| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 388 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-20 07:06:23 |
Gramatyczny potworek W wiadomości, informującej mnie o "przyjęciu na pokład" przeczytałam następujące zdanie: "pisać należy poprawną polszczyzną" Bardzo podoba mi się ta zasada, ale... Ale na Waszym Forum pod każdym wątkiem i komentarzem "straszy" mały gramatyczny potworek: "odpowiedz na TĄ wiadomość" Zaimek wskazujący "ta" w bierniku powinien mieć formę "tę" (czyli w tym wypadku: "odpowiedz na TĘ wiadomość"). Ten sam błąd znalazłam też w innych miejscach na Waszej stronie (np. w dziale "Filozofia": "LaVey i Kościół Szatana reprezentują tą odmianę" - powinno być "TĘ odmianę"). Stosowanie form typu "TĄ książkę" staje się usus excultus modernus et approbatus, ale może warto jeszcze się tej tendencji nie poddawać? Jak widać, puryzm to - jak na razie - moja główna "religia" :) Aha, uprzedzając ewentualne pytanie: NIE jestem studentką ani absolwentką filologii polskiej ;) Mam nadzieję, że moja wypowiedź nie spowoduje potężnego kopa, który po pierwszym dniu obecności na Waszej stronie wyśle mnie z powrotem w katolicką dżunglę Rzeczpospolitej Przyklękowej ;P |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-22 15:18:50 |
Gramatyczny potworek Pragnę serdecznie podziękować Szanownemu Zarządowi ;) za skorzystanie z mojej sugestii. Pozdrowienia _flo_ |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-22 22:56:09 |
Gramatyczny potworek A ja składam kondolencje :-P Niedługo pojawią się na stronie jakieś "azaliż" i inne takie... ROTFL!!! Pozdrawiam! LOKI |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-11-24 19:46:00 |
Uperdliwosc nie zna granic > na Waszym Forum pod każdym > wątkiem i komentarzem "straszy" mały gramatyczny potworek: > > "odpowiedz na TĄ wiadomość" > Jak widać, puryzm to - jak na razie - moja główna "religia" :) Aha, > uprzedzając ewentualne pytanie: NIE jestem studentką ani absolwentką > filologii polskiej ;) A ja jestem i sam Bralczyk na jednym wykladzie wlozyl nam do glowy ze formy "ta" i "te" sa poprawne jak najbardziej. Proponuje, zanim zaczniesz siac ferment, sprawdzic w slowniku (polecam Markowskiego), albo na Sieci. Albo zapytac studenta FP. |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-24 21:23:58 |
Uperdliwosc nie zna granic > Proponuje, zanim zaczniesz siac ferment, sprawdzic w slowniku (polecam > Markowskiego), albo na Sieci. Albo zapytac studenta FP. Proponuję nie rzucać się z zębami na kogoś, kto mówi grzecznie. I proponuję stanowisko Bralczyka skonfrontować np. ze stanowiskiem Miodka ("Kończymy tę rozmowę, bo normą języka wzorcowego jest biernik 'tę' " - cytat z wywiadu przeprowadzonego przez Żakowskiego w Radiu Zet). Co do pytania studentów filologii polskiej - znam takich, którzy np. "wyłanczają", więc nie są dla mnie autorytetem w takich kwestiach... |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2004-11-24 21:39:13 |
Uperdliwosc nie zna granic > A ja jestem i sam Bralczyk na jednym wykladzie wlozyl nam do glowy ze > formy "ta" i "te" sa poprawne jak najbardziej. Co to ma byc, straszenie autorytetem? Pewnie slyszalas takie madre slowa, ze zwyciestwo oparte na autorytecie jest zludne, bo zawsze znajdzie sie autorytet, ktory sadzi cos innego (Russell). Flo uzasadnila swoje zdanie przy pomocy przekonujacych argumentow (wystarczy poszukac), a Ty zwyczajnie sie przemadrzasz :-) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-11-25 22:54:42 |
Ciocia bez granic > Flo uzasadnila swoje zdanie > przy pomocy przekonujacych argumentow (wystarczy poszukac), a Ty > zwyczajnie sie przemadrzasz :-) Bede ciocia, wiec moge ;) |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-24 21:44:51 |
Uperdliwosc nie zna granic > Proponuje, zanim zaczniesz siac ferment, sprawdzic w slowniku (polecam > Markowskiego), albo na Sieci. Albo zapytac studenta FP. A jeśli już wspominamy o szukaniu w sieci: "Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN" pod red. A. Markowskiego, w którym wydziela się normę wzorcową i użytkową, uznaje, że w polszczyźnie pisanej, starannej poprawna jest jedynie forma "tę", a wyłącznie w mówionej odmianie języka, czyli w polszczyźnie potocznej, dopuszczalna jest forma "tą". (źródło: http://www.poradniajezykowa.us.edu.pl - czyli Internetowa Poradnia Językowa Instytutu Języka Polskiego na stronie Uniwersytetu Śląskiego) Na forum internetowym używa się chyba polszczyzny PISANEJ... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-11-25 22:57:57 |
Uperdliwosc nie zna granic > "Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN" pod red. A. Markowskiego, (...), uznaje, że w polszczyźnie > pisanej, starannej poprawna jest jedynie forma "tę", a wyłącznie w > mówionej odmianie języka, czyli w polszczyźnie potocznej, dopuszczalna > jest forma "tą". > Na forum internetowym używa się chyba polszczyzny PISANEJ... Tak ale my jestesmy spokrewnieni z Eris ;) Juz sie nie czepiam. Bede ciocia wiec pozdrawiam :) |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-25 23:01:29 |
