansy. w usa był przypadek, kiedy osadzony na dożywocie uciekł, > zgwałcił i zamordował strażniczkę, po czym dostał drugie dożywocie. to > jest wręcz żałosne. To już nie jest wina kary tylko sposobu jej wymierzania. Druga rzecz, że mogło mu brakować seksu, a gdy pilnowała go jakaś fajna strażniczka, może jeszcze go prowokowała, to nie ma się co dziwić chłopakowi. :D Był w USA też przypadek, gdy człowiek został skazany na karę śmierci, przez 23 lata siedział w celi śmierci odwołując się, a gdy już się poddał i sam poprosił o wykonanie kary, okazało się że siedzi niewinnie. Wypuszczono go. > natomiast znajdowanie 'pożytecznego zajęcia' przestępcom w kraju z > dwudziestoprocentowym bezrobociem, kiedy wielu uczciwych ludzi nie może > znaleźć pracy, to ... Czyli kara śmierci ma wpływ na bezrobocie? LOL Co to zmienia? Gdyby bezrobocie było na poziomie np. 3% to więźniowie mogą pracować na rzecz społeczeństwa? Demagogizujesz. > > Kara śmierci to kopanie leżącego. > > lol. żadnej litości. > > kara śmierci już od napadu z bronią w ręku. Wiesz jak łatwo kogoś wrobić w takie przestępstwo? Pozdrawiam, Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 14:19:59 |
Kara śmierci > To już nie jest wina kary tylko sposobu jej wymierzania. najbezpieczniejsze zawsze będzie usunięcie człowieka, który przecież już raz dowiódł, że może zgwałcić lub zabić za paczkę fajek. > Druga rzecz, że mogło mu brakować seksu, a gdy pilnowała go jakaś fajna > strażniczka, może jeszcze go prowokowała, to nie ma się co dziwić chłopakowi. :D bardzo zabawne... pamiętaj o tym, kiedy ktoś kiedyś zgwałci ci siostrę/córkę/żonę/dziewczynę/matkę. = dekielstwo. > Był w USA też przypadek (...) też mogę napisać, że to nie jest wina kary, tylko sądownictwa. > Czyli kara śmierci ma wpływ na bezrobocie? LOL nigdzie tak nie napisałem. > Co to zmienia? Gdyby bezrobocie było na poziomie np. 3% to więźniowie mogą > pracować na rzecz społeczeństwa? imo państwo nie powinno dawać pracy przestępcom, skoro nie potrafi stworzyć korzystnych warunków do zatrudnienia uczciwych ludzi. > Wiesz jak łatwo kogoś wrobić w takie przestępstwo? wiem. polski wymiar sprawiedliwości jest chory i nieprzygotowany na wprowadzenie kary śmierci. co nie zmienia faktu, że to najlepszy sposób na uchronienie społeczeństwa przed degeneratami. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 14:37:12 |
Kara śmierci > > To już nie jest wina kary tylko sposobu jej wymierzania. > > najbezpieczniejsze zawsze będzie usunięcie człowieka, który przecież już > raz dowiódł, że może zgwałcić lub zabić za paczkę fajek. Ale czy właściwe i odpowiednie? > > Druga rzecz, że mogło mu brakować seksu, a gdy pilnowała go jakaś > > fajna > > strażniczka, może jeszcze go prowokowała, to nie ma się co dziwić > > chłopakowi. :D > > bardzo zabawne... pamiętaj o tym, kiedy ktoś kiedyś zgwałci ci > siostrę/córkę/żonę/dziewczynę/matkę. = > dekielstwo. Emocje, zero argumentów. Głupotą jest dopuszczanie by takich przestępców pilnowały kobiety. > > Był w USA też przypadek (...) > > też mogę napisać, że to nie jest wina kary, tylko sądownictwa. I właśnie o to chodzi. Kara śmierci nic nie zmienia. Prawidłowe wykonanie kary nieodwołalnego dożywocia, będzie miało dla społeczeństwa taki sam skutek (a może nawet lepszy bo więźniowie mogą jeszcze w jakiś sposób pracować na rzecz społeczeństwa). > > Czyli kara śmierci ma wpływ na bezrobocie? LOL > > nigdzie tak nie napisałem. To dlaczego wplątałeś w to właśnie bezrobocie? Jaki jest jego związek z wymierzaniem kar? > > Co to zmienia? Gdyby bezrobocie było na poziomie np. 3% to więźniowie > > mogą > > pracować na rzecz społeczeństwa? > > imo państwo nie powinno dawać pracy przestępcom, skoro nie potrafi > stworzyć korzystnych warunków do zatrudnienia uczciwych ludzi. To nie ma być praca w celach zarobkowych. > > Wiesz jak łatwo kogoś wrobić w takie przestępstwo? > > wiem. polski wymiar sprawiedliwości jest chory i nieprzygotowany na > wprowadzenie kary śmierci. co nie zmienia faktu, że to najlepszy sposób na > uchronienie społeczeństwa przed degeneratami. Pod wpływem nieodpowiedniego środowiska i Ty możesz się stać takim degeneratem. Pozdrawiam, Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 15:04:11 |
Kara śmierci > Ale czy właściwe i odpowiednie? wg mnie tak. postępuje się z bandytami w ten sam sposób, jaki oni uznali za dozwolony. > Emocje, zero argumentów. w tym miejscu chodziło mi tylko o to, że prostacko żartujesz z rzeczy, które wcale nie są zabawne, a nie o jakąkolwiek argumentację. > Głupotą jest dopuszczanie by takich przestępców pilnowały kobiety. . też mi argument. kobiety pracują z powodzeniem w wojsku i policji, to dlaczego nie w straży więziennej? > I właśnie o to chodzi. Kara śmierci nic nie zmienia. Prawidłowe wykonanie > kary nieodwołalnego dożywocia (...) kara śmierci zawsze będzie najbezpieczniejszym rozwiązaniem. bandyta w klatce to potencjalne zagrożenie. > To dlaczego wplątałeś w to właśnie bezrobocie? Jaki jest jego związek z > wymierzaniem kar? nie z wymierzaniem kar, tylko z pracą dla przestępców, co było napisane wyraźnie. > To nie ma być praca w celach zarobkowych. nie rozumiesz, że jeśli dostarczysz taką darmową siłę roboczą, to tylko idiota zatrudni zwykłego człowieka? > Pod wpływem nieodpowiedniego środowiska i Ty możesz się stać takim > degeneratem. lol. środowisko nie podrzyna gardeł i nie pociąga za spust. t. (show no mercy ;)) |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 15:36:06 |
Si vis pacem para bellum. > > Ale czy właściwe i odpowiednie? > > wg mnie tak. postępuje się z bandytami w ten sam sposób, jaki oni uznali > za dozwolony. Postępujesz wtedy z tych samych pobudek co oni i Tobie też należy się taka sama kara. > > Emocje, zero argumentów. > > w tym miejscu chodziło mi tylko o to, że prostacko żartujesz z rzeczy, > które wcale nie są zabawne, a nie o jakąkolwiek argumentację. Ale nie poparłeś swojej tezy żadnymi argumentami. Wiesz co to czarny humor i jak się narodził? > > Głupotą jest dopuszczanie by takich przestępców pilnowały kobiety. > > też mi argument. > kobiety pracują z powodzeniem w wojsku i policji, to dlaczego nie w straży > więziennej? Choćby dlatego żeby nie mogły zostać zgwałcone i zamordowane przez zbiegłego przestępcę. Mogą (powinny) pilnować kobiet. Jak byś jadł przez lata czerstwy chleb i popijał wodę, a ktoś by Ci codziennie przed celą paradował z pieczonym kurczakiem i zimnym piwem to też byś był zdolny za to zabić. :D A co do "powodzenia" w wojsku i policji to też nie masz racji. Ale to już off topic. > > I właśnie o to chodzi. Kara śmierci nic nie zmienia. Prawidłowe > > wykonanie > > kary nieodwołalnego dożywocia (...) > > kara śmierci zawsze będzie najbezpieczniejszym rozwiązaniem. bandyta w > klatce to potencjalne zagrożenie. Potencjalnym zagrożeniem jest też noszenie przy sobie dużej ilości pieniędzy na widoku, czy noże w kuchni, albo balkon, który może spaść na głowę. LOL Najbezpieczniej nie mieć pieniędzy, zniszczyć wszystkie noże kuchenne i zburzyć balkony. LOL Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest izolacja każdego człowieka na stałe - wyeliminujesz wtedy wszystkie pobicia, napady, gwałty i morderstwa. :D To co przez Ciebie przemawia to emocje (strach, nienawiść), nie rozum. > > To dlaczego wplątałeś w to właśnie bezrobocie? Jaki jest jego związek > > z > > wymierzaniem kar? > > nie z wymierzaniem kar, tylko z pracą dla przestępców, co było napisane > wyraźnie. Dalej nie widzę związku. > > To nie ma być praca w celach zarobkowych. > > nie rozumiesz, że jeśli dostarczysz taką darmową siłę roboczą, to tylko > idiota zatrudni zwykłego człowieka? Ale nie muszą oni być dostępni dla prywatnych przesiębiorców bezpośrednio. Mogą być kierowani do prac, których nikt sie nie chce podejmować ze względu na niebezpieczeństwo, zarobki itp. > > Pod wpływem nieodpowiedniego środowiska i Ty możesz się stać takim > > degeneratem. > > lol. środowisko nie podrzyna gardeł i nie pociąga za spust. Tak jak nie nóż zabija tylko człowiek który go używa. > t. (show no mercy ;)) Pozdrawiam, Vixit (Same to you ;)) |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 16:08:40 |
Si vis pacem para bellum. > Postępujesz wtedy z tych samych pobudek co oni i Tobie też należy się taka > sama kara. ja nie zabijam niewinnych, tylko usuwam śmieci. > Ale nie poparłeś swojej tezy żadnymi argumentami. dla mnie wystarczającym argumentem jest ten, że zabijając bandytę eliminuję w stu procentach zagrożenie z jego strony. > Wiesz co to czarny humor i jak się narodził? twój zart był najwyżej prostacki. > Choćby dlatego żeby nie mogły zostać zgwałcone i zamordowane przez > zbiegłego przestępcę. Mogą (powinny) pilnować kobiet. nie to jest ważne, tylko to, że przestępca skazany na dożywocie uciekł, popełnił kolejne przestępstwo i dostał kolejne dożywocie, co jest śmieszne. równie dobrze mógłby zamordować mężczyznę i co by to zmieniło? czepiasz się nieistotnych szczegółów. > Jak byś jadł (...) to też byś był zdolny za to zabić. :D ha ha ha = > Potencjalnym zagrożeniem jest też noszenie przy sobie dużej ilości > pieniędzy na widoku, czy noże w kuchni, albo balkon ty jesteś idiotą, czy tylko takiego zgrywasz? zagrożeniem jest cały czas bandyta, który połasi się na złoty naszyjnik, albo zaatakuje kogoś nożem, a nie wymienione przedmioty same w sobie. > Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest izolacja każdego człowieka na stałe > - wyeliminujesz wtedy wszystkie pobicia, napady, gwałty i morderstwa. co to jest 'izolacja na stałe'? zamknięcie w więzieniu, z którego można uciec? > To co przez Ciebie przemawia to emocje (strach, nienawiść), nie rozum. strach to naturalny mechanizm obronny. tak czy siak, eliminowanie bandytów, aby przypadkiem nie stali się znów zagrożeniem dla postronnych, jest jak najbardziej zdroworozsądkowe. > Dalej nie widzę związku. uważam, ze wyraziłem się wystarczająco jasno. > Ale nie muszą oni być dostępni dla prywatnych przesiębiorców bezpośrednio. > Mogą być kierowani do prac, których nikt sie nie chce podejmować ze > względu na niebezpieczeństwo, zarobki itp. pokaż mi taką pracę. kiedy bezrobocie jest wysokie, niektórzy byliby skłonni wytarzać się w gównie aby wyżywić rodzinę. > Tak jak nie nóż zabija tylko człowiek który go używa. właśnie. decyzję zawsze podejmuje człowiek i za nią będzie musiał odpowiedzieć. pisałeś coś o pieniądzach i nożach w kuchni? |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:23:37 |
Si vis pacem para bellum. > > Postępujesz wtedy z tych samych pobudek co oni i Tobie też należy się > > taka sama kara. > > ja nie zabijam niewinnych, tylko usuwam śmieci. "Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" > > Ale nie poparłeś swojej tezy żadnymi argumentami. > > dla mnie wystarczającym argumentem jest ten, że zabijając bandytę > eliminuję w stu procentach zagrożenie z jego strony. Jeżeli można go wyeliminować bez likwidacji, a mimo to go zabijasz to wtedy jesteś mordercą. > > Wiesz co to czarny humor i jak się narodził? > > twój zart był najwyżej prostacki. A Twoja odpowiedź conajmniej bezwartościowa. > > Choćby dlatego żeby nie mogły zostać zgwałcone i zamordowane przez > > zbiegłego przestępcę. Mogą (powinny) pilnować kobiet. > > nie to jest ważne, tylko to, że przestępca skazany na dożywocie uciekł, > popełnił kolejne przestępstwo i dostał kolejne dożywocie, co jest > śmieszne. równie dobrze mógłby zamordować mężczyznę i co by to zmieniło? > czepiasz się nieistotnych szczegółów. Nie "równie dobrze". Trzymajmy się faktów. To tak jak byś kazał myszom pilnować kota. > > Potencjalnym zagrożeniem jest też noszenie przy sobie dużej ilości > > pieniędzy na widoku, czy noże w kuchni, albo balkon > > ty jesteś idiotą, czy tylko takiego zgrywasz? Daruj sobie. > zagrożeniem jest cały czas bandyta, który połasi się na złoty naszyjnik, > albo zaatakuje kogoś nożem, a nie wymienione przedmioty same w sobie. Fakt, ale "okazja czyni złodzieja (bandytę)". > > Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest izolacja każdego człowieka na > > stałe > > - wyeliminujesz wtedy wszystkie pobicia, napady, gwałty i morderstwa. > > co to jest 'izolacja na stałe'? zamknięcie w więzieniu, z którego można > uciec? Czytałeś "Maszyna staje"? Tak jak tam tylko z przymusu. Chodzi o wszystkich ludzi, nie tylko przestępców. > > To co przez Ciebie przemawia to emocje (strach, nienawiść), nie > rozum. > > strach to naturalny mechanizm obronny. tak czy siak, eliminowanie > bandytów, aby przypadkiem nie stali się znów zagrożeniem dla postronnych, > jest jak najbardziej zdroworozsądkowe. I jak najbardziej sterowane bezradnością wobec nich i tchórzostwem. > > Ale nie muszą oni być dostępni dla prywatnych przesiębiorców > > bezpośrednio. > > Mogą być kierowani do prac, których nikt sie nie chce podejmować ze > > względu na niebezpieczeństwo, zarobki itp. > > pokaż mi taką pracę. kiedy bezrobocie jest wysokie, niektórzy byliby > skłonni wytarzać się w gównie aby wyżywić rodzinę. Wybudować więcej więzień i obozów pracy dla skazanych to będzie więcej miejsc pracy dla personelu więziennego, murarzy, producentów materiałów budowlanych itp. > > Tak jak nie nóż zabija tylko człowiek który go używa. > > właśnie. decyzję zawsze podejmuje człowiek i za nią będzie musiał > odpowiedzieć. pisałeś coś o pieniądzach i nożach w kuchni? Więc za mordercę odpowiada społeczeństwo, które go wychowało. Podobnie jest z argumentami dotyczącymi przemocy i złych wzorców propagowanych przez media. Jest wolny rynek i popyt rodzi podaż. Pozdrawiam, Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 19:25:56 |
Si vis pacem para bellum. > "Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" no to trafiłeś kulą w płot. czy ja pisałem o nierespektowaniu postanowień sądu? pamiętasz okoliczności, w jakich padły te słowa? > Jeżeli można go wyeliminować bez likwidacji, a mimo to go zabijasz to > wtedy jesteś mordercą. jak świat światem ludzie uciekali z więzień i uciekać pewnie będą, także swoją 'eliminację bez likwidacji' możesz sobie potłuc o kant dupy. natomiast egzekucja daje pewność. powtórzę enty raz: nie chcę ryzykować, że jakis degenerat, który już dowiódł, że potrafi zabijać, ucieknie i dostanie kolejną szansę zniszczenia komuś życia. > A Twoja odpowiedź conajmniej bezwartościowa. hmm, ciekawe. > Fakt, ale "okazja czyni złodzieja (bandytę)". no i co z tego? złodziej to złodziej. chyba jednak starym, sprawdzonym już sposobem policzę do 250, rotfl. > Czytałeś "Maszyna staje"? Tak jak tam tylko z przymusu. Chodzi o > wszystkich ludzi, nie tylko przestępców. nie czytałem. > I jak najbardziej sterowane bezradnością wobec nich i tchórzostwem. 1 ... 2 ... 5 ... 250. odbijając piłeczkę, twoje permanentne izolowanie, czy jakkolwiek to nazwałeś, to zwykłe, niczym nie uzasadnione, durne ryzykanctwo, brawura człowieczka, który nie zrozumie, póki się nie sparzy. > Wybudować więcej więzień i obozów pracy dla skazanych to będzie więcej > miejsc pracy dla personelu więziennego, murarzy, producentów materiałów > budowlanych itp. mhm, owszem. jak to wpłynie na poziom bezrobocia? aż tak, że dawanie pracy skazańcom będzie uzasadnione? oczywiście, też jestem zdania, że skazańcy powinni zarabiać conajmniej na swoje utrzymanie w celi, ale to nie jest rozwiązanie na obecną sytuację. > Więc za mordercę odpowiada społeczeństwo, które go wychowało. więc? coś takiego wynikło z mojej wypowiedzi? jak pisałem, ja uważam, że decyzję zawsze podejmuje człowiek. chyba każdy wie, że kradzież i morderstwo są nieakceptowalne, niezależnie od tego w jak trudnych warunkach się wychowywał i jak krwawy film obejrzał w telewizji. idę sobie policzyć, tym razem, do tysiąca i eot z mojej strony. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 01:25:47 |
Si vis pacem para bellum. > idę sobie policzyć, tym razem, do tysiąca i eot z mojej strony. "Did that break your concentration? I didn't mean to do that. Please, continue. I believe you were saying something about "best intentions." Whatsamatter? Oh, you were through anyway. Well, let me retort." > > "Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" > > no to trafiłeś kulą w płot. czy ja pisałem o nierespektowaniu postanowień > sądu? pamiętasz okoliczności, w jakich padły te słowa? A pamiętasz w jakim kontekście je zacytowałem? I nie traktuj ich dosłownie. > > Jeżeli można go wyeliminować bez likwidacji, a mimo to go zabijasz to > > wtedy jesteś mordercą. > > jak świat światem ludzie uciekali z więzień i uciekać pewnie będą, także > swoją 'eliminację bez likwidacji' możesz sobie potłuc o kant dupy. > natomiast egzekucja daje pewność. powtórzę enty raz: nie chcę ryzykować, > że jakis degenerat, który już dowiódł, że potrafi zabijać, ucieknie i > dostanie kolejną szansę zniszczenia komuś życia. Za to, że Ty nie chcesz ryzykować nie można pozbawiać kogoś życia. > > Fakt, ale "okazja czyni złodzieja (bandytę)". > > no i co z tego? złodziej to złodziej. > chyba jednak starym, sprawdzonym już sposobem policzę do 250, rotfl. "Czyni", tarrant, "czyni". > > I jak najbardziej sterowane bezradnością wobec nich i tchórzostwem. > > 1 ... 2 ... 5 ... 250. > odbijając piłeczkę, twoje permanentne izolowanie, czy jakkolwiek to > nazwałeś, to zwykłe, niczym nie uzasadnione, durne ryzykanctwo, brawura > człowieczka, który nie zrozumie, póki się nie sparzy. Potencjalna ucieczka mordercy (ile to ich było w Polsce?) nie ma żadnego znaczenia jako argument na usankcjonowane prawem zabójstwo. To przesadzona reakcja. > > Wybudować więcej więzień i obozów pracy dla skazanych to będzie > > więcej > > miejsc pracy dla personelu więziennego, murarzy, producentów > > materiałów > > budowlanych itp. > > mhm, owszem. jak to wpłynie na poziom bezrobocia? aż tak, że dawanie pracy > skazańcom będzie uzasadnione? Wystarczy, że nie będzie miało na bezrobocie negatywnego wpływu. > oczywiście, też jestem zdania, że skazańcy powinni zarabiać conajmniej na > swoje utrzymanie w celi, ale to nie jest rozwiązanie na obecną sytuację. To przynajmniej w jednym miejscu się zgadzamy. > > Więc za mordercę odpowiada społeczeństwo, które go wychowało. > > więc? coś takiego wynikło z mojej wypowiedzi? > > jak pisałem, ja uważam, że decyzję zawsze podejmuje człowiek. chyba każdy > wie, że kradzież i morderstwo są nieakceptowalne, niezależnie od tego w > jak trudnych warunkach się wychowywał i jak krwawy film obejrzał w > telewizji. Mylisz się. Znasz doświadczenie przeprowadzone na zwykłych studentach, którzy mieli się wcielić (zamkniętym laboratorium i chyba przez jakiś tydzień) w strażników więziennych i w więźniów? I EOT z mojej strony :D Pozdrawiam, Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 08:50:56 |
Si vis pacem para bellum. grrr... > A pamiętasz w jakim kontekście je zacytowałem? lol, właśnie o to chodzi, że ten cytat nie pasuje do kontekstu. > Za to, że Ty nie chcesz ryzykować nie można pozbawiać kogoś życia. masz problemy z myśleniem? kara się za przestępstwa, a tylko jedną z zalet kary śmierci jest permanentne usunięcie niebezpieczeństwa. > "Czyni", tarrant, "czyni". o w mordę, ty naprawdę jesteś idiotą. nie obchodzi mnie, to że jakiegoś ciula sprowokował złoty łańcuszek na szyi, jeśli ukradł - dowiódł, że jego miejsce jest w więzieniu. a może należy zamykać wszystkich, co noszą przy sobie więcej niż dwa złote, bo deprawują obywateli? rotfl. > Potencjalna ucieczka mordercy (ile to ich było w Polsce?) nie ma żadnego > znaczenia jako argument (...) to twoje zdanie, poza tym jest to tylko jeden z argumentów. > Wystarczy, że nie będzie miało na bezrobocie negatywnego wpływu. aha, czyli jeśli te wynosi nadal 20% to uważasz za rozsądne dawanie pracy bandytom. miałeś napisać, co osadzeni mieliby robić, czym brzydziłby się zwykły człowiek ... > Mylisz się. Znasz doświadczenie (...) no i co dalej. ciekawym związku z trudnymi warunkami dorastania i przemocą w miediach. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 13:15:49 |
Si vis pacem para bellum. > grrr... Wypij napar z melisy - uspokaja. > > A pamiętasz w jakim kontekście je zacytowałem? > > lol, właśnie o to chodzi, że ten cytat nie pasuje do kontekstu. Nie będę Ci tłumaczył, bo uważam, że wyraziłem się dość jasno. :> > > Za to, że Ty nie chcesz ryzykować nie można pozbawiać kogoś życia. > > masz problemy z myśleniem? > kara się za przestępstwa, a tylko jedną z zalet kary śmierci jest > permanentne usunięcie niebezpieczeństwa. Karze się za przestępstwa - to fakt. Ale śmierć to nie kara, a niebezpieczeństwo jest niewspółmiernie małe w stosunku do skali czynu zapobiegawczego. > > "Czyni", tarrant, "czyni". > > o w mordę, ty naprawdę jesteś idiotą. nie obchodzi mnie, to że jakiegoś > ciula sprowokował złoty łańcuszek na szyi, jeśli ukradł - dowiódł, że jego > miejsce jest w więzieniu. Tym "jakimś ciulem" możesz się stać również, to tylko zależy od okoliczności. > a może należy zamykać wszystkich, co noszą przy sobie więcej niż dwa > złote, bo deprawują obywateli? rotfl. A może zamykac wszystkich, którzy propagują karę śmierci, bo deprawują poprzez podjudzanie do zabijania w imię prawa? > > Potencjalna ucieczka mordercy (ile to ich było w Polsce?) nie ma > > żadnego > > znaczenia jako argument (...) > > to twoje zdanie, poza tym jest to tylko jeden z argumentów. Który jest mocno przesadzony. > > Wystarczy, że nie będzie miało na bezrobocie negatywnego wpływu. > > aha, czyli jeśli te wynosi nadal 20% to uważasz za rozsądne dawanie pracy > bandytom. miałeś napisać, co osadzeni mieliby robić, czym brzydziłby się > zwykły człowiek ... Jeżeli praca dla bandytów nie ma żadnego negatywnego wpływu na zwiększenie skali bezobocia to jest nieszkodliwa dla społeczeństwa. Co do pracy - raczej fizyczna i to tylko w więziennych zakładach pracy. Co ma do tego bezrobocie (oprócz związku poprzez demagogię)? > > Mylisz się. Znasz doświadczenie (...) > > no i co dalej. ciekawym związku z trudnymi warunkami dorastania i przemocą > w miediach. Czyli nie znasz tego. Widać tam ewidentny wpływ sytuacji na postępowanie jednych i drugich. Posuwają się do tortur (oczywiście bez permamentnego uszkadzania ciała - na to nie pozwalano) i dręczenia, a przypominam, że to byli zwykli studenci i czas trwania eksperymentu był dość krótki. Łatwo Ci oceniać ludzi, gdy siedzisz sobie przed komputerem. Postaw sie w sytuacji gdzie ktoś np. gwałci Twoją matkę, a Twój ojciec po np. roku wytropił sprawcę (sąd nie może go skazać bo ma np. dobre alibi), zaplanował zemstę i w jej wyniku okrutnie zabił gwałciciela. Sąd przed odczytaniem wyroku uzależnia swoją decyzję od tego czy jesteś za karą śmierci, czy nie i albo Twój ojciec dostaje dożywocie, albo czapę. To że ktoś zabił z premedytacją nie oznacza, że na pewno będzie to czynił wielokrotnie, ani że jest dumny z tego co zrobił. Może być zwykłym człowiekiem doprowadzonym do ostateczności. Nie można szafować ludzkim życiem na podstawie popełnionego czynu. Pozdrawiam, Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 17:10:25 |
