| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 388 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-01-25 16:11:39 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" "(...) Ja pale za duzo. Moj brat tez kiedys palil za duzo, ale rzucil paenie, co bylo cudem na skale rozmnozenia chleba i ryb. Razu pewnego, na przyjeciu kotajlowym podeszla do mnie ladna dziewczyna i zapytala: - Co pan ostatnio porabia? - Popelniam samobojstwo przez palenie - odpowiedzialem. Uznala odpowiedz za srednio dowcipna. Ja zas mowilem calkiem serio; uwazam ze to niegodne czlowieka,tak sobie bimbac na zycie, bezustannie ciagnac rakotworcze paleczki. Pale Pall Malle. Prawdziwi samobojcy kupuja Pall Malle. Dyletanci kupuja Pall Malle. (...) Autorytety medyczne nigdy jakos nie wspominaja o glownej przyczynie masowego palenia tytoniu przez obywateli (...) - czyli o tym, ze palenie tytoniu jest w miare gwarantowana, a w miare honorowa forma samobojstwa" Vonnegut "Witajcie w malpiarni" Smialam sie ostatnio przez lzy czytajac w ktorejs Angorze wywiad z kolesiem ktory chce reprezentowac w sadzie kilkudziesieciu (teraz pewnie jeszcze wieksza ilosc osob) palaczy oskarzajacych koncerny tytoniowe o zmarnowanie im zdrowia i zycia... Wychodze z zalozenia ze nikt nigdy nikogo nie oklamywal ze papierosy nie zabijaja. Nikt nikomu nie wmawial ze po ilus latach wdychania dymu bede tak samo zdrowi jek przed... Zastanawiam sie na ile to glupota tych ludzi a na ile chec zarobienia kasy... Inna sprawa ze w Stanach mozna wygrac sprawe za to ze spadlo sie z drabiny na ktorej nie bylo etykietki uswiadamiajacej ewentualnego uzytkownika ze mozna z tejze drabiny spasc... Sama nie pale. Draznia mnie osoby dmuchajace mi dymem prosto w twarz (nawet jesli nie robia tego specjalnie), drazni mnie palenie w pizzerii, drazni mnie palenie w toaletach i draznia mnie rzucane gdzie popadnie niedopalki... Rozmawialam niedawno z pewnym palaczem ktory czuje sie dyskryminowany przez niepalacych. Dyskryminacja przejawia sie tym ze nie wszedzie mozna sobie zapalic, ze dla palacych wydzielone sa strefy w ktorych mozna sie "delektowac" dymkiem i dlatego ci palacy czuja sie wyalienowani... Smieszylo mnie to podobnie jak palaczy pozew do sadu... Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym zle? Probowales rzucic? I jak sie ma palenie, przebywanie w szponach nalogu (nawet jesli to patetycznie brzmi) do satanistycznej gloryfikacji wolnosci? Osobiscie strasznie nie lubie widoku kobiet z papierosem w reku (wyjatkiem jest tylko Dietrich :)) i widoku pionowych zmarszczek wokol ust gdy sie zaciagaja... |
|
Black Orchid ( Devil's Advocate ) ![]() Wysłano: 2005-01-25 23:27:55 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Zastanawiam sie na ile to glupota tych ludzi a na ile chec zarobienia > kasy... pewnie że kasy - w stanach już parę osób dostało odszkodowania z tego tytułu, bo wygrali sprawę w sądzie ( inna sprawa że w stanach wiele idiotyzmów jest możliwych) > Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym zle? Probowales rzucic? Nie palę. Kiedyś próbowałam, ale jakoś mi to nie smakowało. Poza tym drażni mnie fakt, że potem wszystko - moje włosy, moja skóra, moje ubranie pachną dymem zamiast dobrymi perfumami. |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 09:51:43 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym zle? Probowales rzucic? Pale. Wlasciwie nie pale od soboty, ale az nie stuknie tydzien, nie moge byc niczego pewna ;) Nalog palenia, to chyba najgorsze gowno, jakie mozna sobie wyobrazic. I to wie kazda osoba, ktora rzucila. Sama pale paczke Vogue dziennie. Stres, praca. Choc kazdy duren wie, ze latwiej radzic sobie ze stresem nie palac. Nikotyna w pewnych sytuacjach nawet wznieca panike. Zazdroszcze tym, ktorzy nie pala. A jeszcze bardziej ludziom, ktorzy moga sobie wypalic jednego szluga na imprezce i zapomniec chwile potem. ;) > I jak sie ma palenie, przebywanie w szponach nalogu (nawet jesli to > patetycznie brzmi) do satanistycznej gloryfikacji wolnosci? Kazde uzaleznienie to niewola ;P > Osobiscie strasznie nie lubie widoku kobiet z papierosem w reku (wyjatkiem > jest tylko Dietrich :)) i widoku pionowych zmarszczek wokol ust gdy sie > zaciagaja... Zmarszczek jeszcze nie mam ;P |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 12:28:21 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Zmarszczek jeszcze nie mam ;P Jeszcze.... niedługo będą i zmarszczki i pożółkła skóra, zęby, paznokcie.... będziesz potworem!;) Wiem cuś o tym, moja matka pali do 4 paczek dziennie.... > Zazdroszcze tym, ktorzy nie pala. A jeszcze bardziej ludziom, ktorzy moga sobie > wypalic jednego szluga na imprezce i zapomniec chwile potem. ;) Ale fajnie jak ci zazdroszzczą;) A mnie to w sumie wkurza, jak zapalę na imprezce, a potem i wło.... futerko i ubranie i wszystko śmierdzi.... czasami paniki człowiek dostaje.... ale to już moja indywidualna dewiacja.... > Nalog palenia, to chyba najgorsze gowno, Nie najgorsze... > jakie mozna sobie wyobrazic. I to wie > kazda osoba, ktora rzucila. Ja wiem, a nie palę (nałogowo) Może właśnie dlatego? |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 14:58:34 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Jeszcze.... niedługo będą i zmarszczki i pożółkła skóra, zęby, > paznokcie.... będziesz potworem!;) > Wiem cuś o tym, moja matka pali do 4 paczek dziennie.... Nie sadze. Dobra kosmetyczka i troche ruchu lagodzi skutki. Zreszta nie pale. Rzucilam. Nie predko wroce :) A zmarszczki, kiepska cera, zolte zeby, czy poniszczone wlosy to skutek niechlujstwa. Higiena, pielegnacja, dobre odzywianie zalatwiaja sprawe. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-01-26 14:27:11 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Sama pale paczke Vogue dziennie. Stres, praca. > Choc kazdy duren wie, ze latwiej radzic sobie ze stresem nie palac. > Nikotyna w pewnych sytuacjach nawet wznieca panike. Znam tylko takich ktorzy uwazaja ze zapalenie wrecz rozluznia, wiec latwiej sobie ze stresem poradzic... Niech przykladem tego beda tlumy ludzi w klebach dymu przed uczelniami w czasie sesji :) |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-27 10:55:41 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Znam tylko takich ktorzy uwazaja ze zapalenie wrecz rozluznia, wiec > latwiej sobie ze stresem poradzic... > > Niech przykladem tego beda tlumy ludzi w klebach dymu przed uczelniami w > czasie sesji :) Z tym ze tu to niekoniecznie sam papieros dziala, raczej psychika czlowieka. Dla mnie papieros w czasie sesji to chwila odprezenia, wyjscie z kumplami do palarni, gdzie mozemy sobie przez chwile porozmawiac na spokojnie, bez stresu, zanim znow wrocilmy pod sale egzaminacyjna. W pracy znow papieros oznacza przerwe, chwilke oderwania sie od pracy, moment wytchnienia. Dlatego sam papieros mnie nie uspokaja, ale to co z nim zwiazane :) |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 15:16:13 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Znam tylko takich ktorzy uwazaja ze zapalenie wrecz rozluznia, wiec > latwiej sobie ze stresem poradzic... Pozornie lagodzi stres, sadze ze raczej przytępia. Nie mam nic przeciwko jednemu papierosowi np wieczorem przy drinku. W takiej postaci moze dzialac rozluzniajaco, wrecz relaksujaco. Jednak u mnie to sie zwykle konczy wypaleniem kolejnych 10 :) > Niech przykladem tego beda tlumy ludzi w klebach dymu przed uczelniami w > czasie sesji :) To fakt ;) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2005-01-25 21:08:39 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" Palę. Tak średnio, bo ok. paczki na dobę. Znam osoby, które palą więcej :P Tak, starałem się rzucić. Pewnie ze dwa razy - za każdym razem skutecznie :> Staram się nie drażnić nikogo moim nałogiem, dlatego powtrzymuję się od palenia w miejscach, gdzie sobie tego nie życzą. Jak pozwalają - niech nie narzekają później :P Poza tym fajek pokoju z kierowniczką pozwala mi dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, o których inaczej bym się nie dowiedział (robię za wywiadownię w wywiadowni:)) Tych, co podają koncerny tytoniowe do sądu uważam albo za głupców albo za pazernych głupców. Od kiedy się nauczyłem czytać widziałem przecież napis na paczce "Minister Zdrowia ostrzega..." Napis ewoluuje i zmienia się jego wielkość i treść (na coraz bardziej groteskową-niedługo będzie ostrzegał przed wcześniejszym śniegiem zimą spowodowanym paleniem:)))) ale nadal istnieje. A tak szczerze mówiąc, większe zagrożenie dla zdrowia stanowi motoryzacja od nikotynizacji, więc proszę nie albo egzystujemy w milczeniu albo protestujemy przeciwko wszystkim zagrożeniom dla zdrowia: od konserwantów po loty w kosmos, co zatruwają atmosferę. Wybiórcze protesty są śmieszne niczym Locutus ze swoim pacyfistycznym antyamerykanizmem. pozdr D |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 21:53:58 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > A tak szczerze mówiąc, większe zagrożenie dla zdrowia stanowi motoryzacja > od nikotynizacji, więc proszę nie albo egzystujemy w milczeniu albo > protestujemy przeciwko wszystkim zagrożeniom dla zdrowia: od konserwantów > po loty w kosmos, co zatruwają atmosferę. Wybiórcze protesty są śmieszne > niczym Locutus ze swoim pacyfistycznym antyamerykanizmem. No, nie zgodzę się. Oto najczęstsze 10 przyczyn raka płuc wg Amerykańskiego Tow. Onkologicznego (rak płuc to druga po chorobach ukł. krążenia, też zresztą zwiazanych z paleniem, przyczyna zgonów w Polsce wśród mężczyzn). 1.Palenie tytoniu 2.Palenie tytoniu 3.Palenie tytoniu 4.Palenie tytoniu 5.Palenie tytoniu 6.Palenie tytoniu 7.Palenie tytoniu 8.Palenie tytoniu 9.Palenie tytoniu 10. Inne przyczyny (zanieczyszczenie środowiska, praca w ekspozycji na okreslone substancje etc.) Oczywiście, wiele innych rzeczy też jest szkodliwe dla zdrowia. Niektóre są po prostu bardzo szkodliwe jak nikotynizm inne dużo mniej np. konserwanty. Wg niektórych szacunków, gdyby wszyscy ludzie na świecie przestali palić, liczba wszystkich chorób nowotworowych spadła by w ciagu kilkunastu lat o połowe. Cień (puszczający kółka z dymu) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2005-01-25 23:13:22 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Oczywiście, wiele innych rzeczy też jest szkodliwe dla zdrowia. Niektóre > są po prostu bardzo szkodliwe jak nikotynizm inne dużo mniej np. > konserwanty. Sprzeczać się nie będę ale policz sobie zgony spowodowane motoryzacją w połączoną z przemysłem, który je produkuje (przecież są nierozerwalne), konserwuje i zapewnia paliwo. Wątpię czy nikotynizm chociaż w połowie jest tak szkodliwy. > Wg niektórych szacunków, gdyby wszyscy ludzie na świecie przestali palić, > liczba wszystkich chorób nowotworowych spadła by w ciagu kilkunastu lat o > połowe. Oj tam. nie ma co się o głupie statystyki kłócić:) Ogólnie to każdy kiedyś umrze. Prędzej czy później :P > > Cień (puszczający kółka z dymu) Popijający browara Daro |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 23:21:15 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Sprzeczać się nie będę ale policz sobie zgony spowodowane motoryzacją w > połączoną z przemysłem, który je produkuje (przecież są nierozerwalne), > konserwuje i zapewnia paliwo. Wątpię czy nikotynizm chociaż w połowie jest > tak szkodliwy. W liczbach bezwzględnych pewnie jest tak, jak mówisz, ale to błąd w sztuce. Musiałbyś policzyć procent populacji