| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-06 15:46:52 |
Dzien Kobiet Dzis rozmawialam z kolezanka feministka, ktora stwierdzila ze Dzien Kobiet to seksistowskie swieto i nalezy je bojkotowac. Pamietam jak w przedszkolu pani przynosila gozdziki, w podstawowce chlopcy skladali sie na cukierki, w ogolniaku tez, ale raczej opornie :) Ktos powie ze to takie samo swieto jak Walentynki. Zeby kwiaciarnie mogly zarobic... A ja sie tam ciesze. Pojde do teatru (przedstawienie pod wymownym tytulem "3 cm", kobiety wstep wolny :)), potem do knajpki z najlepszym tiramisu w miescie :) A wczesniej moze jakies kwiaty sie trafia :) Kobiety,czekacie na ten dzien? Faceci, macie nadzieje ze nie nadejdzie? :) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2005-03-06 16:26:50 |
Dzien Kobiet > Dzis rozmawialam z kolezanka feministka, ktora stwierdzila ze Dzien Kobiet > to seksistowskie swieto i nalezy je bojkotowac. > nie należy bojkotować, to fajne święto > Ktos powie ze to takie samo swieto jak Walentynki. Zeby kwiaciarnie mogly > zarobic... > jak się olewa to można i tak rzecz ująć, ale nie powinno się olewać > Faceci, macie nadzieje ze nie nadejdzie? > wiem że nadejdzie i wiem że będzie miły :) każdej znajomej kwiatkiem nie obdaruję ale dobrym słowem tak i wiem że wtedy też się cieszą... |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 12:00:24 |
Dzien Kobiet > Kobiety,czekacie na ten dzien? ja go bardzo lubie... pod warunkiem, ze od ojca nie dostane frezji... > Faceci, macie nadzieje ze nie nadejdzie? pewnie niektorzy tak... a mnie sie podobalo jak w sobote w studium chlopcy sie postawili... my im na Walentynki kupilysmy po lizaku-sercu i zastrzeglysmy, ze na Dzien Kobiet sie musza postarac... i ich starania przeszly nasze najsmielsze oczekiwania... byla kawa, tort smietankowy, cieple slowo i caluski! sa niesamowici... gdyby jeszcze nie wypominali, jak duzo sie musieli skladac ;) |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-06 15:55:09 |
Dzien Kobiet > Dzis rozmawialam z kolezanka feministka, ktora stwierdzila ze Dzien Kobiet > to seksistowskie swieto i nalezy je bojkotowac. moja pani od fizyki w podstawówce też tak uważała, 8.03 na tą lekcję nawet z tymi kwiatkami nie wolno było wejść... > > Pamietam jak w przedszkolu pani przynosila gozdziki, w podstawowce chlopcy > skladali sie na cukierki, w ogolniaku tez, ale raczej opornie :) w tym roku liczymy z dziewczynami z klasy na kwiatki bo z zeszłym zapomnieli i do tej pory im wypominamy ;) > > Ktos powie ze to takie samo swieto jak Walentynki. Zeby kwiaciarnie mogly > zarobic... po części tak, ale równie dobrze można tak określić dzień matki, nauczyciela itp. > > > Kobiety,czekacie na ten dzien? może nie czekam na niego już od miesiąca ale cieszę się że będzie nawet gdyby jedyny kwiatek jaki dostanę kupił mi tata ;) a zawsze może się zdarzyć jakaś niespodzianka, rok temu dostałam kwiatka od jakiegoś kolesia na przystanku autobusowym :) |
|
Black Orchid ( Devil's Advocate ) ![]() Wysłano: 2005-03-06 17:18:27 |
Dzien Kobiet Seksistowskie czy nie, komunistyczne czy inne - mnie się podoba. Lubię dostawać w ten dzień kwiatki. No dobra, nie muszą być zaraz czarne orchidee... ;)) Fajny dzień, trochę wkurzający feministki wszelkiej maści, przypominający o tym, że kobieta powinna być kobieca :) Ja tam lubię kobiece atrybuty - długie włosy, buty na obcasie, wytuszowane długie rzęsy... Za to nie lubię jak mi inna kobieta/feministka wmawia, że upokarza mnie zrobienie dla faceta obiadu, albo jak wymaga się ode mnie naprawy rozładowanego akumulatora w samochodzie... |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-06 17:20:07 |
Dzien Kobiet Za to nie lubię jak mi inna kobieta/feministka wmawia, że > upokarza mnie zrobienie dla faceta obiadu, albo jak wymaga się ode mnie > naprawy rozładowanego akumulatora w samochodzie... ja jestem typowo anty-feministyczna, mogę zmywać, prać, gotować i wymagam żeby mnie przepuszczać w drzwiach...i chce kwiatki ;) |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2005-03-06 19:04:53 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > ja jestem typowo anty-feministyczna, ~~~ Czy przypadkiem niektóre osoby nie rozumieją podstawowych założeń feminizmu ? ulegają stereotypowi wykreowanemu przez skrajne kierunki feministyczne a rzutują te wyobrażenie na realny i umiarkowany feminizm ? -- Zastąpienie prywatnych, rodzinnych i społecznych stosunków patriarchalnych partnerskim (a nie matriarchalnym ! feminizm to nie maskulinizacja, nie chodzi o to, żeby kobiety naśladowały mężczyzn i zastąpiły ich w kopalni na przykład). -- Położenie kresu formom dyskryminacji płci, nie można oceniać kogoś po tym jakiej jest płci, po prostu to jest nie fair. -- Usunięcie granic prawnych, ekonomicznych, kulturowych, ograniczających realizowanie się kobiet i możliwość obejmowania przez nie stanowisk kierowniczych w gospodarce, nauce, kulturze, polityce, religii na równi z mężczyznami. Wobec powyższych, jesteś anty-feministka ? Odpowiada ci dominacja mężczyzny gdybyś nie miała uległej natury ? odpowiada ci to, że dostaniesz gorszą pracę mimo, że facet obok jest głupszy a dostaje lepsze od ciebie stanowisko ? odpowiada ci to, że mąż zabroni ci pracować gdzieś, bo miejsce kobiet jest tylko "między garami, dziećmi a pralką" ? czy w końcu odpowiada ci regres, ten brak progresu w związku, jaki jest powszechny w aktualnych relacjach między kobietą a mężczyzną ? Dla mnie anty-feminizm to bzdura i przedłużanie tylko nie-efektywnego i ograniczonego systemu relacji patriarchalnych. Jednocześnie odpowiedziałem tym samym wszystkim, którzy sądzą, że feministki, "mają nasrane w głowie", co również jest bzdurą. Oczywiście nie zaprzeczam, że niektóre osoby feminizm wypaczyły, wytworzyły swe skrajne kierunki feministyczne, które bardziej są samozaprzeczeniem feminizmu niż jego maksymalizacją, ale nie można generalizować i pomijać podstaw feminizmu. Moje poparcie ma każdy ruch, którzy przyczynia się do