Si vis pacem para bellum. > Nie będę Ci tłumaczył, bo uważam, że wyraziłem się dość jasno. :> faktycznie jesteś idiotą. cytuje się sformułowania, które mają już określone znaczenie w kontekście, w którym powstały, aby poprzeć swoje twierdzenia, podsumować coś, itp. ty zacytowałeś coś, co zupełnie nie przystaje do kontekstu naszego sporu. > Karze się za przestępstwa - to fakt. Ale śmierć to nie kara no tak. tobie widocznie chodzi o resocjalizację, nauczkę i takie tam. wybacz, ale niektórzy są na to odporni. poza tym, jaki jest sens resocjalizować kogoś, kto resztę życia ma spędzić w więzieniu? no chyba, że chcesz się zemścić, chcesz aby osadzony cierpiał, rozmyślał nad popełnionym czynem i błagał o wybaczenie. mnie to nie interesuje. > a niebezpieczeństwo jest niewspółmiernie małe w stosunku do skali czynu > zapobiegawczego. co jest takiego 'wielkiego' w odebraniu degeneratowi życia? przecież on sam zaakceptował tę metodę, popełniając zbrodnię. zwykła konsekwencja: zgwałcę - zabiją mnie. proste. > Tym "jakimś ciulem" możesz się stać również, to tylko zależy od > okoliczności. lol, no i co z tego? > A może zamykac wszystkich, którzy propagują karę śmierci, bo deprawują > poprzez podjudzanie do zabijania w imię prawa? typowo xiańskie podejście. ma inne zdanie i mnie nim deprawuje, rotfl. > Który jest mocno przesadzony. to też tylko twoja subiektywna opinia. > Jeżeli praca dla bandytów nie ma żadnego negatywnego wpływu na zwiększenie > skali bezobocia to jest nieszkodliwa dla społeczeństwa. ma. jeśli wpuścisz na rynek darmową siłę roboczą, to ono musi wzrosnąć. poza tym - patrz nizej. > Co do pracy - raczej fizyczna i to tylko w więziennych zakładach pracy. plączesz, wcześniej pisałeś, że więźniowie powinni wykonywać pracę, której nie podejmują się normalni ludzie ze względu na zarobki lub niebezpieczeństwo. powtarzam, pokaż mi taką pracę. teraz piszesz, że powinni pracować w więzieniach. i co mają robić? produkować stołki dla innych zakładów karnych? a niech produkują, tylko uważasz, że w ten sposób każdy osadzony na siebie zarobi? jeśli zaczną produkować na rynek, to cena takich produktów będzie niższa ze względu na mniejsze koszta wytwarzania (pracują wyłącznie za swoje utrzymanie) i wyprze konkurencyjne produkty z rynku, a to spowoduje upadek przedsiębiorstw i wzrost bezrobocia. w obecnych czasach praca to niemal przywilej. (tak, czytałem artykuł w polityce i podtrzymuję swoje zdanie). > Łatwo Ci oceniać ludzi, gdy siedzisz sobie przed komputerem. Postaw sie w > sytuacji gdzie ktoś np. gwałci Twoją matkę proszę, zagrywka na emocjach. pisałeś coś o emocjach? > To że ktoś zabił z premedytacją nie oznacza, że na pewno będzie to czynił > wielokrotnie, ani że jest dumny z tego co zrobił. lol. the anti-moron(tm) software on my pc went crazy, when i started to read your post. kiedyś w polszcze kobieta zabiła złodzieja, który odcinał jej prąd do domu. przyznałbym jej za to medal. nie rozumiesz, że my tu piszemy o degeneratach, gwałcicielach i tym podobnych misiach? kara śmierci to tylko górna granica przedziału kar, a w przykładzie, który podałeś, widać ewidentne okoliczności łagodzące. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 12:55:14 |
Para bellum tarrant. > > Nie będę Ci tłumaczył, bo uważam, że wyraziłem się dość jasno. > :> > > faktycznie jesteś idiotą. Żalisz się, czy tak lubisz to słowo bo Ci sie dobrze kojarzy z dzieciństwa, Misiu Uszatku? > cytuje się sformułowania, które mają już > określone znaczenie w kontekście, w którym powstały, aby poprzeć swoje > twierdzenia, podsumować coś, itp. ty zacytowałeś coś, co zupełnie nie > przystaje do kontekstu naszego sporu. Na jakiej podstawie uznajesz kogoś za śmiecia? > > Karze się za przestępstwa - to fakt. Ale śmierć to nie kara > > no tak. tobie widocznie chodzi o resocjalizację, nauczkę i takie tam. > wybacz, ale niektórzy są na to odporni. poza tym, jaki jest sens > resocjalizować kogoś, kto resztę życia ma spędzić w więzieniu? Bardzo fajnie, że próbujesz myśleć, jak na razie to tylko próby. Jeszcze jedno - wybaczam. > no chyba, że chcesz się zemścić, chcesz aby osadzony cierpiał, rozmyślał > nad popełnionym czynem i błagał o wybaczenie. mnie to nie interesuje. A to już myślenie życzeniowe. Jakiś postęp. Pospieraj się jeszcze z własnymi tezami - to jest nawet zabawne. > > a niebezpieczeństwo jest niewspółmiernie małe w stosunku do skali > > czynu > > zapobiegawczego. > > co jest takiego 'wielkiego' w odebraniu degeneratowi życia? przecież on > sam zaakceptował tę metodę, popełniając zbrodnię. zwykła konsekwencja: > zgwałcę - zabiją mnie. proste. Sam akceptujesz karę śmierci, a jeżeli już myślisz o zabijaniu ludzi, otwarcie się do tego przyznając, to coś z Tobą nie tak i stanowisz zagrożenie dla społeczeństwa. Na szafot z Tobą - jednego degenerata mniej. > > Tym "jakimś ciulem" możesz się stać również, to tylko zależy od > > okoliczności. > > lol, no i co z tego? To, że dostajesz tym samym mieczem, którym tniesz innych. > > A może zamykać wszystkich, którzy propagują karę śmierci, bo > > deprawują > > poprzez podjudzanie do zabijania w imię prawa? > > typowo xiańskie podejście. ma inne zdanie i mnie nim deprawuje, rotfl. Czyżbyś został zdeprawowany przez religię? Może byłeś ministrantem u prałata? > > Który jest mocno przesadzony. > > to też tylko twoja subiektywna opinia. To się ścierają dwie subiektywne opinie, Twoja i moja. > > Jeżeli praca dla bandytów nie ma żadnego negatywnego wpływu na > > zwiększenie > > skali bezrobocia to jest nieszkodliwa dla społeczeństwa. > > ma. jeśli wpuścisz na rynek darmową siłę roboczą, to ono musi wzrosnąć. > poza tym - patrz nizej. Na drodze do wnikliwego myślenia napotykasz dużo przeszkód. Jak dotąd upraszczanie nieźle Ci idzie. > > Co do pracy - raczej fizyczna i to tylko w więziennych zakładach > pracy. > > plączesz, wcześniej pisałeś, że więźniowie powinni wykonywać pracę, której > nie podejmują się normalni ludzie ze względu na zarobki lub > niebezpieczeństwo. powtarzam, pokaż mi taką pracę. Nie rozumiesz - przeczytaj jeszcze raz i jeszcze. Aż do skutku. > teraz piszesz, że powinni pracować w więzieniach. i co mają robić? > produkować stołki dla innych zakładów karnych? a niech produkują, tylko > uważasz, że w ten sposób każdy osadzony na siebie zarobi? > jeśli zaczną produkować na rynek, to cena takich produktów będzie niższa > ze względu na mniejsze koszta wytwarzania (pracują wyłącznie za swoje > utrzymanie) i wyprze konkurencyjne produkty z rynku, a to spowoduje upadek > przedsiębiorstw i wzrost bezrobocia. 2+ z ekonomii (plus za użycie słów "rynek", "koszta" i "konkurencyjne"). > w obecnych czasach praca to niemal przywilej. > > (tak, czytałem artykuł w polityce i podtrzymuję swoje zdanie). Z przywilejów trzeba korzystać. > > Łatwo Ci oceniać ludzi, gdy siedzisz sobie przed komputerem. Postaw > > sie w > > sytuacji gdzie ktoś np. gwałci Twoją matkę > > proszę, zagrywka na emocjach. pisałeś coś o emocjach? Tak, pisałem, że Ty na nich bazujesz, więc tłumaczę Ci problem tak byś zrozumiał, gdyż najwidoczniej argumenty mające trafiać do rozumu trafiają w pustkę. > > To że ktoś zabił z premedytacją nie oznacza, że na pewno będzie to > > czynił wielokrotnie, ani że jest dumny z tego co zrobił. > > lol. > the anti-moron(tm) software on my pc went crazy, when i started to read > your post. Zabrakło pomysłów i zostaje "wytnij - wklej"? > kiedyś w polszcze kobieta zabiła złodzieja, który odcinał jej prąd do > domu. przyznałbym jej za to medal. nie rozumiesz, że my tu piszemy o > degeneratach, gwałcicielach i tym podobnych misiach? Masz jakiś niepotrzebny medal i chcesz się go pozbyć w prosty sposób, czy masz zapędy do MKOl-u? > kara śmierci to tylko górna granica przedziału kar, a w przykładzie, który > podałeś, widać ewidentne okoliczności łagodzące. Wiem, okoliczności łagodzące są takie, że to Twój ojciec i że mścił się za Twoją matkę. Ty chcesz zmienić cały KPK? Przykład, który podałem został zakwalifikowany jako morderstwo z premedytacją. Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 14:25:13 |
Para bellum tarrant. widzę, że ktoś się poczuł urażony, lol. > Na jakiej podstawie uznajesz kogoś za śmiecia? na tej samej, która wg mnie kwalifikuje człowieka do więzienia lub prosto na szafot. > Sam akceptujesz karę śmierci, a jeżeli już myślisz o zabijaniu ludzi, otwarcie się > do tego przyznając, to coś z Tobą nie tak i stanowisz zagrożenie dla > społeczeństwa. Na szafot z Tobą - jednego degenerata mniej. społeczeństwa? zagrożenie mogę stanowić jedynie dla bandziorów, rotfl. chyba, ze społeczeństwo traktujesz jako potencjalny zbiór bandziorów. > To, że dostajesz tym samym mieczem, którym tniesz innych. ha ha ha, no i co z tego? może moralność kalego lepsza? kali mordować bandziory - dobrze, ludzie mordować kalego bandziora - źle. rotfl. > > plączesz, wcześniej pisałeś, że więźniowie powinni wykonywać pracę, której > > nie podejmują się normalni ludzie ze względu na zarobki lub > > niebezpieczeństwo. powtarzam, pokaż mi taką pracę. > Nie rozumiesz - przeczytaj jeszcze raz i jeszcze. Aż do skutku. cytuję: "Mogą być kierowani do prac, których nikt sie nie chce podejmować ze względu na niebezpieczeństwo, zarobki itp." pokaż mi drugie dno, watsonie. > Z przywilejów trzeba korzystać. przywilej trzeba najpierw posiadać. > Wiem, okoliczności łagodzące są takie, że to Twój ojciec i że mścił się za > Twoją matkę. nie, staram się patrzeć obiektywnie. dla mnie zemsta uczciwego człowieka na bandycie nie równa się zabójstwu za paczkę fajek i kwalifikuje się imo do wymierzenia kary w postaci np. dolnej granicy dopuszczalnego przedziału kar. > Ty chcesz zmienić cały KPK? Przykład, który podałem został zakwalifikowany > jako morderstwo z premedytacją. wprowadzenie ks wiąże się ze stworzeniem rozsądnych wytycznych odnośnie jej stosowania, to jest chyba oczywiste? |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 15:33:12 |
Bellum, tarrant, bellum. > widzę, że ktoś się poczuł urażony, lol. Nie sądź książki po okładce. > > Na jakiej podstawie uznajesz kogoś za śmiecia? > > na tej samej, która wg mnie kwalifikuje człowieka do więzienia lub prosto > na szafot. Uściślij i wyraź się precyzyjnie, a nie sypiesz komunałami i stosujesz pętle logiczne. > > Sam akceptujesz karę śmierci, a jeżeli już myślisz o zabijaniu ludzi, > > otwarcie się > > do tego przyznając, to coś z Tobą nie tak i stanowisz zagrożenie dla > > społeczeństwa. Na szafot z Tobą - jednego degenerata mniej. > > społeczeństwa? zagrożenie mogę stanowić jedynie dla bandziorów, rotfl. > chyba, ze społeczeństwo traktujesz jako potencjalny zbiór bandziorów. Nie tylko dla bandziorów, na niewinnym też się czasem wykonuje KS i odpowiedzialność za to spada również na Ciebie, jako zwolennika kary śmierci. To implikuje też pogląd, że można poświęcić paru niewinnych, by zabić tysiące winnych. Zalatuje mi tu wujkiem Józefem. Zgadzając się na karę śmierci zgadzasz się na śmierć kilku niewinnych, co czyni Cię takim samym "bandziorem" i Tobie za to też należy się czapa. > > To, że dostajesz tym samym mieczem, którym tniesz innych. > > ha ha ha, no i co z tego? może moralność kalego lepsza? > kali mordować bandziory - dobrze, ludzie mordować kalego bandziora - źle. > rotfl. Patrz wyżej. "rotfl" > > > plączesz, wcześniej pisałeś, że więźniowie powinni wykonywać > > > pracę, której > > > nie podejmują się normalni ludzie ze względu na zarobki lub > > > niebezpieczeństwo. powtarzam, pokaż mi taką pracę. > > > Nie rozumiesz - przeczytaj jeszcze raz i jeszcze. Aż do skutku. > > cytuję: > "Mogą być kierowani do prac, których nikt sie nie chce podejmować ze > względu na niebezpieczeństwo, zarobki itp." > > pokaż mi drugie dno, watsonie. Dopiero po drugiej butelce, Sherlocku. > > Z przywilejów trzeba korzystać. > > przywilej trzeba najpierw posiadać. Lub go samemu stworzyć. > > Wiem, okoliczności łagodzące są takie, że to Twój ojciec i że mścił > > się za Twoją matkę. > > nie, staram się patrzeć obiektywnie. Na razie to tylko chęci. > dla mnie zemsta uczciwego człowieka na bandycie nie równa się zabójstwu za > paczkę fajek i kwalifikuje się imo do wymierzenia kary w postaci np. > dolnej granicy dopuszczalnego przedziału kar. Jeżeli za morderstwo z premedytacją ma być kara śmierci to nie ma wyboru. Chyba, że dzielisz morderstwa z premedytacją na "właściwe" i "niewłaściwe". To nie jest obiektywizm. > > Ty chcesz zmienić cały KPK? Przykład, który podałem został > > zakwalifikowany > > jako morderstwo z premedytacją. > > wprowadzenie ks wiąże się ze stworzeniem rozsądnych wytycznych odnośnie > jej stosowania, to jest chyba oczywiste? 1. Podaj te rozsądne wytyczne. 2. Czy ich wprowadzenie i stosowanie nie będzie bardziej kosztowne od ustanowienia nieodwołalnego dożywocia dla tych "paru" degeneratów? Swoją drogą wiesz, że olbrzymia większość morderstw odbywa się wśród rodziny/znajomych podczas libacji alkoholowych i pod wpływem impulsu? Może to alkohol w nadmiarze jest zagrożeniem-przyczyną (na przykład ostatnio syn zatłukł ojca siekierą za to, że chcieli oglądać różne kanały w telewizji, a byli tak pijani, że nie mogli nawet rozróżnić co oglądają) i trzeba zacząć od idei pozytywistycznych, a nie od kary terminalnej? "Kara" śmierci to tylko reakcja i to równie prymitywna co morderstwo. Nie tędy droga, to krótkowzroczne pójście na łatwiznę. Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 17:31:07 |
nie panimaju pa etom jazykie. > Uściślij i wyraź się precyzyjnie, a nie sypiesz komunałami i stosujesz > pętle logiczne. ty masz jakieś problemy z rozumieniem czytanego tekstu. nie mam zamiaru powtarzać tego samego enty raz. morduje za paczkę fajek albo gwałci -> śmieć, kula w łeb. nie ma tu żadnej tautologii, a 'śmieć' to zwykły skrót myślowy. > Nie tylko dla bandziorów, na niewinnym też się czasem wykonuje KS (...) co za mantra. pisałem wiele razy (nie tylko ja) o przypadkach ewidentnych, nie skazałbym nikogo na krzesło na procesie poszlakowym. > Dopiero po drugiej butelce, Sherlocku. na przyszłość zapamiętaj, żeby nie pisać po pijanemu. > Lub go samemu stworzyć. chyba 'zyskać'. > Jeżeli za morderstwo z premedytacją ma być kara śmierci to nie ma wyboru. mordowanie z zemsty za zabicie żony jest niedozwolone. mordowanie z zemsty za popdpieprzenie miejsca na parkingu jest niedozwolone. mordowanie za paczkę fajek jest niedozwolone. wymiar kary zdeterminują okoliczności łagodzące. > 1. Podaj te rozsądne wytyczne. przemyślę wszystko dokładnie i napiszę. na pewno część z nich w tym wątku już padła. > 2. Czy ich wprowadzenie i stosowanie nie będzie bardziej kosztowne od > ustanowienia nieodwołalnego dożywocia dla tych "paru" degeneratów? miesięczny koszt utrzymania jednego więźnia waha się afaik w okolicach 2000 zł, a degeneratów wcale nie będzie paru. cele śmierci już są, wymagają jeno 'odrestaurowania'. > Swoją drogą wiesz, że olbrzymia większość morderstw odbywa się wśród > rodziny/znajomych podczas libacji alkoholowych i pod wpływem impulsu? afaik alkohol nie jest żadną okolicznością łagodzącą, więc ... > Może to alkohol w nadmiarze jest zagrożeniem-przyczyną (na przykład ostatnio > syn zatłukł ojca siekierą za to, że chcieli oglądać różne kanały w > telewizji, a byli tak pijani, że nie mogli nawet rozróżnić co oglądają) i > trzeba zacząć od idei pozytywistycznych ... synkowi kulka w łeb, kampania antyalkoholowa swoją drogą. kara śmierci nie wyklucza jednoczesnego stosowania 'idei pozytywistycznych' (praca u podstaw?). > to tylko reakcja i to równie prymitywna co morderstwo. dla mnie usuwanie degeneratów to nie to samo co mordowanie zwykłych obywateli (który raz to piszę?). widzę, że ty lubisz upraszczać i kijek ci w oko. > Nie tędy droga, to krótkowzroczne pójście na łatwiznę. najprostsze rozwiązania są często najskuteczniejsze. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-28 03:03:28 |
To się ucz. > > Uściślij i wyraź się precyzyjnie, a nie sypiesz komunałami i > > stosujesz > > pętle logiczne. > > ty masz jakieś problemy z rozumieniem czytanego tekstu. nie mam zamiaru > powtarzać tego samego enty raz. > > morduje za paczkę fajek albo gwałci -> śmieć, kula w łeb. nie ma tu > żadnej tautologii, a 'śmieć' to zwykły skrót myślowy. To jest taki sam skrót jak "rozmawiałem z Twoją dupą". Nic z niego nie wynika. > > Nie tylko dla bandziorów, na niewinnym też się czasem wykonuje KS > (...) > > co za mantra. pisałem wiele razy (nie tylko ja) o przypadkach ewidentnych, > nie skazałbym nikogo na krzesło na procesie poszlakowym. Mówisz o czystej teorii, w praktyce nie da się wykluczyć skazania niewinnej osoby (błąd w śledztwie, manipulacja świadkami, członkami składu sędziowskiego, rażąco różna fachowość prokuratora i obrońcy itp.). Postulujesz stosowanie kary terminalnej w stosunku do morderców niewinnych obywateli. Sam zezwalasz na zabicie kilku niewinnych w imię wybicia degeneratów - według Twojej teorii pierwszy powinieneś dostać krzesło elektyczne. > > > pokaż mi drugie dno, watsonie. > > > > Dopiero po drugiej butelce, Sherlocku. > > na przyszłość zapamiętaj, żeby nie pisać po pijanemu. Sam proponowałeś. :D > > Lub go samemu stworzyć. > > chyba 'zyskać'. Mówimy o pracy, tak? > > Jeżeli za morderstwo z premedytacją ma być kara śmierci to nie ma > wyboru. > > mordowanie z zemsty za zabicie żony jest niedozwolone. mordowanie z zemsty > za popdpieprzenie miejsca na parkingu jest niedozwolone. mordowanie za > paczkę fajek jest niedozwolone. wymiar kary zdeterminują okoliczności > łagodzące. Zabójstwo z premedytacją. Co za różnica z jakiego powodu? Świadomie decydujesz się pozbawić życia innego człowieka i wykonujesz to planowo, nie pod wpływem chwili. > > 1. Podaj te rozsądne wytyczne. > > przemyślę wszystko dokładnie i napiszę. na pewno część z nich w tym wątku > już padła. Czekam z niecierpliwością. > > 2. Czy ich wprowadzenie i stosowanie nie będzie bardziej kosztowne od > > ustanowienia nieodwołalnego dożywocia dla tych "paru" degeneratów? > > miesięczny koszt utrzymania jednego więźnia waha się afaik w okolicach > 2000 zł, a degeneratów wcale nie będzie paru. cele śmierci już są, > wymagają jeno 'odrestaurowania'. W Polsce jest osądzanych około 1000 zabójstw rocznie (ilość zabójstw wykazuje tendencję spadkową: od 2001 do 2003 roku spadek o 22%) . Rok 2003 Zabójstw łącznie - 1039, z czego: motyw rabunkowy - 121 seksualny - 33 "na zlecenie" - 25 Co daje razem - 179 zabójstw Reszta to motyw nieporozumień rodzinnych, działanie pod wpływem silnego wzburzenia, w afekcie lub motywu nie udało się ustalić. Ogółem wyroki odsiaduje około 80 tysięcy skazanych. > > Swoją drogą wiesz, że olbrzymia większość morderstw odbywa się wśród > > rodziny/znajomych podczas libacji alkoholowych i pod wpływem > impulsu? > > afaik alkohol nie jest żadną okolicznością łagodzącą, więc ... Cały czas mówisz o skutkach, nie o przyczynach. To jest jak najbardziej nieprawidłowa postawa, bo nie wyeliminujesz w ten sposób problemu. Kara śmierci nic nie załatwi. Rozwinięcie statystyki: Spośród 985 dorosłych podejrzanych stan trzeźwości zbadano w przypadku 659 osób, z których tylko 158 osób było trzeźwych, natomiast 487 było pod wpływem alkoholu, 8 pod wpływem narkotyków, a 6 pod wpływem innych środków odurzających. 66% przebadanych dorosłych zabójców było nietrzeźwych. > > Może to alkohol w nadmiarze jest zagrożeniem-przyczyną (na przykład > > ostatnio > > syn zatłukł ojca siekierą za to, że chcieli oglądać różne kanały w > > telewizji, a byli tak pijani, że nie mogli nawet rozróżnić co > > oglądają) i > > trzeba zacząć od idei pozytywistycznych > > ... synkowi kulka w łeb, Bo ojciec już dostał siekierą? Równie dobrze mogło być odwrotnie. Co zmieni ta kulka w łeb? Nic. Ofiara nie zmartwychwstanie. Dożywocie bez możliwości wyjścia z więzienia inaczej niż w trumnie tak samo zadziała. > kampania antyalkoholowa swoją drogą. > kara śmierci nie wyklucza jednoczesnego stosowania 'idei > pozytywistycznych' (praca u podstaw?). Nie wyklucza, to fakt, ale jest zbędna. > > to tylko reakcja i to równie prymitywna co morderstwo. > > dla mnie usuwanie degeneratów to nie to samo co mordowanie zwykłych > obywateli (który raz to piszę?). widzę, że ty lubisz upraszczać i kijek ci > w oko. Zabijanie to zabijanie. Odbierasz życie. Tylko Ty oceniasz czyje życie jest bardziej wartościowe - absurd. > > Nie tędy droga, to krótkowzroczne pójście na łatwiznę. > > najprostsze rozwiązania są często najskuteczniejsze. Są tylko najłatwiejsze, skutek może być identyczny. Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-28 11:10:29 |