ginący w wyniku motoryzacji i odsetek palaczy zapadających na choroby wynikające z nikotynizmu. > Oj tam. nie ma co się o głupie statystyki kłócić:) Ogólnie to każdy kiedyś > umrze. Prędzej czy później :P Pewnie, pytanie tylko kto kiedy;-))) > Popijający browara > Daro pozdr M93(Balsam Pomorski & Marlboro czerwone;) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2005-01-25 23:28:54 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > W liczbach bezwzględnych pewnie jest tak, jak mówisz, ale to błąd > w sztuce. Musiałbyś policzyć procent populacji ginący w wyniku > motoryzacji i odsetek palaczy zapadających na choroby wynikające > z nikotynizmu. Przypuszczam, że palenie powoduje raka płuc w takim samym zakresie jak kontakt z samochodem wypadki. Nikt jakoś tego nie liczy a produkowane są (przepraszam za wyrażenie) ekologiczne samochody...:)) > Pewnie, pytanie tylko kto kiedy;-))) > A co to za życie po 40-tce? :))) > > pozdr > M93(Balsam Pomorski & Marlboro czerwone;) Tyskie (z chwilowego braku gotówki i PAL MALL :)) W |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 23:37:20 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Przypuszczam, że palenie powoduje raka płuc w takim samym zakresie jak > kontakt z samochodem wypadki. Nikt jakoś tego nie liczy a produkowane są > (przepraszam za wyrażenie) ekologiczne samochody...:)) Maybe. Też wydaje mi się, że demonizuje się wpływ palenia na całą populację, ale w końcu mamy polityczną poprawność i trza się wykazać;-))) > A co to za życie po 40-tce? :))) Jeszcze nie wiem, Agiego się zapytaj...rotfllllll Wygląda mi na całkiem zadowolonego:-) > Tyskie (z chwilowego braku gotówki i PAL MALL :)) Tyskie jest OK, ale wolę Guinessa;-))) > W pozdr M93 |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2005-01-25 23:51:37 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Maybe. Też wydaje mi się, że demonizuje się wpływ palenia na całą > populację, ale w końcu mamy polityczną poprawność i trza się > wykazać;-))) Poiltyczna poprawność to dziwna rzecz. Włoscy chrześcijanie przestali śpiewać kolendy i stawiać szopki żeby muzułmanów nie urazić :)) Matołki. Nie ma już murzynów ani czarnych tylko afroamerykanie. Kochający inaczej, sprawni inaczej... niedługo nie będzie można powiedzieć Żyd, żeby kogoś nie urazić. Też mi wolność słowa. > Jeszcze nie wiem, Agiego się zapytaj...rotfllllll > Wygląda mi na całkiem zadowolonego:-) No jego nie brałem pod uwagę:) > > Tyskie jest OK, ale wolę Guinessa;-))) > Ogólnie piję Heinekena albo Pilsnera ale mi kasiorni w sklepie zabrakło. > > pozdr > M93 mfG W |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 23:56:33 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Poiltyczna poprawność to dziwna rzecz. Włoscy chrześcijanie przestali > śpiewać kolendy i stawiać szopki żeby muzułmanów nie urazić :)) Matołki. > Nie ma już murzynów ani czarnych tylko afroamerykanie. Kochający inaczej, > sprawni inaczej... niedługo nie będzie można powiedzieć Żyd, żeby kogoś > nie urazić. Też mi wolność słowa. Po raz kolejny coś, co zostało ze szlachetnych pobudek stworzone, staje się własną karykaturą, przynoszącą więcej zła, niż dobra. Dobrze, że mało politycznie poprawnych satanistów;-)))) > Ogólnie piję Heinekena albo Pilsnera ale mi kasiorni w sklepie zabrakło. I tu odbija się czkawką pytanie "mieć, czy być?"...rotfllll Trza mieć, żeby można było być, przynajmniej takim, jakim się chce... pozdr M93 |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 20:07:35 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Maybe. Też wydaje mi się, że demonizuje się wpływ palenia na całą > populację, ale w końcu mamy polityczną poprawność i trza się > wykazać;-))) Nie sądze by ktos demonizował. No chyba że tak nazwać, jak juz pisałem raka płuca, który jest drugą przyczyną zgonów wśrod mężczyzn w Polszce. Wypadki komunikacyjne są na trzeciej pozycji. :) |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 21:30:31 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" no wiec co w tmy zlego ze paleie szkodzi? natomiast wkurwia mnie narzucanie wszystkim tego ze to jest zle w polsce maja byc nawet zdjecia osob chorych na raka i zdjecia ich pluc- to bedzie popierwsze niesmaczne po drugie nieskuteczne bo jak ktos lubi toi tak bedzie palil a ostatnio znalazlem cos co mozna nazwyac lekiem dla palaczy nazywa sie to kozaki i sa to papierosy UKRAINSKIE i do tego bez filtra koelga byl i przemycil troskze a cena smiesznie nanasze niska jeden dymek palac je bez filtra i masz dosc na tydzin fajek wypalisz do konca rzucisz- sma sprawdzalem na kolegach:> |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-01-26 14:34:33 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > no wiec co w tmy zlego ze paleie szkodzi? To, ze szkodzisz nie tylko sobie ale i osobom w Twoim otoczeniu. > natomiast wkurwia mnie narzucanie wszystkim tego ze to jest zle a jest dobre? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-01-26 14:35:54 |
flirt > Od kiedy się nauczyłem czytać widziałem przecież napis > na paczce "Minister Zdrowia ostrzega..." Napis ewoluuje i zmienia się > jego wielkość i treść (na coraz bardziej groteskową-niedługo będzie > ostrzegał przed wcześniejszym śniegiem zimą spowodowanym paleniem:)))) ale > nadal istnieje. Moi znajomi zbieraja te teksty i graja potem w gre na zasadzie "flirta" :) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 21:07:59 |
flirt > Moi znajomi zbieraja te teksty i graja potem w gre na zasadzie "flirta" > :) Hehe, ponoć w przygotowaniu jest tekst, że palenie wywołuje impotencję. Tylko nie wiadomo, czy minister finansów sie zgodzi, bo może wpłynąć to znacząco na spadek wpływów do budżetu. :) |
|