Uperdliwosc nie zna granic > Juz sie nie czepiam. Trafiło jedno upierdliwe babsko na drugie upierdliwe babsko ;P > Bede ciocia wiec pozdrawiam :) Pozdrowienia dla cioci i dziecięcia :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 13:57:11 |
Gramatyczny potworek Jak wygląda stanowisko rady języka polskiego w tej sprawie? Pzdr. LOKI |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2004-11-21 01:54:47 |
Gramatyczny potworek > Jak wygląda stanowisko rady języka polskiego w tej sprawie? o ile wiem, obie formy sa poprawne. a ja preferuje "tą" :) K. |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-21 09:01:07 |
Gramatyczny potworek > > Jak wygląda stanowisko rady języka polskiego w tej sprawie? > > o ile wiem, obie formy sa poprawne. a ja preferuje "tą" :) O ile ja kojarzę, to forma "tą" jest przyjęta w mowie potocznej na zasadzie uzusu, ale w polszczyźnie literackiej nadal jeszcze obowiązuje forma "tę" (choć mało kto ją jeszcze respektuje). Wiem, że nie powstrzymam takich aspektów ewolucji języka i z bólem serca ;P godzę się na "tą" w języku mówionym nieoficjalnym. Jednak w polszczyźnie pisanej oraz w wypowiedziach oficjalnych optowałabym wciąż za utrzymaniem formy "tę". Ale jakby co - nie mam zamiaru złożyć się w ofierze na ołtarzu mowy polskiej - nie mam zapędów mesjanistycznych i rola męczenniczki za dobro języka ojczystego nie jest mym życiowym celem ;PPP |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-22 00:59:36 |
Gramatyczny potworek No właśnie - forma "tę" znikła całkowicie z polszczyzny mówionej, w polszczyznie pisanej pojawia się coraz bardziej sporadycznie, a wniosek jest taki, że należy ją zanegować jako niepotrzebny archaizm :-] Pzdr. LOKI |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-22 07:04:07 |
Gramatyczny potworek > No właśnie - forma "tę" znikła całkowicie z polszczyzny mówionej Nie znikła całkowicie - używam tej formy ja, używa jej też mój mąż oraz jeszcze co najmniej kilkanastu moich znajomych oraz spora część przedstawicieli świata kultury i nauki :) "Tę" zanika, ale do całkowitego wyparcia jeszcze przez jakiś czas nie dojdzie :) > Pzdr. > LOKI Pozdrawiam również _flo_ |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-22 22:09:39 |
Gramatyczny potworek Może filologowie mówią "tę", ale ja się osobiście w realu ani razu nie spotkałem z użyciem tej formy... Pzdr. LOKI |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-22 22:11:38 |
Gramatyczny potworek > Może filologowie mówią "tę", ale ja się osobiście w realu ani razu nie > spotkałem z użyciem tej formy... Bo mnie nie spotkałeś :) Nie jestem filologiem, tylko bibliotekoznawcą. A mój mąż z wykształcenia jest ślusarzem-mechanikiem i technikiem budowy maszyn... Wychodzi więc na to, że nie tylko filologowie :))) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-22 22:23:37 |
Gramatyczny potworek > Bo mnie nie spotkałeś :) I pewnie zbyt prędko zważywszy na odległość nie spotkam ;-) > Nie jestem filologiem, tylko bibliotekoznawcą. W każdym razie humanistką ;-) > A > mój mąż z wykształcenia jest ślusarzem-mechanikiem i technikiem budowy > maszyn... Wychodzi więc na to, że nie tylko filologowie :))) Bo mąż się nauczył od Ciebie ;-) Pozdrawiam! LOKI |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-23 07:08:51 |
Gramatyczny potworek > Bo mąż się nauczył od Ciebie ;-) Jak na to wpadłeś? ;P > Pozdrawiam! Ja również _flo_ |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-23 22:44:32 |
Gramatyczny potworek > Jak na to wpadłeś? ;P Drogą dedukcji... a może to była indukcja? W sumie sam już nie wiem... ROTFL! Pozdrawiam! I chyba zarządzam EOT, bo nas powieszą na pręgu za czat :-P LOKI |
|
Lazarus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-25 09:03:55 |
Gramatyczny potworek Raczej dedukcji. Indukcją mógłbyś to co najwyżej udowodnić... Pozdro, Łazarz |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-26 00:28:29 |
Sztywny Pal Azji > Raczej dedukcji. Indukcją mógłbyś to co najwyżej udowodnić... A kolega nie zauważył, że sobie żartuję? Pzdr. LOKI |
|
Kryspian [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-26 01:20:40 |
Sztywny Pal Azji > A kolega nie zauważył, że sobie żartuję? rotfllll zartuje sobie powiedział walec drogowy przejezdzajac po mrówie> |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 15:02:01 |