kara śmierci > To jest taki sam skrót jak "rozmawiałem z Twoją dupą". Nic z niego nie > wynika. ta, weź poprzyj jeszcze swoje zdanie jakimś cytatem od czapy. > Mówisz o czystej teorii (...) to, o czym piszesz, to wina sądownictwa, nie kary, co było wspomniane wielokrotnie. proszę nie pisać mi o przykładach skazywania niewinnych w usa, bo tam wymiar sprawiedliwości wcale nie jest zdrowy. > Sam zezwalasz na zabicie kilku niewinnych w imię wybicia (...) 1... 2... 3... 100. denerwują mnie takie uproszczenia. tak, jakby braci wright oskarżyć o zezwolenie na zabijanie ludzi w katastrofach lotniczych. > Mówimy o pracy, tak? tak, mówimy o pracy. zyskać - podnieść swoje kwalifikacje i zwiększyć szansę na zdobycie pracy. stworzyć - stworzyć sobie samemu miejsce pracy. z pozycji bezrobotnego, co będzie łatwiejsze? > Zabójstwo z premedytacją. Co za różnica z jakiego powodu? (...) czarno-białe myślenie. skoro są różnice, należy je wziąć pod uwagę. > Czekam z niecierpliwością. mhm, w międzyczasie przeczytaj ze dwadzieścia razy cały wątek. > Rok 2003 (...) Co daje razem - 179 zabójstw lol, czyli nie 'paru'? 179x2000x(każdy_miesiąc_przebywania_w_celi) = ... > Reszta to (...) działanie pod wpływem silnego > wzburzenia, w afekcie lub motywu nie udało się ustalić. te się do ks nie kwalifikują. > Cały czas mówisz o skutkach, nie o przyczynach. skutki i przyczyny należy zwalczać, najlepiej jednocześnie. kara więzienia to też zwalczanie skutków, więc argument imo bez sensu. > 66% przebadanych dorosłych zabójców było nietrzeźwych. ale ktoś im wlewał w gradło ten alkohol? > Bo ojciec już dostał siekierą? (...) Dożywocie bez możliwości wyjścia z więzienia > inaczej niż w trumnie tak samo zadziała. parafrazując: mówisz o czystej teorii, w praktyce nie da się wykluczyć ucieczki z więzienia. zezwalasz na zabicie kilku niewinnych przez degenerata, bo nie chciało ci się go zabić, mimo że sam zainteresowany dopuścił stosowanie takiej metody - według twojej teorii pierwszy powinieneś dostać nieodwołalne dożywocie. rotfl. > Nie wyklucza, to fakt, ale jest zbędna. wyrywanie bolących, nie kwalifikujących się do leczenia zębów też jest zbędne? > Zabijanie to zabijanie. Odbierasz życie. taa, czarne jest czarne, a białe jest białe. > Tylko Ty oceniasz czyje życie jest bardziej wartościowe ... czyżby? zróbmy sondę, choćby na tej stronie. bleeh... |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-28 14:48:08 |
kara śmierci > > To jest taki sam skrót jak "rozmawiałem z Twoją dupą". Nic z niego > > nie > > wynika. > > ta, weź poprzyj jeszcze swoje zdanie jakimś cytatem od czapy. A co, Ciebie trzeba walnąć sensem w czoło, żebyś zrozumiał? Myślenie nie boli, chociaż w Twoim przypadku już sam nie wiem, tak często starasz się go zaniechać. > > Mówisz o czystej teorii (...) > > to, o czym piszesz, to wina sądownictwa, nie kary, co było wspomniane > wielokrotnie. proszę nie pisać mi o przykładach skazywania niewinnych w > usa, bo tam wymiar sprawiedliwości wcale nie jest zdrowy. Znowu myślenie życzeniowe. Nie wina sądownictwa tylko ludzi - to oni się mylą. Naprawisz tak ludzi (sądownictwo), że nie będzie można skazać niewinnego? > > Sam zezwalasz na zabicie kilku niewinnych w imię wybicia (...) > > 1... 2... 3... 100. > denerwują mnie takie uproszczenia. tak, jakby braci wright oskarżyć o > zezwolenie na zabijanie ludzi w katastrofach lotniczych. Już mówiłem - wypij napar z melisy, jak nie pomoże to zawsze możesz łyknąć jakiś Diazepam. > > Mówimy o pracy, tak? > > tak, mówimy o pracy. zyskać - podnieść swoje kwalifikacje i zwiększyć > szansę na zdobycie pracy. stworzyć - stworzyć sobie samemu miejsce pracy. > z pozycji bezrobotnego, co będzie łatwiejsze? Jeżeli nie ma miejsca, gdzie mógł by pracować to jego stworzenie samemu będzie szybsze i łatwiejsze. W każdym razie jest wybór. > > Zabójstwo z premedytacją. Co za różnica z jakiego powodu? (...) > > czarno-białe myślenie. skoro są różnice, należy je wziąć pod uwagę. Jasne, tylko dożywocie wyeliminuje _całkowicie_ możliwość zabicia niewinnej osoby (skazańca), a chyba do tego dążysz? > > Czekam z niecierpliwością. > > mhm, w międzyczasie przeczytaj ze dwadzieścia razy cały wątek. Chcesz się na mnie mścić? Tortury nie są ulubioną rozrywką, szczególnie masochistyczne. ;) > > Rok 2003 (...) Co daje razem - 179 zabójstw > > lol, czyli nie 'paru'? 179x2000x(każdy_miesiąc_przebywania_w_celi) = ... Przy 80 000 osadzonych to są dwie tysięczne rocznego budżetu i między innymi w imię 2/1000 rocznej sumy przeznaczonej na więźniów chcesz zabijać. Koszt utrzymania podałeś trochę wysoki. Ja sie spotkałem z kwotą dokładnie 1480zł na miesiąc (wliczając w to wszystkie koszta, również obsługę postpenitencjarną i pomoc dla ofiar) . Nie zmienia to faktu, że w Polsce na 852 507 przestępstw w 2003 roku tylko 179 to takie, które według Ciebie kwalifikują się do kary śmierci. to 0.02% (dwie dziesięciotysięczne!). Inna rzecz, że zabijanie dla oszczędzenia nawet 2000zł miesięcznie, to czyste morderstwo z chęci zysku. :D Życie nie ma przeliczenia na pieniądze, nawet życie degenerata. Czy kat, który wykonuje karę śmierci, nie pracuje dla pieniędzy? Potępiasz coś co sam chcesz stworzyć. To jest ta tautologia, o której wspominałem. > > Reszta to (...) działanie pod wpływem silnego > > wzburzenia, w afekcie lub motywu nie udało się ustalić. > > te się do ks nie kwalifikują. Dlatego ich nie ująłem w statystyce. > > Cały czas mówisz o skutkach, nie o przyczynach. > > skutki i przyczyny należy zwalczać, najlepiej jednocześnie. kara więzienia > to też zwalczanie skutków, więc argument imo bez sensu. Oczywiście że tak, ale nie trzeba zabijać by skutki wyeliminować. > > 66% przebadanych dorosłych zabójców było nietrzeźwych. > > ale ktoś im wlewał w gradło ten alkohol? Pijesz? Byłeś kiedyś pijany? Bierzesz narkotyki (nietrzeźwy to też po narkorykach)? > > Bo ojciec już dostał siekierą? (...) Dożywocie bez możliwości wyjścia > z więzienia > inaczej niż w trumnie tak samo zadziała. > > parafrazując: > > mówisz o czystej teorii, w praktyce nie da się wykluczyć ucieczki z > więzienia. zezwalasz na zabicie kilku niewinnych przez degenerata, bo nie > chciało ci się go zabić, mimo że sam zainteresowany dopuścił stosowanie > takiej metody - według twojej teorii pierwszy powinieneś dostać > nieodwołalne dożywocie. Przecież morderców nie trzyma się w tipi. Napisz mi ile było udanych ucieczek z więzienia w 2003 Polsce. Takich gdzie uciekali degeneraci, a nie jakiś złodziejaszek. Jak nie znajdzesz żadnej z 2003r., podaj w którym roku ostatnio uciekł jakiś "śmieć". Nie każdy, który ucieknie wraca do swojego "fachu". Wylicz z tego szanse na to, że morderca odsiadujący dożywocie bez możliwości wyjścia ucieknie i zabije znowu. Jeżeli ktoś ucieka, to z sądu, lub podczas transportu do sądu, czy więzienia. Kara śmierci nic nie zmieni w tej kwestii. > > Nie wyklucza, to fakt, ale jest zbędna. > > wyrywanie bolących, nie kwalifikujących się do leczenia zębów też jest > zbędne? Nie ta skala, tarrant. :D > > Zabijanie to zabijanie. Odbierasz życie. > > taa, czarne jest czarne, a białe jest białe. A nie jest? Może "czarne" jest "czerwone"? LOL > > Tylko Ty oceniasz czyje życie jest bardziej wartościowe ... > > czyżby? zróbmy sondę, choćby na tej stronie. > bleeh... Demagogia. Giertych Cię uczył? Najpierw postaraj się zrozumieć co ktoś do Ciebie pisze. Vixit |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-29 23:05:40 |
kara śmierci > Znowu myślenie życzeniowe. Nie wina sądownictwa tylko ludzi - to oni się > mylą. Naprawisz tak ludzi (sądownictwo), że nie będzie można skazać > niewinnego? napisz mi, ile razy w ostatnim dziesięcioleciu oskarżono i skazano niewinnego człowieka za czyn, który wg mnie kwalifikowałby go do kary śmierci. a techniki kryminalistyczne idą do przodu, ktoś o tym już wspomniał. > Jeżeli nie ma miejsca, gdzie mógł by pracować to jego stworzenie samemu > będzie szybsze i łatwiejsze. W każdym razie jest wybór. ta, widać gołym okiem, jak bezrobotni tworzą sobie miejsca pracy. nie twierdzę, że to jest niemożliwe, bo taki przykład mam w rodzinie, ale szanse uważam za znikome. > > > Zabójstwo z premedytacją. Co za różnica z jakiego powodu? > > czarno-białe myślenie. skoro są różnice, należy je wziąć pod uwagę. > Jasne, tylko dożywocie wyeliminuje _całkowicie_ możliwość zabicia > niewinnej osoby (skazańca), a chyba do tego dążysz? brak związku. pisaliśmy o zróżnicowaniu wyroku ze względu na okoliczności. to ima się każdego wymiaru kary. > Chcesz się na mnie mścić? Tortury nie są ulubioną rozrywką, szczególnie > masochistyczne. ;) przyznam ci rację. czytanie twoich postów to tortura. ;] > Inna rzecz, że zabijanie dla oszczędzenia nawet > 2000zł miesięcznie, to czyste morderstwo z chęci zysku. kara śmierci to czysta konsekwencja popełnionego czynu. zysk przy okazji i nie widzę w tym nic złego. > Życie nie ma przeliczenia na pieniądze, nawet życie degenerata. dla mnie ma. życie degenerata warte jest słownie zero. > Czy kat, który wykonuje karę śmierci, nie pracuje dla pieniędzy? weź nie bądź śmieszny. jeszcze mi powiedz, że nie byłbyś w stanie zabić w obronie własnej. kat to organ wykonawczy mechanizmu obronnego społeczeństwa, organizm usuwa toksyny. > Potępiasz coś co sam chcesz stworzyć. To jest ta tautologia, o której > wspominałem. widzę, że doskonale wiesz również, co to jest tautologia. na pewno nie coś wewnętrznie sprzecznego, co usiłujesz insynuować. > Oczywiście że tak, ale nie trzeba zabijać by skutki wyeliminować. kara powinna być adekwatna do czynu. wg mnie groźnych bandytów powinno się zabijać i tyle. > Napisz mi ile było udanych ucieczek z więzienia w 2003 Polsce. Takich > gdzie uciekali degeneraci, a nie jakiś złodziejaszek. wiem, ze jest małe. > Nie każdy, który ucieknie wraca do swojego "fachu". lol. to po co ucieka? gdyby doznał skruchy, to powinien siedzieć do końca. > Nie ta skala, tarrant. :D dla mnie jak najbardziej. z tą małą różnicą, że ząb nie ponosi winy za to, że się zepsuł. ;] > A nie jest? Może "czarne" jest "czerwone"? LOL a czarne w kieckach jest jak najbardziej czerwone. ;] faktycznie, nieco chybione to porównanie, chodziło mi o czarno-białe postrzeganie. > Demagogia. gdzie? owszem, uważam, że życie bandyty nie jest warte życia uczciwego człowieka i nie widzę w tym nic absurdalnego. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-30 16:50:10 |
kara śmierci > > Znowu myślenie życzeniowe. Nie wina sądownictwa tylko ludzi - to oni > > się > > mylą. Naprawisz tak ludzi (sądownictwo), że nie będzie można skazać > > niewinnego? > > napisz mi, ile razy w ostatnim dziesięcioleciu oskarżono i skazano > niewinnego człowieka za czyn, który wg mnie kwalifikowałby go do kary > śmierci. a techniki kryminalistyczne idą do przodu, ktoś o tym już > wspomniał. "Życie z dnia 2004-02-06, dział wydarzenie Kara za niewinność Krystian Majchrowski przesiedział w więzieniu 4 lata "za niewinność". W 1999 roku Sąd Okręgowy w Warszawie skazał go na 15 lat więzienia za zabójstwo dwóch dealerów sieci komórkowej. W 2002 roku został uniewinniony." Gdyby była kara śmierci możliwe, że był by już trupem > > Jeżeli nie ma miejsca, gdzie mógł by pracować to jego stworzenie > > samemu > > będzie szybsze i łatwiejsze. W każdym razie jest wybór. > > ta, widać gołym okiem, jak bezrobotni tworzą sobie miejsca pracy. nie > twierdzę, że to jest niemożliwe, bo taki przykład mam w rodzinie, ale > szanse uważam za znikome. Oczywiście, ale nie to oznacza, że się w tej sprawie mylę. > > > > Zabójstwo z premedytacją. Co za różnica z jakiego powodu? > > > > czarno-białe myślenie. skoro są różnice, należy je wziąć pod > uwagę. > > > Jasne, tylko dożywocie wyeliminuje _całkowicie_ możliwość zabicia > > niewinnej osoby (skazańca), a chyba do tego dążysz? > > brak związku. pisaliśmy o zróżnicowaniu wyroku ze względu na okoliczności. > to ima się każdego wymiaru kary. Związek jest. Kto poniesie karę za skazanie niewinnego na śmierć i w jaki sposób? > > Chcesz się na mnie mścić? Tortury nie są ulubioną rozrywką, > > szczególnie > > masochistyczne. ;) > > przyznam ci rację. czytanie twoich postów to tortura. ;] Diazepam Ci to zniweluje :] > > Inna rzecz, że zabijanie dla oszczędzenia nawet > > 2000zł miesięcznie, to czyste morderstwo z chęci zysku. > > kara śmierci to czysta konsekwencja popełnionego czynu. zysk przy okazji i > nie widzę w tym nic złego. Zaoszczędzenie 2000zł miesięcznie za każdego skazańca nie może być w tym wypadku argumentem. > > Życie nie ma przeliczenia na pieniądze, nawet życie degenerata. > > dla mnie ma. życie degenerata warte jest słownie zero. A dla mnie życie ma niepoliczalną wartość i można je zabrać tylko gdy jest to życie agresora, wyłącznie w momencie agresji i gdy nie ma innego wyjścia. Jeżeli te trzy warunki są spełnione to zabicie jest dozwolone. W innym przypadku jest nieuzasadnione. > > Czy kat, który wykonuje karę śmierci, nie pracuje dla pieniędzy? > > weź nie bądź śmieszny. jeszcze mi powiedz, że nie byłbyś w stanie zabić w > obronie własnej. kat to organ wykonawczy mechanizmu obronnego > społeczeństwa, organizm usuwa toksyny. Podam trochę skrajne porównanie: hitlerowcy też myśleli, że zabijając ludzi w obozach (dla nich to nie byli nawet ludzie) robią słusznie, dobrze i w zgodzie z panującym w Rzeszy prawem. Całkowite wyeliminowanie zabijania, za wyjątkiem przypadku opisanego przeze mnie wyżej uchroni przed "zabijaniem w imię zasad". > > Potępiasz coś co sam chcesz stworzyć. To jest ta tautologia, o której > > wspominałem. > > widzę, że doskonale wiesz również, co to jest tautologia. na pewno nie coś > wewnętrznie sprzecznego, co usiłujesz insynuować. Faktycznie, trochę się zapędziłem. Mój błąd. ;) Pomiń to bezsensowne zdanie o tautologii i jest już argument. :] > > Oczywiście że tak, ale nie trzeba zabijać by skutki wyeliminować. > > kara powinna być adekwatna do czynu. wg mnie groźnych bandytów powinno się > zabijać i tyle. To nosi znamiona zemsty. A jeżeli ktoś zabił za pieniądze dwudziestu ludzi (będąc poczytalnym i zdając sobię sprawę, że czyni bezwzglednie źle) to czy jego jedna śmierć jest adekwatna? Nie sądzę. > > Napisz mi ile było udanych ucieczek z więzienia w 2003 Polsce. Takich > > gdzie uciekali degeneraci, a nie jakiś złodziejaszek. > > wiem, ze jest małe. Jeżeli nie dążące do nieskończoności. > > Nie każdy, który ucieknie wraca do swojego "fachu". > > lol. to po co ucieka? gdyby doznał skruchy, to powinien siedzieć do > końca. Ucieka, bo ma np. okazję. Skrucha tu nie ma nic do rzeczy. Póżniej może nie wracać do "fachu" by nie wpaść ponownie. > > Nie ta skala, tarrant. :D > > dla mnie jak najbardziej. z tą małą różnicą, że ząb nie ponosi winy za to, > że się zepsuł. ;] Nie ma protezy życia. > > A nie jest? Może "czarne" jest "czerwone"? LOL > > a czarne w kieckach jest jak najbardziej czerwone. ;] > faktycznie, nieco chybione to porównanie, chodziło mi o czarno-białe > postrzeganie. Wiem o co Ci chodziło. Tylko się droczę. :] Z mojej strony to nie jest czarno-białe postrzeganie. Co do personelu naziemnego się nie wypowiadam - kompletnie mnie to nie interesuje. ;) > > Demagogia. > > gdzie? owszem, uważam, że życie bandyty nie jest warte życia uczciwego > człowieka i nie widzę w tym nic absurdalnego. Oczywiście, że nie jest, ale to nie oznacza, że trzeba ich od razu zabijać. Pozdrawiam, Vixit |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 20:48:08 |
Si vis pacem para bellum. > > > Ale czy właściwe i odpowiednie? > > > > wg mnie tak. postępuje się z bandytami w ten sam sposób, jaki oni > uznali > > za dozwolony. > > Postępujesz wtedy z tych samych pobudek co oni i Tobie też należy się taka > sama kara. Bredzisz. Nie postępuję z tych samych pobudek. Mam prawo bronić się przed zagrożeniem. > > Głupotą jest dopuszczanie by takich przestępców pilnowały > >kobiety.też mi argument. kobiety pracują z powodzeniem w wojsku i policji, to > > dlaczego nie w straży więziennej? > > Choćby dlatego żeby nie mogły zostać zgwałcone i zamordowane przez > zbiegłego przestępcę. Twój argument jest beznadziejnie głupi. A mężczyzna to nie może zostać zgwałcony ? (Wcale nie przez kobietę.) > Mogą (powinny) pilnować kobiet. Jak byś jadł przez > lata czerstwy chleb i popijał wodę, a ktoś by Ci codziennie przed celą > paradował z pieczonym kurczakiem i zimnym piwem to też byś był zdolny za > to zabić. :D Patrz wyżej. Jak byś przez lata jadł chleb i popijał wodą byłoby ci wszystko jedno czy zabijesz, żeby zjeść kurczaka czy np. wieprzowine. Na bezrybiu i rak ryba. > >kara śmierci zawsze będzie najbezpieczniejszym rozwiązaniem. bandyta w > > klatce to potencjalne zagrożenie. > Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest izolacja każdego człowieka na stałe > - wyeliminujesz wtedy wszystkie pobicia, napady, gwałty i morderstwa. :D Tak ? A widziałeś "milczenie owiec" ? Z każdej klatki znajdzie się wyjście, a nieboszczyk nie jest w stanie skrzywdzić nikogo. > To co przez Ciebie przemawia to emocje (strach, nienawiść), nie rozum. Znowu ta nędzna buddyjska propaganda. Rozum to, rozum tamto ... A wiesz gdzie ja mam tego twojego bożka rozumu ? To emocje czynią nas ludźmi - nie rozum. Rozum jest tylko narzędziem, które czasami bywa użyteczne. > Dalej nie widzę związku. Może powinieneś udać się do okulisty. > Ale nie muszą oni być dostępni dla prywatnych przesiębiorców bezpośrednio. > Mogą być kierowani do prac, których nikt sie nie chce podejmować ze > względu na niebezpieczeństwo, zarobki itp. Pomysł pracy więźniów jest nie do zrealizowania. Nawet jeśli nie będą oni otrzymywać wynagrodzenia to i tak trzeba opłacić np. ubezpieczenie. Ich praca byłaby więc najwyżej o połowę tańsza niż normalnie co w żaden sposób nie równoważy potencjalnych strat spowodowanych przebywaniem kryminalistów poza celą. > >Pod wpływem nieodpowiedniego środowiska i Ty możesz się stać > >takim degeneratem. > > > > lol. środowisko nie podrzyna gardeł i nie pociąga za spust. > > Tak jak nie nóż zabija tylko człowiek który go używa. Pozwólmy więc człowiekowi ponosić konsekwencje swoich czynów. Nie traktujmy go jak dziecka. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-03 22:32:01 |
Si vis pacem para bellum. > [...] > Znowu ta nędzna buddyjska propaganda. > Rozum to, rozum tamto ... > A wiesz gdzie ja mam tego twojego bożka rozumu ? > To emocje czynią nas ludźmi - nie rozum. > Rozum jest tylko narzędziem, które czasami bywa użyteczne. > [...] Inne ssaki, a zwłaszcza naczelne doświadczają dokładnie tych samych emocji co ludzie :-P A ludźmi czyni nas genom organizmu sklasyfikowanego jako Homo sapiens ;-) Pzdr. LOKI |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 10:55:54 |
Kara śmierci > Kara śmierci oznacza przyznanie się państwa do własnej bezradności i > głupoty. Jeżeli państwo przestępce już ma w swojej mocy, to zamiast go > likwidować, może mu znaleźć jakieś pożyteczne zajęcia na rzecz > społeczeństwa Na przykład przerobić go na nawóz urzyźniający jakieś roślinki. > i izolować go np. poprzez nieodwołalne dożywocie. To bez sensu. Lepiej odizolować go w drewnianej skrzyni lub w foliowym worku. > Kara śmierci to kopanie leżącego. KS jest jedyną sprawiedliwą karą jaką można wymierzyć za pewne przestępstwa. |
|
Baal Zebub [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:28:07 |
Kara śmierci wprowadzenia > Kary Śmierci. jezeli wiezniowie nie beda pracowac nieodplatnie na rzecz spoleczenstwa przez caly swoj wyrok (jak ma to czesto miejsce w polsce) to ja jestem za wprowadzeniem kary smierci i basta! nie wyobrazam sobie zebym oplacal z wlasnej kasy jakiegos nieudacznika-nieroba-zabojce. > > Domyślam się, że takimi i temu podobnymi zdaniami 77% obywateli III RP > agrumentowała swoją postawę wobec wprowadzenia kary śmierci. 77% obywateli > naszego państwa składającego się w 95% z katolików. zabijanie winnych a niewinnych jest chyba róznica? > Uważam, że Kara Śmierci nie może zostać wprowadzona. KARA MIERCI JEST > NIEODWARALNA. Nawet jeśli 10 bandytów, którzy wybitnie barbarzyńsko zabili > swoje ofiary zostanie uśmierconych na krześle elektrycznym, a jedna i > tylko jedna osoba zostanie skazana będąc niewinną bledy zawsze sie zdarzaly i bedza sie zdarzac. uwazasz ze mniejszym zlem byloby skazanie takiego kogos na dozywotni pobyt w kiciu? poz bzb |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-24 20:44:02 |