Pharass ( kainowe piętno ) ![]() Wysłano: 2005-01-26 22:46:37 |
flirt > Hehe, ponoć w przygotowaniu jest tekst, że palenie wywołuje impotencję. > Tylko nie wiadomo, czy minister finansów sie zgodzi, bo może wpłynąć to > znacząco na spadek wpływów do budżetu. :) Przecież ten tekst o impotencji jest już w obiegu; trafiłem na niego jakiś czas temu i tak się zdenerwowałem, że od razu pół ramki szlugów wypaliłem! LOL;P |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 18:46:51 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > > Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym zle? Probowales rzucic? > 40 dziennie:) nie lubie ale sie przyzwyczaiłem.. ;P ,pierwsze co robie rano zanim sie nawet odleje do kibla to zapalam szluga:) , w zasadzie to odpalam 1 papierosa od 2 :) Zdygałem w jednym momencie kiedy miałem jakis czas temu troche kłopotów z gardłem i ograniczyłem palenie do kilkunastu sztuk dziennie...,ale jest oK i ćmukam dalej równo :) Probowałem rzucic ale sie nie da... za duzo mam stresu z praca i w ogole..rotfll. PS. Virii..to Ty palisz??? lol |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2005-01-25 18:13:02 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym źle? Próbowałeś rzucić? Nie palę. Paliłam okazjonalnie, ale to było dawno temu. Chciałabym zapalić. Nie mogę. Niepaląca rodzina nie zrozumie. Mój apetyt na papierosa rośnie. Nie powinnam była zaglądać do tego wątku ;/ |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2005-01-25 17:55:21 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym zle? Probowales rzucic? > czasem palę fajkę i cygara, lubię zapalić ale robię to na tyle rzadko że nikomu to nie szkodzi, rzucenie papierosów przyszło mi łatwo, po prostu powiedziałem NIE |
|
Szaron [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-27 21:26:02 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" witam Pana Ekonomiste :) jak tam tluczenie kasiorni? ;) > czasem palę fajkę i cygara, lubię zapalić ale robię to na tyle rzadko że > nikomu to nie szkodzi, rzucenie papierosów przyszło mi łatwo, po prostu > powiedziałem NIE a mam pytanko: papierosy zostawiaja "zapach" na ubraniach, na rekach (i tak wole juz ten smrod niz np. smrod potu :D), a jak to jest w przypadku fajki lub cygara? w sumie chyba tylko raz zaciagnelam sie i fajka i cygarem, ale jakos nie zwrocilam uwagi. Pale papierochy, ale tylko od imprezy do imprezy. Jak wypale na imprezie dosc sporo, to na drugi dzien jest mi nie dobrze na sama mysl o papierochach. A na imprezce po prostu uwielbiam :) :))) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2005-01-28 02:22:11 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > witam Pana Ekonomiste :) > > jak tam tluczenie kasiorni? ;) > idzie powoli i nie w takim wymiarze jaki by mnie zadowolił :) > a mam pytanko: > papierosy zostawiaja "zapach" na ubraniach, na rekach (i tak wole juz ten > smrod niz np. smrod potu :D), a jak to jest w przypadku fajki lub > cygara? > Dużo przyjemniej w przypadku fajki, cygara są bardziej zbliżone do ćmików. Czasem jak gdzieś wychodzę to zapach fajki jest wręcz pożądany. pzdr |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 17:25:58 |
"Prawdziwi samobojcy kupuja Pall Malle" > Wychodze z zalozenia ze nikt nigdy nikogo nie oklamywal ze papierosy nie > zabijaja. Nikt nikomu nie wmawial ze po ilus latach wdychania dymu bede > tak samo zdrowi jek przed... a to faktycznie chodzi o zabijanie, czy o fakt, ze papierosy uzalezniaja? bo mnie sie zdaje, ze wlasnie o to... > Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym zle? Probowales rzucic? palilam... ile to? 8 lat... lubilam... na poczatku ten mily zawrot glowy, potem dla towarzystwa, no i piwko lepiej smakowalo... ale bywaly dni, ze sie przekurzylam... mialam dosc... kilka razy zdarzyla mi sie przerwa (max do 9 m-cy), ale teraz nie pale od prawie 1.5 roku... wystarczyla dobra motywacja... i zadne tam zalozenia, ze nie pale od poniedzialku, soboty, wtorku... po prostu koniec... definitywnie... musze przyznac, ze teraz straszliwie drazni mnie nie tyle zapach papierosow, czy dymu (chociaz jak przy stoliku 4 osoby naraz zapala, to mam wrazenie, ze sie udusze), ale ten zapach PO... jak smierdza rece, oddech, caly czlowiek... (nie zdawalam sobie sprawy jak bardzo to bylo czuc ode mnie... i ze sie rodzice nie kapli)... nienawidze, jak ktos wchodzi np. do tramwaju czy autobusu gdy ledwie wyrzucil peta na przystanku - rzygac mi sie chce... niestety to jedna z tych rzeczy, ktore sprawiaja, ze nie pozwalam Partnerowi byc jaki jest... walcze z paleniem... i nic na to nie poradze... |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 17:06:30 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Sama nie pale. Draznia mnie osoby dmuchajace mi dymem prosto w twarz > (nawet jesli nie robia tego specjalnie), drazni mnie palenie w pizzerii, > drazni mnie palenie w toaletach i draznia mnie rzucane gdzie popadnie > niedopalki... Nie drażnią mnie, choć sam tego nie lubię. > Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym zle? Probowales rzucic? Palę. Lubię. Dobrze mi z tym. Rzucanie? Nie, ale przeprowadzałem sobie parę razy "testy silnej woli", a czyli czy mogę na zawołanie przestać palić. 100% skuteczności! :D > I jak sie ma palenie, przebywanie w szponach nalogu (nawet jesli to > patetycznie brzmi) do satanistycznej gloryfikacji wolnosci? Ale znowuż odmawianie sobie dymka tez jest samoograniczeniem! :) Cała zabawa w tym, że wszystko jest dla ludzi do czasu. Potem Ty żyjesz dla używki. Dlatego warto się nauczyć umiaru. > Osobiscie strasznie nie lubie widoku kobiet z papierosem w reku (wyjatkiem > jest tylko Dietrich :)) i widoku pionowych zmarszczek wokol ust gdy sie > zaciagaja... Bo jak ktoś kopci paczkę dziennie to ma cerę zniszczoną. Nałogowcy (jacykolwiek) rzadko bywają piękni. PS. Pall Male są do dupy, smakują jak mydło. Cień (zaciągający się z lubością Marlboro 100's czerwonym) ;) |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 17:04:37 |