Purystyczny potworek ;) To jakiś temat na czasie ostatnio - już drugi raz biorę udział w debacie na temat: "Tą, czy tę?" ;) > "odpowiedz na TĄ wiadomość" > > Zaimek wskazujący "ta" w bierniku powinien mieć formę "tę" (czyli w tym > wypadku: "odpowiedz na TĘ wiadomość"). Zgadza się, tak podają słowniki, ale najnowsze (choć nieoficjalne) stanowisko gramatyków w tej sprawie jest takie, że chodzi tu o język literacki, więc jeśli ktoś w mowie potocznej zamiast np.: "Podaj mi tę książkę" powie: "Podaj mi tą książkę" to nic się nie dzieję. Język się bardzo szybko zmienia - w tym przypadku wręcz na naszych oczach. Ten sam błąd znalazłam też w innych > miejscach na Waszej stronie (np. w dziale "Filozofia": "LaVey i Kościół > Szatana reprezentują tą odmianę" - powinno być "TĘ odmianę"). Tu się zgadzam - powinno być "tę". > Stosowanie form typu "TĄ książkę" staje się usus excultus modernus et > approbatus, ale może warto jeszcze się tej tendencji nie poddawać? ;) Chyba już za daleko to zaszło. > Jak widać, puryzm to - jak na razie - moja główna "religia" :) LOL No widać, widać... Aha, > uprzedzając ewentualne pytanie: NIE jestem studentką ani absolwentką > filologii polskiej ;) A ja jestem, ale w życiu by mi nie przyszło do głowy czepiać się takich głupot :P > Mam nadzieję, że moja wypowiedź nie spowoduje potężnego kopa, który po > pierwszym dniu obecności na Waszej stronie wyśle mnie z powrotem w > katolicką dżunglę Rzeczpospolitej Przyklękowej ;P ;))) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 23:01:48 |
Purystyczny potworek ;) A ja powołując się na dynamikę języka (choćby zmiany z "nie palący w tej chwili" na "niepalący w tej chwili" czy z "tam jest napisane >>dupa<<" na "tam pisze >>dupa<<", które zaszły za naszego życia i to całkiem niedawno) stwierdzam, że przewaga w języku mówionym formy "tą" nad "tę" uprawnia do jej usankcjonowania i poprawnego użytku! Pzdr. LOKI |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-20 23:06:53 |
Purystyczny potworek ;) > A ja powołując się na dynamikę języka (choćby zmiany z "nie palący w tej > chwili" na "niepalący w tej chwili" czy z "tam jest napisane > >>dupa<<" na "tam pisze >>dupa<<", które zaszły za > naszego życia i to całkiem niedawno) stwierdzam, że przewaga w języku > mówionym formy "tą" nad "tę" uprawnia do jej usankcjonowania i poprawnego > użytku! Nie zawsze to, co w powszechnym użytku, oznacza to, co lepsze (vide katolicyzm ;) Pozdrawiam również _flo_ |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 23:23:17 |
Purystyczny potworek ;) > Nie zawsze to, co w powszechnym użytku, oznacza to, co lepsze (vide > katolicyzm ;) W przypadku języka jednak tak - bo język to struktura dynamiczna kształtowana przez użytkowników. Pzdr. LOKI |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-20 23:27:08 |
Purystyczny potworek ;) > W przypadku języka jednak tak - bo język to struktura dynamiczna > kształtowana przez użytkowników. Jednak ja osobiście jestem przeciwna bezkrytycznemu przyjmowaniu zmian (zwłaszcza tych, które wiążą się ze zubożeniem języka). |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 23:33:36 |
Purystyczny potworek ;) > Jednak ja osobiście jestem przeciwna bezkrytycznemu przyjmowaniu zmian > (zwłaszcza tych, które wiążą się ze zubożeniem języka). Nadal chciałabyś używać czasu zaprzeszłego czy trzech liczb rzeczownika? :-] Pzdr. LOKI |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-20 23:34:37 |
Purystyczny potworek ;) > Nadal chciałabyś używać czasu zaprzeszłego czy trzech liczb rzeczownika? > :-] Nie mam nic przeciwko ;))) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 23:40:53 |
Purystyczny potworek ;) > Nie mam nic przeciwko ;))) Należysz do wyjątków - moim zdaniem im prostszy język, tym lepiej. Ideałem lingwistycznym jest dla mnie amerykańska odmiana angielskiego :-P Pozdrawiam! LOKI |
|
Pharass ( kainowe piętno ) ![]() Wysłano: 2004-11-20 23:42:04 |
Purystyczny potworek ;) > Należysz do wyjątków - moim zdaniem im prostszy język, tym lepiej. Ideałem > lingwistycznym jest dla mnie amerykańska odmiana angielskiego :-P joł... |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-21 00:16:17 |
Purystyczny potworek ;) > Należysz do wyjątków - moim zdaniem im prostszy język, tym lepiej. Ideałem > lingwistycznym jest dla mnie amerykańska odmiana angielskiego :-P To może najlepiej od razu migowy albo piktogramy? ;PPP |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 02:06:31 |
Purystyczny potworek ;) > To może najlepiej od razu migowy albo piktogramy? ;PPP I myślisz, że to będzie naprawdę PROSTSZE w użyciu? ]:-> Jednak język werbalny jest najlepszy ;-) Pzdr. LOKI |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 23:44:18 |
Purystyczny potworek ;) > > W przypadku języka jednak tak - bo język to struktura dynamiczna > > kształtowana przez użytkowników. > > Jednak ja osobiście jestem przeciwna bezkrytycznemu przyjmowaniu zmian > (zwłaszcza tych, które wiążą się ze zubożeniem języka). Czy zamiana literki "ę" w literkę "ą" aż tak istotnie wpływa na zubożenie języka? |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-21 00:08:21 |