Kara śmierci > Zacznijmy od tego, zę w Europie XXI wieku Kara Śmierci nie moze zostać > wprowadzona i wprowadzona nie będzie. Może zostać wprowadzona i zostanie. Zalecenia UE są tylko zaleceniami, nie obowiązującym prawem. > Niemniej jednak niemożnośc jej > wprowadzenia najwyraźniej nie przeszkadza naszym dzielnym politykom w > prowadzeniu niezwykle długich dyskusji na jej temat. Nasi politycy to temat na osobny wątek. :-( > Bo to jedna z niewielu okazji (jeden z niewielu TAK > kontrowersyjnych tematów), gdy w czasie debatowania można naświetlić > naszemu katolickienu narodowi problem sprawiedliwości w obecnych czasach, > a przy oakzji zabłysnąć odwołując się do poszczególnych przykazań z > przykazaniem piątym (nie zabijaj) na czele, które na wszelakie sposoby > usiłują wykorzystać na swoją korzyść nieliczni przeciwnicy wprowadzenia > Kary Śmierci. Tłumacząc przykazania z hebrajskiego popełniono błąd. Powinno być "nie morduj". Dekalog dopuszcza więc KS. Również katechizm KRK akceptuje KS. "Postępowe" fanaberie Papcia Wojtyły w tej kwestii to jego prywatna opinia. > "Kara śmierci stabilizuje system karny na odpowiednim poziomie surowości. > Jest sposobem na wyeliminowanie tych, którzy zakłócają ład moralny > społeczeństwa, > ostatecznym środkiem usunięcia ze społeczeństwa ludzi, którzy owemu > społeczeństwu zagrażają." > > Domyślam się, że takimi i temu podobnymi zdaniami 77% obywateli III RP > agrumentowała swoją postawę wobec wprowadzenia kary śmierci. 77% obywateli > naszego państwa składającego się w 95% z katolików. O dziwo jestem wśród tych "95 % katoli". [Niżej wyjaśnię dlaczego piszę w cudzysłowiu.] > No i gdzie teraz podziewają się obrońcy życia poczętego? "Między aborcją i karą śmierci jest taka różnica jak między niewinnością, a winą." George W. Bush junior [To dla tych którzy twierdzą, że miłościwie panujący prezydent USA potrafi gadać wyłącznie bzdury] > Przeciwnicy > antykoncepcji (poza naturalnymi metodami), aborcji, eutanazji? Niedawno w innym poście ganiłaś KRK za zabranianie antykoncepcji. Schizofrenia ? > Drodzy czytelnicy, sugerujecie błąd statystyczny? Pozwólcie, ze wyjaśnie: Jeśli > 95% Polaków to zadeklarowani katolicy 95 % Polaków jest jak to nazwałaś "zadeklarowanymi katolikami", 91% wierzy w boga, 72% w niebo, 69 % w życie po śmierci, 65 % w zmartwychwstanie, 31 % w piekło. Wyciągnij wnioski. Ja już wyciągnąłem. ROTFL > jak to możliwe, że z owych 5% które > zostałoo zrobiło się nagle procent 77%? Wiec hipotetyczny bład wynikajacy > z błednej interpretacji statystyk właśnie został wyeliminowany. Wyjaśniłem powyżej. > A co jeśli chodzi o kompleks braku bezpieczeństwa narodowego? Otóż to. Bo > uważam, i wydaje mi się, ze powinniscie sie ze mną zgodzic, ze Kara > Śmierci nie jest niczym innym, niz tchórzostwem państwa. KS jest KARĄ. >Nieudolną próbą uzdrowienia owego społecznego kompleksu. Kiedy wieczorem wychodzę na spacer z psem nie jestem pewien czy wrócę do domu w jednym kawałku. Nazywasz to kompleksem ? > Uważam, że Kara Śmierci nie może zostać wprowadzona. KARA MIERCI JEST > NIEODWARALNA. I co z tego ? Gdyby konsekwentnie zastosować twoją zasadę to nie można ukarać nikogo bo każda kara jest "nieodwołalna". > Nawet jeśli 10 bandytów, którzy wybitnie barbarzyńsko zabili > swoje ofiary zostanie uśmierconych na krześle elektrycznym, a jedna i > tylko jedna osoba zostanie skazana będąc niewinną spowoduje to takie > zamieszanie i sprowadzi tyle problemów na państwo, że pogorszyloby to > nasza i tak już fatalną sytuację. Pierwsze primo - Jest to zarzut przeciwko organom ścigania i sądom, a nie pzeciwko KS. Drugie primo - Najbardziej brutalne morderstwa są zwykle bardzo dobrze udokumentowane. > katolickie społeczeństwo ze swoich kompleksów leczyć powinno się innymi > sposobami. Wiesz co mnie boli ? Że w głowach się pierdoli. http://www.kurier.szczecin.pl/?d=wiadomosci&id=84221 |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:08:50 |
Kara śmierci > > Zacznijmy od tego, zę w Europie XXI wieku Kara Śmierci nie moze > zostać > > wprowadzona i wprowadzona nie będzie. > > Może zostać wprowadzona i zostanie. > Zalecenia UE są tylko zaleceniami, nie obowiązującym prawem. Poczekamy- zobaczymy. Jesteśmy cywilizowanym (nie wierzę że to mówię) krajem paniczu Marduk nie wydaje mi się, żeby zasada OKO ZA OKO przyjęła się w dzisiajszych czasach. > Nasi politycy to temat na osobny wątek. :-( na bardzo długi osobny watek > > Bo to jedna z niewielu okazji (jeden z niewielu TAK > > kontrowersyjnych tematów), gdy w czasie debatowania można naświetlić > > > naszemu katolickienu narodowi problem sprawiedliwości w obecnych > czasach, > > a przy oakzji zabłysnąć odwołując się do poszczególnych przykazań z > > > przykazaniem piątym (nie zabijaj) na czele, które na wszelakie > sposoby > > usiłują wykorzystać na swoją korzyść nieliczni przeciwnicy > wprowadzenia > > Kary Śmierci. > > Tłumacząc przykazania z hebrajskiego popełniono błąd. > Powinno być "nie morduj". > Dekalog dopuszcza więc KS. > Również katechizm KRK akceptuje KS. > "Postępowe" fanaberie Papcia Wojtyły w tej kwestii to jego prywatna > opinia. KK zabrania nawet samobojstwa. Samobojcy nie mogą mieć takich samych pogrzebów jak wszscy inny zamrli. Chyba że rodzina potwierdzi głęboką chorobe psychiczną i fekt że nasz nieszczęśnik za życia był praktykującym katolikiem. Jak więc to sie ma do zasugerowanego przez Ciebie : nie morduj? > > Domyślam się, że takimi i temu podobnymi zdaniami 77% obywateli III > RP > > agrumentowała swoją postawę wobec wprowadzenia kary śmierci. 77% > obywateli > > naszego państwa składającego się w 95% z katolików. > > O dziwo jestem wśród tych "95 % katoli". > [Niżej wyjaśnię dlaczego piszę w cudzysłowiu.] > > > No i gdzie teraz podziewają się obrońcy życia poczętego? > > "Między aborcją i karą śmierci jest taka różnica jak między niewinnością, > a winą." > George W. Bush junior > [To dla tych którzy twierdzą, że miłościwie panujący prezydent USA potrafi > gadać wyłącznie bzdury] > > > Przeciwnicy > antykoncepcji (poza naturalnymi metodami), aborcji, > eutanazji? > > Niedawno w innym poście ganiłaś KRK za zabranianie antykoncepcji. > Schizofrenia ? owszem, potepiałam KK za to i nadal tak uważam (nie, nie nawróciłam się) A co to ma do tematu? I w jaki sposob to zdanie > > Przeciwnicy > antykoncepcji (poza naturalnymi metodami), aborcji, > eutanazji? koliduje z moimi wczesniejszymi wypowiedziami. > > Drodzy czytelnicy, sugerujecie błąd statystyczny? Pozwólcie, ze > wyjaśnie: Jeśli > > 95% Polaków to zadeklarowani katolicy > > 95 % Polaków jest jak to nazwałaś "zadeklarowanymi katolikami", 91% wierzy > w boga, 72% w niebo, 69 % w życie po śmierci, 65 % w zmartwychwstanie, 31 > % w piekło. Wyciągnij wnioski. > > Ja już wyciągnąłem. słucham uważnie > ROTFL <bicz> > > jak to możliwe, że z owych 5% które > > zostałoo zrobiło się nagle procent 77%? Wiec hipotetyczny bład > wynikajacy > > z błednej interpretacji statystyk właśnie został wyeliminowany. > > Wyjaśniłem powyżej. tu akurat masz rację. moj mlody umysl nie rozważyl takiej mozliwości. > > A co jeśli chodzi o kompleks braku bezpieczeństwa narodowego? Otóż > to. Bo > > uważam, i wydaje mi się, ze powinniscie sie ze mną zgodzic, ze Kara > > > Śmierci nie jest niczym innym, niz tchórzostwem państwa. > > KS jest KARĄ. zemstą. kara śmierci jest conajwyżej odpłatą (zabił mi corke to ja jego zamorduję) i kara słuszną za pewne czyny. > > >Nieudolną próbą uzdrowienia owego społecznego kompleksu. > > Kiedy wieczorem wychodzę na spacer z psem nie jestem pewien czy wrócę do > domu w jednym kawałku. Nazywasz to kompleksem ? nazywam to :społeczeństwo i kraj zrobiło mardukowi (nie tylko Tobie, każdemu chyba) kuku w psychice. > > Uważam, że Kara Śmierci nie może zostać wprowadzona. KARA MIERCI JEST > > > NIEODWARALNA. > > I co z tego ? > Gdyby konsekwentnie zastosować twoją zasadę to nie można ukarać nikogo bo > każda kara jest "nieodwołalna". Każda kara jest nieodwołalna? Co? Nieprawda. Pisałam juz o tym. Są zwolnienia warunkowe, nagle pojawią się nowe metody udowadniania winy bądź niewinności, mozna się odwoływać pisać petycję itp. Był przypadek kiedy człowieka skazanego na dożywocie po 23 latach w celi uniewinniono na podstawie badań DNA. Przy dokonaniu na tym człowieku kary śmierci wskrzeszenie go mogłoby być problemem. > > Nawet jeśli 10 bandytów, którzy wybitnie barbarzyńsko zabili > > swoje ofiary zostanie uśmierconych na krześle elektrycznym, a jedna i > > > tylko jedna osoba zostanie skazana będąc niewinną spowoduje to takie > > > zamieszanie i sprowadzi tyle problemów na państwo, że pogorszyloby to > > > nasza i tak już fatalną sytuację. > > Pierwsze primo - Jest to zarzut przeciwko organom ścigania i sądom, a nie > pzeciwko KS. jak najbardziej. > Drugie primo - Najbardziej brutalne morderstwa są zwykle bardzo dobrze > udokumentowane. pewnie. ale nie licz na to, ze tak samo byłoby rownież i w Polsce. > > katolickie społeczeństwo ze swoich kompleksów leczyć powinno się > innymi > > sposobami. > > Wiesz co mnie boli ? > Że w głowach się pierdoli. > > http://www.kurier.szczecin.pl/?d=wiadomosci&id=84221 "Policjanci przez ponad tydzień poszukiwali sprawców na terenie całego kraju; wielokrotnie przemierzali trasę, którą podróżowała ofiara, chcąc znaleźć punkt zaczepienia, dzięki któremu śledztwo mogłoby ruszyć z miejsca. Przyjęto kilka wersji śledczych. Rzeczywistość okazała się przerażająca." - mnie przeraża to, że mogli ich nie znaleść po dzieś dzień. WIesz jak ich ukażą? Wsadzą do więzienia na dożywocie, wypuszczą po 20 latach (bo jak na Polskę to i tak duzo, bo dobrze sie zachowywali, bo obiecali poprawe) żalosne. |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 19:31:11 |
Kara śmierci > Poczekamy- zobaczymy. Jesteśmy cywilizowanym (nie wierzę że to mówię) > krajem paniczu Marduk nie wydaje mi się, żeby zasada OKO ZA OKO przyjęła > się w dzisiajszych czasach. Poczekamy zobaczymy. > KK zabrania nawet samobojstwa. Samobojcy nie mogą mieć takich samych > pogrzebów jak wszscy inny zamrli. Chyba że rodzina potwierdzi głęboką > chorobe psychiczną i fekt że nasz nieszczęśnik za życia był praktykującym > katolikiem. "Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie." - katechizm KRK Jak zwykle teoria sobie, a praktyka sobie. > Jak więc to sie ma do zasugerowanego przez Ciebie : nie morduj? "Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem." - katechizm KRK Postawię litr najlepszej wódki temu kto wytłumaczy mi jak to się ma do nadstawiania drugiego policzka, ale faktem pozostaje, że katechizm dopuszcza stosowanie KS. > tu akurat masz rację. moj mlody umysl nie rozważyl takiej mozliwości. > zemstą. kara śmierci jest conajwyżej odpłatą (zabił mi corke to ja jego > zamorduję) i kara słuszną za pewne czyny. Masz cos przeciwko zemście ? Jeśli ktoś skrzywdzi bliską mi osobę wypruję mu flaki. To prawo natury. > nazywam to :społeczeństwo i kraj zrobiło mardukowi (nie tylko Tobie, > każdemu chyba) kuku w psychice. Pozwalając bandziorom chodzić po wolności. > Każda kara jest nieodwołalna? Co? Nieprawda. Pisałam juz o tym. Są > zwolnienia warunkowe, nagle pojawią się nowe metody udowadniania winy bądź > niewinności, mozna się odwoływać pisać petycję itp. Był przypadek kiedy > człowieka skazanego na dożywocie po 23 latach w celi uniewinniono na > podstawie badań DNA. Przy dokonaniu na tym człowieku kary śmierci > wskrzeszenie go mogłoby być problemem. Tak bywa. Life is brutal and full of zasadzkas and sometimes kopas w dupas. > > Drugie primo - Najbardziej brutalne morderstwa są zwykle bardzo > dobrze udokumentowane. > > pewnie. ale nie licz na to, ze tak samo byłoby rownież i w Polsce. Dosyć juz mam tych bzdur o niewinnych wysyłanych na stryk (krzyż ?). Owszem raz na kilkadziesiąt lat okazuje się, że wykonano KS na niewinnym człowieku. Pomyłki sądowe się zdarzają jednak prawdopodobieństwo śmierci w wyniku pomyłki sądowej jest tysiąckrotnie mniejsze, niż w wyniku na przykład wypadku samochodowego, a jakoś nie zabraniamy jeżdzenia samochodami. > WIesz jak ich ukażą? Wsadzą do więzienia na dożywocie, wypuszczą po 20 > latach (bo jak na Polskę to i tak duzo, bo dobrze sie zachowywali, bo > obiecali poprawe) > żalosne. Pal byłby znacznie lepszym rozwiązaniem. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 21:20:46 |
Kara śmierci > > Poczekamy- zobaczymy. Jesteśmy cywilizowanym (nie wierzę że to mówię) > > > krajem paniczu Marduk nie wydaje mi się, żeby zasada OKO ZA OKO > przyjęła > > się w dzisiajszych czasach. > > Poczekamy zobaczymy. czekajmy zatem. > > > KK zabrania nawet samobojstwa. Samobojcy nie mogą mieć takich samych > > > pogrzebów jak wszscy inny zamrli. Chyba że rodzina potwierdzi głęboką > > > chorobe psychiczną i fekt że nasz nieszczęśnik za życia był > praktykującym > > katolikiem. > > "Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które > odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość > zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie > życie." > > - katechizm KRK "Kwestia pogrzebu samobójców nie jest w sposób bezpośredni podejmowana w obowiązującym Kodeksie Prawa Kanonicznego. W związku z tym odwołujemy się do Instrukcji liturgiczno-duszpasterskiej Episkopatu Polski o pogrzebie i modlitwach za zmarłych z 5 maja 1978 roku. Instrukcja ta w numerze 13 stwierdza: Według powszechnego zdania psychiatrów samobójcy nie są w pełni odpowiedzialni za swój czyn. Dlatego nie odmawia się im pogrzebu katolickiego, jeżeli w ciągu życia okazywali przywiązanie do wiary i Kościoła. Uczestnikom takiego pogrzebu należy wyjaśnić sytuację. Zacytowany przepis odnosi się do tych, którzy zanim odebrali sobie życie należeli do grona ludzi, których moglibyśmy określić jako praktykujący katolicy. Fakt targnięcia się na własne życie odbieramy jako skutek jakiegoś stanu patologicznego i w związku z tym nie tylko nie odmawiamy im katolickiego pogrzebu, lecz także nie czynimy żadnych różnic w celebracji samej ceremonii. Oczywiście korzystamy z okazji czy to podczas homilii czy w innym stosownym czasie, by uświadomić wiernym, ze fakt odebrania sobie życia przez osobę, której pogrzeb ma miejsce, był podyktowany brakiem pełnej świadomości czy stanem chorobowym o podłożu psychiatrycznym. A TERAZ NAJWAŻNIEJSZE: W swej dalszej części Instrukcja poucza, że: Samobójcę, który przed zamachem na własne życie dawał zgorszenie, należy traktować jako jawno grzesznika. W takiej sytuacji już możemy mówić o ewentualnej odmowie pogrzebu katolickiego lub przynajmniej ograniczeniu uroczystego celebrowania samej ceremonii" i coś na deser: "Dość powszechnie przytacza się tu poglądy św. Augustyna, który stał się głównym rzecznikiem potępienia samobójstwa jako czynu sprzecznego z piątym przykazaniem. Idee te dość szybko stały się oficjalną wykładnią Kościoła, który stopniowo utożsamił ten czyn na równi ze zbrodnią.Samobójstwo stało się najgorszym, najnikczemniejszym zaprzeczeniem praw natury, woli boskiej i porządku świata. Stanowiło akt wyłamania się spod ogólnie przyjętych norm zarówno społecznych, jak i moralnych i religijnych. Budziło strach, odrazę, przerażenie, ogólny ostracyzm, później wstyd. Spowodowało powstanie całego bogatego arsenału swoistych sankcji i kar dotyczących ciała, duszy, obrządku pogrzebowego i samego miejsca pochówku" mozesz polemizować. > Jak zwykle teoria sobie, a praktyka sobie. > > > Jak więc to sie ma do zasugerowanego przez Ciebie : nie morduj? > > "Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, > tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, > jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego > życia przed niesprawiedliwym napastnikiem." > > - katechizm KRK tego nie wiedziałam. > > Postawię litr najlepszej wódki temu kto wytłumaczy mi jak to się ma do > nadstawiania drugiego policzka, ale faktem pozostaje, że katechizm > dopuszcza stosowanie KS. ja mogę wytłumaczyć jak to sie nie ma do nstawiania drugiego policzka. co mi wtedy postawisz? ]:-> > > > tu akurat masz rację. moj mlody umysl nie rozważyl takiej mozliwości. > > > > zemstą. kara śmierci jest conajwyżej odpłatą (zabił mi corke to ja > jego > > zamorduję) i kara słuszną za pewne czyny. > > Masz cos przeciwko zemście ? oczywiście (że nie) > Jeśli ktoś skrzywdzi bliską mi osobę wypruję mu flaki. obedrę ze skory i natre sola. > To prawo natury. owszem. > > > nazywam to :społeczeństwo i kraj zrobiło mardukowi (nie tylko Tobie, > > > każdemu chyba) kuku w psychice. > > Pozwalając bandziorom chodzić po wolności. > > > Każda kara jest nieodwołalna? Co? Nieprawda. Pisałam juz o tym. Są > > zwolnienia warunkowe, nagle pojawią się nowe metody udowadniania winy > bądź > > niewinności, mozna się odwoływać pisać petycję itp. Był przypadek > kiedy > > człowieka skazanego na dożywocie po 23 latach w celi uniewinniono na > > > podstawie badań DNA. Przy dokonaniu na tym człowieku kary śmierci > > wskrzeszenie go mogłoby być problemem. > > Tak bywa. > Life is brutal and full of zasadzkas and sometimes kopas w dupas. > > > > > Drugie primo - Najbardziej brutalne morderstwa są zwykle bardzo > > > dobrze udokumentowane. > > > > pewnie. ale nie licz na to, ze tak samo byłoby rownież i w Polsce. > > Dosyć juz mam tych bzdur o niewinnych wysyłanych na stryk (krzyż ?). > Owszem raz na kilkadziesiąt lat okazuje się, że wykonano KS na niewinnym > człowieku. w USA za zcasow gdy byla tam kara smierci wsrod grupy 35 skazańców 11 okazało sie potem niewinnymi. Pomyłki sądowe się zdarzają jednak prawdopodobieństwo śmierci w > wyniku pomyłki sądowej jest tysiąckrotnie mniejsze, niż w wyniku na > przykład wypadku samochodowego, a jakoś nie zabraniamy jeżdzenia > samochodami. nie wydaje mi sie zeby to był argument. > > > WIesz jak ich ukażą? Wsadzą do więzienia na dożywocie, wypuszczą po > 20 > > latach (bo jak na Polskę to i tak duzo, bo dobrze sie zachowywali, bo > > > obiecali poprawe) > > żalosne. > > Pal byłby znacznie lepszym rozwiązaniem. BANICJA! CHŁOSTA! UKRZYŻOWANKO. |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 23:32:08 |
Kara śmierci > > Poczekamy zobaczymy. > > czekajmy zatem. W każdym razie członkostwo w UE nie stanowi problemu. Karta praw podstawowych, która zabrania wykonywania KS nie ma mocy prawnej. Wystarczyłoby więc jedynie wypowiedzieć protokoły do europejskiej konwencji praw człowieka znoszące KS. > A TERAZ NAJWAŻNIEJSZE: > W swej dalszej części Instrukcja poucza, że: Samobójcę, który przed > zamachem na własne życie dawał zgorszenie, należy traktować jako jawno > grzesznika. > W takiej sytuacji już możemy mówić o ewentualnej odmowie pogrzebu > katolickiego lub przynajmniej ograniczeniu uroczystego celebrowania samej > ceremonii" Wali mnie to. I tak nie zamierzałem zapraszać na swój pogrzeb żadnego klechy. > ja mogę wytłumaczyć jak to sie nie ma do nstawiania drugiego policzka. co > mi wtedy postawisz? ]:-> Jaka sprośna ta dziesiejsza młodzież. Za moich czasów... |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 17:53:05 |
Kara śmierci > > > Poczekamy zobaczymy. > > > > czekajmy zatem. > > W każdym razie członkostwo w UE nie stanowi problemu. > Karta praw podstawowych, która zabrania wykonywania KS nie ma mocy > prawnej. > Wystarczyłoby więc jedynie wypowiedzieć protokoły do europejskiej > konwencji praw człowieka znoszące KS. a czy problem twoim zdaniem stanowi ludnosc ktora zaczelaby prostetować, powstałaby grupa oportunistów, byłyby strajki i manifestacje. masa zgiełku i nikomu niepotrzebnego zamieszania. kara smirci byłaby zatem nieopłacalna, spowodowałaby tyle szkod i wprowadziła tyle chaosu, ze...wydaje misie ze mowie jak do debila. przepraszam. juz koncze. wiesz co mam na mysli. > > A TERAZ NAJWAŻNIEJSZE: > > W swej dalszej części Instrukcja poucza, że: Samobójcę, który przed > > > zamachem na własne życie dawał zgorszenie, należy traktować jako > jawno > > grzesznika. > > W takiej sytuacji już możemy mówić o ewentualnej odmowie pogrzebu > > katolickiego lub przynajmniej ograniczeniu uroczystego celebrowania > samej > > ceremonii" > > Wali mnie to. olewam to ciepłym moczem I tak nie zamierzałem zapraszać na swój pogrzeb żadnego > klechy. rodzina sie o to zatroszczy > > > ja mogę wytłumaczyć jak to sie nie ma do nstawiania drugiego > policzka. co > > mi wtedy postawisz? ]:-> > > Jaka sprośna ta dziesiejsza młodzież. Za moich czasów...= wieki temu paniczu Marduk wieki temu..:) |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:55:37 |
Kara śmierci > a czy problem twoim zdaniem stanowi ludnosc ktora zaczelaby prostetować, Kto zacząłby manifestować ? Ty i twoi kumple z gimnazjum ? Ludzie mają ważniejsze problemy. > powstałaby grupa oportunistów Niby kto miałby utworzyć tą grupę ? Ikonowicz do spółki z Jarugą-Nowacką ? Nie bądź śmieszna, lewica jest w rozsypce i nie wiadomo nawet czy wejdzie do parlamentu. > byłyby strajki i manifestacje. Na ostatniej postępowej pedzioparadzie w Krakowie frekwencja była żałośnie niska. Myślisz, że w przypadku KS byłoby lepiej ? > masa zgiełku > i nikomu niepotrzebnego zamieszania. kara smirci byłaby zatem > nieopłacalna, spowodowałaby tyle szkod i wprowadziła tyle chaosu, > ze Od utrzymania porządku jest policja. Polityki nie robi się na ulicy. > wydaje misie ze mowie jak do debila. przepraszam Nie ma za co. Ja się wcale nie gniewam. > juz koncze. wiesz co mam na mysli. Twoje myśli (o ile coś takiego w ogóle istnieje) pozostają dla mnie nieprzeniknioną zagadką. > I tak nie zamierzałem zapraszać na swój pogrzeb żadnego > > klechy. > > rodzina sie o to zatroszczy Jeśli chodzi o mamusie i tatusia - to ja ich będę zakopywał, nie oni mnie. Mam jeszcze dużo czasu na spłodzenie i odpowiednie wychowanie spadkobierców. Zresztą zamierzam zrobić zapis w testamencie, że jeśli na pogrzebie będzie ksiądz to cała kasa idzie na schronisko dla psów. Nie zamierzam skończyć jak Nietzsche. > > Jaka sprośna ta dziesiejsza młodzież. Za moich czasów... > = wieki temu paniczu Marduk wieki temu..:) Piwo było lepsze. I tańsze. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 19:06:36 |
