| Satan.pl > Forum > Szkice > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Limbo | 2005-11-30 - 14:41:36 | |
| Jordan | 2005-11-30 - 18:20:16 | |
| Limbo | 2005-12-01 - 13:27:57 | |
| Jordan | 2005-12-01 - 18:10:04 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-30 14:41:36 |
Tradycyjnie ... ... Jordanie odpowiem :) A więc, że miła dla mnie lektura pozostawiająca umysł na jakiś czas pod wrażeniem wrażeń pierwszych :) Moje typy to "Ostatnia schizma", "Wydzielina" i ... "Pierwsze wrażenie" Pozdrawiam |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-30 18:20:16 |
Tradycyjnie ... > Moje typy to "Ostatnia schizma", "Wydzielina" i ... "Pierwsze wrażenie" Wybacz, że pytam, ale to dla mnie ważne: Rozumiesz te (nazwijmy je tak dla wygody, choć to niedopuszczalne z punktu widzenia estetyki) "wiersze"? |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-12-01 13:27:57 |
Tradycyjnie ... > Wybacz, że pytam, ale to dla mnie ważne: > Rozumiesz te (nazwijmy je tak dla wygody, choć to niedopuszczalne z punktu > widzenia estetyki) "wiersze"? Tak ... Dostrzegam w nich Jordanie niebanalne dla mnie osobiście komunikaty i treści ... uśmiejesz się może ... one mi też po prostu pachną trochę klimatami zenowskimi (haiku i inne tam takie) ... odpowiada mi ich prostota, bezpośredniość i emocjonalna szczerość ... taka japońska właśnie jak dla mnie [a może to te Twoje małe oczy :D ] ... może bezkompromisowość ... tak to je [wiersze :) ]właśnie postrzegam ... jestem tu od dwóch miesięcy, nie zapozanłem się jeszcze z cała Sceną ... ale Twoje propozycje (w tym The Longest Journey o której pisałem pisałem Ci prywatnie) uważam za najbardziej na niej dla mnie wartościowe. A jeszcze a propos Twoich papierów z Gliwickiej o których pisałeś gdzie indziej ... bo tak mi się teraz przypomniało :) Była dziewczyna mieszkała w promieniu ok 200-300 m. Z jej okna widac było kominy ... sama chorowała na anankastyczno-kompulsywną, leczona lecz nie hospitalizowana ... ale chodziliśmy tam i na pobliski cmentarz czasem na spacery ... nie ma co, klimat w powietrzu wisi :) Pozdrawiam Pozdrawiam |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-12-01 18:10:04 |
Tradycyjnie ... Hmmm... A mnie właśnie chodziło o owe bezpośrednie postrzeganie tych utworów, tzn: "utwór A - skojarzenie, utwór B - skojarzenie (uzasadnij swoją wypowiedź)" > A jeszcze a propos Twoich papierów z Gliwickiej o których pisałeś gdzie > indziej ... bo tak mi się teraz przypomniało :) Była dziewczyna mieszkała > w promieniu ok 200-300 m. Z jej okna widac było kominy ... sama chorowała > na anankastyczno-kompulsywną, leczona lecz nie hospitalizowana ... ale > chodziliśmy tam i na pobliski cmentarz czasem na spacery ... nie ma co, > klimat w powietrzu wisi :) Ja także z dziewczyną chodziłem na pobliski cmentarz, zapoznawać się ze zbiorową mogiłą, którą usypano po powodzi i grobami pacjentów oraz NNów. A robiłem to, przebywając na zamknietym leczeniu - innymi słowy na dziko przez płot. To był klimat. I te ceglane mury porośnięte bluszczem w księżycowy wieczór. I jeszcze ten niby-kościólek pośrodku zabudowań. Uh... Wspomnienia. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>
