Purystyczny potworek ;) > Czy zamiana literki "ę" w literkę "ą" aż tak istotnie wpływa na zubożenie > języka? Tak, ponieważ jest równoznaczna z zanikiem formy biernikowej zaimka "ta", co z kolei powoduje, że rozciągamy jedną formę gramatyczną na dwa niezależne przypadki. To z kolei jest nieekonomiczne, bo zmusza do niepotrzebnych dopowiedzeń. Gdy usłyszę równocześnie pytania: "Którą książkę warto przeczytać?" i "Którą książką warto napalić w piecu?", wystarczy, że jedną podam mówiąc "tę", a drugą podam mówiąc "tą" - i już wiadomo, że pierwszą warto przeczytać, a drugą spalić. Jeśli użyję wyłącznie formy "tą" - muszę także dodać: "tą przeczytać, a tą napalić". Jestem w tych kwestiach upierdliwa i jeśli mam bronić naszego języka ojczystego, to argument na ogół znajdę - i nie odpuszczę ;) |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2004-11-21 12:47:19 |
Purystyczny potworek ;) > Tak, ponieważ jest równoznaczna z zanikiem formy biernikowej zaimka "ta", > co z kolei powoduje, że rozciągamy jedną formę gramatyczną na dwa > niezależne przypadki. To z kolei jest nieekonomiczne, bo zmusza do > niepotrzebnych dopowiedzeń. Gdy usłyszę równocześnie pytania: "Którą > książkę warto przeczytać?" i "Którą książką warto napalić w piecu?", > wystarczy, że jedną podam mówiąc "tę", a drugą podam mówiąc "tą" - i już > wiadomo, że pierwszą warto przeczytać, a drugą spalić. Jeśli użyję > wyłącznie formy "tą" - muszę także dodać: "tą przeczytać, a tą napalić". > > Jestem w tych kwestiach upierdliwa i jeśli mam bronić naszego języka > ojczystego, to argument na ogół znajdę - i nie odpuszczę ;) Mnie przekonalas :-) W tej sprawie przylaczam sie do lobby purystow i zloze w redakcji projekt zamiany "ta" na "te" w wiadomym miejscu Forum ;-) |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-21 22:22:49 |
Purystyczny potworek ;) > W tej sprawie przylaczam sie do lobby purystow i zloze w redakcji projekt > zamiany "ta" na "te" w wiadomym miejscu Forum ;-) Ma wdzięczność bezgraniczną jest ;))) |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 03:11:24 |
Purystyczny potworek ;) > > Czy zamiana literki "ę" w literkę "ą" aż tak istotnie wpływa na > zubożenie > > języka? > > Tak, ponieważ jest równoznaczna z zanikiem formy biernikowej zaimka "ta", > co z kolei powoduje, że rozciągamy jedną formę gramatyczną na dwa > niezależne przypadki. To z kolei jest nieekonomiczne, bo zmusza do > niepotrzebnych dopowiedzeń. Gdy usłyszę równocześnie pytania: "Którą > książkę warto przeczytać?" i "Którą książką warto napalić w piecu?", > wystarczy, że jedną podam mówiąc "tę", a drugą podam mówiąc "tą" - i już > wiadomo, że pierwszą warto przeczytać, a drugą spalić. Jeśli użyję > wyłącznie formy "tą" - muszę także dodać: "tą przeczytać, a tą napalić". Dobra, rozumiem - kłócić się z Tobą nie zamierzam - ale IMO to nie będzie żadna istotna zmiana - ja bym nie wszczynała tutaj paniki. > Jestem w tych kwestiach upierdliwa Po raz drugi - kłócić się nie będę... :P i jeśli mam bronić naszego języka > ojczystego, to argument na ogół znajdę - i nie odpuszczę ;) Wiesz co, ja myślę, że obie jesteśmy po tej samej stronie barykady, ale Ty jak sama przyznajesz jesteś purystką, a ja - jak wielokrotnie podkreślam - puryzmu się wystrzegam. Chyba nie ma sensu kłócić się, czy ciastko jest "smacne, cy pysne" ;) Pozdr. Myszołów |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-21 08:55:25 |
Purystyczny potworek ;) > Chyba nie ma sensu kłócić się Toć mnie nawet przez myśl nie przeszło, by się KŁÓCIĆ! Czy jeden "uśmiech z przymrużeniem oka" ---> ;) w podsumowaniu wypowiedzi nie wystarcza, żeby podkreślić, że "mówię" to wszystko z uśmiechem? Jeśli nie wystarcza, to: ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;PPP Mój "puryzm" zawsze traktowałam jak łagodne zboczenie - i sama się z tego mojego "zajoba" śmieję. Lubię podyskutować na ten temat - dopóki druga strona sę nie zaperza (a Wy się raczej z takich powodów - mam nadzieję - nie będziecie zaperzać :) Pozdrawiam _flo_ |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 11:30:42 |
Purystyczny potworek ;) > > Chyba nie ma sensu kłócić się > > Toć mnie nawet przez myśl nie przeszło, by się KŁÓCIĆ! Ale ja nie twierdzę, że to kłótnia była - tylko uprzedzam ewentualną ;) Nie znam Cię jeszcze, pierwszy raz z Tobą rozmawiam, więc nie wiem, co Ci przez myśli przechodzi, a co nie ;))) Czy jeden "uśmiech > z przymrużeniem oka" ---> ;) w podsumowaniu wypowiedzi nie wystarcza, > żeby podkreślić, że "mówię" to wszystko z uśmiechem? Jeśli nie wystarcza, > to: > ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) > > ;PPP Dziękuję za rozwianie wątpliwości LOL > Mój "puryzm" zawsze traktowałam jak łagodne zboczenie - i sama się z tego > mojego "zajoba" śmieję. No i dobrze. ;) Lubię podyskutować na ten temat - dopóki druga > strona sę nie zaperza (a Wy się raczej z takich powodów - mam nadzieję - > nie będziecie zaperzać :) Z mojej strony na zaperzenie nie licz ;) > Pozdrawiam > _flo_ Ja również Myszołów |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 02:15:54 |