Kara śmierci > > a czy problem twoim zdaniem stanowi ludnosc ktora zaczelaby > prostetować, > > Kto zacząłby manifestować ? > Ty i twoi kumple z gimnazjum ? > Ludzie mają ważniejsze problemy. 33% spoleczenstwa ktore blo przeciwko. a 1/3 to nie tak malo z kolei. > > powstałaby grupa oportunistów > > Niby kto miałby utworzyć tą grupę ? myslisz? ludzie ktorzy sa przeciwko. > Ikonowicz do spółki z Jarugą-Nowacką ? gratuluje blyskotliwości. > Nie bądź śmieszna, lewica jest w rozsypce i nie wiadomo nawet czy wejdzie > do parlamentu. fakt. > Na ostatniej postępowej pedzioparadzie w Krakowie frekwencja była żałośnie > niska. to jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematow do dyskusji jaki sobie mozna w ogole wyobrazic. zastosowanie go z praktyce wzbudziloby owych kontrowersji jeszcze wiecej. > Od utrzymania porządku jest policja. tak? gdzie? > Polityki nie robi się na ulicy. w dzisiejszych zcasach- i owszem. juz koncze. wiesz co mam na mysli. > Twoje myśli (o ile coś takiego w ogóle istnieje) pozostają dla mnie > nieprzeniknioną zagadką. bo co? bo mam czesciowo (i tylko czesciowo) poglady sprzeczne z twoimi? bo jeste mlodsza? mzoe to kompleks? ty w moim wieku lego sie bawiłes? (tak tak wiem ze pileś wino ;) ) > Zresztą zamierzam zrobić zapis w testamencie, że jeśli na pogrzebie będzie > ksiądz to cała kasa idzie na schronisko dla psów. moze twoje dzieci bedą lubiły zwierzeta . lol ;) |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 20:55:11 |
Kara śmierci > > Niby kto miałby utworzyć tą grupę ? > > myslisz? ludzie ktorzy sa przeciwko. Ludzie którzy są przeciwko są zbyt zajęci zarabianiem na chleb, żeby organizować demonstracje. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-24 20:20:11 |
Kara śmierci 1. Opinia społeczeństwa nie dziwi - po pierwsze Kościół Katolicki w oficjalnych dokumentach (choćby KKK) zezwala na jej stosowanie. Po drugie w Starym Testamencie jak najbardziej możemy się spotkać z karą kapitalną nie tylko dla zbrodniarzy... 2. Nie zgodzę się z Tobą zupełnie - pod projektem przywrócenia kary śmierci podpisałbym się ręcamy i nogamy. Nie widzę najmniejszych powodów, dla których zbrodniarz nierokujący żadnych nadziei na resocjalizację ma z moich pieniędzy mieć do końca życia darmowy hotel - na brak kary śmierci zgodziłbym się tylko i wyłącznie pod warunkiem wprowadzenia obozów pracy, tak, aby więźniowie sami pracowali (oczywiście odpowiednio pilnowani - tak jak ma to miejsce w niektórych stanach USA) na swoje utrzymanie. W przeciwnym wypadku kara śmierci wydaje mi się jak najbardziej uzasadniona ekonomicznie. I nie tylko ekonomicznie - wiadomo, że zbrodniarze zazwyczaj wcześniej czy później wychodzą na wolność (o czym sama napisałaś), a wtedy zazwyczaj znowu zaczynają popełniać zbrodnie. Kara śmierci rozwiązałaby ten problem raz na zawsze. No i zasadniczo przestępcy, którzy mordują z wyrachowania, a nie dlatego, że są chorzy psychicznie, mieliby bicz nad głową, który mógłby ich skłonić do dwukrotnego zastanowienia przed pociągnięciem za spust... Pozdrawiam! LOKI (Death - the only solution) |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:13:12 |
Kara śmierci > 1. Opinia społeczeństwa nie dziwi - po pierwsze Kościół Katolicki w > oficjalnych dokumentach (choćby KKK) zezwala na jej stosowanie. Po drugie > w Starym Testamencie jak najbardziej możemy się spotkać z karą kapitalną > nie tylko dla zbrodniarzy... zatem Twoim zdaniem przeciwnicy powołujacy sie na piate przykazanie w gruncie rzeczy nie maja racji? > > 2. Nie zgodzę się z Tobą zupełnie - pod projektem przywrócenia kary > śmierci podpisałbym się ręcamy i nogamy. Nie widzę najmniejszych powodów, > dla których zbrodniarz nierokujący żadnych nadziei na resocjalizację ma z > moich pieniędzy mieć do końca życia darmowy hotel daruj, okreslenie hotel tu conajmniej nie pasuje. - na brak kary śmierci > zgodziłbym się tylko i wyłącznie pod warunkiem wprowadzenia obozów pracy, > tak, aby więźniowie sami pracowali (oczywiście odpowiednio pilnowani - tak > jak ma to miejsce w niektórych stanach USA) na swoje utrzymanie. W > przeciwnym wypadku kara śmierci wydaje mi się jak najbardziej uzasadniona > ekonomicznie. I nie tylko ekonomicznie - wiadomo, że zbrodniarze zazwyczaj > wcześniej czy później wychodzą na wolność (o czym sama napisałaś), a wtedy > zazwyczaj znowu zaczynają popełniać zbrodnie. zazwyczaj? masz jakieś dane statystyczne na ten temat? wyslij, jestem zainteresowana. Kara śmierci rozwiązałaby > ten problem raz na zawsze. bomba atomowa jeszcze skuteczniej. ale jestes madrym czlowiekiem i nie zrzucisz na polske bobmy. dlaczego za tem chcialbym wprowadzenia w polce kary smierci. No i zasadniczo przestępcy, którzy mordują z > wyrachowania, a nie dlatego, że są chorzy psychicznie, mieliby bicz nad > głową, który mógłby ich skłonić do dwukrotnego zastanowienia przed > pociągnięciem za spust... jeśli morderców nie przeraża perspektywa dożywocia, to dlaczego ja ich pzrerażać kara smierci? Przestepstwo rozwija sie i bedzie sie rozwijało i wydaje mi sie ze wprowadzenie KS niewiele by pomoglo. > > Pozdrawiam! pozdrawiam (Death - NOT the only solution) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-03 19:48:39 |
Kara śmierci > zatem Twoim zdaniem przeciwnicy powołujacy sie na piate przykazanie w > gruncie rzeczy nie maja racji? Dokładnie tak jak mówisz - dziesięć przykazań pochodzi ze starego testamentu - tego samego starego testamentu, który wyznaczał dość obficie karę śmierci za rozmaite przewinienia, a także nakazywał mordować bez pardonu inne narody. Dokładnie rzecz biorąc w oryginale nie jest zapisane "nie zabijaj", ale "nie morduj", przy czym morderstwo powinno być tutaj rozumiane tak jak w kodeksie karnym. > daruj, okreslenie hotel tu conajmniej nie pasuje. Siłownia, telewizja, biblioteka, totalne leniuchowanie, zero pracy... nadal uważasz, że określenie "hotel" tutaj nie pasuje? > zazwyczaj? masz jakieś dane statystyczne na ten temat? wyslij, jestem > zainteresowana. Zetknąłem się z takimi danymi, ale nie jestem w stanie powiedzieć, gdzie i kiedy. > bomba atomowa jeszcze skuteczniej. ale jestes madrym czlowiekiem i nie > zrzucisz na polske bobmy. dlaczego za tem chcialbym wprowadzenia w polce > kary smierci. Que? Wyjaśnij swój tok rozumowania, bo nie jarzę. > jeśli morderców nie przeraża perspektywa dożywocia, to dlaczego ja ich > pzrerażać kara smierci? Przestepstwo rozwija sie i bedzie sie rozwijało i > wydaje mi sie ze wprowadzenie KS niewiele by pomoglo. No nie wiem... jednak za PRL-u gdy kara śmierci była, mniej było przestępstw kryminalnych ]:-> Pzdr. LOKI |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-03 21:18:57 |
Kara śmierci > > daruj, okreslenie hotel tu conajmniej nie pasuje. > > Siłownia, telewizja, biblioteka, totalne leniuchowanie, zero pracy... > nadal uważasz, że określenie "hotel" tutaj nie pasuje? że niby w wiezieniu? > > zazwyczaj? masz jakieś dane statystyczne na ten temat? wyslij, jestem > > > zainteresowana. > > Zetknąłem się z takimi danymi, ale nie jestem w stanie powiedzieć, gdzie i > kiedy. szkoda. > > bomba atomowa jeszcze skuteczniej. ale jestes madrym czlowiekiem i > nie > > zrzucisz na polske bobmy. dlaczego za tem chcialbym wprowadzenia w > polce > > kary smierci. > > Que? Wyjaśnij swój tok rozumowania, bo nie jarzę. Kara śmierci rozwiązałaby > ten problem raz na zawsze. bomba atomowa jeszcze skuteczniej. ale jestes madrym czlowiekiem i nie zrzucisz na polske bobmy. dlaczego za tem chcialbym wprowadzenia w polce kary smierci. naprawde nie potrafisz wywnioskowac o co mi chodzilo ? rzuc okiem na kontekst. > No nie wiem... jednak za PRL-u gdy kara śmierci była, mniej było > przestępstw kryminalnych ]:-> za prl-u to trawe na zielono malowano :P > Pzdr. > LOKI pomarancza. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-03 21:24:03 |
Kara śmierci > że niby w wiezieniu? A może nie? No chyba że masz na myśli więzienia arabskie - dla mnie to wzór tego, jak więzienie wyglądać powinno ]:-> > szkoda. Ano. > bomba atomowa jeszcze skuteczniej. ale jestes madrym czlowiekiem i nie > zrzucisz na polske bobmy. dlaczego za tem chcialbym wprowadzenia w polce > kary smierci. Kara śmierci jest precyzyjna, Pomarańczko... > naprawde nie potrafisz wywnioskowac o co mi chodzilo ? rzuc okiem na > kontekst. Rzucam. I stwierdzam, że z pustym oczodołem wyglądam debilnie... > za prl-u to trawe na zielono malowano :P To swoją drogą ;-) Pzdr. LOKI |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 14:51:30 |
Kara śmierci > > że niby w wiezieniu? > > A może nie? No chyba że masz na myśli więzienia arabskie - dla mnie to > wzór tego, jak więzienie wyglądać powinno ]:-> szczerze? nie wiedziałam. > Kara śmierci jest precyzyjna, Pomarańczko... sugerujesz ze o tym nie wiedziałam? :] > Rzucam. I stwierdzam, że z pustym oczodołem wyglądam debilnie... nie Ty jeden. :) pozdr. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 14:54:53 |
Kara śmierci > > zatem Twoim zdaniem przeciwnicy powołujacy sie na piate przykazanie w > > gruncie rzeczy nie maja racji? > > Dokładnie tak jak mówisz - dziesięć przykazań pochodzi ze starego > testamentu - tego samego starego testamentu, który wyznaczał dość obficie > karę śmierci za rozmaite przewinienia, a także nakazywał mordować bez > pardonu inne narody. Dokładnie rzecz biorąc w oryginale nie jest zapisane > "nie zabijaj", ale "nie morduj", przy czym morderstwo powinno być tutaj > rozumiane tak jak w kodeksie karnym. Loki, podaj mi, w którym miejscu kodeksu jest cokolwiek napisane o morderstwie. > > daruj, okreslenie hotel tu conajmniej nie pasuje. > > Siłownia, telewizja, biblioteka, totalne leniuchowanie, zero pracy... > nadal uważasz, że określenie "hotel" tutaj nie pasuje? Chociażby dlatego: w hotelu, gdy jesteś niegrypsujący, nie zostaniesz przecwelowany; gdy powiesz do kogoś np."posuń się" nie dostaniesz w pysk. Przesadzasz, Loki. > > > I nie tylko ekonomicznie - wiadomo, że zbrodniarze zazwyczaj > > > wcześniej czy później wychodzą na wolność (o czym sama napisałaś), a wtedy > > > zazwyczaj znowu zaczynają popełniać zbrodnie. > > > > zazwyczaj? masz jakieś dane statystyczne na ten temat? wyslij, jestem > > zainteresowana. > > Zetknąłem się z takimi danymi, ale nie jestem w stanie powiedzieć, gdzie i > kiedy. W wyobraźni. :D > > jeśli morderców nie przeraża perspektywa dożywocia, to dlaczego ja > > ich > > pzrerażać kara smierci? Przestepstwo rozwija sie i bedzie sie > > rozwijało i > > wydaje mi sie ze wprowadzenie KS niewiele by pomoglo. > > No nie wiem... jednak za PRL-u gdy kara śmierci była, mniej było > przestępstw kryminalnych ]:-> Argument demagogiczny. > Pzdr. > LOKI |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 22:55:27 |
Kara śmierci > Loki, podaj mi, w którym miejscu kodeksu jest cokolwiek napisane o > morderstwie. No może się zagalopowałem - w każdym razie mam na myśli (a właściwie autor Księgi Wyjścia miał) to, co się rozumie poprzez morderstwo w sądownictwie - a więc świadome, dobrowolne zadanie komuś śmierci, nie wynikające z wojny, samoobrony i takichtam. > Chociażby dlatego: w hotelu, gdy jesteś niegrypsujący, nie zostaniesz > przecwelowany; gdy powiesz do kogoś np."posuń się" nie dostaniesz w pysk. > Przesadzasz, Loki. Zależy jeszcze z kim w tym hotelu zamieszkasz... ROTFL! > W wyobraźni. :D LOL! > Argument demagogiczny. Nawet nie argument - jedynie suchy fakt. I ciekaw jestem, DLACZEGO było mniej przestępstw karnych za peerelu niż jest obecnie... Pzdr. LOKI |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:40:27 |
Kara śmierci > zatem Twoim zdaniem przeciwnicy powołujacy sie na piate przykazanie w > gruncie rzeczy nie maja racji? to dogmat religijny, jest to też podstawowa zasada społeczna, jednak czasem wygląda na to że najlepiej ja pominąć, na przykład przy obronie koniecznej, na wojnie, czy przy karze śmierci w wyjątkowych przypadkach > daruj, okreslenie hotel tu conajmniej nie pasuje. telewizja, siłownia, biblioteka, spacery. Wiezienie to powinno być wiezienie, i "hotel" czasem tu pasuje bardzo dobrze > bomba atomowa jeszcze skuteczniej. ale jestes madrym czlowiekiem i nie > zrzucisz na polske bobmy. dlaczego za tem chcialbym wprowadzenia w polce > kary smierci. czy ktoś tu mówi o bieganiu z kosą i mordowaniu każdego kto sie krzywo uśmiechnie?? hehehe na kare smierci trzeba nieźle zasłużyć, poza tym konieczna jest komisja do sprawdzenia czy oby dana osoba nie jest niewinna (wiem że nei ma na to kasy ale mówie o potencjalnym państwie a nie o polsce :P) > jeśli morderców nie przeraża perspektywa dożywocia, to dlaczego ja ich > pzrerażać kara smierci? Przestepstwo rozwija sie i bedzie sie rozwijało i > wydaje mi sie ze wprowadzenie KS niewiele by pomoglo. kara śmierci to coś co może przestraszyć, zresztą sama widzisz jakie zamieszanie wywołuje, z wiezienia można ucieć, moża uniknać kary, albo żyć sobie w nim powoli czekając aż na przykład wybuchnie wojna i wszyscy zwieją, a kara śmierci to ciach i Cie nie ma, dla niektórych działa na wyobraźnie, przestepca musi wiedzieć jakie go mogą czekać konsekwencje > pozdrawiam (Death - NOT the only solution) pozdrawiam (not only, but sometime the best solution) |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:43:39 |
Kara śmierci > > > zatem Twoim zdaniem przeciwnicy powołujacy sie na piate przykazanie w > > > gruncie rzeczy nie maja racji? > > to dogmat religijny, jest to też podstawowa zasada społeczna, jednak > czasem wygląda na to że najlepiej ja pominąć, na przykład przy obronie > koniecznej, na wojnie, czy przy karze śmierci w wyjątkowych przypadkach > > > daruj, okreslenie hotel tu conajmniej nie pasuje. > > telewizja, siłownia, biblioteka, spacery. Wiezienie to powinno być > wiezienie, i "hotel" czasem tu pasuje bardzo dobrze > > > bomba atomowa jeszcze skuteczniej. ale jestes madrym czlowiekiem i > nie > > zrzucisz na polske bobmy. dlaczego za tem chcialbym wprowadzenia w > polce > > kary smierci. > > czy ktoś tu mówi o bieganiu z kosą i mordowaniu każdego kto sie krzywo > uśmiechnie?? hehehe na kare smierci trzeba nieźle zasłużyć, poza tym > konieczna jest komisja do sprawdzenia czy oby dana osoba nie jest niewinna > (wiem że nei ma na to kasy ale mówie o potencjalnym państwie a nie o > polsce :P) a ja o polsce i chyba wlasnie dlatego nie mozemy dojsc do porozumienia :) > > > jeśli morderców nie przeraża perspektywa dożywocia, to dlaczego ja > ich > > pzrerażać kara smierci? Przestepstwo rozwija sie i bedzie sie > rozwijało i > > wydaje mi sie ze wprowadzenie KS niewiele by pomoglo. > > kara śmierci to coś co może przestraszyć, zresztą sama widzisz jakie > zamieszanie wywołuje, z wiezienia można ucieć, moża uniknać kary, albo żyć > sobie w nim powoli czekając aż na przykład wybuchnie wojna i wszyscy > zwieją, a kara śmierci to ciach i Cie nie ma, dla niektórych działa na > wyobraźnie, przestepca musi wiedzieć jakie go mogą czekać konsekwencje > > > pozdrawiam (Death - NOT the only solution) > > pozdrawiam (not only, but sometime the best solution) pozdrawiam (i agree. ) |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-24 20:48:10 |
Kara śmierci > pod projektem przywrócenia kary śmierci podpisałbym się ręcamy i nogamy. To jest nas dwóch. > (Death - the only solution) Death solves all problems - no man, no problem. |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 00:06:34 |
Kara śmierci no to trzech droga pomaranczko humanitaryzm w stosunku do kogos kto na oczach 7 letniego brata gwalci 12 letnia dziewczynke? humanitaryzm w stosunku do kogos kto zadaje 25 cisow siekiera za 50 zl? umanitarym dla tego plugastwa? to smieszne ludzie popelniajacy zbrodnie sami dobrowolnie wychodza ze spolecznestwa- nalezy wiecpomoc im opuscic je skutecznie szybko i nieodwracalnie. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:14:35 |
Kara śmierci Zgadzam się z tymi, którzy mówią, ze kara śmierci w niektórzych przypadkach jest słuszna. Zgoda. Ale w przypadku pomylenia się, zebrania zbyt małej ilości dowodów itp usmiercenie kogoś niewinnie jest rzeczą nieodwołalną i TRAGICZNĄ. No proszę pojdziesz do więzienia, będą dowody przeciwko Tobie posądzony bedziesz o zabojstwo i wyladujesz na krześle. Potem w Polsce wejdą metody identyfikacji na podstawie DNA, Ty będziesz juz denatem i okaże sie ze jednak byłes niwinny. Przykre prawda? I co? Napiszesz petycję? Bedziesz chciał odwołać sie od wyroku? Prosze bardzo, ale pamietaj że nie bedzie to za bardzo mozliwe. Moze dlatego ze nie bedziesz juz zyl, co? Nie mozna kary śmierci wprowadzić ‘pol na pol' Albo kara śmierci jest albo jej w kraju nie ma. KS ma wady i zalety. Jednak uważam ze wady jej są liczniejsze i mimo ze w wielu przypadkach wywaje sie ona jedyną kara sprawiedliwą jestem przeciwna jej wprowadzeniu. BO WIEM JAK WYGLADA SYTUAJA W POLSCE I WIEM ILE OSOB SKONCZYLOBY NA KRZESLE (dziesiatki. Polacy zabraliby sie do sadzania na krzesla tak szybko jak to tylko mozliwe, zeby uspokoic spoleczenstwo) MIMO NIEWYSTARCZAJACEJ LICZBY DOWODOW. To sum up: jeśli morderców nie przeraża perspektywa dożywocia, to dlaczego ja ich pzrerażać kara smierci? Przestepstwo rozwija sie i bedzie sie rozwijało i wydaje mi sie ze wprowadzenie KS niewiele by pomoglo. |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 00:20:01 |
Kara śmierci > humanitarym dla tego plugastwa? Nie humanitaryzm lecz pal. > to smieszne Imo wyłącznie żałosne. > ludzie popelniajacy zbrodnie sami dobrowolnie wychodza ze spolecznestwa- > nalezy wiecpomoc im opuscic je skutecznie szybko i nieodwracalnie. I boleśnie, tak by czuli, że umierają. Dziesiejsze metody są zdecydowanie zbyt humanitarne. W średniowieczu mieli sposoby, pal, rozrywanie końmi, ćwiartowanie, łamanie kołem to są odpowiednie kary dla mordercy, a nie jakiś zastrzyk. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 10:03:50 |
Kara śmierci > I boleśnie, tak by czuli, że umierają. > Dziesiejsze metody są zdecydowanie zbyt humanitarne. > W średniowieczu mieli sposoby, pal, rozrywanie końmi, ćwiartowanie, > łamanie kołem to są odpowiednie kary dla mordercy, a nie jakiś zastrzyk. A co, jeśli ktoś jest niewinny a jedynie fałszywie oskarżony? Błąd rzeczą ludzką - sędziowie też są tylko ludźmi. Co wtedy? |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 10:43:19 |
Kara śmierci > A co, jeśli ktoś jest niewinny a jedynie fałszywie oskarżony? Masz całkowitą racje. W więzieniach siędzą wyłącznie niewinni ludzie, a prokuratura i policja nie mają nic lepszego do roboty i kombinują tylko jakby tu wsadzić do pierdla/posłać na szafot jakiegoś porządnego obywatela. > Błąd rzeczą ludzką - sędziowie też są tylko ludźmi. To jest zarzut przeciwko naszemu wymiarowi sprawiedliwości a nie KS. Na takiej zasadzie można powiedzieć, że błąd jest rzeczą ludzką, sąd mógł się pomylić i nie wolno trzymac ludzi w więzieniu do końca życia, ani 25 lat, ani 15. I mordercy wychodzą po dziesieciu latach i dalej robią swoje. > Co wtedy? Po co teoretyzować ? Czy były jakieś wątpliwości w sprawie squrwieli z rudy śląskiej ? Czy były jakieś wątpliwości w sprawie Michałka ? |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 19:55:15 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > > A co, jeśli ktoś jest niewinny a jedynie fałszywie oskarżony? > > Masz całkowitą racje. > W więzieniach siędzą wyłącznie niewinni ludzie, a prokuratura i policja > nie mają nic lepszego do roboty i kombinują tylko jakby tu wsadzić do > pierdla/posłać na szafot jakiegoś porządnego obywatela. Rozpędziłeś się. Nie wyrażałam tym postem mojego stanowiska wobec kary śmierci. Gdybym chciała to zrobić, skomentowałabym wątek główny, nie uważasz? Jestem tylko ciekawa, czy wy wszyscy - tak radykalni i zdecydowani na wszystko, wołający: "Zabić!!!" - jesteście tak do końca świadomi tego, co krzyczycie. > > Błąd rzeczą ludzką - sędziowie też są tylko ludźmi. > > To jest zarzut przeciwko naszemu wymiarowi sprawiedliwości a nie KS. Po pierwsze - to nie jest żaden zarzut, a jedynie stwierdzenie faktu. > Na takiej zasadzie można powiedzieć, że błąd jest rzeczą ludzką, sąd mógł > się pomylić i nie wolno trzymac ludzi w więzieniu do końca życia, ani 25 > lat, ani 15. Żadna z tych kar nie daje porównania z karą śmierci - tu nie chodzi o kaliber - tu chodzi o pozbawienie życia. > I mordercy wychodzą po dziesieciu latach i dalej robią swoje. To brzmi tak, jakbyś myślał że wprowadzenie kary śmierci od razu uzdrowi polski wymiar sprawiedliwości. > > Co wtedy? > > Po co teoretyzować ? A co innego proponujesz? > Czy były jakieś wątpliwości w sprawie squrwieli z rudy śląskiej ? > Czy były jakieś wątpliwości w sprawie Michałka ? Wymieniłeś aż dwie sprawy. To trochę za mało aby ruszyć mnie z mojego stanowiska. Pewności co do słuszności wyroku nie ma nigdy. A kara śmierci jest jedyną karą, której nie da się anulować. |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 00:01:36 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > Jestem tylko ciekawa, czy wy wszyscy - tak radykalni i > zdecydowani na wszystko, wołający: "Zabić!!!" - jesteście tak do końca > świadomi tego, co krzyczycie. I .Zdarzają się pomyłki. II. W pewnych sprawach prawdopodobieństwo pomyłki jest minimalne. III. Śmierć jest jedyną sprawiedliwą karą za niektóre zbrodnie. > To brzmi tak, jakbyś myślał że wprowadzenie kary śmierci od razu uzdrowi > polski wymiar sprawiedliwości. Przestępcy nie są durniami. Umieją liczyć. KS pomogłaby opanować sytuacje. Wysokość kary jest ważna. Wyobraźmy sobie, że za morderstwo karze się grzywną w wysokości 10 zeta. Ilość morderstw zapewne by wzrosła. > Wymieniłeś aż dwie sprawy. To trochę za mało aby ruszyć mnie z mojego > stanowiska. http://www.zbrodnia.of.pl/ Wydaje mi się, że jeśli w czyjejś szafie policja znajdzie garnitur z ludzkiej skóry pomyłka nie jest możliwa. > Pewności co do słuszności wyroku nie ma nigdy. Nigdy nie ma absolutnej pewności co do niczego, a żyć trzeba. Przestępcy należy się SPRAWIEDLIWA kara. Zakładam, że policja i sądy wiedzą co robią . > A kara śmierci > jest jedyną karą, której nie da się anulować. To jej największa zaleta. Jest karą straszną i wyjątkową. Po odsiadce wracasz na wolność. Po KS nie ma już nic lub trafiasz do piekła, zależnie od wyznawanej religii. Jak na mój gust stanowczo zbyt często w gazetach piszą, że bandyci znowu kogoś zakatowali. Trudne czasy wymagają zastosowania odpowiednich środków. KS jest skuteczna. USA pierwsze zniosły wykonywanie wyroków śmierci. Obecnie przywróciło ją już ponad 40 stanów. W Nowym Jorku liczba morderstw spadła po tym o 65%. Strach jest najlepszą resocjalizacją. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 01:43:34 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > > Jestem tylko ciekawa, czy wy wszyscy - tak radykalni i > > zdecydowani na wszystko, wołający: "Zabić!!!" - jesteście tak do > końca > > świadomi tego, co krzyczycie. > > I .Zdarzają się pomyłki. A no właśnie. > II. W pewnych sprawach prawdopodobieństwo pomyłki jest minimalne. I twierdzisz, że do takich spraw należą sprawy o morderstwo? Polemizowałabym. > III. Śmierć jest jedyną sprawiedliwą karą za niektóre zbrodnie. Tu się zgodzę. > > To brzmi tak, jakbyś myślał że wprowadzenie kary śmierci od razu > uzdrowi > > polski wymiar sprawiedliwości. > > Przestępcy nie są durniami. Umieją liczyć. > KS pomogłaby opanować sytuacje. > Wysokość kary jest ważna. > Wyobraźmy sobie, że za morderstwo karze się grzywną w wysokości 10 zeta. > Ilość morderstw zapewne by wzrosła. Niby logiczne, ale kara śmierci IMO nie może być traktowana jako środek zaradczy - nadal twierdzę, że to jednak zbyt poważna sprawa. > > Wymieniłeś aż dwie sprawy. To trochę za mało aby ruszyć mnie z mojego > > stanowiska. > > http://www.zbrodnia.of.pl/ Lepiej LOL > Wydaje mi się, że jeśli w czyjejś szafie policja znajdzie garnitur z > ludzkiej skóry pomyłka nie jest możliwa. Bzdura Marduk, pomyłka jest możliwa nawet, gdy ktoś krzyknie w stronę ławy przysięgłych: "Tak, to ja go zabiłem! I jestem z tego dumny!" > > Pewności co do słuszności wyroku nie ma nigdy. > > Nigdy nie ma absolutnej pewności co do niczego, a żyć trzeba. Sadzisz banałami... wstyd. ;) > Przestępcy należy się SPRAWIEDLIWA kara. Utopijne. Należy się - pewnie. Ale czy taką dostanie? > Zakładam, że policja i sądy wiedzą co robią . Obawiam się, że przegrasz ten zakład... > > A kara śmierci > > jest jedyną karą, której nie da się anulować. > > To jej największa zaleta. Dla mnie - podstawowa wada. Jednak. > Jest karą straszną i wyjątkową. > Po odsiadce wracasz na wolność. > Po KS nie ma już nic lub trafiasz do piekła, zależnie od wyznawanej > religii. > Jak na mój gust stanowczo zbyt często w gazetach piszą, że bandyci znowu > kogoś zakatowali. > Trudne czasy wymagają zastosowania odpowiednich środków. > KS jest skuteczna. USA pierwsze zniosły wykonywanie wyroków śmierci. > Obecnie przywróciło ją już ponad 40 stanów. > W Nowym Jorku liczba morderstw spadła po tym o 65%. > Strach jest najlepszą resocjalizacją. Trudno się z tym nie zgodzić, więc nawet nie będę próbować. |