tego, że (nieskrajne) pragnienia i wolność kobiet znajdują spełnienie bez hamulców. I nie wiem skąd uprzedzenie mężczyzn do feminizmu, jeśli nie jest to wina stereotypów, przecież logiczne i jasne jest, że w większości dla mężczyzny zadowolona i spełniona kobieta jest o wiele przyjemniejsza i znośniejsza od niezadowolonej. Stosunki patriarchalne stanowiłą tylko przeszkodę dla realizujących się kobiet, nie ma sensu dalej utrzymywać ten regresywny system ... A poza tym, kocham wszystkie kobiety ! :) :* |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-06 22:42:14 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Wobec powyższych, jesteś anty-feministka ? Odpowiada ci dominacja > mężczyzny ? nadal uważam ze jestem anty-feministyczna..jak najbardziej odpowiada mi dominacja mężczyzny... > > A poza tym, kocham wszystkie kobiety ! :) :* fajnie, mnie też? ;* |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-07 12:11:20 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > nadal uważam ze jestem anty-feministyczna..jak najbardziej odpowiada mi > dominacja mężczyzny... Skoro lubisz być słabą... I lubisz gdy ktoś tobą zarządza... Może kiedyś dojść do tego, że facet zacznie cię bić i pomiatać tobą... To tylko hipotetycznie, jak na chwilę obecną. Żal mi cię... Dałoby się zrozumieć ciebie jeśli dominacja mężczyzny byłaby w kontekście seksu, ale chyba tak nie jest. Jest różnica między dominacją łóżkową, z której jest frajda, a dominacją całkowitą z której jest niewolnictwo! Wolałabym zginąć niżeli dać się zniewolić! > > fajnie, mnie też? ;* Wątpię, aby E g o kochał słabe kobiety, bez własnego zdania. A może posty na forum też są dyktowane przez faceta. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 19:34:04 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > nadal uważam ze jestem anty-feministyczna..jak najbardziej odpowiada > mi > > dominacja mężczyzny... > > Skoro lubisz być słabą... I lubisz gdy ktoś tobą zarządza... Może kiedyś > dojść do tego, że facet zacznie cię bić i pomiatać tobą... To tylko > hipotetycznie, jak na chwilę obecną. nie mówię o zarządzaniu mną tylko o tym że w związku lubię silnego mężczyznę... > Żal mi cię... Dałoby się zrozumieć ciebie jeśli dominacja mężczyzny byłaby > w kontekście seksu, ale chyba tak nie jest. Również Jest różnica między dominacją > łóżkową, z której jest frajda, a dominacją całkowitą z której jest > niewolnictwo! Wolałabym zginąć niżeli dać się zniewolić! jeszcze raz podkreślam (powiedzialam to juz w innym poście) nie NIEWOLNICTWO tylko ZWIĄZEK w którym dominuje mężczyzna > > > > > fajnie, mnie też? ;* > > Wątpię, aby E g o kochał słabe kobiety, bez własnego zdania. nie jestem słaba i mam własne zdanie - właśnie takie A może posty > na forum też są dyktowane przez faceta. wyobraź sobie ze nie... |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-07 19:38:29 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > wyobraź sobie ze nie... Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić... |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 19:53:22 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > > > wyobraź sobie ze nie... > > Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić... to już Twój problem że masz kłopoty z wyobraźnią, nie mój... |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-08 14:26:18 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > > > > > wyobraź sobie ze nie... > > > > Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić... > > to już Twój problem że masz kłopoty z wyobraźnią, nie mój... Twoim problemem są jedynie poplątane sznurki za które pociąga twój facet, a które odcinają ci dopływ tlenu do mózgu... co powoduje poddawanie się cudzej woli... |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-08 16:14:45 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > Twoim problemem są jedynie poplątane sznurki za które pociąga twój facet, chwilowo faceta brak i to z mojej własnej woli, więc nikt oprócz mnie za sznurki nie pociąga... :) myslę że po prostu nie umiem dobrze wytłumaczyć o co mi z tą dominacją chodzi... pozdrawiam Merineth |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-08 17:05:55 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > chwilowo faceta brak i to z mojej własnej woli, więc nikt oprócz mnie za > sznurki nie pociąga... A może o tym nie wiesz... manipulowanym można być nie wiedząc o tym... }:] > :) myslę że po prostu nie umiem dobrze wytłumaczyć o co mi z tą dominacją > chodzi... No właśnie... |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-08 17:15:48 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > A może o tym nie wiesz... manipulowanym można być nie wiedząc o tym... można ale trzeba na to pozwolić i przede wszystkim mieć osobę która Tobą manipuluje... ewentualnie można samemu (niekoniecznie świadomie) starać się zmienić coś w sobie "pod" kogoś...ale w chwili obecnej nie wydaje mi się aby którekolwiek z powyższych dotyczyło mnie > > :) myslę że po prostu nie umiem dobrze wytłumaczyć o co mi z tą > dominacją > > chodzi... > > No właśnie... > dlatego chyba najlepiej będzie jak przestanę się starać to tłumaczyć bo się w końcu sama w to zaplączę ;) |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-08 18:14:07 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > A może o tym nie wiesz... manipulowanym można być nie wiedząc o > tym... > > można ale trzeba na to pozwolić i przede wszystkim mieć osobę która Tobą > manipuluje... ewentualnie można samemu (niekoniecznie świadomie) starać > się zmienić coś w sobie "pod" kogoś...ale w chwili obecnej nie wydaje mi > się aby którekolwiek z powyższych dotyczyło mnie Jeśli się o tym nie wie, to zgoda jest zbędna... Osób które manipulują jest wiele... Nawet nie masz pojęcia... > > > dlatego chyba najlepiej będzie jak przestanę się starać to tłumaczyć bo > się w końcu sama w to zaplączę ;) A tego byśmy nie chcieli... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-10 13:52:38 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Twoim problemem są jedynie poplątane sznurki za które pociąga twój facet, > a które odcinają ci dopływ tlenu do mózgu... co powoduje poddawanie się > cudzej woli... Ale ja tez chce byc z silnym facetem. Nie takim ktorzy bedzie mi rozkazywal i mnie tlamsil, ale takim na ktorego ramieniu bede mogla sie oprzec i ktory bedzie mogl mnie obronic gdy sama nie bede umiala. Dla mnie facet musi byc facetem. Dlatego sie wiaze z nim a nie z kobieta. To ja chce nosic sukienki i zeby za mna noszono ciezkie torby, a nie odwrotnie. Ja chce sie rozplakac bo mi smutno i byc pocieszana, czesciej niz odwrotnie. Co w tym zlego? |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-10 17:34:37 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Ale ja tez chce byc z silnym facetem. Nie takim ktorzy bedzie mi > rozkazywal i mnie tlamsil, ale takim na ktorego ramieniu bede mogla sie > oprzec i ktory bedzie mogl mnie obronic gdy sama nie bede umiala. > > Dla mnie facet musi byc facetem. Dlatego sie wiaze z nim a nie z kobieta. > To ja chce nosic sukienki i zeby za mna noszono ciezkie torby, a nie > odwrotnie. Ja chce sie rozplakac bo mi smutno i byc pocieszana, czesciej > niz odwrotnie. > > Co w tym zlego? Nic, po prostu moja wcześniejsza wypowiedź dotyczyła dosadnie - kontrolowania. Ja też nie mam nic przeciwko temu, co napisałaś i przeciw temu, by mój facet był silny, ale chodzi mi właśnie o to czego ty również nie chcesz tj. tłamszenia, rozkazywania, udupiania, a szczególnie bicia... |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-10 18:16:32 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. Ja też nie mam nic przeciwko temu, co napisałaś i przeciw > temu, by mój facet był silny, no to właśnie od początku to mówię... ale chodzi mi właśnie o to czego ty również > nie chcesz tj. tłamszenia, rozkazywania, udupiania, a szczególnie > bicia... czy widziałaś gdzieś żebym napisała że chciałabym być bita albo tłamszona? |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-10 18:58:35 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Ja też nie mam nic przeciwko temu, co napisałaś i przeciw > > temu, by mój facet był silny, > > no to właśnie od początku to mówię... > > ale chodzi mi właśnie o to czego ty również > > nie chcesz tj. tłamszenia, rozkazywania, udupiania, a szczególnie > > bicia... > > czy widziałaś gdzieś żebym napisała że chciałabym być bita albo > tłamszona? Naucz się czytać ze zrozumieniem... po za tym ten post jest chyba skierowany do Kostrzewskiej... |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-10 19:25:53 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Naucz się czytać ze zrozumieniem... po za tym ten post jest chyba > skierowany do Kostrzewskiej... rozumiem... jest skierowany do niej (co nie odbiera mi prawa napisania swojego) ale kilka postów wyrzej próbowałaś mi wmówić ze chce być niewolnicą... |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-10 20:46:02 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > > Naucz się czytać ze zrozumieniem... po za tym ten post jest chyba > > skierowany do Kostrzewskiej... > > rozumiem... jest skierowany do niej (co nie odbiera mi prawa napisania > swojego) ale kilka postów wyrzej próbowałaś mi wmówić ze chce być > niewolnicą... Bo z twoich postów właśnie taki wniosek wynika. Po za tym wycofałaś się z rozmowy na ten temat twierdząc, iż się już powoli gubisz się w tłumaczeniu. Uważaj, bo możesz znów zbłądzić... |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-10 21:24:22 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Bo z twoich postów właśnie taki wniosek wynika. Po za tym wycofałaś się z > rozmowy na ten temat twierdząc, iż się już powoli gubisz się w > tłumaczeniu. Uważaj, bo możesz znów zbłądzić... ok..już nic nie mówię :) uznajmy że ja wiem o co mi chodzi a Ty uwierzysz mi na słowo, że nie o niewolnictwo :) pozdrawiam, M. |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-11 14:49:41 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. zbłądzić... > > ok..już nic nie mówię :) uznajmy że ja wiem o co mi chodzi a Ty uwierzysz > mi na słowo, że nie o niewolnictwo :) > Mam w zwyczaju nikomu nie ufać... Więc nie licz na to, że zrobię wyjątek... |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-11 16:02:43 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Mam w zwyczaju nikomu nie ufać... Więc nie licz na to, że zrobię > wyjątek... jest zasadnicza różnica między "uwierz na słowo" a "zaufaj". ja też nie ufam od razu więc nie wymagam tegood innych |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-12 13:21:08 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > > Mam w zwyczaju nikomu nie ufać... Więc nie licz na to, że zrobię > > wyjątek... > > jest zasadnicza różnica między "uwierz na słowo" a "zaufaj". ja też nie > ufam od razu więc nie wymagam tegood innych Zaufaj mi: nie wierz nikomu! ;> |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-14 09:18:09 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Zaufaj mi: nie wierz nikomu! ;> Oho, Cień się znowu "Z archiwum X" naoglądał... TRUSTNO1 pozdr;) M93 |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-10 13:44:40 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > Wobec powyższych, jesteś anty-feministka ? Odpowiada ci dominacja > > mężczyzny ? > > nadal uważam ze jestem anty-feministyczna..jak najbardziej odpowiada mi > dominacja mężczyzny... Ale dominacja w sensie opieka to co innego niz ponizanie. Feministki sa przeciwko temu drugiemu. Przeciw odmawianiu mi talentu czy pewnych zdolnosci, tudziez ograniczania mnie tzlko datego ze jestem kobieta... |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-10 14:04:31 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. Przeciw odmawianiu mi talentu czy pewnych > zdolnosci, tudziez ograniczania mnie tzlko datego ze jestem kobieta... ja uważam, że są rzeczy których nie będę w stanie zrobić tylko dlatego że jestem kobietą...albo przynajmniej nie będę z tego powodu nawet próbować ich robić... ale oczywiście jest to moje zdanie i z pewnością jest mnóstwo kobiet, które uważa że równie dobrze jak mężczyźni wyglądałyby w roli np. drwala albo w ubojni bydła... albo w kopalni z kilofem... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-10 14:10:59 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Przeciw odmawianiu mi talentu czy pewnych > > zdolnosci, tudziez ograniczania mnie tzlko datego ze jestem > kobieta... > > ja uważam, że są rzeczy których nie będę w stanie zrobić tylko dlatego że > jestem kobietą...albo przynajmniej nie będę z tego powodu nawet próbować > ich robić... ale oczywiście jest to moje zdanie i z pewnością jest mnóstwo > kobiet, które uważa że równie dobrze jak mężczyźni wyglądałyby w roli np. > drwala albo w ubojni bydła... albo w kopalni z kilofem... Jasne, tez sie z tym zgadzam. Ale co innego gdy ktos Ci dmawia prawa do edukacji bo jestes kobieta, albo nie chce dac Ci pracy bo moze zechcesz miec dziecko... |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-10 14:14:43 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > Ale co innego gdy ktos Ci dmawia prawa do edukacji bo jestes kobieta, o to walczyły emancypantki sto lat temu..dzisiejsze feministki (przynajmniej w europejskim kręgu kulturowym) nie muszą sie o to martwić... albo > nie chce dac Ci pracy bo moze zechcesz miec dziecko... no to jest argument...ale niestety nic nie poradzimy na takie zachowanie potencjalnego pracodawcy...nie po to przyjmuje pracownika zeby zaraz szukac nowego...prawo rynku... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-10 14:32:11 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > ale niestety nic nie poradzimy na takie zachowanie > potencjalnego pracodawcy...nie po to przyjmuje pracownika zeby zaraz > szukac nowego...prawo rynku... Ale jesli juz pracuje, to dlaczego dostaje mniej pieniedzy niz kolega ktory jest na takim samym stanowisku co ja? I dlaczego on awansuje szybciej, mimo ze ja pracuje dluzej? |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-10 14:35:51 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > ale niestety nic nie poradzimy na takie zachowanie > > potencjalnego pracodawcy...nie po to przyjmuje pracownika zeby zaraz > > > szukac nowego...prawo rynku... > > Ale jesli juz pracuje, to dlaczego dostaje mniej pieniedzy niz kolega > ktory jest na takim samym stanowisku co ja? I dlaczego on awansuje > szybciej, mimo ze ja pracuje dluzej? to zależy od szefa...jest wiele firm, w których nie ma znaczenia płeć...ale równie dużo tych w których sie zwraca...i zagadzam się że tak być nie powinno (ale tylko w przypadku identycznego stanowiska) z tym że to już zupełnie odbiegło od tego co mówiłam o dominacji...bo mówiłam o relacjach damsko-męskich na szczeblu osobistym nie służbowym... |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-10 14:37:39 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > no to jest argument...ale niestety nic nie poradzimy na takie zachowanie > potencjalnego pracodawcy...nie po to przyjmuje pracownika zeby zaraz > szukac nowego...prawo rynku... To raz a kwestia zasiłku macierzyńskiego i niemoznosci zwolnienia takiej osoby to dwa. Wielokrotnie koszty wyszkolenia pracownika i stworzenia mu miejsca pracy ida w grube tysiace złotych .jezeli pracownik(ca) po czyms takim nagle okazuje sie być w ciazy to przeciez własnorecznie bym jej aborcje zrobił ....:PPPP, przez 16 tygodni pobiera zasiłek i w tym czasie jako pracodawca musze za nia płacic składke zusowska i nie moge zwolnic :(>> |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 03:39:56 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > nadal uważam ze jestem anty-feministyczna..jak najbardziej odpowiada mi > dominacja mężczyzny... Zależy w jakim zakresie. Bo jeśli facet będzie Cię traktował jako sprzęt do prania, gotowania, sprzątania i ruchania, to sorry ale to bez sensu. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 19:30:37 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > nadal uważam ze jestem anty-feministyczna..jak najbardziej odpowiada > mi > > dominacja mężczyzny... > > Zależy w jakim zakresie. Bo jeśli facet będzie Cię traktował jako sprzęt > do prania, gotowania, sprzątania i ruchania, to sorry ale to bez sensu. to juz byłoby niewolnictwo, a ja mówię o dominacji mężczyzny w ZWIĄZKU... |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 19:47:39 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > to juz byłoby niewolnictwo, a ja mówię o dominacji mężczyzny w > ZWIĄZKU... Pan dominuje nad niewolnikiem. To chyba oczywiste. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 19:50:00 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > to juz byłoby niewolnictwo, a ja mówię o dominacji mężczyzny w > > ZWIĄZKU... > > Pan dominuje nad niewolnikiem. To chyba oczywiste. czepiasz się słówek..niewolnikiem byłabym wtedy kiedy facet zmuszałby mnie tylko do prac domowych i czego mu się tam zachce... a ja mówię o związku, w którym obowiązują zasady: "kobieta - słaba istota, mężczyzna - opiekun słabej istoty" |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 19:53:14 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > czepiasz się słówek..niewolnikiem byłabym wtedy kiedy facet zmuszałby mnie > tylko do prac domowych i czego mu się tam zachce... a ja mówię o związku, > w którym obowiązują zasady: "kobieta - słaba istota, mężczyzna - opiekun > słabej istoty" To ty potrzebujesz faceta czy niańki, której będziesz gotować? |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 19:54:29 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. a ja mówię o > związku, > > w którym obowiązują zasady: "kobieta - słaba istota, mężczyzna - > opiekun > > słabej istoty" > > To ty potrzebujesz faceta czy niańki, której będziesz gotować? faceta, który będzie się mną opiekował, przy którym będę