Purystyczny potworek ;) 1. Tego typu sytuacje praktycznie się nie zdarzają 2. I tak by nikt już dziś nie zajarzył, o co Ci chodzi, gdybyś w analogicznej sytuacji powiedziała "tę" i "tą"... 3. Sporo jest języków, które mają o wiele uboższą gramatykę, a jednak komunikacja w nich jest łatwa i nie nastręcza trudności interpretacyjnych. Dramatyzujesz, Flo. Pzdr. LOKI |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 23:09:17 |
Purystyczny potworek ;) > A ja powołując się na dynamikę języka (choćby zmiany z "nie palący w tej > chwili" na "niepalący w tej chwili" czy z "tam jest napisane > >>dupa<<" na "tam pisze >>dupa<<", które zaszły za > naszego życia i to całkiem niedawno) stwierdzam, że przewaga w języku > mówionym formy "tą" nad "tę" uprawnia do jej usankcjonowania i poprawnego > użytku! Przecież napisałam biało na czarnym, że w języku potocznym owszem (język potoczny, to właśnie mówiony, Loki :P ). Inaczej rzecz się ma w języku oficjalnym i literackim, i tu zmiany już nie będą tak dynamiczne. > Pzdr. > LOKI Pozdr. Myszołów |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 23:24:33 |
Purystyczny potworek ;) No ale w języku literackim też już się nie pisze "azaliż", "onegdaj" etc. Ten język także ewoluuje ;-) Pozdrawiam! LOKI |
|
Pharass ( kainowe piętno ) ![]() Wysłano: 2004-11-20 23:29:53 |
Purystyczny potworek ;) > No ale w języku literackim też już się nie pisze "azaliż", "onegdaj" etc. > Ten język także ewoluuje ;-) Nieprawda! Ja czasem używam tych wyrażeń (jeszcze "ongiś" używam). ;P |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-20 23:33:22 |
Purystyczny potworek ;) > Nieprawda! Ja czasem używam tych wyrażeń (jeszcze "ongiś" używam). ;P Jak dobrze wiedzieć, że innym też się zdarza używać takich form ;) |
|
Pharass ( kainowe piętno ) ![]() Wysłano: 2004-11-20 23:38:09 |
Purystyczny potworek ;) > Jak dobrze wiedzieć, że innym też się zdarza używać takich form ;) Takie gadki są imho bardziej trendy niż "cool"... ;))))))))) |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-21 00:14:57 |
Purystyczny potworek ;) > Takie gadki są imho bardziej trendy niż "cool"... ;))))))))) Your humble opinion is my opinion, too ;P |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 23:39:09 |
Purystyczny potworek ;) > No ale w języku literackim też już się nie pisze "azaliż", "onegdaj" etc. Te formy nadal pozostają w użyciu, nawet w języku mówionym - jest to częste zwłaszcza u studentów filologii polskiej - i bardzo śmieszy Katerkę - ja już nawet nie zauważam, kiedy je wplatam ;) > Ten język także ewoluuje ;-) A gdzie ja niby napisałam, że nie ewoluuje? Ewoluuje, owszem, jednak znacznie wolniej od języka potocznego - normy literackiej polszczyzny są sztywniejsze - to chyba oczywiste. > Pozdrawiam! > LOKI :* Myszołów |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 23:43:36 |
Purystyczny potworek ;) > Te formy nadal pozostają w użyciu, nawet w języku mówionym - jest to > częste zwłaszcza u studentów filologii polskiej - i bardzo śmieszy Katerkę > - ja już nawet nie zauważam, kiedy je wplatam ;) Wiesz... szczerze mówiąc nie spotkałem się jeszcze ani razu w rozmowie IRL, żeby ktoś używał jakichś "azaliż" czy innych takich... > A gdzie ja niby napisałam, że nie ewoluuje? Ewoluuje, owszem, jednak > znacznie wolniej od języka potocznego - normy literackiej polszczyzny są > sztywniejsze - to chyba oczywiste. Niekoniecznie - bo jeśli ktoś chce wprowadzić personalizację języka bohaterów w dialogach, to musi się zastosować do reguł polszczyzny mówionej... wątpię, żeby jakiś poważny współczesny autor włożył w usta swojego bohatera (zakładając, że książka dzieje się we współczesności lub też jest to SF) słowa "odłóż tę książkę" zamiast "odłóż tą książkę" ;-) Cmok! LOKI |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 23:53:43 |
Purystyczny potworek ;) > > Te formy nadal pozostają w użyciu, nawet w języku mówionym - jest to > > częste zwłaszcza u studentów filologii polskiej - i bardzo śmieszy Katerkę > > - ja już nawet nie zauważam, kiedy je wplatam ;) > > Wiesz... szczerze mówiąc nie spotkałem się jeszcze ani razu w rozmowie > IRL, żeby ktoś używał jakichś "azaliż" czy innych takich... Przebóg! Locutusie, racz na przyszłość usilniej ucha nastawiać, iżbym nie musiała siła razy kłaść Ci tych samych słów do czerepu Twego rubasznego, bo mówić k'Tobie, to jak k'obrazowi mówić... Loki, matołku - ile razy śmiałeś się ze mnie, że mówię nie po bożemu? Pamięć wybiórcza, jak zwykle? :P > > A gdzie ja niby napisałam, że nie ewoluuje? Ewoluuje, owszem, jednak > > znacznie wolniej od języka potocznego - normy literackiej polszczyzny są > > sztywniejsze - to chyba oczywiste. > > Niekoniecznie - bo jeśli ktoś chce wprowadzić personalizację języka > bohaterów w dialogach, to musi się zastosować do reguł polszczyzny > mówionej... wątpię, żeby jakiś poważny współczesny autor włożył w usta > swojego bohatera (zakładając, że książka dzieje się we współczesności lub > też jest to SF) słowa "odłóż tę książkę" zamiast "odłóż tą książkę" ;-) Nie czaisz bazy - to, o czym mówisz, to stylizacja na język potoczny. To nie jest język literacki, nawet, jeśli występuje w tekście literackim. Ps.: Co to jest: "personalizacja języka bohaterów" ? ROTFL! > Cmok! > LOKI |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 00:00:49 |