|
d_ash. [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-02 23:25:08 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > Jak na mój gust stanowczo zbyt często w gazetach piszą, że bandyci znowu > kogoś zakatowali. Nie trzeba oglądać telewizji , czytać gazet żeby o tym wiedzieć. > Trudne czasy wymagają zastosowania odpowiednich środków. > KS jest skuteczna. USA pierwsze zniosły wykonywanie wyroków śmierci. > Obecnie przywróciło ją już ponad 40 stanów. > W Nowym Jorku liczba morderstw spadła po tym o 65%. To fakt statystyczny, oznacza że KS jako "ruzga" na głową działa, czyli zapobiega. > Strach jest najlepszą resocjalizacją. Strach nie jest najlepszą resocjalizacją, poniewaz resocjalizuje sie po skazaniu [:)] Po drugie jażeli przestaniesz sie bać to czy nadal jestś posłuszna? ____ Hell, I never vote for anybody, I always vote against. W. C. Fields |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:43:28 |
Advocatus - tym razem - diaboli. I .Zdarzają się pomyłki. II. W pewnych sprawach prawdopodobieństwo pomyłki jest minimalne. III. Śmierć jest jedyną sprawiedliwą karą za niektóre zbrodnie. na marduk prosze bardzo zaczynasz gadać do rzeczy. ze wszystkim w/w sie zgadzam |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-10-25 10:55:36 |
Kara śmierci > > > I boleśnie, tak by czuli, że umierają. > > Dziesiejsze metody są zdecydowanie zbyt humanitarne. > > W średniowieczu mieli sposoby, pal, rozrywanie końmi, ćwiartowanie, > Kto odbiera innemu człowiekowi prawo do życia de facto sam pozbawia się prawa do humanitarnego traktowania. Nieprawdaż? > > A co, jeśli ktoś jest niewinny a jedynie fałszywie oskarżony? Błąd rzeczą > ludzką - sędziowie też są tylko ludźmi. Co wtedy? A mnie dziwi, że w chwili, kiedy techniki kryminalistyczne pozwalają z coraz większą pewnością określić sprawcę, "cywilizowane" społeczeństwo pozbywa się najpewniejszego sposobu pozbywania się jednostek niebezpiecznych. Izolacja nie zapewnia tego komfortu psychicznego społeczeństwu co stryczek, zastrzyk czy strzał w potylicę (co kto woli), bo istnieje ryzyko, że sprawca jednak wyjdzie na wolność (jakiś litościwy sędzia go wypuści) albo ucieknie. W |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 13:08:39 |
Kara śmierci > > > I boleśnie, tak by czuli, że umierają. > > > Dziesiejsze metody są zdecydowanie zbyt humanitarne. > > > W średniowieczu mieli sposoby, pal, rozrywanie końmi, > > > ćwiartowanie, > > > Kto odbiera innemu człowiekowi prawo do życia de facto sam pozbawia się > prawa do humanitarnego traktowania. Nieprawdaż? Niekoniecznie. Jeżeli ktoś po pijanemu wjedzie w grupkę dzieci na przystanku, zabije ich powiedzmy dwoje, sąd go wypuści, a któryś z ojców się zemści zabijając go, to czy należy tego ojca "pozbawić prawa do humanitarnego traktowania"? > > A co, jeśli ktoś jest niewinny a jedynie fałszywie oskarżony? Błąd > > rzeczą > > ludzką - sędziowie też są tylko ludźmi. Co wtedy? > > A mnie dziwi, że w chwili, kiedy techniki kryminalistyczne pozwalają z > coraz większą pewnością określić sprawcę, "cywilizowane" społeczeństwo > pozbywa się najpewniejszego sposobu pozbywania się jednostek > niebezpiecznych. Izolacja nie zapewnia tego komfortu psychicznego > społeczeństwu co stryczek, zastrzyk czy strzał w potylicę (co kto woli), > bo istnieje ryzyko, że sprawca jednak wyjdzie na wolność (jakiś litościwy > sędzia go wypuści) albo ucieknie. Kula w łeb w imię komfortu społeczeństwa? Nieźle. Niebezpieczni są też niektórzy chorzy (psychicznie, HIV) ludzie - zabić? Pozdrawiam, Vixit |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 13:24:26 |
Kara śmierci > Niekoniecznie. Jeżeli ktoś po pijanemu wjedzie w grupkę dzieci na > przystanku, zabije ich powiedzmy dwoje, sąd go wypuści, a któryś z ojców > się zemści zabijając go, to czy należy tego ojca "pozbawić prawa do > humanitarnego traktowania"? sąd go wypuści... litości ten człowiek ponosi odpowiedzialność za życie tych osób i powinien ponieść kare za swoją głupote, nie kare śmierci bo to nie jest czyn wykonany przez niego z przemedytacją (mówie o zabiciu a nie piciu) ale kara powinna być > Kula w łeb w imię komfortu społeczeństwa? Nieźle. Niebezpieczni są też > niektórzy chorzy (psychicznie, HIV) ludzie - zabić? komfortu tak, ale nie popadajmy w skrajności, chodzi tu jedynie o ludzi którzy świadomie i z premedytacją łamią najważniejsze zasady społeczne, wybacz ale jeśli zostane zatakowany na ulicy to zakładam że atakujący liczy sie z tym że może oberwać, tak sam jeśli ktoś łamie prawo powinien sie liczyć z konsekwencjami tak samo nie jestem za tym żeby kodeks karny był sztywny, chodzi mi o to żę jak powie sie że zabójstwo jest zawsze złe, to padnie pytanie a co z obroną konieczną i tak dalej, nie da sie sztywno określic za co jaka kara bo zawsze znajdzie sie jakiś odchył co do chorych psychicznie to wkurza mnie że tyle rzeczy uchodzi im na sucho, byle kto może załatwić sobie papierek wariata i już unika kary, trzeba sie w ten problem zagłebić bardziej, jak narazie mówie na pierwszy rzut oka a jeśli chodzi o chorych ma HIV to powiedz o co Ci chodzi :P sprecyzuj o jakie niebezpieczeństwo Ci chodzi > > Pozdrawiam, > Vixit pozdrawiam vortex |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 13:40:10 |
Kara śmierci > > Niekoniecznie. Jeżeli ktoś po pijanemu wjedzie w grupkę dzieci na > > przystanku, zabije ich powiedzmy dwoje, sąd go wypuści, a któryś z > > ojców > > się zemści zabijając go, to czy należy tego ojca "pozbawić prawa do > > humanitarnego traktowania"? > > sąd go wypuści... litości ten człowiek ponosi odpowiedzialność za życie > tych osób i powinien ponieść kare za swoją głupote, nie kare śmierci bo to > nie jest czyn wykonany przez niego z przemedytacją (mówie o zabiciu a nie > piciu) ale kara powinna być Nie odpowiedziałeś na pytanie. Dla Twojej wygody zmienię trochę okoliczności: rozgoryczony ojciec zabija poprzez wbicie pióra w tętnicę szyjną, w momencie gdy oskarżonego wprowadzają na salę sądową. > > Kula w łeb w imię komfortu społeczeństwa? Nieźle. Niebezpieczni są > > też > > niektórzy chorzy (psychicznie, HIV) ludzie - zabić? > > komfortu tak, ale nie popadajmy w skrajności, chodzi tu jedynie o ludzi > którzy świadomie i z premedytacją łamią najważniejsze zasady społeczne, > wybacz ale jeśli zostane zatakowany na ulicy to zakładam że atakujący > liczy sie z tym że może oberwać, tak sam jeśli ktoś łamie prawo powinien > sie liczyć z konsekwencjami Zabicie dla komfortu to jest skrajność. > co do chorych psychicznie to wkurza mnie że tyle rzeczy uchodzi im na > sucho, byle kto może załatwić sobie papierek wariata i już unika kary, > trzeba sie w ten problem zagłebić bardziej, jak narazie mówie na pierwszy > rzut oka No właśnie. Zabić! > a jeśli chodzi o chorych ma HIV to powiedz o co Ci chodzi :P sprecyzuj o > jakie niebezpieczeństwo Ci chodzi Przecież mogą przez wiele lat zarażać (świadomie, lub nie) niewinnych, czym narażają ludzi na śmierć i dalsze rozprzestrzeniania się choroby. Pozdrawiam, Vixit |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 21:59:50 |
Kara śmierci > Przecież mogą przez wiele lat zarażać (świadomie, lub nie) niewinnych, > czym narażają ludzi na śmierć i dalsze rozprzestrzeniania się choroby. KS może być stosowana wyłącznie za czyny popełnione świadomie. Ma odstraszać potencjalnych morderców, a nie być zemstą. Wieszanie zarażonych HIV nikogo nie odstraszy. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 01:32:53 |
Kara śmierci > > Przecież mogą przez wiele lat zarażać (świadomie, lub nie) > niewinnych, > > czym narażają ludzi na śmierć i dalsze rozprzestrzeniania się > choroby. > > KS może być stosowana wyłącznie za czyny popełnione świadomie. > Ma odstraszać potencjalnych morderców, a nie być zemstą. > Wieszanie zarażonych HIV nikogo nie odstraszy. Świadome zarażanie śmiertelną chorobą chyba pod to podpada? Pozdrawiam, Vixit |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 12:00:13 |
Kara śmierci > Świadome zarażanie śmiertelną chorobą chyba pod to podpada? Świadome owszem, ale karanie w ten sposób zabójstw niepopełnionych świadomie i z premedytacją mija się z celem. |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 13:53:41 |
Kara śmierci > Nie odpowiedziałeś na pytanie. Dla Twojej wygody zmienię trochę > okoliczności: rozgoryczony ojciec zabija poprzez wbicie pióra w tętnicę > szyjną, w momencie gdy oskarżonego wprowadzają na salę sądową. hmm tak jak gdzieś napisałem każdy przypadek z osobna, śmierc nierówna śmierci, według mnie taki ojciec kare powinien ponieść, ale czy kare śmierci? to zależałoby od wielu innych czynników, jak chociażby to czy uważa że uczynił źle czy nie. Ten kierowca nie jest mordercą z chęci, bo gdyby zabił tą dwójke po prostu dla zabawy, gdybym był ojcem sam bym sie na niego rzucił. Co innego morderstwo w afekcje, obronie koniecznej i z premedytacją bądź z głupoty. > Zabicie dla komfortu to jest skrajność. źle rozumiesz w tym przypadku komfort, to taki sam komfort jak zabicie hitlera w czasie wojny, seryjny niereformowalny morderca w społeczeństwie jest jak komórka rakowa która osłabia i wyniszcza organizm, usuniecie jej to rozsądek > No właśnie. Zabić! no tak, widze że ktoś widzi tylko czarne i białe, życie niestety jest szare jakbyś chciał zauwazyć > Przecież mogą przez wiele lat zarażać (świadomie, lub nie) niewinnych, > czym narażają ludzi na śmierć i dalsze rozprzestrzeniania się choroby. chory powinien zostać poinformowany chorobie, a jeśli wyjdzie na jaw że z premedytacją zaraża innych powinny być wyciągniete tego konsekwencje, kara śmierci wobec śmiertelnie chorego jest już raczej zbedna > > Pozdrawiam, > Vixit pozdrawiam vortex |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 14:11:45 |
Kara śmierci > > Nie odpowiedziałeś na pytanie. Dla Twojej wygody zmienię trochę > > okoliczności: rozgoryczony ojciec zabija poprzez wbicie pióra w > > tętnicę > > szyjną, w momencie gdy oskarżonego wprowadzają na salę sądową. > > hmm tak jak gdzieś napisałem każdy przypadek z osobna, śmierc nierówna > śmierci, według mnie taki ojciec kare powinien ponieść, ale czy kare > śmierci? to zależałoby od wielu innych czynników, jak chociażby to czy > uważa że uczynił źle czy nie. Ten kierowca nie jest mordercą z chęci, bo > gdyby zabił tą dwójke po prostu dla zabawy, gdybym był ojcem sam bym sie > na niego rzucił. Co innego morderstwo w afekcje, obronie koniecznej i z > premedytacją bądź z głupoty. Więc nie zawsze można pozbawiać kogoś prawa do życia z takiego powodu, że zabił. To nie kara, tylko zemsta. > > Zabicie dla komfortu to jest skrajność. > > źle rozumiesz w tym przypadku komfort, to taki sam komfort jak zabicie > hitlera w czasie wojny, seryjny niereformowalny morderca w społeczeństwie > jest jak komórka rakowa która osłabia i wyniszcza organizm, usuniecie jej > to rozsądek Seryjny, niereformowalny morderca w społeczeństwie może zostać wyizolowany, niekoniecznie zabity. > > No właśnie. Zabić! > > no tak, widze że ktoś widzi tylko czarne i białe, życie niestety jest > szare jakbyś chciał zauwazyć Potwierdzasz moje słowa odnośnie kary śmierci. > > Przecież mogą przez wiele lat zarażać (świadomie, lub nie) > niewinnych, > > czym narażają ludzi na śmierć i dalsze rozprzestrzeniania się > choroby. > > chory powinien zostać poinformowany chorobie, a jeśli wyjdzie na jaw że z > premedytacją zaraża innych powinny być wyciągniete tego konsekwencje, kara > śmierci wobec śmiertelnie chorego jest już raczej zbedna A jaka kara jest właściwa dla śmiertelnie chorego? :> Nie zmienia to również faktu, że taki chory jest szalenie niebezpieczny dla społeczeństwa. Tak jak morderca. Czy należy go odizolować, czy zabić, a może nic mu nie robić? Przy wyborze kary śmierci nie można się kierować potencjalnym niebezpieczeństwem nagannego czynu. Jak napisałem - kara śmierci jest uzasadniona tylko w przypadku braku innych możliwości, inaczej jest tylko morderstwem w zgodzie z prawem. Pozdrawiam, Vixit |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 22:10:36 |
Kara śmierci > kara śmierci jest uzasadniona tylko w przypadku braku innych możliwości, > inaczej jest tylko morderstwem w zgodzie z prawem. Absurdalna nowomowa. morderstwo = świadome odebranie człowiekowi życia NIEZGODNIE z prawem |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 14:22:49 |
Kara śmierci > > Więc nie zawsze można pozbawiać kogoś prawa do życia z takiego powodu, że > zabił. To nie kara, tylko zemsta. oczywiscie ze nie zawsze, kto napisał że zawsze? > Seryjny, niereformowalny morderca w społeczeństwie może zostać > wyizolowany, niekoniecznie zabity. i co to komu da? same straty, koszty utrzymania, ryzyko ucieczki, lęk normalnych obywateli, jeśliby na siebie zarabiał, pracując tak żeby obywatele nie mogli łożyć na niego kasy, gdyby wiezienia były niemożliwe do sforsowania to możnaby o tym pomyśleć, jednak bez tego jest wiecej strat niż kożyści. Jeśli masz zamiar sie odwołać do moralności to uprzedzam że moja moralność wobec seryjnego niereformowalnego mordercy ulega zaniknieciu > Potwierdzasz moje słowa odnośnie kary śmierci. czyli jakie? że to ucieczka? tego nie potwierdzam. że nie w każdym wypadku? to chyba normalne > A jaka kara jest właściwa dla śmiertelnie chorego? :> hmm w sumie można przyśpieszyć to co i tak niedługo go czeka :P > Nie zmienia to również faktu, że taki chory jest szalenie niebezpieczny > dla społeczeństwa. Tak jak morderca. nie tak jak morderca, zależy od człowieka. Człowiek z nożem jest tak samo neibezpieczny jak morderca, zależy tylko czy tego noża użyje. Osoba chora na HIV jest zagrożeniem tylko wtedy gdy jest tego nieświadoma bądź wykorzystuje to z premedytacją. Choroba jest tu takim samym zagrożeniem jak pistolet, czy powinno sie karać policjantów za noszenie broni? :> albo kucharki za uzywanie noży? > Czy należy go odizolować, czy zabić, > a może nic mu nie robić? Przy wyborze kary śmierci nie można się kierować > potencjalnym niebezpieczeństwem nagannego czynu. Jak napisałem - kara > śmierci jest uzasadniona tylko w przypadku braku innych możliwości, > inaczej jest tylko morderstwem w zgodzie z prawem. jest różnica pomiedzy potencjalnym niebezpieczeństwem, a zagrożeniem dla społeczeństwa. Potencjalne niebezpieczeństwo to tak jak pisałem wyżej chociażby nóż którym kroisz chleb, zagrożenie jest wtedy kiedy udowodnisz że lubisz ten nóż wykorzystywać do krojenia czyiś kości na zywca i czerpiesz z tego przyjemność oraz wcale nie masz zamiaru przestać. seryjny niereformowalny przestepcja udowodnił że nie potrafi żyć w społeczeństwie i że mu zagraża, a to że KAŻDY JEST POTENCJALNYM MORDERCĄ to inna sprawa, nie myl tego > > Pozdrawiam, > Vixit pozdrawiam vortex |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 15:13:42 |
Kara śmierci > > Więc nie zawsze można pozbawiać kogoś prawa do życia z takiego > > powodu, że > > zabił. To nie kara, tylko zemsta. > > oczywiscie ze nie zawsze, kto napisał że zawsze? Źle się wyraziłem - nie zabił, lecz zamordował, zrobił to z premedytacją. Zresztą nie ma różnicy. Kara śmierci nie jest karą tylko właśnie zemstą. Pewnie oglądałeś "Seven" i "Dekalog". > > Seryjny, niereformowalny morderca w społeczeństwie może zostać > > wyizolowany, niekoniecznie zabity. > > i co to komu da? same straty, koszty utrzymania, ryzyko ucieczki, lęk > normalnych obywateli, jeśliby na siebie zarabiał, pracując tak żeby > obywatele nie mogli łożyć na niego kasy, gdyby wiezienia były niemożliwe > do sforsowania to możnaby o tym pomyśleć, jednak bez tego jest wiecej > strat niż kożyści. Jeśli masz zamiar sie odwołać do moralności to > uprzedzam że moja moralność wobec seryjnego niereformowalnego mordercy > ulega zaniknieciu Moralność nie ma tu nic do rzeczy. A cele śmierci są niemożliwe do sforsowania? Nie można przekupić strażników? Od orzeknięcia kary śmierci do jej wykonania mijają lata (i bardzo dobrze). Trzymać tak długo darmozjadów? Więzień może zarabiać na swoje utrzymanie, jak i dodatkowo na społeczeństwo. > > Potwierdzasz moje słowa odnośnie kary śmierci. > > czyli jakie? że to ucieczka? tego nie potwierdzam. > że nie w każdym wypadku? to chyba normalne Kara śmierci jest jednoznaczna, ostateczna i nieodwołalna. Gdzie tu miejsce na "szare"? To jest nieadekwatne do rzeczywistości. > > A jaka kara jest właściwa dla śmiertelnie chorego? :> > > hmm w sumie można przyśpieszyć to co i tak niedługo go czeka :P Po co? Czy to dla niego kara? > > Nie zmienia to również faktu, że taki chory jest szalenie > niebezpieczny > > dla społeczeństwa. Tak jak morderca. > > nie tak jak morderca, zależy od człowieka. Człowiek z nożem jest tak samo > neibezpieczny jak morderca, zależy tylko czy tego noża użyje. Osoba chora > na HIV jest zagrożeniem tylko wtedy gdy jest tego nieświadoma bądź > wykorzystuje to z premedytacją. Choroba jest tu takim samym zagrożeniem > jak pistolet, czy powinno sie karać policjantów za noszenie broni? :> > albo kucharki za uzywanie noży? Czyli wszystko opiera się na zaufaniu lub jego braku. Nikły argument za karą śmierci. > > Czy należy go odizolować, czy zabić, > > a może nic mu nie robić? Przy wyborze kary śmierci nie można się > > kierować > > potencjalnym niebezpieczeństwem nagannego czynu. Jak napisałem - kara > > śmierci jest uzasadniona tylko w przypadku braku innych możliwości, > > inaczej jest tylko morderstwem w zgodzie z prawem. > > jest różnica pomiedzy potencjalnym niebezpieczeństwem, a zagrożeniem dla > społeczeństwa. Potencjalne niebezpieczeństwo to tak jak pisałem wyżej > chociażby nóż którym kroisz chleb, zagrożenie jest wtedy kiedy udowodnisz > że lubisz ten nóż wykorzystywać do krojenia czyiś kości na zywca i > czerpiesz z tego przyjemność oraz wcale nie masz zamiaru przestać. Ale co to zmienia? Izolując przestepcę permamentnie też eliminujesz zagrożenie, dokładnie tak samo skutecznie jak przez karę śmierci. Z tą różnicą, że jeżeli morderca żyje może się jeszcze jakoś przysłużyć. Jeżeli czerpiesz przyjemność z zabijania to jesteś chory. Czy za to można karać? > seryjny niereformowalny przestepcja udowodnił że nie potrafi żyć w > społeczeństwie i że mu zagraża, a to że KAŻDY JEST POTENCJALNYM > MORDERCĄ to inna sprawa, nie myl tego W jaki sposób możesz stwierdzić, że ktokolwiek jest nierformowalny? (Oskarżałeś mnie o czarno-białe widzenie). To społeczeństwo jest chore, że produkuje gwałcicieli, morderców i innych bandytów. Kara śmierci likwiduje skutki, nie przyczyny - kara śmierci zupełnienie nic zmienia na lepsze. Pozdrawiam, Vixit |
|
Tomasz [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 15:45:51 |