"Prawdziwi samobojcy kupują Pall Malle" > > Smialam sie ostatnio przez lzy czytajac w ktorejs Angorze wywiad z > kolesiem ktory chce reprezentowac w sadzie kilkudziesieciu (teraz pewnie > jeszcze wieksza ilosc osob) palaczy oskarzajacych koncerny tytoniowe o > zmarnowanie im zdrowia i zycia... Szkoda, że nie podają do sądów szkół podstawowych i średnich, bo przez nie nie dostali się na wymarzone studia, albo przedszkoli, bo nie zainteresowały ich sportem, albo wręcz przeciwnie, zainteresowały, co zaowocowało np. złamaniem nogi podczas jazdy na nartach;) Chociaż, kto wie, a nóż a widelec, za parę lat... > Wychodze z zalozenia ze nikt nigdy nikogo nie oklamywal ze papierosy nie > zabijaja. Nikt nikomu nie wmawial ze po ilus latach wdychania dymu bede > tak samo zdrowi jek przed... Możesz ludziom powtarzać różne rzeczy i dwa tysiąclecia, a oni i tak nie zrozumią i będą nadal grzeszyć;) > Zastanawiam sie na ile to glupota tych ludzi a na ile chec zarobienia > kasy... Raczej chęć zrobienia kasy, nikt takich przekrętów nie robił, dopóki w Polszcze nie słychać było o kolejnych procesach w stanach, które ludzie wygrywali i dostawali kasę. Z drugiej strony sytuacja może być ciekawsza. Koncern tytoniowy może przecież płacić dla skarżących, żeby skarżyli, element kampanii reklamowej: "patrzcie jacy my głupi, palcie nasze, potem nas zaskarżycie i wygracie!";) > Inna sprawa ze w Stanach mozna wygrac sprawe za to ze spadlo sie z drabiny > na ktorej nie bylo etykietki uswiadamiajacej ewentualnego uzytkownika ze > mozna z tejze drabiny spasc... A to już jest kwestia szastania swobodami obywatelskimi w USA, albo też głupota, albo znów reklama, albo koncern nie chciał sędziemu zapłacić;) > Sama nie pale. Draznia mnie osoby dmuchajace mi dymem prosto w twarz > (nawet jesli nie robia tego specjalnie), drazni mnie palenie w pizzerii, > drazni mnie palenie w toaletach i draznia mnie rzucane gdzie popadnie > niedopalki... Ja nie palę, a jeśli już to sporadycznie (raz na miesiąc/dwa i to tylko kiedy piję;), u mnie w domu identycznie zachowuje się 1/3 członków rodziny, a matka pali 2-3, extremlanie cztery paczki dziennie. Ale ona jest stary palacz. Mi palenie nie specjalnie przeszkadza, ale czasem nie mogę wytrzymać w zadymionym pomieszczeniu, a taki był mój pokój tak z rok temu jak na 7 siedzących osób cztery paliły. Siekierę można było w powietrzu powiesić;) > Rozmawialam niedawno z pewnym palaczem ktory czuje sie dyskryminowany > przez niepalacych. Dyskryminacja przejawia sie tym ze nie wszedzie mozna > sobie zapalic, ze dla palacych wydzielone sa strefy w ktorych mozna sie > "delektowac" dymkiem i dlatego ci palacy czuja sie wyalienowani... > Smieszylo mnie to podobnie jak palaczy pozew do sadu... To mi przypomina topic "mamo tato jestem a...", he he, nikt cię nie zmusza do palenia, tak jak do nie uprawiania seksu. Obie czynności (palenie i abstynencja seksulana) są "nieludzkie" i są objawami chorób, albo ich skutkami. Prawa dla palaczy! Balcerowicz musi odejść!;) > I jak sie ma palenie, przebywanie w szponach nalogu (nawet jesli to > patetycznie brzmi) do satanistycznej gloryfikacji wolnosci? To drugi powód dla którego nie palę i nie ćpam;) > Osobiscie strasznie nie lubie widoku kobiet z papierosem w reku (wyjatkiem > jest tylko Dietrich :)) i widoku pionowych zmarszczek wokol ust gdy sie > zaciagaja... Mi też nie odpowiada kobieta, której włosy i ubranie śmierdzą fajkami. To jest jakieś ble;) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-01-25 20:32:52 |
kaplani szatana i fajki z rana > nikt cię nie zmusza > do palenia, tak jak do nie uprawiania seksu. Fakt ze siedze czy wchodze do zadymionego pomieszczenia juz jest zmuszaniem mnie do palenia... > > Osobiscie strasznie nie lubie widoku kobiet z papierosem w reku > (wyjatkiem > > jest tylko Dietrich :)) i widoku pionowych zmarszczek wokol ust gdy > sie > > zaciagaja... > > Mi też nie odpowiada kobieta, której włosy i ubranie śmierdzą fajkami. > To jest jakieś ble;) Nie zapominaj o zebach, cerze i zoltych paznokciach :) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2005-01-25 20:57:44 |
kaplani szatana i fajki z rana > > Nie zapominaj o zebach, cerze i zoltych paznokciach :) > Bez przesady. Wystarczy dokładniej dbać o higienę. Nie znam osób, które dbając odpowiednio o higienę mają żółte zęby czy paznokcie. Kwestia dbałości. Coś jak liczenie kalorii przy odchudzaniu :) tyle, że łatwiejsze, bo nie trzeba sobie niczego zliczać :P D |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 11:46:22 |
kaplani szatana i fajki z rana > Fakt ze siedze czy wchodze do zadymionego pomieszczenia juz jest > zmuszaniem mnie do palenia... A wchodzenie do pokoju, gdzie ludzie uprawiają seks zmusza cię do oglądania pornografi?;) Ale w sumie to jest pomysł... Napiętnować palenie, tak, żeby stało się tabu, tak jak seks!;) > Nie zapominaj o zebach, cerze i zoltych paznokciach :) > Nie zapominam, ale z takimi doświadczonymi palaczkami to ja się nie zadaję;) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-01-26 14:33:38 |
kaplani szatana i fajki z rana > > Fakt ze siedze czy wchodze do zadymionego pomieszczenia juz jest > > zmuszaniem mnie do palenia... > > A wchodzenie do pokoju, gdzie ludzie uprawiają seks zmusza cię do > oglądania pornografi?;) Fakt ze zobacze czyjegos penisa prawdopodobnie nie wplynie na moje zdrowie. Wdychanie dymu - jak njbardziej. > Ale w sumie to jest pomysł... Napiętnować palenie, tak, żeby stało się > tabu, tak jak seks!;) Seks juz nie jest tabu... |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 18:54:02 |