Purystyczny potworek ;) > Przebóg! Locutusie, racz na przyszłość usilniej ucha nastawiać, iżbym nie > musiała siła razy kłaść Ci tych samych słów do czerepu Twego rubasznego, > bo mówić k'Tobie, to jak k'obrazowi mówić... To ja już wolę po francusku... wprawdzie nie znam języka ni w ząb, ale z pomocą słownika pewnie więcej zrozumiem... ROTFL!!! > Loki, matołku Wypraszam sobie :-[ > - ile razy śmiałeś się ze mnie, że mówię nie po bożemu? > Pamięć wybiórcza, jak zwykle? :P Jak zwykle. Nie pamiętam takich faktów... :-/ > Nie czaisz bazy - to, o czym mówisz, to stylizacja na język potoczny. To > nie jest język literacki, nawet, jeśli występuje w tekście literackim. A jeśli takowym tekstem jest DRAMAT? :-] To nie ma innego języka - wyłącznie taki :-] > Ps.: Co to jest: "personalizacja języka bohaterów" ? ROTFL! Przypisanie każdej postaci osobnego stylu wypowiedzi, charakterystycznych powiedzonek, zasobu słów, błędów lingwistycznych etc. Pzdr. LOKI |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 00:09:47 |
Purystyczny potworek ;) > > Przebóg! Locutusie, racz na przyszłość usilniej ucha nastawiać, iżbym nie > > musiała siła razy kłaść Ci tych samych słów do czerepu Twego rubasznego, > > bo mówić k'Tobie, to jak k'obrazowi mówić... > > To ja już wolę po francusku... wprawdzie nie znam języka ni w ząb, ale z > pomocą słownika pewnie więcej zrozumiem... ROTFL!!! LOL Sens ogólny dotarł? To już jest nieźle! > > Loki, matołku > > Wypraszam sobie :-[ Nie bądź drażliwy - już nie takie określenia swej skromnej osóbki słyszałeś, bądź czytałeś :P Matołek nie ma zabarwienia pejoratywnego, tylko humorystyczno - pobłażliwe ;))) > > - ile razy śmiałeś się ze mnie, że mówię nie po bożemu? > > Pamięć wybiórcza, jak zwykle? :P > > Jak zwykle. Nie pamiętam takich faktów... :-/ Było tak - mówiłeś dokładnie to samo co tutaj - "Przestań, bo nie rozumiem!" ;) > > Nie czaisz bazy - to, o czym mówisz, to stylizacja na język potoczny. To > > nie jest język literacki, nawet, jeśli występuje w tekście > literackim. > > A jeśli takowym tekstem jest DRAMAT? :-] To nie ma innego języka - > wyłącznie taki :-] Nadal nie rozumiesz - nie ma znaczenia, jakiego rodzaju to utwór - jeśli coś stylizujesz - to stylizujesz i już - nie da się tego inaczej wytłumaczyć. Stylizacja na język potoczny w dziele literackim. > > Ps.: Co to jest: "personalizacja języka bohaterów" ? ROTFL! > > Przypisanie każdej postaci osobnego stylu wypowiedzi, charakterystycznych > powiedzonek, zasobu słów, błędów lingwistycznych etc. A skąd wziąłeś ten termin? > Pzdr. > LOKI Pozdr. M. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 00:25:30 |
Purystyczny potworek ;) > LOL > Sens ogólny dotarł? To już jest nieźle! W sumie każde słowo było dla mnie zrozumiałe - tylko się droczę ;-) > Nie bądź drażliwy - już nie takie określenia swej skromnej osóbki > słyszałeś, bądź czytałeś :P Matołek nie ma zabarwienia pejoratywnego, > tylko humorystyczno - pobłażliwe ;))) Nie lubię tego typu określeń i już... > Było tak - mówiłeś dokładnie to samo co tutaj - "Przestań, bo nie > rozumiem!" ;) :-P > Nadal nie rozumiesz - nie ma znaczenia, jakiego rodzaju to utwór - jeśli > coś stylizujesz - to stylizujesz i już - nie da się tego inaczej > wytłumaczyć. Stylizacja na język potoczny w dziele literackim. Czy może być dobry dramat współczesno-realistyczny bez stylizacji na język mówiony? > A skąd wziąłeś ten termin? Z pamięci :-P Chyba tak się to określało u mnie na języku polskim w liceum, ale pewien nie jestem... Pozdrawiam! LOKI |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 00:37:27 |