Kara śmierci > Źle się wyraziłem - nie zabił, lecz zamordował, zrobił to z > premedytacją. > Zresztą nie ma różnicy. Kara śmierci nie jest karą tylko właśnie zemstą. dla jasności. w systemie regulacji prawa karnego, nie moze miec miejsca cos takiego jak powod wymiaru z "zemsty".kara powinna wynikac z reakcji na czyn przestepny, wyrazajac jego dezaprobate, jak i dezaprobate sprawcy.dzialanie z "zemsty" nosi wymiar afektywny, nieostry, emocjonalny i nie moze byc powodem(podstawa) wymiarzania kary dla stabilnosci regulacyjnej. |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 16:02:51 |
Kara śmierci > > Źle się wyraziłem - nie zabił, lecz zamordował, zrobił to z > > premedytacją. > > Zresztą nie ma różnicy. Kara śmierci nie jest karą tylko właśnie > zemstą. > > > dla jasności. > w systemie regulacji prawa karnego, nie moze miec miejsca cos takiego jak > powod wymiaru z "zemsty".kara powinna wynikac z reakcji na czyn > przestepny, wyrazajac jego dezaprobate, jak i dezaprobate > sprawcy.dzialanie z "zemsty" nosi wymiar afektywny, nieostry, emocjonalny > i nie moze byc powodem(podstawa) wymiarzania kary dla stabilnosci > regulacyjnej. Bardzo słusznie. Niemniej śmierć nie jest karą dla skazanego. Sens kary śmierci jako kary jest niejasny. Kara powinna być produktywna, nie powinna być tylko reakcją. Jeżeli argumentem za wprowadzeniem KS jest odstraszenie przyszłych morderców to mija się to z celem. Pozdrawiam, Vixit |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-03 23:05:11 |
Kara śmierci > Kara powinna być produktywna Znaczy się obóz pracy? Bo nie widzę innego sensu słowa "produktywny" w wypadku kary dla nieuleczalnych psychopatów... Pzdr. LOKI |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 00:26:01 |
Kara śmierci > > Kara powinna być produktywna > > Znaczy się obóz pracy? Bo nie widzę innego sensu słowa "produktywny" w > wypadku kary dla nieuleczalnych psychopatów... > > Pzdr. > LOKI 1. Obóz pracy - jak najbardziej, ew. praca w zakładach karnych. 2. Nieuleczalny psychopata jest chory, więc nie wiem czy można mówić o karze. Pozdrowienia, Vixit |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 00:43:26 |
R-pigułki! > 1. Obóz pracy - jak najbardziej, ew. praca w zakładach karnych. No to się rozumiemy :-D > 2. Nieuleczalny psychopata jest chory, więc nie wiem czy można mówić o > karze. Przymusowa eutanazja? :-P Pzdr. LOKI |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-04 01:27:54 |
R-pigułki! > > 2. Nieuleczalny psychopata jest chory, więc nie wiem czy można mówić > o > > karze. > > Przymusowa eutanazja? :-P O nie! Izolacja (w tym wypadku to nie kara, tylko konieczność).Jeżeli istniała by możliwość wyleczenia takiej osoby, to po leczeniu (skutecznym) powinna wyjść na wolność. Psychopata nie może być zabity tylko dlatego, że jest chory. Jeżeli sam by chciał, to czemu nie, ale uważam, że nie mam prawa określać czy ktoś ma żyć, czy nie. Pozdrawiam, Vixit |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 23:22:21 |
Kara śmierci > Jeżeli argumentem za wprowadzeniem KS jest odstraszenie > przyszłych morderców to mija się to z celem. Kolejny argument: nieboszczyk z oczywistych względów nie stanowi absolutnie żadnego zagrożenia dla społeczeństwa i jeszcze można wykorzystać go jako nawóz pod ładnie pachnące kwiatki. |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 22:38:48 |
Kara śmierci > Zresztą nie ma różnicy. Kara śmierci nie jest karą tylko właśnie zemstą. Znowu ta nowomowa. Kara jest karą, zemsta jest zemstą. > Pewnie oglądałeś "Seven" i "Dekalog". Rzadko oglądam telewizje. To zajęcie dla ludzi niepełnosprawnych umysłowo. Lepiej jest coś poczytać. > Więzień może zarabiać na swoje utrzymanie, jak i dodatkowo na > społeczeństwo. Może też uciec i dalej zabijać. Do wściekłych psów się strzela. > Kara śmierci jest jednoznaczna, ostateczna i nieodwołalna. Gdzie tu > miejsce na "szare"? W pewnych przypadkach nie ma na nie miejsca. > Ale co to zmienia? Izolując przestepcę permamentnie też eliminujesz > zagrożenie, dokładnie tak samo skutecznie jak przez karę śmierci. Z tą > różnicą, że jeżeli morderca żyje może się jeszcze jakoś przysłużyć. Jest to nieziszczalna utopia. Skazanego nie można całkowicie pozbawić kontaktu z innymi ludźmi. Jeśli np. zachoruje trzeba go zawieźć do szpitala. Może wtedy uciec i dalej zabijać. Nigdy nie zbudujesz doskonałej klatki. > Jeżeli czerpiesz przyjemność z zabijania to jesteś chory. Czy za to można > karać? Ludzie tym różnią się od psów, że potrafią kontrolować swoje instynkty. Za samą skłonność naturalnie nie można nikogo ukarać, za realizacje tej skłonności w życiu - jak najbardziej. Jesli czerpiesz przyjemność z oglądania ludzkiego cierpienia zajrzyj na ogrish.com, a od żywych ludzi wara, albo pójdziesz na stryk. > > seryjny niereformowalny przestepcja udowodnił że nie potrafi żyć w > > społeczeństwie i że mu zagraża, a to że KAŻDY JEST POTENCJALNYM > > MORDERCĄ to inna sprawa, nie myl tego > > W jaki sposób możesz stwierdzić, że ktokolwiek jest nierformowalny? > (Oskarżałeś mnie o czarno-białe widzenie). > > To społeczeństwo jest chore, że produkuje gwałcicieli, morderców i innych > bandytów. Mordercę skazujemy by jego przykład odstraszył innych i by pozbyć się zagrożenia z jego strony. To czy społeczeństwo jest winne nie ma żadnego znaczenia. To nie "społeczeństwo" zabiło, lecz morderca. Reguły naszej cywilizacji nakazują traktować człowieka jak istotę obdarzoną wolną wolą. > Kara śmierci likwiduje skutki, nie przyczyny - kara śmierci zupełnienie > nic zmienia na lepsze. Kara ma zapewnić SPRAWIEDLIWOŚĆ i KS spełnia tą role. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:59:42 |
Kara śmierci > Rzadko oglądam telewizje. > To zajęcie dla ludzi niepełnosprawnych umysłowo. > Lepiej jest coś poczytać. aha. marduk kreuje sie na umysłowca. pozdrawiam serdecznie marduk > Kara ma zapewnić SPRAWIEDLIWOŚĆ i KS spełnia tą role. jesteś naiwny. sprawiedliwosci nie ma na swiecie nie bylo i nikt nie powiedzial z ekiedykolwiek bedzie. od ilu lat zyjesz w tym kraju? gdyby wprowadzono tu kare smierci procedura bylaby taka, ze szefowie mafii przychodziliby z teczkami pelnymi pieniedzmi do kazdego z lawy przysieglych tak aby ci na wacpana z innej mafii wydali wyrok. a swoja droga (moze to troche sie wyklucza z tym co mowilam wyzej) sedziowie ogolnie baliby sie wydawac takich wyrokow, malo kto wzialby na siebie TAKA odpowiedzialnosc. |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 20:38:09 |
Kara śmierci > a swoja droga (moze to troche sie wyklucza z tym co mowilam wyzej) > sedziowie ogolnie baliby sie wydawac takich wyrokow, malo kto wzialby na > siebie TAKA odpowiedzialnosc. Sędziom nie płaci się za rozważania filozoficzne. Mają wydawać wyroki zgodne z prawem. |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:24:08 |
Kara śmierci > Źle się wyraziłem - nie zabił, lecz zamordował, zrobił to z > premedytacją. > Zresztą nie ma różnicy. Kara śmierci nie jest karą tylko właśnie zemstą. > Pewnie oglądałeś "Seven" i "Dekalog". seven tak, dekalogu nie pamietam jeśli widziałem, kara śmierci jest nie tylko zemstą ale także dobrym rozwiązaniem społecznym i finansowym, nie mam zamiaru być litościwy dla skurwysynów, ale jak Ty chcesz to Twoja sprawa > Moralność nie ma tu nic do rzeczy. > A cele śmierci są niemożliwe do sforsowania? Nie można przekupić > strażników? hhehe przed karą jeszcze masz szanse zwiać, ale po wykonaniu kary raczej nikogo nie przekupisz > Od orzeknięcia kary śmierci do jej wykonania mijają lata (i bardzo > dobrze). Trzymać tak długo darmozjadów? > Więzień może zarabiać na swoje utrzymanie, jak i dodatkowo na > społeczeństwo. ależ nikomu nie bronie wprowadzać programu robót dla więźniów, ba, pochwale kogoś takiego > Kara śmierci jest jednoznaczna, ostateczna i nieodwołalna. Gdzie tu > miejsce na "szare"? > To jest nieadekwatne do rzeczywistości. sama kara śmierci jest nieodracalna owszem, ale decyzja o wykonaniu tej kary jest szara, o tym mówie, nie każdy kto zabił zasługuje na śmierć, poza tym nie tylko morderstwo może okazać sie godne kary śmierci, bestialskie gwałty, skrajna sadystyczna pedofilia, mimo żę nie dochodzi do śmierci ofiary to jednak taka jednostka może okazać sie totalnie nieprzystosowana do życia w społeczeństwie, wiec trzeba ja ze społeczeństwa usunąć > Po co? Czy to dla niego kara? tu już nie chodzi o to czy to dla tej osoby kara czy nie, tu jest pytanie o dobro społeczne. Choć czasem zbrodnia jest tak bestialska że ofiara nie dość że zasługuje na kare śmierci to jeszcze przed jej wykonaniem powinna być torturowana > Czyli wszystko opiera się na zaufaniu lub jego braku. Nikły argument za > karą śmierci. hahaha, nie do końca choć blisko, otóż jest domniemanie że cżłowiek jest niewinny dopuki nie udowodni sie mu winy, tak wiec wszyscy z założenia jesteśmy niewinni. Jednak w rzeczywistości jest nieco innaczej, prawo ma za zadanie wyszukiwać te odchyły i je naprawiać, a kiedy naprawić sie nie da odizolować, jednak czasem koszty oraz skuteczność takiego odizolowania sa na tyle nieskuteczne że najłatwiej jest to po prostu uciąć, usunąć, zlikwidować. ja nie mam zamiaru utrzymywać ze swoich podatków seryjnego mordercy, jeśli masz takie upodobania to prosze bardzo > Ale co to zmienia? Izolując przestepcę permamentnie też eliminujesz > zagrożenie, dokładnie tak samo skutecznie jak przez karę śmierci. Z tą > różnicą, że jeżeli morderca żyje może się jeszcze jakoś przysłużyć. nieprawda, nie permanentnie, przestepca może uciec, poza tym państwo ponosi koszy za jego utrzymanie, wiezienia są przepełnione i wiele wyroków jest w zawieszeniu, przestepcy myślą że są bezkarni, kara śmierci nie dość że posiałaby strach w ich szeregach, to jeszcze oczyściłaby wiezienia, zredukowała koszty, poprawiła bezpieczeństo w kraju (przestepcy baliby sie konsekwencji) > Jeżeli czerpiesz przyjemność z zabijania to jesteś chory. Czy za to można > karać? przyjemności nie czerpie, to jest naturalna konsekwencja wyjątkowo brutalnych czynów przestepcy, trzeba sie nauczyć czegoś takiego jak konsekwencje własnych poczynań, państwo jest zbyt pobłażliwe dla przestepców > W jaki sposób możesz stwierdzić, że ktokolwiek jest nierformowalny? > (Oskarżałeś mnie o czarno-białe widzenie). na świecie są różne odcienie szarości, niektóre prawie białe niektóre prawie czarne, ja bym zastosował kare narastającą, a mianowicie jeśli ktoś popełnia jakieś przestepstwo kara zwykła, jeśli potem popełni to samo, kara silniejsza, i tak dalej a nawet jeśli ktoś jest reformowalny to wybacz ale wole wydawać pieniądze na kogoś kto nic złego nie zrobił niż na seryjnego morderce, koszty jego leczenia i utrzymania, chciał mordować to niech teraz za to płaci > To społeczeństwo jest chore, że produkuje gwałcicieli, morderców i innych > bandytów. czynniki tworzące przestepców to inna sprawa, wiele jest źródeł > Kara śmierci likwiduje skutki, nie przyczyny - kara śmierci zupełnienie > nic zmienia na lepsze. buhahaha kara śmierci właśnie niszczy źródło nie tykając skutków, nie przywraca nikogo do zycia LOL > > Pozdrawiam, > Vixit pozdrawiam vortex |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:31:35 |
Kara śmierci > > > Więc nie zawsze można pozbawiać kogoś prawa do życia z takiego > > > > powodu, że > > > zabił. To nie kara, tylko zemsta. > > > > oczywiscie ze nie zawsze, kto napisał że zawsze? > > Źle się wyraziłem - nie zabił, lecz zamordował, zrobił to z > premedytacją. > Zresztą nie ma różnicy. Kara śmierci nie jest karą tylko właśnie zemstą. > Pewnie oglądałeś "Seven" i "Dekalog". bardziej adekwatnym przykładem byłby tu kill bill > > > > Seryjny, niereformowalny morderca w społeczeństwie może zostać > > > > wyizolowany, niekoniecznie zabity. > > > > i co to komu da? same straty, koszty utrzymania, ryzyko ucieczki, lęk > > > normalnych obywateli, jeśliby na siebie zarabiał, pracując tak żeby > > > obywatele nie mogli łożyć na niego kasy, gdyby wiezienia były > niemożliwe > > do sforsowania to możnaby o tym pomyśleć, jednak bez tego jest wiecej > > > strat niż kożyści. Jeśli masz zamiar sie odwołać do moralności to > > uprzedzam że moja moralność wobec seryjnego niereformowalnego > mordercy > > ulega zaniknieciu > > Moralność nie ma tu nic do rzeczy. > A cele śmierci są niemożliwe do sforsowania? Nie można przekupić > strażników? > Od orzeknięcia kary śmierci do jej wykonania mijają lata (i bardzo > dobrze). Trzymać tak długo darmozjadów? > Więzień może zarabiać na swoje utrzymanie, jak i dodatkowo na > społeczeństwo. > > > > Potwierdzasz moje słowa odnośnie kary śmierci. > > > > czyli jakie? że to ucieczka? tego nie potwierdzam. > > że nie w każdym wypadku? to chyba normalne > > Kara śmierci jest jednoznaczna, ostateczna i nieodwołalna. Gdzie tu > miejsce na "szare"? > To jest nieadekwatne do rzeczywistości. > > > > A jaka kara jest właściwa dla śmiertelnie chorego? :> > > > > hmm w sumie można przyśpieszyć to co i tak niedługo go czeka :P > > Po co? Czy to dla niego kara? jak najbardziej. nie chciałbyś chyba zeby ktoś zabierał ci ta nagle ostatnie chwile zycia. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:24:24 |
Kara śmierci > A jaka kara jest właściwa dla śmiertelnie chorego? :> > Nie zmienia to również faktu, że taki chory jest szalenie niebezpieczny > dla społeczeństwa. Tak jak morderca. Czy należy go odizolować, czy zabić, > a może nic mu nie robić? Przy wyborze kary śmierci nie można się kierować > potencjalnym niebezpieczeństwem nagannego czynu. Jak napisałem - kara > śmierci jest uzasadniona tylko w przypadku braku innych możliwości, > inaczej jest tylko morderstwem w zgodzie z prawem. > > Pozdrawiam, > Vixit nie wydaje mi sie żeby wasza dyskusja ad. choroby (tu przykladowo podaliscie aids) miala jakis sens. mordercą jest sie z wyboru chorym zostaje sie mimowolnie |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-03 23:00:41 |
Kara śmierci Przypominam, że za ŚWIADOME zakażenie kogoś wirusem HIV grozi więzienie... Pzdr. LOKI |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-10-25 13:39:12 |
Kara śmierci > Niekoniecznie. Jeżeli ktoś po pijanemu wjedzie w grupkę dzieci na > przystanku, zabije ich powiedzmy dwoje, sąd go wypuści, a któryś z ojców > się zemści zabijając go, to czy należy tego ojca "pozbawić prawa do > humanitarnego traktowania"? > Chciałem Cię wrzucić na pręgierz za robienie ze mnie idioty ale policzyłem do 250 i mi przeszło. Patrz odpowiedź do postu Tomasza. W |
|
Vixit [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 13:50:25 |
Kara śmierci > > Niekoniecznie. Jeżeli ktoś po pijanemu wjedzie w grupkę dzieci na > > przystanku, zabije ich powiedzmy dwoje, sąd go wypuści, a któryś z > > ojców > > się zemści zabijając go, to czy należy tego ojca "pozbawić prawa do > > humanitarnego traktowania"? > > > > Chciałem Cię wrzucić na pręgierz za robienie ze mnie idioty ale policzyłem > do 250 i mi przeszło. Patrz odpowiedź do postu Tomasza. Chyba Ci nie przeszło do końca, bo nie zrozumiałeś o co mi chodziło. W przypadku zabicia tego kierowcy przez ojca zmarłego dziecka nie można mówić o wypadku, nieumyślnym spowodowaniu śmierci, czy samoobronie. Vixit |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 20:00:50 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > > > I boleśnie, tak by czuli, że umierają. > > > Dziesiejsze metody są zdecydowanie zbyt humanitarne. > > > W średniowieczu mieli sposoby, pal, rozrywanie końmi, ćwiartowanie, > Kto odbiera innemu człowiekowi prawo do życia de facto sam pozbawia się > prawa do humanitarnego traktowania. Nieprawdaż? Prawdam. Dlatego skomentowałam Marduka. > > A co, jeśli ktoś jest niewinny a jedynie fałszywie oskarżony? Błąd rzeczą > > ludzką - sędziowie też są tylko ludźmi. Co wtedy? > > A mnie dziwi, że w chwili, kiedy techniki kryminalistyczne pozwalają z > coraz większą pewnością określić sprawcę, "cywilizowane" społeczeństwo > pozbywa się najpewniejszego sposobu pozbywania się jednostek > niebezpiecznych. Jak sam piszesz - "z coraz większą pewnością" - nie z pewnością całkowitą. Odsyłam do mojej odpowiedzi do postu Marduka, tam wyrażam moje stanowisko na ten temat - tytuł taki sam jak tej. Izolacja nie zapewnia tego komfortu psychicznego > społeczeństwu co stryczek, zastrzyk czy strzał w potylicę (co kto woli), > bo istnieje ryzyko, że sprawca jednak wyjdzie na wolność (jakiś litościwy > sędzia go wypuści) albo ucieknie. Komfort psychiczny społeczeństwa jest sprawą ważną, ale czy najważniejszą? Tu chodzi też o ludzkie życie, przypominam. |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 21:29:11 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > Komfort psychiczny społeczeństwa jest sprawą ważną, ale czy najważniejszą? > Tu chodzi też o ludzkie życie, przypominam. Życie uczciwego obywatela jest cennijsze od życia zbrodniarza. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 22:55:47 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > > Komfort psychiczny społeczeństwa jest sprawą ważną, ale czy najważniejszą? > > Tu chodzi też o ludzkie życie, przypominam. > > Życie uczciwego obywatela jest cennijsze od życia zbrodniarza. Zgadzam się. Nie zgadzam się jedynie z tym, by komfort psychiczny "uczciwego obywatela" był cenniejszy od życia kogokolwiek. |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 10:08:10 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > Nie zgadzam się jedynie z tym, by komfort psychiczny "uczciwego obywatela" > był cenniejszy od życia kogokolwiek. a ja się zgadzam, jeśli 'kimkolwiek' będzie bohater postu 'małe conieco ...' |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 14:14:33 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > > Nie zgadzam się jedynie z tym, by komfort psychiczny "uczciwego obywatela" > > był cenniejszy od życia kogokolwiek. > > a ja się zgadzam, jeśli 'kimkolwiek' będzie bohater postu 'małe conieco > ...' W takim razie dałeś się uwieść demagogii Marduka. |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 17:30:12 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > W takim razie dałeś się uwieść demagogii Marduka. ależ to był tylko przykład, a zdanie wyrobione miałem już dużo wcześniej. =/ |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 21:33:25 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > > Komfort psychiczny społeczeństwa jest sprawą ważną, ale czy > najważniejszą? > > Tu chodzi też o ludzkie życie, przypominam. > > Życie uczciwego obywatela jest cennijsze od życia zbrodniarza. owszem. ale to sie ma nijako wobec naszej konstytucji i idei demokracji . dlatego takie uzasadnienie jak twoje (chociaz moim zdaniem sluszne) nie przejdzie w sejmie dobrze o tym wiesz i Twoj argument nie przeważyłby szali na korzyśc ks. wiesz o tym , prawda? |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 23:48:28 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > owszem. ale to sie ma nijako wobec naszej konstytucji i idei demokracji . > dlatego takie uzasadnienie jak twoje (chociaz moim zdaniem sluszne) nie > przejdzie w sejmie dobrze o tym wiesz i Twoj argument nie przeważyłby > szali na korzyśc ks. wiesz o tym , prawda? Kto nie smaruje ten nie jedzie jak mówi ludowe przysłowie. W sejmie w ogóle nie ma co się bawić w uzasadnianie swoich racji. Tam się po prostu przynosi kilka walizek wypchanych pieniędzmi i posłowie wtedy głosują jak trzeba. IMO demokracja = władza tych którzy mają najwięcej kasy (nie mylić z władzą ludu) A nasza konstytucja jest do... Już ty sama wiesz do czego. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 17:56:58 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > > owszem. ale to sie ma nijako wobec naszej konstytucji i idei > demokracji . > > dlatego takie uzasadnienie jak twoje (chociaz moim zdaniem sluszne) > nie > > przejdzie w sejmie dobrze o tym wiesz i Twoj argument nie przeważyłby > > > szali na korzyśc ks. wiesz o tym , prawda? > > Kto nie smaruje ten nie jedzie jak mówi ludowe przysłowie. > W sejmie w ogóle nie ma co się bawić w uzasadnianie swoich racji. tak. > Tam się po prostu przynosi kilka walizek wypchanych pieniędzmi i posłowie > wtedy głosują jak trzeba. tak. > IMO demokracja = władza tych którzy mają najwięcej kasy (nie mylić z > władzą ludu) tak. to sie nazywa kapitalizm. > A nasza konstytucja jest do... > Już ty sama wiesz do czego. w rzeczy samej. pozdrawiam. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 21:31:08 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > > > > I boleśnie, tak by czuli, że umierają. > > > > Dziesiejsze metody są zdecydowanie zbyt humanitarne. > > > > W średniowieczu mieli sposoby, pal, rozrywanie końmi, > ćwiartowanie, > > > Kto odbiera innemu człowiekowi prawo do życia de facto sam pozbawia > się > > prawa do humanitarnego traktowania. Nieprawdaż? > > Prawdam. Dlatego skomentowałam Marduka. gównoprawda. > > > > A co, jeśli ktoś jest niewinny a jedynie fałszywie oskarżony? > Błąd rzeczą > > > ludzką - sędziowie też są tylko ludźmi. Co wtedy? > > > > A mnie dziwi, że w chwili, kiedy techniki kryminalistyczne pozwalają > z > > coraz większą pewnością określić sprawcę, "cywilizowane" > społeczeństwo > > pozbywa się najpewniejszego sposobu pozbywania się jednostek > > niebezpiecznych. > > Jak sam piszesz - "z coraz większą pewnością" - nie z pewnością całkowitą. > Odsyłam do mojej odpowiedzi do postu Marduka, tam wyrażam moje stanowisko > na ten temat - tytuł taki sam jak tej. > > Izolacja nie zapewnia tego komfortu psychicznego > > społeczeństwu co stryczek, zastrzyk czy strzał w potylicę (co kto > woli), > > bo istnieje ryzyko, że sprawca jednak wyjdzie na wolność (jakiś > litościwy > > sędzia go wypuści) albo ucieknie. > > Komfort psychiczny społeczeństwa jest sprawą ważną, ale czy najważniejszą? > Tu chodzi też o ludzkie życie, przypominam. A nie uważasz ze to sie jakoś łaczy? Spoleczenstwo składa sie z ludzi, ludzie chcą być bezpieczni i boja sie o wlasne zycie. Ludze domagaja sie kary smierci bo cierpimy na kompleks braku bezpieczenstwa narodowego. Wiec co robi to 'TEŻ' w Twojej wypowiedzi, daruj, ze czepiam sie sczegolow ale te jest akurat istotny. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 23:06:55 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > > > > > I boleśnie, tak by czuli, że umierają. > > > > > Dziesiejsze metody są zdecydowanie zbyt humanitarne. > > > > > W średniowieczu mieli sposoby, pal, rozrywanie końmi, ćwiartowanie, > > > Kto odbiera innemu człowiekowi prawo do życia de facto sam pozbawia się > > > prawa do humanitarnego traktowania. Nieprawdaż? > > Prawdam. Dlatego skomentowałam Marduka. > gównoprawda. Ambitne to było. Rozwiń myśl albo nie naprzykszaj mi się więcej w ten sposób. > > Komfort psychiczny społeczeństwa jest sprawą ważną, ale czy najważniejszą? > > Tu chodzi też o ludzkie życie, przypominam. > > A nie uważasz ze to sie jakoś łaczy? Niby jak? Z tego, co piszesz niżej wynikało by, że ludzie tak boją się o własne życie, że są bliscy śmierci ze strachu? : Spoleczenstwo składa sie z ludzi, > ludzie chcą być bezpieczni i boja sie o wlasne zycie. Ludze domagaja sie > kary smierci bo cierpimy na kompleks braku bezpieczenstwa narodowego. Wiec > co robi to 'TEŻ' w Twojej wypowiedzi, To było ironiczne. Podobnie jak słowo "przypominam" na końcu mojej wypowiedzi. Jeśli jeszcze czegoś nie rozumiesz, chętnie wyjaśnię. daruj, ze czepiam sie sczegolow ale > te jest akurat istotny. Daruję. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 17:49:12 |