kaplani szatana i fajki z rana > Seks juz nie jest tabu... Dla niektórych jest... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-01-26 21:24:44 |
po fajce seks, czy odwrotnie... > > Seks juz nie jest tabu... > > Dla niektórych jest... Ale ja mowie o ogole. Seksu jest pelno wszedzie. Od rozmow 11latek zaczynajac na reklamach fajek konczac... |
|
Rut [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 16:33:54 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Sama nie pale. Draznia mnie osoby dmuchajace mi dymem prosto w twarz > (nawet jesli nie robia tego specjalnie), drazni mnie palenie w pizzerii, > drazni mnie palenie w toaletach i draznia mnie rzucane gdzie popadnie > niedopalki... Mam tak samo. > Rozmawialam niedawno z pewnym palaczem ktory czuje sie dyskryminowany > przez niepalacych. Dyskryminacja przejawia sie tym ze nie wszedzie mozna > sobie zapalic, ze dla palacych wydzielone sa strefy w ktorych mozna sie > "delektowac" dymkiem i dlatego ci palacy czuja sie wyalienowani... > Smieszylo mnie to podobnie jak palaczy pozew do sadu... > > Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym zle? Probowales rzucic? > > I jak sie ma palenie, przebywanie w szponach nalogu (nawet jesli to > patetycznie brzmi) do satanistycznej gloryfikacji wolnosci? > > Osobiscie strasznie nie lubie widoku kobiet z papierosem w reku (wyjatkiem > jest tylko Dietrich :)) i widoku pionowych zmarszczek wokol ust gdy sie > zaciagaja... Co to palenia, znam kilka historii, każda ma swoje wątki, jak to historia. Jednak lubię pewną osobę, która tylko jak spojrzy na kogoś to wie czy pali i jak długo :) Inna osoba natomiast wypowiadała się na temat głupoty tych co palą. Na przykład podał na początku, wątek historyczny rzymian, którzy tworzyli wodociągi, część była zbudowana z kamieni a niżej już z rur ołowiowych. Zauważyli że dużo ginie ludzi z okęgu tych co piją wodę 'doprowadzaną' więc szybko się nauczyli że ołów jest szkodliwy. Potem ta osoba wyjaśniła, ze nie rozumie toku myślenia ludzi, skoro wiedzą że to nie jest zdrowe to po co to robią, że rozumiał palaczy na początku mody, ale nie w momencie gdy są martwi. |
|
Pharass ( kainowe piętno ) ![]() Wysłano: 2005-01-26 13:32:22 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Zastanawiam sie na ile to glupota tych ludzi a na ile chec zarobienia kasy... Sądzę, że w przeważającej mierze jest to pazerność na pieniądze. > Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym zle? Probowales rzucic? Tak. W liceum 2 lata (1/2-1 paczki dziennie). Potem 2 lata przerwy spowodowane chorobą i dochodzeniem po niej do siebie. Ostatnio 3.5 roku (1-2 paczek tygodniowo). Uwielbiam. Od małego lubiłem obserwować snujący się z papierosa dym. Jakoś mnie to hipnotyzowało i wprowadzało niemal w mistyczne uniesienie;) Od małego lubiłem również zapach tytoniu i papierosowej chmurki. Co ciekawe - w domu nikt nigdy nie palił (chyba, że goście czasem). Gdybym wierzył w reinkarnację, to mógłbym śmiało stwierdzić, że w poprzednim wcieleniu byłem nałogowym palaczem;) Czy czuję się z tym źle? Na ogół nie, czasem jednak czuję z tego powodu wyrzuty sumienia. Tak jak napisałaś cytując Vonnegut'a - jest to forma powolnego samobójstwa. Co złego zrobiło mi moje ciało, że je krzywdzę?;) Owszem, próbowałem rzucić. Kilka razy. Nieskutecznie. W tej chwili jestem w trakcie kolejnej próby. Jutro będzie tydzień. W zamian papierosów piję czerwoną herbatę. Nie jest lekko, ale całkiem źle - też nie:) Z góry zaznaczam, że rzucam palenie nałogowe, codzienne. Myślę, że po pewnym okresie czasu, będę mógł pozwolić sobie na okazjonalne zapalenie fajki/cygaretki/papierosa. Do zaniechania palenia skłoniła mnie przede wszystkim troska o zdrowie; pozostałe powody, to niechęć do napychania kabzy koncernom, szacunek względem osób niepalących (zwłaszcza mojej Pani) no i na końcu kwestia kasy. > I jak sie ma palenie, przebywanie w szponach nalogu (nawet jesli to > patetycznie brzmi) do satanistycznej gloryfikacji wolnosci? Jeśli chcę palić - OK. Natomiast kiedy mam tego dość, kiedy chcę skończyć, ale nie mogę - wtedy... wtedy nadarza się okazja do pracy nad wzmocnieniem swojej słabej "silnej woli" i osiągnięcia kolejnego stopnia progresu;) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-01-26 14:24:18 |
cukierki kontra fajki... > W tej chwili jestem w trakcie kolejnej próby. Jutro będzie tydzień. W > zamian papierosów piję czerwoną herbatę. Moja kolezanka opycha sie cukierkami :) Nie pali juz miesiac :) I wazy 5 kilo wiecej :) > > I jak sie ma palenie, przebywanie w szponach nalogu (nawet jesli to > > patetycznie brzmi) do satanistycznej gloryfikacji wolnosci? > > Jeśli chcę palić - OK. Natomiast kiedy mam tego dość, kiedy chcę skończyć, > ale nie mogę - wtedy... wtedy nadarza się okazja do pracy nad wzmocnieniem > swojej słabej "silnej woli" i osiągnięcia kolejnego stopnia progresu;) Ja tak sobie tlumacze zawsze gdy jestem czestowana paczkiem domowej roboty albo innym ciastem przywiezionym przez wspollokatorki... I przewaznie konczy sie na "pocwicze silna wole jutro" :) |
|
Pharass ( kainowe piętno ) ![]() Wysłano: 2005-01-26 14:38:11 |
cukierki kontra fajki... > Moja kolezanka opycha sie cukierkami :) Nie pali juz miesiac :) I wazy 5 > kilo wiecej :) Dlatego zamiast cukierków zdecydowałem się na czerwoną herbatę - wspomaga przemianę materii. Ale czasem, jak mnie przypili, zjem sobie kroofkę, ale ciiii.... ;) > Ja tak sobie tlumacze zawsze gdy jestem czestowana paczkiem domowej roboty > albo innym ciastem przywiezionym przez wspollokatorki... I przewaznie > konczy sie na "pocwicze silna wole jutro" :) Pączek nie jest tak zabójczy jak fajek ;P |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-01-26 14:40:46 |