Purystyczny potworek ;) > > LOL > > Sens ogólny dotarł? To już jest nieźle! > > W sumie każde słowo było dla mnie zrozumiałe - tylko się droczę ;-) Taaaak... Drrrrrrroczysz się... :] > > Nie bądź drażliwy - już nie takie określenia swej skromnej osóbki > > słyszałeś, bądź czytałeś :P Matołek nie ma zabarwienia pejoratywnego, > > tylko humorystyczno - pobłażliwe ;))) > > Nie lubię tego typu określeń i już... Nie przesadzaj. Wolisz mrówkofila? Księżniczkujesz. > > Nadal nie rozumiesz - nie ma znaczenia, jakiego rodzaju to utwór - jeśli > > coś stylizujesz - to stylizujesz i już - nie da się tego inaczej > > wytłumaczyć. Stylizacja na język potoczny w dziele literackim. > > Czy może być dobry dramat współczesno-realistyczny bez stylizacji na język > mówiony? Ale o czym Ty do mnie...? Dlaczego nagle zaczynasz dywagacje na temat: "Dramat dobry, czy nie dobry?" Rozmowa dotyczyła tego, że stylizacja tekstu na język potoczny pozostaje tylko stylizacją - nie wpływu tejże stylizacji na walory estetyczne dzieła. > > A skąd wziąłeś ten termin? > > Z pamięci :-P Chyba tak się to określało u mnie na języku polskim w > liceum, ale pewien nie jestem... ROTFL! Więcej mi nie trzeba! LOL > Pozdrawiam! > LOKI Pozdr. M. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 00:43:51 |
Purystyczny potworek ;) > Taaaak... Drrrrrrroczysz się... :] Jawohl! > Nie przesadzaj. Wolisz mrówkofila? Księżniczkujesz. Wolę. I nie księżniczkuję. :-] > Ale o czym Ty do mnie...? Dlaczego nagle zaczynasz dywagacje na temat: > "Dramat dobry, czy nie dobry?" Rozmowa dotyczyła tego, że stylizacja > tekstu na język potoczny pozostaje tylko stylizacją - nie wpływu tejże > stylizacji na walory estetyczne dzieła. Ale co z językiem literackim w takim dziele??? Przecież jego tam fizycznie nie ma :-P Chyba że w didaskaliach :-P > ROTFL! > Więcej mi nie trzeba! LOL A jak się to nazywa poprawnie? Oświeć mnie, zamiast się natrząsać. Jam biolog, nie polonista ;-) Pzdr. LOKI |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 01:03:22 |
Purystyczny potworek ;) > > Taaaak... Drrrrrrroczysz się... :] > > Jawohl! ;))) > > Nie przesadzaj. Wolisz mrówkofila? Księżniczkujesz. > > Wolę. I nie księżniczkuję. :-] No dobra, to przepraszam Cię. > > Ale o czym Ty do mnie...? Dlaczego nagle zaczynasz dywagacje na temat: > > "Dramat dobry, czy nie dobry?" Rozmowa dotyczyła tego, że stylizacja > > tekstu na język potoczny pozostaje tylko stylizacją - nie wpływu tejże > > stylizacji na walory estetyczne dzieła. > > Ale co z językiem literackim w takim dziele??? Przecież jego tam fizycznie > nie ma :-P Chyba że w didaskaliach :-P Tak, jest właśnie w didaskaliach - dialog w dramatach i utworach narracyjnych to tylko jedna z form podawczych. Jego "literackość" może się zasadzać na przykład na tym, że nie jest samodzielny - jest podporządkowany narratorowi. Dialog literacki jest przewidywalny i kreowany, ze względu na swe funkcje. Jest tekstem literackim, choć nie ma tam języka literackiego, bo jest on zawsze podany w mowie zależnej, bądź pozornie zależnej. W dramacie współczesnym wytępuje dialog nowożytny (odkrywcze, nie? LOL ) zbliżony do realnego, wielotematyczny, eliminujący zbędne treści. "Dialog w literaturze może być tylko stylizacją na język potoczny." Może wprowadzać sposoby mówienia sprzeczne z konwencjami (np. dramaty Witkacego), rozmówcy się nie rozumieją (Becket), itp. Także rozmowy konwencjonalne. > > ROTFL! > > Więcej mi nie trzeba! LOL > > A jak się to nazywa poprawnie? Oświeć mnie, zamiast się natrząsać. Jam > biolog, nie polonista ;-) No dobra, już mówię: bardzo możliwe, że chodziło Ci - tylko się nie przestrasz - o styl funkcjonalny determinowany sytuacją komunikacyjną. > Pzdr. > LOKI :* M. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 02:13:01 |
Purystyczny potworek ;) > ;))) :-P > No dobra, to przepraszam Cię. Przeprosiny przyjęte i mam nadzieję, że się to więcej nie powtórzy :-P > Tak, jest właśnie w didaskaliach - dialog w dramatach i utworach > narracyjnych to tylko jedna z form podawczych. Jego "literackość" może się > zasadzać na przykład na tym, że nie jest samodzielny - jest > podporządkowany narratorowi. W dramacie? Narratorowi? Mysza, piłaś coś dzisiaj? > Dialog literacki jest przewidywalny i > kreowany, ze względu na swe funkcje. Jest tekstem literackim, choć nie ma > tam języka literackiego, bo jest on zawsze podany w mowie zależnej, bądź > pozornie zależnej. W reported-speech dialog podawany jest rzadko - zwykle mamy do czynienia z direct-speech, czyli nowa linijka, myślnik i wypowiedź ;-) > W dramacie współczesnym wytępuje dialog nowożytny (odkrywcze, nie? LOL ) > zbliżony do realnego, wielotematyczny, eliminujący zbędne treści. "Dialog > w literaturze może być tylko stylizacją na język potoczny." Może > wprowadzać sposoby mówienia sprzeczne z konwencjami (np. dramaty > Witkacego), rozmówcy się nie rozumieją (Becket), itp. Także rozmowy > konwencjonalne. Nu :-D > No dobra, już mówię: bardzo możliwe, że chodziło Ci - tylko się nie > przestrasz - o styl funkcjonalny determinowany sytuacją komunikacyjną. Wiesz, w momencie, gdy tak się zanosiłaś śmiechem, myślałem, że zrobiłem po prostu jakieś durne przejęzyczenie... teraz już jestem prawie pewien, że chodziło mi naprawdę o personalizację (nie mylić z personifikacją, ROTFL) języka ;-) Pzdr. LOKI |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 03:06:36 |