Advocatus - tym razem - diaboli. Kto odbiera innemu człowiekowi prawo do zycia? Pozdrawiam lekarzy przeprowadzającym eutanazje i aborcję. > > Ambitne to było. Rozwiń myśl albo nie naprzykszaj mi się więcej w ten > sposób. > probuje minimalna ilościa slow wyrazić maksimum treści > > > Komfort psychiczny społeczeństwa jest sprawą ważną, ale czy > najważniejszą? > > > Tu chodzi też o ludzkie życie, przypominam. > > > > A nie uważasz ze to sie jakoś łaczy? > > Niby jak? Z tego, co piszesz niżej wynikało by, że ludzie tak boją się o > własne życie, że są bliscy śmierci ze strachu? nie, ale BOJA SIE. ja sie boje ze jak wyjde z domu wieczorem to mnie napadną i zgwałcą. boje sie w lesie i na cmentarzu. boje sie sama byc w domu, w tym kraju niektorzy siedza w domu w wakacje nie tylko z braku pieniedzy ale dlateto ze boja sie mieszkania na dluzej zostawić zeby ich ktos nie okradł. o to mi chodziło. : > > Spoleczenstwo składa sie z ludzi, > > ludzie chcą być bezpieczni i boja sie o wlasne zycie. Ludze domagaja > sie > > kary smierci bo cierpimy na kompleks braku bezpieczenstwa narodowego. > > > Wiec > > co robi to 'TEŻ' w Twojej wypowiedzi, > > To było ironiczne. Podobnie jak słowo "przypominam" na końcu mojej > wypowiedzi. Jeśli jeszcze czegoś nie rozumiesz, chętnie wyjaśnię. równie dobrze moze to funkcjonować w druga strone. > > daruj, ze czepiam sie sczegolow ale > > te jest akurat istotny. > > Daruję. uf....(to też ironia, dla wyjasnienia w razie jakichkolwiek wątpliwości) |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:47:21 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > Kto odbiera innemu człowiekowi prawo do zycia? Pozdrawiam lekarzy > przeprowadzającym eutanazje i aborcję. Dla jasności: jestem za karą śmierci i od początku byłam. Mam tylko w zwyczaju pomyśleć o ewentualnych konsekwencjach swoich czynów. Także tych moralnych konsekwencjach. Jestem również za eutanazją, choć tu mam pewne zastrzeżenia, oraz za aborcją, i tu już żadnych zastrzeżeń nie mam. > > Ambitne to było. Rozwiń myśl albo nie naprzykszaj mi się więcej w ten > > sposób. > > > probuje minimalna ilościa slow wyrazić maksimum treści Przykro mi, ale kiepsko Ci to poszło. "gównoprawda" wyraża sobą tyle treści co kot napłakał. Albo nasrał - w tym przypadku. > > > > Komfort psychiczny społeczeństwa jest sprawą ważną, ale czy > > najważniejszą? > > > > Tu chodzi też o ludzkie życie, przypominam. > > > > > > A nie uważasz ze to sie jakoś łaczy? > > > > Niby jak? Z tego, co piszesz niżej wynikało by, że ludzie tak boją się o > > własne życie, że są bliscy śmierci ze strachu? > > nie, ale BOJA SIE. ja sie boje ze jak wyjde z domu wieczorem to mnie > napadną i zgwałcą. boje sie w lesie i na cmentarzu. boje sie sama byc w > domu, w tym kraju niektorzy siedza w domu w wakacje nie tylko z braku > pieniedzy ale dlateto ze boja sie mieszkania na dluzej zostawić zeby ich > ktos nie okradł. o to mi chodziło. Więc tu jest pies pogrzebany.... Boisz się, więc jesteś za karą śmierci? Gdzie tu obiektywizm i chłodne myślenie? Jeśli nie radzisz sobie ze strachem to idź do psychiatry. Ja się boję psów, ale nie domagam się uśpienia raz na zawsze wszystkich osobników tego gatunku. > > Wiec > > > co robi to 'TEŻ' w Twojej wypowiedzi, > > > > To było ironiczne. Podobnie jak słowo "przypominam" na końcu mojej > > wypowiedzi. Jeśli jeszcze czegoś nie rozumiesz, chętnie wyjaśnię. > > równie dobrze moze to funkcjonować w druga strone. Patrzy się na kontekst. > > daruj, ze czepiam sie sczegolow ale > > > te jest akurat istotny. > > > > Daruję. > > uf....(to też ironia, dla wyjasnienia w razie jakichkolwiek wątpliwości) Dziękuję, ale to nie było konieczne. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 18:53:54 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > > Kto odbiera innemu człowiekowi prawo do zycia? Pozdrawiam lekarzy > > przeprowadzającym eutanazje i aborcję. > > Dla jasności: jestem za karą śmierci i od początku byłam. Mam tylko w > zwyczaju pomyśleć o ewentualnych konsekwencjach swoich czynów. Także tych > moralnych konsekwencjach. słusznie. Jestem również za eutanazją, choć tu mam pewne > zastrzeżenia, oraz za aborcją, i tu już żadnych zastrzeżeń nie mam. popieram. ale te tematy zostawmy na keidy indziej. > > > Ambitne to było. Rozwiń myśl albo nie naprzykszaj mi się więcej > w ten > > > sposób. > > > > > probuje minimalna ilościa slow wyrazić maksimum treści > > Przykro mi, ale kiepsko Ci to poszło. "gównoprawda" wyraża sobą tyle > treści co kot napłakał. Albo nasrał - w tym przypadku. wybacz, byłam piorytowana. > > Więc tu jest pies pogrzebany.... > Boisz się, więc jesteś za karą śmierci? NIe chodzi o mnie. spoleczenstwo 96% (ostatnie badania) cierpi na kompleks braku bezpieczeństwa tłumy domagaja sie akry smierci bo mysla ze jak juz ta kara wprowadza to beda bardziej bezpieczni. tylko ze spoleczenstwo nie ma racji. dres ktory podbiegnie i zabierze Ci komorke i tak podbiegnie nawet jak KS bedzie i nie widze tu zwiazku pomiedzy kradzieżami a KS Gdzie tu obiektywizm i chłodne > myślenie? Jeśli nie radzisz sobie ze strachem to idź do psychiatry. idę na psychologię. LOL skoro 96% spoleczenstwa odsyłasz do gabinetu psychiatrycznego to moze za kilka lat ktoś sie Ciebie poslucha i zbije an tym fortune ;) > > Ja się boję psów, ale nie domagam się uśpienia raz na zawsze wszystkich > osobników tego gatunku. to byłoby glupota z Twojej strony. tez sie boje psow > Dziękuję, ale to nie było konieczne. tak tez myslałam. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-10-27 11:41:59 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > NIe chodzi o mnie. spoleczenstwo 96% (ostatnie badania) cierpi na kompleks > braku bezpieczeństwa tłumy domagaja sie akry smierci bo mysla ze jak juz > ta kara wprowadza to beda bardziej bezpieczni. tylko ze spoleczenstwo nie > ma racji. dres ktory podbiegnie i zabierze Ci komorke i tak podbiegnie > nawet jak KS bedzie i nie widze tu zwiazku pomiedzy kradzieżami a KS > A ja się wtrącę podając przykład kodeksu karnego Chińskiej Republiki Ludowej. Kara śmierci obowiązuje tam za szereg przestępstw nie tylko przeciwko życiu (co wydaje się oczywiste) ale również przeciwko MIENIU (co w kulturze krajów cywilizacji łacińskiej jest nie do pomyślenia). Przykład: pewnien Chińczyk ukradł turyście aparat fotograficzny - czapa; urzędnik państwowy złapany na korupcji - czapa. Wyobraź sobie, że Chiny teoretycznie są krajem komunistycznym a w praktyce kapitalistycznym. No i mają niski wskaźnik przestępczości. W |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 12:14:57 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > A ja się wtrącę podając przykład kodeksu karnego Chińskiej Republiki > Ludowej. Kara śmierci obowiązuje tam za szereg przestępstw nie tylko > przeciwko życiu (co wydaje się oczywiste) ale również przeciwko MIENIU (co > w kulturze krajów cywilizacji łacińskiej jest nie do pomyślenia). > Przykład: pewnien Chińczyk ukradł turyście aparat fotograficzny - czapa; > urzędnik państwowy złapany na korupcji - czapa. Wyobraź sobie, że Chiny > teoretycznie są krajem komunistycznym a w praktyce kapitalistycznym. No i > mają niski wskaźnik przestępczości. Za to wysoki wskaźnik zaludnienia - może o to chodzi z tak hojnym częstowaniem śmiercią w Chińskiej Republice Ludowej? LOL |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 19:57:11 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > Jestem również za eutanazją, choć tu mam pewne > > zastrzeżenia, oraz za aborcją, i tu już żadnych zastrzeżeń nie mam. > > popieram. ale te tematy zostawmy na keidy indziej. Zgoda. > > > probuje minimalna ilościa slow wyrazić maksimum treści > > > > Przykro mi, ale kiepsko Ci to poszło. "gównoprawda" wyraża sobą tyle > > treści co kot napłakał. Albo nasrał - w tym przypadku. > > wybacz, byłam piorytowana. Dobra, nie ma o czym mówić. > > Więc tu jest pies pogrzebany.... > > Boisz się, więc jesteś za karą śmierci? > > NIe chodzi o mnie. Pisałaś o sobie, nie o społeczeństwie, dlatego tak to skomentowałam. spoleczenstwo 96% (ostatnie badania) cierpi na kompleks > braku bezpieczeństwa tłumy domagaja sie akry smierci bo mysla ze jak juz > ta kara wprowadza to beda bardziej bezpieczni. tylko ze spoleczenstwo nie > ma racji. dres ktory podbiegnie i zabierze Ci komorke i tak podbiegnie > nawet jak KS bedzie i nie widze tu zwiazku pomiedzy kradzieżami a KS No dobrze, ale czemu mi to tłumaczysz? Przecież dobrze o tym wiem, dlatego zaczęłam całą dyskusję na temat słuszności kary śmierci. > Gdzie tu obiektywizm i chłodne > > myślenie? Jeśli nie radzisz sobie ze strachem to idź do psychiatry. > > idę na psychologię. LOL ;) > skoro 96% spoleczenstwa odsyłasz do gabinetu psychiatrycznego to moze za > kilka lat ktoś sie Ciebie poslucha i zbije an tym fortune ;) Społeczeństwo mnie nie interesuje - niech sobie robi co chce, i boi się kogo chce. Po włamaniu do mojego mieszkania też zaczęłam się zastanawiać nad różnymi sprawami, ale ostatecznie uznałam, że to jeszcze nie powód żeby ropaczać i wpędzać się w "kompleks braku bezpieczeństwa". > > Ja się boję psów, ale nie domagam się uśpienia raz na zawsze > wszystkich > > osobników tego gatunku. > > to byłoby glupota z Twojej strony. > tez sie boje psow :) Pozdr. Myszołów |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 16:03:08 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > Pisałaś o sobie, nie o społeczeństwie, dlatego tak to skomentowałam. wydaje mi sie, że chcąc nie chcąc jestem owego społeczeństwa częścią Społeczeństwo mnie nie interesuje - niech sobie robi co chce, i boi się > kogo chce. Po włamaniu do mojego mieszkania też zaczęłam się zastanawiać > nad różnymi sprawami, ale ostatecznie uznałam, że to jeszcze nie powód > żeby ropaczać i wpędzać się w "kompleks braku bezpieczeństwa". odkąd zgwałcili i zabili dziewczynę w moim wieku ktora mieszka ulice dalej ode mnie zaczynam mieć watpliwości. > > > Ja się boję psów, ale nie domagam się uśpienia raz na zawsze koty rządzą ;) |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-27 17:01:29 |
Advocatus - tym razem - diaboli. > > Pisałaś o sobie, nie o społeczeństwie, dlatego tak to > skomentowałam. > > wydaje mi sie, że chcąc nie chcąc jestem owego społeczeństwa częścią No jasne, ale IMO temat był wyraźnie rozgraniczony. > Społeczeństwo mnie nie interesuje - niech sobie robi co chce, i boi się > > kogo chce. Po włamaniu do mojego mieszkania też zaczęłam się zastanawiać > > nad różnymi sprawami, ale ostatecznie uznałam, że to jeszcze nie powód > > żeby ropaczać i wpędzać się w "kompleks braku bezpieczeństwa". > > odkąd zgwałcili i zabili dziewczynę w moim wieku ktora mieszka ulice dalej > ode mnie zaczynam mieć watpliwości. Rozumiem. To Ci humoru raczej nie poprawi, ale mimo wszystko: Parę miesięcy temu za moją kamienicą gość zgwałcił dziewczynę. Było to w piątek wieczorem, słyszałyśmy jej krzyki, bo okno z kuchni wychodzi na podwórze, ale nikt nie zareagował, bo w piątek wieczorem w mojej okolicy okrzyki "ratunku!!!" i inne dzikie wrzaski to normalka. Stwierdziłyśmy, że ktoś się dobrze bawi. Dopiero następnego dnia dowiedziałam się od dozorcy, że to nie były zwykłe pijackie okrzyki, tylko prawdziwe wołanie o pomoc. Gwałt miał miejsce ok 20.00 wieczorem. Parę godzin później (ok 23.00), tym razem od frontu mojej kamienicy zamordowali sprawcę wbijając mu nóż w brzuch. Później się okazało, że to nie gwałciciel a chłopak w podobnej kurtce, ale to już szczegół. Włamanie do mojego mieszkania, o którym pisałam wcześniej miało miejsce miesiąc po tych zdarzeniach. Jaki jest morał tej przydługiej opowiastki? Również przydługi: Gdybym pozwoliła sobie na strach w takiej sytuacji, to musiałabym nie wychodzić z domu. Najgorszą rzeczą jest panika - strach widać, i jest on dość zachęcającym zjawiskiem dla bandyty. Tym psychologowie wyjaśniają fakt, iż gwałty często przytrafiają się kobietom, które już wcześniej miały za sobą takie przejścia. Osobiście uważam, że lepiej umrzeć niż zostać zgwałconą, boję się gwałtu jak każda normalna kobieta, ale nie pozwolę sobie nigdy na to, żeby sparaliżował mnie strach i uniemożliwił mi normalne życie (choć oczywiście profilaktycznie noszę ze sobą nóż - co już lekko zaburza normalność). > > > > Ja się boję psów, ale nie domagam się uśpienia raz na > zawsze > koty rządzą ;) ;) Pozdr. Myszołów |
|
Tomasz [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 12:28:18 |
Kara śmierci > Kto odbiera innemu człowiekowi prawo do życia de facto sam pozbawia się > prawa do humanitarnego traktowania. Nieprawdaż? a co myslisz o aborcji i eutanazji poza tym odbieranie, czlowiekowi zycia, czy prawa do zycia nie skutkuje zawsze ze wzgledu na pewne okolicznosci, wnioskiem jaki plynie z Twojej wypowiedzi jesli rozumieć "pozbawia sie do humanitarnego traktowania" jako kara smierci. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-10-25 12:48:28 |
Kara śmierci > a co myslisz o aborcji i eutanazji a jaki to ma związek z karą śmierci? W kodeksie karnym zdaje się występują tylko jako czyny karalne nie zaś jako kara. Nie rozumiem zatem tego wtrącenia w dyskusji odnośnie KS-u. > poza tym odbieranie, czlowiekowi zycia, czy prawa do zycia nie skutkuje > zawsze ze wzgledu na pewne okolicznosci, wnioskiem jaki plynie z Twojej > wypowiedzi jesli rozumieć "pozbawia sie do humanitarnego traktowania" jako > kara smierci. Tak, bezsensowne drążenie tematu. Wydaje mi się sprawą jasną, że nie chodzi tu o nieumyślne spowodowanie śmierci, wypadek czy obronę konieczną. W |
|
Tomasz [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 13:12:34 |
Kara śmierci > > a co myslisz o aborcji i eutanazji > a jaki to ma związek z karą śmierci? ewentualna dolegliwosc za ww czyny.chodz z tym pierwszym bylby klopot w ustaniu czy czlowiek czy jeszcze nie.poza tym byloby to zdecydowanie zbyt radykalne rozwiazanie szczegolnie ze wzgledu na okolicznosci i motywacje W kodeksie karnym zdaje się występują > tylko jako czyny karalne nie zaś jako kara. Nie rozumiem zatem tego > wtrącenia w dyskusji odnośnie KS-u. mylisz 2 rzeczy czyny karalne-jako okreslone w czesci szczegolnej kk typy przestepstw w formie- opis zabronionego zachowania(dyspozycja), z kara za nie grozaca(sankcja).mimo, ze sa powiazane przyczyna-skutek, jest to jednak jak widac co innego(inna plaszczyzna) > Tak, bezsensowne drążenie tematu. Wydaje mi się sprawą jasną, że nie > chodzi tu o nieumyślne spowodowanie śmierci, wypadek czy obronę konieczną. slusznie. Tomasz |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 18:16:15 |
Kara śmierci > > humanitarym dla tego plugastwa? > > Nie humanitaryzm lecz pal. > > > to smieszne > > Imo wyłącznie żałosne. > > > ludzie popelniajacy zbrodnie sami dobrowolnie wychodza ze > spolecznestwa- > > nalezy wiecpomoc im opuscic je skutecznie szybko i nieodwracalnie. > > I boleśnie, tak by czuli, że umierają. > Dziesiejsze metody są zdecydowanie zbyt humanitarne. > W średniowieczu mieli sposoby, pal, rozrywanie końmi, ćwiartowanie, > łamanie kołem to są odpowiednie kary dla mordercy, a nie jakiś zastrzyk. ej, młody sadysto. założe sie ze byłbyś w siodmym neibie, gdyby to z Toba cos takeigo zrobili bo polskie prawo neichcacy coś by przeoczyło i koniki rozerwałyby Cie mimo niewinności. |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 21:19:41 |
Kara śmierci > ej, młody sadysto. założe sie ze byłbyś w siodmym neibie To zależy co kto lubi - przyjemność czy ból. Kwestia gustu. > gdyby to z Toba > cos takeigo zrobili bo polskie prawo neichcacy coś by przeoczyło i koniki > rozerwałyby Cie mimo niewinności. Prawdopodobieństwo pomyłki jest minimalne. Mniej więcej takie jak prawdopodobieństwo trafienia szóstki w totka. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 21:24:41 |
Kara śmierci > > ej, młody sadysto. założe sie ze byłbyś w siodmym neibie > > To zależy co kto lubi - przyjemność czy ból. > Kwestia gustu. > > gdyby to z Toba > > cos takeigo zrobili bo polskie prawo neichcacy coś by przeoczyło i > koniki > > rozerwałyby Cie mimo niewinności. > > Prawdopodobieństwo pomyłki jest minimalne. ale jest. możesz być pierwszym niewinnie skazanym w Polsce na krzeseło elektryczne. no proszę. skoro jest takie małe to skoro upieką Ciebie to moze potem nikogo niewinnego nie uśmircą przez te kilkanaście tysiency wykonanych wyrokow > Mniej więcej takie jak prawdopodobieństwo trafienia szóstki w totka. zauwazyłeś że obydwoje mamy skłonności do naginania faktów i statystyk na swoja korzyść podczas dyskusji? |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-25 23:40:14 |
Kara śmierci > ale jest. możesz być pierwszym niewinnie skazanym w Polsce na krzeseło > elektryczne. Mogę też umrzeć po spożyciu taniego wina. Life is brutal. > no proszę. skoro jest takie małe to skoro upieką Ciebie to > moze potem nikogo niewinnego nie uśmircą przez te kilkanaście tysiency > wykonanych wyrokow Mam jednak nadzieje że to ciebie upieką. > zauwazyłeś że obydwoje mamy skłonności do naginania faktów i statystyk na > swoja korzyść podczas dyskusji? Kali ukraść krowe dobrze, Kalemu ukraść krowe źle. :-) |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 17:55:27 |
Kara śmierci > > ale jest. możesz być pierwszym niewinnie skazanym w Polsce na > krzeseło > > elektryczne. > > Mogę też umrzeć po spożyciu taniego wina. > Life is brutal. nie martw sie. najpierw zadaze Cie zamordować :* > > no proszę. skoro jest takie małe to skoro upieką Ciebie to > > moze potem nikogo niewinnego nie uśmircą przez te kilkanaście > tysiency > > wykonanych wyrokow > > Mam jednak nadzieje że to ciebie upieką. o tu mnie kolego zraniłeś. zraniłeś wręcz na wskroś > > > zauwazyłeś że obydwoje mamy skłonności do naginania faktów i > statystyk na > > swoja korzyść podczas dyskusji? > > Kali ukraść krowe dobrze, Kalemu ukraść krowe źle. :-) całkiem zdrowe podejście. |
|
Marduk666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-10-26 20:31:20 |
Kara śmierci > > Mam jednak nadzieje że to ciebie upieką. > > o tu mnie kolego zraniłeś. zraniłeś wręcz na wskroś To nic osobistego, ale lepiej ciebie niż mnie. |
|
mi [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-15 23:24:01 |
Kara śmierci jestem przeciw i otwarcie to przyznaje. nie nam sądzić. nie chciałabym mieć w swoich rękach czyjegos zycia. to duza odpowiedzialność. zapewne niewielu sędziów chcialoby ferować takie wyroki. zresztą czy poczuję się lepiej, gdy jakiś zboczeniec będzie mnie gwałcil, potem zamoduje i poćwiartuje, i wrzuci do rzeki, i przez cały ten czas będę miała świadomość, że jakby go ewentualnie złapali to usiądzie na krześle? sorry, ale chyba nie poprawi mi to samopoczucia. bo nie wiem czy go złapią i osądzą. a może bedzie gnił w wiezieniu do końca życia. to gorsza kara niż śmierć. śmieszna jest argumentacja, że przestepcy będą sie bali. dajmy na to mordercy. wiekszość z nich w chwili zbrodni nie mysli o konsekwencjach. dopiero po. więć żadna to prewencja. moim zdaniem, kara nawet krotka, ale dotkliwa jest o wiele lepsza. nieuchronność i dotkliwość to najlepsze rozwiązanie. bo czymżę jest smierć. czlowiek przestaje cierpieć fizycznie. natomiast ciężka praca i spratańskie warunki jak najbardziej pomogłyby tym najbardziej zdeprawowanym ludziom. pomijając juz temat kary śmierci, zawsze zastanawaiło mnie jaki jest cel wsadzania za kratki ludzi, którzy popełnili przestępstwo podatkowe czy jakieś inne oszustwo. czyż nie skuteczniejsze byloby odebranie im całego majątku? czasami się zastanawiam czy jakaś publiczna chłosta dla drobnych przestępców nie byłaby lepsza. a bileciki na takie przedstawienie po 5 zeta.i dziura budżetowa by się raz dwa zapełniła :D |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