się czuła bezpieczna i któremu będę mogła ugotować obiadek :) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-06 19:42:06 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Jednocześnie odpowiedziałem tym samym wszystkim, którzy sądzą, że > feministki, "mają nasrane w głowie", co również jest bzdurą. Ja nie twierdzę, że założenia feminizmu są złe. Ale pomijasz tu znaczący fakt. W Europie i Ameryce został osiągnięty cel feministek. W mniejszym lub większym stopniu. I teraz ruch feministyczny zamiast utrwalać to i stabilizować, wymyśla coraz to nowe cele do ataku. Tak się akurat składa, że oblicze feminizmu przeobraziło się znacznie, w ciągu ostatnich 10 lat. Feminizm, który ja również szanuję, powoli niestety wymiera, ustępując miejsca formom - jak to określiłeś - skrajnym. > Oczywiście nie zaprzeczam, że niektóre osoby feminizm wypaczyły, > wytworzyły swe skrajne kierunki feministyczne, które bardziej są > samozaprzeczeniem feminizmu niż jego maksymalizacją, ale nie można > generalizować i pomijać podstaw feminizmu. Nie można pomijać tego, że feminizm uległ przemianom. Generalizujesz, pisząc że feministki 2005 są takie same jak feministki 1990. > Moje poparcie ma każdy ruch, którzy przyczynia się do tego, że > (nieskrajne) pragnienia i wolność kobiet znajdują spełnienie bez hamulców. Ja wcale nie twierdzę inaczej. > I nie wiem skąd uprzedzenie mężczyzn do feminizmu, jeśli nie jest to wina > stereotypów, przecież logiczne i jasne jest, że w większości dla mężczyzny > zadowolona i spełniona kobieta jest o wiele przyjemniejsza i znośniejsza > od niezadowolonej. Dokładnie. Ale wyobraź sobie, że twoja kobieta się obraża za to, że puściłeś ja przodem, albo że kupiłeś jej piękny pierścionek tak bez okazji, żeby pokazać że ją kochasz. Głupie, co? > Stosunki patriarchalne stanowiłą tylko przeszkodę dla > realizujących się kobiet, nie ma sensu dalej utrzymywać ten regresywny > system ... Z tym systemem już całkiem nieźle poradziły sobie feministki starej daty. A że ruch musi istnieć dla samego istnienia, to znalazły sobie nowe cele. I taki przykład na koniec jeszcze. O chrześcijanach nie mówimy jako o dumnych buntownikach walczących z Rzymianami i krzywdzącym systemem kultu jednostki. Teraz ten ruch jest wypaczony, ma całkiem inne oblicze. Z feministkami jest podobnie. > A poza tym, kocham wszystkie kobiety ! :) :* Moją mamę też? ;) |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2005-03-06 20:29:40 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Ja nie twierdzę, że założenia feminizmu są złe. > Ale pomijasz tu znaczący fakt. W Europie i Ameryce > został osiągnięty cel feministek. W mniejszym lub > większym stopniu. I teraz ruch feministyczny zamiast > utrwalać to i stabilizować, wymyśla coraz to nowe cele do ataku. ~~~ Ale w Polsce występuje wciąż patriarchalność na poziomie mentalnym (najbardziej) i kulturalnym (tu już mniej), sądzę, że warto dokończyć ten feministyczny cel, ale ... > Tak się akurat składa, że oblicze feminizmu przeobraziło się > znacznie, w ciągu ostatnich 10 lat. Feminizm, który ja również > szanuję, powoli niestety wymiera, ustępując > miejsca formom - jak to określiłeś - skrajnym. ~~~ ... jak mówisz, robi się to w coraz gorszym stylu, nieskutecznie, nierzeczowo, w złym kierunku, bo feminizm stał się z realnego instrumentu wolności kobiet w złych rękach ideą lub próżnością lub jeszcze czym innym niewłaściwym. > Nie można pomijać tego, że feminizm uległ przemianom. > Generalizujesz, pisząc że feministki 2005 są takie > same jak feministki 1990. ~~~ Ale są takie feministki, które kontynuują "tradycję", są to najczęściej intelektualistki i pisarki, one właściwie trzymają się realnych rozwiązań i nie należy o nich zapominać na rzecz "feministycznej hołoty". > > I nie wiem skąd uprzedzenie mężczyzn do feminizmu, jeśli > > nie jest to wina stereotypów, przecież logiczne i jasne jest, > > że w większości dla mężczyzny zadowolona i spełniona kobieta > > jest o wiele przyjemniejsza i znośniejsza od niezadowolonej. > Dokładnie. Ale wyobraź sobie, że twoja kobieta się obraża > za to, że puściłeś ja przodem, albo że kupiłeś jej piękny > pierścionek tak bez okazji, żeby pokazać że ją kochasz. Głupie, co? ~~~ To nie jest realna sytuacja dla mnie, z moją naturą skłonną do dominowania, partnerka o poglądach post-feministycznych i nie pozwalająca mi czcić jej jako kobiety, nie znajdzie u mnie posłuchu ;) Poza tym, to jest właśnie takie odrzeczowe i złe pojmowanie feminizmu, zmiany mentalne dokonywane w niepotrzebnych miejscach. > > Stosunki patriarchalne stanowiłą tylko przeszkodę > > dla realizujących się kobiet, nie ma sensu dalej utrzymywać > > ten regresywny system ... > Z tym systemem już całkiem nieźle poradziły sobie feministki starej daty. ~~~ Nie do końca, wciąż jest wiele do zrobienia, jak coś zaczęto, to niech ma swój koniec, niech dojdzie do końca. > A że ruch musi istnieć dla samego istnienia, > to znalazły sobie nowe cele. ~~~ A jakie to są cele ? Nie wiem czy masz akurat na myśli cele owych skrajnych post-feminizmów czy coś innego. > > A poza tym, kocham wszystkie kobiety ! :) :* > Moją mamę też? ;) ~~~ ;) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-06 22:58:41 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > ~~~ > ... jak mówisz, robi się to w coraz gorszym stylu, nieskutecznie, > nierzeczowo, w złym kierunku, bo feminizm stał się z realnego instrumentu > wolności kobiet w złych rękach ideą lub próżnością lub jeszcze czym innym > niewłaściwym. Zgadza się. I o takiej formie mówiłem i ją krytykowałem. > ~~~ > Ale są takie feministki, które kontynuują "tradycję", są to najczęściej > intelektualistki i pisarki, one właściwie trzymają się realnych rozwiązań > i nie należy o nich zapominać na rzecz "feministycznej hołoty". Nie należy. Ale jak już wspomniałem, jest to "gatunek" wymierający... niestety. BTW czytujesz "Wysokie Obcasy"? > ~~~ > To nie jest realna sytuacja dla mnie, z moją naturą skłonną do > dominowania, partnerka o poglądach post-feministycznych i nie pozwalająca > mi czcić jej jako kobiety, nie znajdzie u mnie posłuchu ;) Więc dostrzegasz wady. > Poza tym, to jest właśnie takie odrzeczowe i złe pojmowanie feminizmu, > zmiany mentalne dokonywane w niepotrzebnych miejscach. Nie postrzegam feminizmu źle. Widzę po prostu wady rzeczonej "feministycznej hołoty". > ~~~ > Nie do końca, wciąż jest wiele do zrobienia, jak coś zaczęto, to niech ma > swój koniec, niech dojdzie do końca. I znów przyznaję Ci rację. Ale co z tego, że wiesz o tym Ty, ja i kilka intelektualistek? Ruch feministyczny skierował się w złą stronę, gdyż... > ~~~ > A jakie to są cele ? Nie wiem czy masz akurat na myśli cele owych > skrajnych post-feminizmów czy coś innego. ... stara się odrzeć relacje kobieta-mężczyzna z magii, intymności, wszystkich tych miłosnych gierek, rytuałów, zalotów. Wdziera się w sferę prywatną człowieka, co nigdy i nigdzie na dobre nie wychodziło. Wszystko co trzeba zostało już uregulowane prawnie. Dyskusja w tym miejscu zeszłaby na temat przestrzegania prawa w Polsce na przykład. Ruch feministyczny powinien teraz położyć duży nacisk na przestrzeganie prawa właśnie. A zamknął się w świecie nic nie wartych ideałów (niech Ci będzie, że z wyjątkami). I teraz jeszcze taka mała dygresja. Wspominając o tych co uważają, że feministki "mają nasrane w głowie" wywołałeś mnie bezpośrednio do tablicy. Moje słowa były brutalnym i zamierzonym uogólnieniem, gdyż chciałem pokazać pewnej osobie, która wrzuciła do jednego worka arabów itd., jak krzywdzące może być uogólnianie. Słowa moje nie odzwierciedlają moich poglądów tyczących się rdzennego feminizmu, który - co już chyba zauważyłeś - rozumiemy podobnie, jeśli nie tak samo. pzdr. Sho |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-07 01:55:38 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > BTW czytujesz "Wysokie Obcasy"? Ja czytuje. A co? |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 01:58:41 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Ja czytuje. A co? Bo to jest przykład dobrej strony feminizmu. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-07 02:00:00 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > Ja czytuje. A co? > > Bo to jest przykład dobrej strony feminizmu. W sumie... Cjociaz w ostatnich Magdalena Sroda stwierdzila ze nie uzywa okreslenia "automatyczna sekreterka" bo jest seksistowskie... Hmm... Dobranoc :) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 02:03:20 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Cjociaz w ostatnich Magdalena Sroda stwierdzila ze nie uzywa okreslenia > "automatyczna sekreterka" bo jest seksistowskie... Hmm... Wypaczenia są wszędzie. Nic na to nie poradzę. > Dobranoc :) Dobrołnoc :). |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 09:36:49 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > > Ja czytuje. A co? > > Bo to jest przykład dobrej strony feminizmu. no nie wiem tam pisuje pierwsszy babochlop 3 RP pani(cczy to nie seksizm?) Kinga Dunin kotrej felietony ienadaja sie nawet na papier do dupy:) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 18:59:46 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > no nie wiem tam pisuje pierwsszy babochlop 3 RP pani(cczy to nie seksizm?) > Kinga Dunin kotrej felietony ienadaja sie nawet na papier do dupy:) Mnie akurat jej teksty nie rażą tak bardzo. BTW jak już wcześniej wspominałem wszędzie są odchyły. |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-07 11:45:39 |
Feminizm przeciwko patriarchalnym schematom. > Wobec powyższych, jesteś anty-feministka ? Odpowiada ci dominacja > mężczyzny gdybyś nie miała uległej natury ? odpowiada ci to, że dostaniesz > gorszą pracę mimo, że facet obok jest głupszy a dostaje lepsze od ciebie > stanowisko ? odpowiada ci to, że mąż zabroni ci pracować gdzieś, bo > miejsce kobiet jest tylko "między garami, dziećmi a pralką" ? czy w końcu > odpowiada ci regres, ten brak progresu w związku, jaki jest powszechny w > aktualnych relacjach między kobietą a mężczyzną ? Dla mnie anty-feminizm > to bzdura i przedłużanie tylko nie-efektywnego i ograniczonego systemu > relacji patriarchalnych. No skoro panie na forum lubią to co opisał E g o, to życzę powodzenia w samorealizacji - udupiania samej siebie! > > Jednocześnie odpowiedziałem tym samym wszystkim, którzy sądzą, że > feministki, "mają nasrane w głowie", co również jest bzdurą. > Oczywiście nie zaprzeczam, że niektóre osoby feminizm wypaczyły, > wytworzyły swe skrajne kierunki feministyczne, które bardziej są > samozaprzeczeniem feminizmu niż jego maksymalizacją, ale nie można > generalizować i pomijać podstaw feminizmu. Dokładnie! Faceci myślą, że to do nich należy władza... a kto manipuluje facetami, nawet gdy o tym nie wiedzą... }:] > A poza tym, kocham wszystkie kobiety ! :) :* Osz ty! Zapamiętam to sobie! |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-06 19:05:20 |
Dzien Kobiet > Fajny dzień, trochę wkurzający feministki wszelkiej maści, przypominający > o tym, że kobieta powinna być kobieca :) A mężczyzna męski. Ale nie dla wszystkich to jest oczywiste. > Ja tam lubię kobiece atrybuty - długie włosy, buty na obcasie, wytuszowane > długie rzęsy... Za to nie lubię jak mi inna kobieta/feministka wmawia, że > upokarza mnie zrobienie dla faceta obiadu, A jak ja będę robił kobitce obiad to mam się upokorzony nie czuć. No logika jest super. > albo jak wymaga się ode mnie > naprawy rozładowanego akumulatora w samochodzie... A potrafisz? :) pzdr. Sho |
|
Black Orchid ( Devil's Advocate ) ![]() Wysłano: 2005-03-06 19:18:27 |
Dzien Kobiet > A jak ja będę robił kobitce obiad to mam się upokorzony nie czuć. No > logika jest super. No logika niektórych kobiet/feministek jest w ogóle super. Mnie tam facet, który umie i lubi gotować odpowiada... > > > albo jak wymaga się ode mnie > > naprawy rozładowanego akumulatora w samochodzie... > > A potrafisz? :) no coś ty... do tych prac zatrudniam sąsiada. Przekupuję go szarlotką, albo makowcem :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-06 17:30:59 |