Purystyczny potworek ;) > > No dobra, to przepraszam Cię. > > Przeprosiny przyjęte i mam nadzieję, że się to więcej nie powtórzy :-P Nie bądź nadęty. > > Tak, jest właśnie w didaskaliach - dialog w dramatach i utworach > > narracyjnych to tylko jedna z form podawczych. Jego "literackość" może się > > zasadzać na przykład na tym, że nie jest samodzielny - jest > > podporządkowany narratorowi. > > W dramacie? Narratorowi? Mysza, piłaś coś dzisiaj? Obudź się, Matołku: "dialog w dramatach i utworach narracyjnych" - chyba się zgodzisz z tym, że w utworach narracyjnych narrator raczej występuje? > > Dialog literacki jest przewidywalny i > > kreowany, ze względu na swe funkcje. Jest tekstem literackim, choć nie ma > > tam języka literackiego, bo jest on zawsze podany w mowie zależnej, bądź > > pozornie zależnej. > > W reported-speech dialog podawany jest rzadko - zwykle mamy do czynienia z > direct-speech, czyli nowa linijka, myślnik i wypowiedź ;-) O czym Ty do mnie rozmawiasz? > > W dramacie współczesnym wytępuje dialog nowożytny (odkrywcze, nie? LOL ) > > zbliżony do realnego, wielotematyczny, eliminujący zbędne treści. "Dialog > > w literaturze może być tylko stylizacją na język potoczny." Może > > wprowadzać sposoby mówienia sprzeczne z konwencjami (np. dramaty > > Witkacego), rozmówcy się nie rozumieją (Becket), itp. Także rozmowy > > konwencjonalne. > > Nu :-D > > > No dobra, już mówię: bardzo możliwe, że chodziło Ci - tylko się nie > > przestrasz - o styl funkcjonalny determinowany sytuacją komunikacyjną. > > Wiesz, w momencie, gdy tak się zanosiłaś śmiechem, myślałem, że zrobiłem > po prostu jakieś durne przejęzyczenie... teraz już jestem prawie pewien, > że chodziło mi naprawdę o personalizację (nie mylić z personifikacją, > ROTFL) języka ;-) A mnie Twoja odpowiedź upewnia w tym, że zajrzałeś do słownika terminów literackich pod redakcją Lokutusa i stworzyłeś sobie efektowną regułkę na potzreby wątku :] > Pzdr. > LOKI ;) M. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 03:57:14 |
Purystyczny potworek ;) > [...] > Obudź się, Matołku: > [...] Nie będziemy tak rozmawiać. Z mojej strony End Of Transmission. Pzdr. LOKI |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 11:25:56 |
Purystyczny potworek ;) > > [...] > > Obudź się, Matołku: > > [...] > > Nie będziemy tak rozmawiać. Ja po prostu nie lubię określania mnie mianem Myszy. I Ty dobrze o tym wiesz. Od dzisiaj - za każdą Myszę - Matołek. > Z mojej strony End Of Transmission. Popieram. |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2004-11-21 00:21:01 |
Purystyczny potworek ;) > wątpię, żeby jakiś poważny współczesny autor włożył w usta > swojego bohatera (zakładając, że książka dzieje się we współczesności lub > też jest to SF) słowa "odłóż tę książkę" zamiast "odłóż tą książkę" ;-) No to gdyby chciał taki pisarz napisać powieść, dziejącą się współcześnie i zawierającą moją wypowiedź, to musiałby Cię zaskoczyć - bo musiałby napisać jednak "tę książkę" (ja tak mówię i nie mam zamiaru z tej formy rezygnować, choćbym miała przez to być bardzo na bakier z tym, co jest czy będzie "trendy" ;) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 02:07:23 |
Purystyczny potworek ;) > No to gdyby chciał taki pisarz napisać powieść, dziejącą się współcześnie > i zawierającą moją wypowiedź, to musiałby Cię zaskoczyć - bo musiałby > napisać jednak "tę książkę" (ja tak mówię i nie mam zamiaru z tej formy > rezygnować, choćbym miała przez to być bardzo na bakier z tym, co jest czy > będzie "trendy" ;) Uważaj, bo jeszcze parę latek i będziesz również na bakier z gramatyką języka polskiego :-] Pzdr. LOKI |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-11-20 15:57:17 |
Gramatyczny potworek > Mam nadzieję, że moja wypowiedź nie spowoduje potężnego kopa, który po > pierwszym dniu obecności na Waszej stronie wyśle mnie z powrotem w > katolicką dżunglę Rzeczpospolitej Przyklękowej ;P > Redakcja przyjmuje to jako konstruktywną krytykę i postara się poprawić błędy w najbliższym czasie :) W |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-21 00:37:50 |
Gramatyczny potworek > Redakcja przyjmuje to jako konstruktywną krytykę i postara się poprawić > błędy w najbliższym czasie :) jak to w najblizszym czasie? to bylo zaznaczane jakies 1.5 roku temu czy nawet dalej... nie burzcie tradycji :P |
|
d_ash. [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-11-20 16:28:13 |
Powtórka z gramatyki. Sprawa jest cięższa niż przeciętny dysortograf mógł by sądzić :) zajrzałem na tą stronke żeby dostać jasną odpowiedź. Ale wszystko stało się jeszcze bardzij mętne :[ http://eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/1704/idc/5/ Może powinno być "odpowiedz na tamtą wiadomość" ? Ale nie wiem. A może po prostu "odpowiedz na wiadomość", "dodaj komentarz" ? Pozdrowionka dla stażników Języka polskiego :) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>






