Paczek- tajna bron :) > > Ja tak sobie tlumacze zawsze gdy jestem czestowana paczkiem domowej > roboty > > albo innym ciastem przywiezionym przez wspollokatorki... I przewaznie > > > konczy sie na "pocwicze silna wole jutro" :) > > Pączek nie jest tak zabójczy jak fajek ;P Chyba ze sie nie pali :) I nie mozna sobie odmowic nastepnego... :) |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 15:24:29 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > W tej chwili jestem w trakcie kolejnej próby. Jutro będzie tydzień. W > zamian papierosów piję czerwoną herbatę. Nie jest lekko, ale całkiem źle - > też nie:) Gratulacje ;) Pal licho silna wole ;) papieros to przyjemnosc. Ja zamierzajac rzucic, biegam. Nie wierze w postanowienia, gumy, plastry i in. W moim przypadku min 30 min dziennie biegania po parku/lesie daje skutek rewelacyjny. "Wielce uzaleznieni" po tygodniu joggingu dziwili sie jak mogli byc tak glupi i palic ;) Polecam ;) ...i podkreslam, ze joging tez uzaleznia ;)) |
|
Pharass ( kainowe piętno ) ![]() Wysłano: 2005-01-26 15:52:17 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Gratulacje ;) Dziękuję, oby nie przedwczesne ;) > Pal licho silna wole ;) papieros to przyjemnosc. Papieros tak, ale np. smoła w płucach już nie za bardzo... > Nie wierze w postanowienia, gumy, plastry i in. To zupełnie tak jak ja - ściema, żeby wyciągnąć z ludzi kasę. > W moim przypadku min 30 min dziennie biegania po parku/lesie daje skutek > rewelacyjny. > "Wielce uzaleznieni" po tygodniu joggingu dziwili sie jak mogli byc tak > glupi i palic;) Polecam;) Biegać, biegać... trzeba mieć czym! rotflllllllllll Chyba pozostanę jednak przy czerwonej herbatce ;P |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 14:37:30 |
Prawdziwi twardziele przebierają palcami. Nigdy nie paliłam - nie umiem - krztuszę się nieprzytomnie, poza tym papierosy śmierdzą. Widok laski z fajką sprawia mi zimną satysfakcję - żółknie, starzeje się i śmierdzi - zero konkurencji LOL Co innego facet z papierosem - to mi się nawet podoba - pod warunkiem, że nie będę musiała się z nim później całować. Pozdr. M. |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 19:18:34 |
Prawdziwi twardziele przebierają palcami. > Widok laski z fajką sprawia mi zimną satysfakcję - żółknie, starzeje się i > śmierdzi - zero konkurencji LOL hehehe, to dopiero taka laska nie stanowi dla ciebie konkurencji?;) > Co innego facet z papierosem - to mi się nawet podoba - pod warunkiem, że > nie będę musiała się z nim później całować. Tia... popatrzeć zawsze mozna, nie? |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-26 21:40:19 |
prawdziwe laski palą męskie > > Co innego facet z papierosem - to mi się nawet podoba - pod warunkiem, że > nie będę musiała się z nim później całować. dobre, dobre, dobre:))))).palenie jest o tyle złe, ze o ile inne narkotyki(kokaina, heroina) dają od razu reakcje dośc dosadne po nawet któtkim braniu o tyle szlugi - niby na pierwszy rzut oka nie robia nic - w zasadzie czujemy sie tak samo i w tym jest najwieksze badziewie tego nałogu - powolne, bardzo lekkie, stopniowane zmniejszanie aktywnosci organizmu od umusłu po serce itgdy tymczasem np po wzieciu morfiny juz po pierwszym czy po 3 razie czujemy ze nie dajemy rady. > Pozdr. > l |
|
shogun667 [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-28 15:44:19 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Rozmawialam niedawno z pewnym palaczem ktory czuje sie dyskryminowany > przez niepalacych. Dyskryminacja przejawia sie tym ze nie wszedzie mozna > sobie zapalic, ze dla palacych wydzielone sa strefy w ktorych mozna sie > "delektowac" dymkiem i dlatego ci palacy czuja sie wyalienowani... > Smieszylo mnie to podobnie jak palaczy pozew do sadu... A teraz z innej beczki: Wyobraź sobie świat, w którym można się pieprzyć gdzie popadnie. Jeśli nie masz ochoty na to patrzeć zostań w domu. I z jeszcze innej beczki: Świat, w którym wprowadzono zakaz spożywania mięsa w miejscach publicznych bo obraża to uczucia wegetarian. Wniosek: prawo jest już głupie, a może być jeszcze głupsze. p.s. był taki film o francuskiej bodajże arystokracji, która srała publicznie, a jak ktoś chciał coś zjeść, udawał się w zacisznie miejsce, tak żeby nikt nie widział. |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2005-02-01 08:39:33 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Inna sprawa ze w Stanach mozna wygrac sprawe za to ze spadlo sie z drabiny > na ktorej nie bylo etykietki uswiadamiajacej ewentualnego uzytkownika ze > mozna z tejze drabiny spasc... A u nas nie ma szans na wygranie sprawy np. o to, że lekarz zrobił pacjentowi nieodwracalną krzywdę źle dobranymi lekami (no, czasem się uda, jeśli pacjent przez to "zejdzie z tego świata"). > Sama nie pale. Draznia mnie osoby dmuchajace mi dymem prosto w twarz > (nawet jesli nie robia tego specjalnie), drazni mnie palenie w pizzerii, > drazni mnie palenie w toaletach i draznia mnie rzucane gdzie popadnie > niedopalki... Też mnie drażni. Jestem wręcz uczulona na dym papierosowy - robi mi się od niego niedobrze, łapie mnie kaszel. > Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym zle? Probowales rzucic? Nie palę (ale wiem, jak smakują papierosy - jak z większością tego typu rzeczy - spróbowałam, żeby nikt nie mógł mi powiedzieć, że nie wiem, o czym mówię :) I czuję się z tym dobrze ;) > Osobiscie strasznie nie lubie widoku kobiet z papierosem w reku (wyjatkiem > jest tylko Dietrich :)) i widoku pionowych zmarszczek wokol ust gdy sie > zaciagaja... Ja nie lubię także widoku facetów z papierosem :) Niestety, mój mąż pali - jedyne, co udało mi się wywojować, to lekkie ograniczenie oraz to, że nie pali w naszym pokoju. Do tego niestety mam palących teściów - po wizycie u nich czuję się dosłownie uwędzona :/ Jest tylko jedna przewaga, jaką mają papierosy nad innymi używkami. Nałogowe palenie w dużo mniejszym stopniu niszczy związki międzyludzkie niż alkohol czy narkotyki. Palacz po fajce jest mało groźny (pomijam przypadki patologiczne* ;) __________ * palenie samo w sobie jest już patologią, w tym wypadku patologiczny = odbiegający drastycznie od zachowań typowego palacza ;) |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-07 09:22:17 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Śmialam sie ostatnio przez łzy czytając w ktorejś Angorze wywiad z kolesiem ktory chce reprezentowac w sadzie kilkudziesieciu (teraz pewnie > jeszcze wieksza ilosc osob) palaczy oskarzajacych koncerny tytoniowe o > zmarnowanie im zdrowia i zycia... Hm... a co z biernymi palaczami? I to nie takimi, co siedzą w restauracji dla palących! Mówię o biernych palaczach UZALEŻNIONYCH od palenia. Od dziecka. Od urodzenia, a nawet wcześniej, gdy mama paliła. Moim zdaniem od palenia można się uzależnić biernie. Mówię z doświadczenia! > Sama nie pale. Draznia mnie osoby dmuchajace mi dymem prosto w twarz > (nawet jesli nie robia tego specjalnie), drazni mnie palenie w pizzerii, > drazni mnie palenie w toaletach i draznia mnie rzucane gdzie popadnie > niedopalki... Teraz palę. Chociaz od niedawna... Lecz pamiętam czasy, gdy jako mała dziewczynka poczułam dym tytoniowy... zaczynałam się czuć jak w domu! Dosyć bezpiecznie nawet! > Rozmawialam niedawno z pewnym palaczem ktory czuje sie dyskryminowany > przez niepalacych. Dyskryminacja przejawia sie tym ze nie wszedzie mozna > sobie zapalic, ze dla palacych wydzielone sa strefy w ktorych mozna sie > "delektowac" dymkiem i dlatego ci palacy czuja sie wyalienowani... > Smieszylo mnie to podobnie jak palaczy pozew do sadu... Nie, akurat zakaz palenia w miejscach publicznych rozumiem i szanuję! > Palisz? Lubisz? Czujesz sie z tym zle? Probowales rzucic? Lubię. Bardzo lubię. Próbowałam. Nie jest łatwo rzucić, jakoś tak dziwnie potem. Ani papierosa porannego, ani przed pójściem spać... Ale będę próbować. Myślę że się uda:) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-02-07 18:21:17 |
Bierni palacze niech kupuja wlasne fajki! > Hm... a co z biernymi palaczami? I to nie takimi, co siedzą w restauracji > dla palących! Mówię o biernych palaczach UZALEŻNIONYCH od palenia. Od > dziecka. Od urodzenia, a nawet wcześniej, gdy mama paliła. Moim zdaniem od > palenia można się uzależnić biernie. Mówię z doświadczenia! Ale czy to jest wina koncernow tytoniowych czy nieodpowiedzialnych doroslych? |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-08 11:19:01 |
Bierni palacze niech kupuja wlasne fajki! > Ale czy to jest wina koncernow tytoniowych czy nieodpowiedzialnych > doroslych? Pewnie że nieodpowiedzialnych dorosłych! Ale z takimi jak z dziećmi- nic im nie przetłumaczysz... |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-07 22:33:40 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > > Lubię. Bardzo lubię. Próbowałam. Nie jest łatwo rzucić, jakoś tak dziwnie > potem. Ani papierosa porannego, ani przed pójściem spać... Ale będę > próbować. Myślę że się uda:) To rzuc czym predzej dziewczyno zanim na dobre nie zaczełas palic:) 17 lat???..kto Ci papierosy sprzedał?? (Agi grozi palcem) .Napij sie soczku a szlugi won za okno:))) |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-08 11:30:19 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > To rzuc czym predzej dziewczyno zanim na dobre nie zaczełas palic:) 17 > lat???..kto Ci papierosy sprzedał?? (Agi grozi palcem) .Napij sie soczku a > szlugi won za okno:))) Za okno...? Toż to marnotractwo... Kto mi papierosy sprzedał? Taka pani w sklepie obok. I pan w kiosku na przystanku. I pan w kiosku przy szkole- sama się zastanawiam, czemu sprzedali, jakoś dorosło to wcale nie wyglądam. A zresztą... soczki też lubię. I to bardzo. Zwłaszcza tymbarki. A papierosy..? Hm... na coś trzeba umrzeć;) |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-08 12:03:39 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" Hm... na coś trzeba umrzeć;) True:) ..ale sa przyjemniejsze sposoby ..:PPPP |
|
Baal Zebub [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 14:36:38 |
"Prawdziwi samobojcy kupuje Pall Malle" > Smialam sie ostatnio przez lzy czytajac w ktorejs Angorze wywiad z > kolesiem ktory chce reprezentowac w sadzie kilkudziesieciu (teraz pewnie > jeszcze wieksza ilosc osob) palaczy oskarzajacych koncerny tytoniowe o > zmarnowanie im zdrowia i zycia... Polskie (jak widać nie tylko) myślenie jak ktoś ma dużo kasy to trzeba go jej pozbawić za wszelką cenę. No bo przecież nie będziemy pracować na kasę, lepiej (wygodniej) ją wyłudzić... > Wychodze z zalozenia ze nikt nigdy nikogo nie oklamywal ze papierosy nie > zabijaja. Nikt nikomu nie wmawial ze po ilus latach wdychania dymu bede > tak samo zdrowi jek przed... Ludzie to sami sobie wmawiali, usprawiedliwiali się, że dymek nie szkodzi, a teraz gdy chorują, zaczynają mieć nieuzasadnione pretensje do producentów szlugów, bo siebie przecież o coś nie oskarżą, oni są niewinni... Chore... > Zastanawiam sie na ile to glupota tych ludzi a na ile chec zarobienia > kasy... I jedno i drugie w dużych ilościach ... > draznia mnie rzucane gdzie popadnie > niedopalki... To i mnie denerwuje. > Palisz? Czasami. > Lubisz? Tak > Czujesz sie z tym zle? Tak > Probowales rzucic? Rzuciłem :) I się z tego cieszę :) Pozdrawiam E. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>






