Dzien Kobiet > Ja tam lubię kobiece atrybuty - długie włosy, buty na obcasie, wytuszowane > długie rzęsy... Ja tez :) Lubie spedzic z czystej proznosci godzine przed lustrem :) Za to nie lubię jak mi inna kobieta/feministka wmawia, że > upokarza mnie zrobienie dla faceta obiadu, albo jak wymaga się ode mnie > naprawy rozładowanego akumulatora w samochodzie... I moze jeszcze pracy w kopalni? :) Ja tam lubie kwiaty dostawac, lubie gdy kolega z roku niesie mi plecak bo ciezki, lubie jak mnie w drzwiach przepuszczac... |
|
Lilithekate ( Lilithekateishtar ) ![]() Wysłano: 2005-03-08 13:37:37 |
Dzien Kobiet > > Ja tam lubię kobiece atrybuty - długie włosy, buty na obcasie, > wytuszowane > > długie rzęsy... > > Ja tez :) Lubie spedzic z czystej proznosci godzine przed lustrem :) Ja tam wolę rano się wyspać niż stać przed lustrem :) Ale czasami... > Za to nie lubię jak mi inna kobieta/feministka wmawia, że > > upokarza mnie zrobienie dla faceta obiadu, albo jak wymaga się ode > mnie > > naprawy rozładowanego akumulatora w samochodzie... > > I moze jeszcze pracy w kopalni? :) Naprawić akumulatora nie potrafię, a chciałabym :) Praca w kopalni - nie dziękuję. Ale muszę przyznać, że raczej zaradna ze mnie dziewczynka i nie lubię trzepotać rzęskami i udawać słodkiej idiotki przy "silnym mężczyźnie". Nie znaczy to jednak, że nie doceniam męskiej pomocy, wręcz przeciwnie - męska pomoc mile widziana. > Ja tam lubie kwiaty dostawac, lubie gdy kolega z roku niesie mi plecak bo > ciezki, lubie jak mnie w drzwiach przepuszczac... A która z nas nie lubi :) P. Lilithekateishtar |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-06 20:44:23 |
Dzien Kobiet > Dzis rozmawialam z kolezanka feministka, ktora stwierdzila ze Dzien Kobiet > to seksistowskie swieto i nalezy je bojkotowac. Głupoty gada. > Pamietam jak w przedszkolu pani przynosila gozdziki, w podstawowce chlopcy > skladali sie na cukierki, w ogolniaku tez, ale raczej opornie :) Okropne, trzeba było wydawać pieniądze na kogoś. > Faceci, macie nadzieje ze nie nadejdzie? Dokładnie. Mam naturę gbura, więc nie lubię żadnych walentynek, gwiazdek, urodzin ( w tym swoich). Presja społeczna wymaga bym wyrzucił pieniądze w błoto. Grr... |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2005-03-06 20:46:41 |
Dzien Kobiet > Dokładnie. Mam naturę gbura, więc nie lubię żadnych walentynek, gwiazdek, > urodzin ( w tym swoich). Presja społeczna wymaga bym wyrzucił pieniądze w > błoto. Grr... hehehe jedyny minus całej imprezy ;) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-06 19:02:12 |
Dzien Kobiet > Dzis rozmawialam z kolezanka feministka, ktora stwierdzila ze Dzien Kobiet > to seksistowskie swieto i nalezy je bojkotowac. Co jest kolejnym dowodem na to, że feministkom coś się w głowach pomieszało. Jeszcze trochę, a będą chciały penisy sobie przyszyć, albo nam uciąć. Tak w ramach równości płci ;). > Pamietam jak w przedszkolu pani przynosila gozdziki, w podstawowce chlopcy > skladali sie na cukierki, w ogolniaku tez, ale raczej opornie :) Uroczy zwyczaj. U mnie w szkole takowego nie było. > Ktos powie ze to takie samo swieto jak Walentynki. Zeby kwiaciarnie mogly > zarobic... Bo jak zwykle zarobią. I co z tego? > A ja sie tam ciesze. Pojde do teatru (przedstawienie pod wymownym tytulem > "3 cm", kobiety wstep wolny :)), potem do knajpki z najlepszym tiramisu w > miescie :) A wczesniej moze jakies kwiaty sie trafia :) Hmmm. 3 cm :). > Kobiety,czekacie na ten dzien? > > Faceci, macie nadzieje ze nie nadejdzie? > > :) Nadejdzie, nadejdzie :). pzdr. Sho |
|
Baal Zebub [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 19:00:48 |
Dzien Kobiet > Dzis rozmawialam z kolezanka feministka, ktora stwierdzila ze Dzien Kobiet > to seksistowskie swieto i nalezy je bojkotowac. A ja myślałem, że kupując kwiatki dziewczynie sprawiam jej przyjemność :/ > Pamietam jak w przedszkolu pani przynosila gozdziki, w podstawowce chlopcy > skladali sie na cukierki, w ogolniaku tez, ale raczej opornie :) No proszę bez takich insynuacji chłopcy z liceum, chłopcy z liceum są bardzo porządni ;)))) > A ja sie tam ciesze. Pojde do teatru (przedstawienie pod wymownym tytulem > "3 cm", kobiety wstep wolny :)), potem do knajpki z najlepszym tiramisu w > miescie :) A wczesniej moze jakies kwiaty sie trafia :) Na dzień chłopaka nikt mi nie dał kwiatka, żadne kino w mieście nie wyświatlało dla mnie bezpłatnych seansów, nawet nikt nie ustąpił miejsca w pubie co za świat :) i jeszcze kobity mówią, że im źle ;))) > Kobiety,czekacie na ten dzien? TAAAK rotflll </joke> > Faceci, macie nadzieje ze nie nadejdzie? Całusków od uśmiechniętych dziewczyn nigdy nie za mało :) > :) Emil :) |
|
toolka [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 19:40:33 |
Dzien Kobiet > Ktos powie ze to takie samo swieto jak Walentynki. Zeby kwiaciarnie mogly > zarobic... u mnie w szkole jest "komitet antywalentynkowy"- w dzień walentynek cała szkoła jest poobwieszana plakatami i textami w stylu "walentynki- bo zupa była za słona" :/ mnie to jakoś nie rusza. > Kobiety,czekacie na ten dzien? nie czekam. w sumie nie przywiązuję do niego prawie żadnej wagi. dzień jak dzień- tyle że z bukietem kwiatów i kinem czy czymś. |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 19:43:12 |
Dzien Kobiet > Kobiety,czekacie na ten dzien? Kazdy powod, by dostac kwiaty jest dobry ;) Oby bylo ich jak najwiecej. > Faceci, macie nadzieje ze nie nadejdzie? Ale faceci tu nie maja nic do powiedzenia ;) Musza przyjac fakt i juz! ;) Wkurza mnie skapstwo i marudzenie! Moj facet przez pierwsze pol roku bycia razem kupowal mi rozne rzeczy, przynosil kwiaty i sniadanie do lozka. Teraz ja mu przynosze sniadanie do lozka... Oczywiscie dlatego, ze eksperymentuje kulinarnie :) ... |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-07 11:09:32 |
Dzien Kobiet > > Kobiety,czekacie na ten dzien? No jasne, że czekam! To nie tylko "test" pamięci, ale i kolejna róża do kolekcji... moje ściany są już prawię pełne... > Faceci, macie nadzieje ze nie nadejdzie? > > :) Dobre pytanie! |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-10 13:41:02 |
Dzien Kobiet > > > > Kobiety,czekacie na ten dzien? > > No jasne, że czekam! To nie tylko "test" pamięci, ale i kolejna róża do > kolekcji... moje ściany są już prawię pełne... A moje kolezanki w podstawowce mowily ze jak sie suszy roze to sie zasusza uczucie :) |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-10 17:38:44 |
Dzien Kobiet > > A moje kolezanki w podstawowce mowily ze jak sie suszy roze to sie zasusza > uczucie :) Również to słyszałam... Było nawet, że "odstrasza" się uczucia. Inna bajka jeszcze mówi o tym, że jeśli otrzymasz kwiaty od kogoś np. chłopaka, to czas który "spędzą" w wazonie będzie mówił o sile uczucia. Dostałam kwiaty na walentynki, wróciły ze mną do domu (z "podróży") i stały w pokoju jeszcze dwa tygodnie... jeśli ten mit jest prawdziwy, to bardzo się cieszę... }:) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-17 12:11:42 |
Dzien Kobiet > > > > A moje kolezanki w podstawowce mowily ze jak sie suszy roze to sie > zasusza > > uczucie :) > > Również to słyszałam... Było nawet, że "odstrasza" się uczucia. Inna bajka > jeszcze mówi o tym, że jeśli otrzymasz kwiaty od kogoś np. chłopaka, to > czas który "spędzą" w wazonie będzie mówił o sile uczucia. Dostałam kwiaty > na walentynki, wróciły ze mną do domu (z "podróży") i stały w pokoju > jeszcze dwa tygodnie... jeśli ten mit jest prawdziwy, to bardzo się > cieszę... }:) U mnie wciaz stoja trzy roze, ale tylko dlatego ze nie chcialo mi sie ich wyrzucac :) |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-03-17 19:07:22 |
Dzien Kobiet > > U mnie wciaz stoja trzy roze, ale tylko dlatego ze nie chcialo mi sie ich > wyrzucac :) Ja mam "trochę" więcej róż... wiszą na ścianach... }:) Uwielbiam je }:) Chyba jeszcze w życiu żadnej nie wyrzuciłam, róży nigdy! |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-08 10:31:01 |
Dzien Kobiet > Dzis rozmawialam z kolezanka feministka, ktora stwierdzila ze Dzien Kobiet > to seksistowskie swieto i nalezy je bojkotowac. > Mam podobną znajomą. Uważa że mężczyzn trzeba by wykastrować, i to wszystkich, bez wyjątku, ale jak jej w drzwiach nie przepuścisz, to się mó..... miej nadzieję na szybką śmierć;)) > Ktos powie ze to takie samo swieto jak Walentynki. Zeby kwiaciarnie mogly > zarobic... Być może, ale ja jestem mniej negatywnie nastawiony do Dnia Kobiet niż do Święta Waleniatynków.... > Faceci, macie nadzieje ze nie nadejdzie? I tak już nadszedł.... nadzieje okazały się plonne;) PS. Najlepsze życzenia i milutkie "miaaauuu", dla całej szatanistycznej płci pięknej, a zwłaszcza dla: merineth, flo, blackorchid, myszojada, szaron, kosy, Wymieniałem w kolejności przychodzenia do łba, a nie ważności, pretensje proszę kierować do....... hmmmm..... proszę nie mieć pretensji;)) BTW. ogłaszam nowy konkurs na to kto najbardziej lubi Kota.....;))))) Zgłosznia kierować na priv;)) |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-08 13:33:28 |
Dzien Kobiet > > Dzis rozmawialam z kolezanka feministka, ktora stwierdzila ze Dzien > Kobiet > > to seksistowskie swieto i nalezy je bojkotowac. > > > > Mam podobną znajomą. Uważa że mężczyzn trzeba by wykastrować, i to > wszystkich, bez wyjątku, ale jak jej w drzwiach nie przepuścisz, to się > mó..... miej nadzieję na szybką śmierć;)) > > > Ktos powie ze to takie samo swieto jak Walentynki. Zeby kwiaciarnie > mogly > > zarobic... > > Być może, ale ja jestem mniej negatywnie nastawiony do Dnia Kobiet niż do > Święta Waleniatynków.... > > > Faceci, macie nadzieje ze nie nadejdzie? > > I tak już nadszedł.... nadzieje okazały się plonne;) > > PS. > Najlepsze życzenia i milutkie "miaaauuu", dla całej szatanistycznej płci > pięknej, a zwłaszcza dla: > > merineth, > flo, > blackorchid, > myszojada, > szaron, > kosy, > Dokładamy jeszcze : Liv Katerka Foxyana nasza słodka vampi :Sanquine :) i wszystkie niewymienione z nicka :)))))))) |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-08 13:35:30 |
Dzien Kobiet cholera ..za szybko klikłem i nie wyciałem górki w poprzednim poscie ..> > > Najlepsze życzenia i milutkie "miaaauuu", dla całej szatanistycznej płci pięknej, a zwłaszcza dla: > > merineth, > > flo, > > blackorchid, > > myszojada, > > szaron, > > kosy, > Dokładamy jeszcze : > Liv > Katerka > Foxyana > nasza słodka vampi :Sanquine :) > i wszystkie nie wymienione z nicka :)))))))) > |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-08 22:11:16 |
Dzien Kobiet > cholera ..za szybko klikłem i nie wyciałem górki w poprzednim poscie > > i wszystkie nie wymienione z nicka :)))))))) A ja z nicka wymienić zapomniałem uroczego cyborga ircowego: Apofi Sorka, za spóźnienie, a w ramach wynagrodzenia strat emocjonalnych z tegoż powodu słodziutkie: "mmrrruuuuuuu........" |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-08 12:46:59 |
Dzien Kobiet > PS. > Najlepsze życzenia i milutkie "miaaauuu", dla całej szatanistycznej płci > pięknej, a zwłaszcza dla: > > merineth, > flo, > blackorchid, > myszojada, > szaron, > kosy, ;) :***** |
|
Black Orchid ( Devil's Advocate ) ![]() Wysłano: 2005-03-08 10:55:16 |
Dzien Kobiet > PS. > Najlepsze życzenia i milutkie "miaaauuu", dla całej szatanistycznej płci > pięknej, a zwłaszcza dla: > > merineth, > flo, > blackorchid, > myszojada, > szaron, > kosy, > > Wymieniałem w kolejności przychodzenia do łba, a nie ważności, pretensje > proszę kierować do....... hmmmm..... proszę nie mieć pretensji;)) Ooo.. jak miło :) Dziękuję Kocie. Od razu humor mi się poprawił :) > > BTW. ogłaszam nowy konkurs na to kto najbardziej lubi Kota.....;))))) > Zgłosznia kierować na priv;)) Jeszcze troszkę a doczekasz się chyba swojego oficjalnego fan klubu :) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>























