Satan.pl > Forum > Szkice >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 CzyHegemoniaKatolicyzmuJestNamNaRękę ?
Jakub 2006-08-17 - 14:37:30
 CzyHegemoniaKatolicyzmuJestNamNaRękę ?
Kruk 2006-08-17 - 16:26:26
 CzyHegemoniaKatolicyzmuJestNamNaRękę ?
Jakub 2006-08-18 - 02:18:44
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Jakub
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-08-17
14:37:30

CzyHegemoniaKatolicyzmuJestNamNaRękę ?
      Moim zdaniem tak, zanim wytłumaczę się z tego bluźnierstwa, sprecyzuje "nam", choć powinienem napisać "mi", jako że satanista to: egoista, nie podąża za instynktem stadnym, nie zależy mu na dobru grupy, tylko na własnym szczęściu. Owe "nam" nie traktuję jako kolektyw, tylko jako zbiór konkretnych indywidualności. Muszę jeszcze sprecyzować, że za satanistę rozumiem osobę, która ma pewien ściśle określony system wartości, sposób myślenia, postrzegania świata, a nie utożsamianie się z grupą i przez to uważanie się za satanistę, afiszowanie się tym.  
Z takiego scharakteryzowania "nam" wynika pewien wniosek: "Czy hegemonia katolicyzmu daje(da mi) szczęście ?". Najpierw opisze przykład, który mnie skłonił do takiego myślenia, jest on zbyt banalny, żeby być odpowiedzią na moje pytanie, jedynie wyjaśnia przyczynę moich wypocin. Gdy pociągi są pełne i mają wagon barowy to tam sobie siedzę, jako że jest on zwykle pusty, gdyż przeważnie siedzą tam żule i odstraszają ludzi, mi oni całkowicie nie przeszkadzają, ale do rzeczy, siedziałem przy stoliku tym najbliżej sprzedawcy, nic nie kupiłem, czytałem książkę, po godzinie starszy pan spytał o cel mojej podróży, odpowiedziałem mu, nawiązała sie dyskusja, sprzedawca sprawiał wrażenie osoby milej i sympatycznej, zaproponował mi nawet kanapkę na koszt firmy, przyjąłem i podziękowałem. Podczas rozmowy ostrzegał mnie, ze na studiach szatanisci-ćpuny będą mnie chcieli przekabacić, wiec jak spytał na kogo będę głosował odpowiedziałem mu, że na LPR, dostałem na koszt firmy tym razem herbatę, zacząłem najeżdżać na  szatanistów, szatana. Temat apokalipsy za grzechy dzisiejszego stylu życia doprowadził u mego rozmówcy do tak silnych emocji, że przekonywał mnie o pójściu na wybory ze swoimi synami i o patrzeniu im w karty: jak nie zagłosują na jedyną słuszną partię to ich wykopie z domu, język radia Maryja to przy tym był jak Miodka.
Zastanawialiście się kiedyś czemu w wojsku jest fala i czemu przymyka się na to oko ? Dzięki koceniu nowo przyjęci będą cenić sobie swoja przynależność do grupy, chętnie i lojalnie działając na jej rzecz, poświęcając się dla jej dobra. Słowem zapewniać grupie spójność i trwanie. Wyjaśnienie tego paradoksu jest po części odpowiedzią na moje pytanie. Ludzie bardziej cenią sobie coś, co uzyskali dzięki własnym, intensywnym wysiłkom niż to, co przyszło im bez wysiłku. Im więcej wysiłku dana osoba wkłada w swoje zaangażowanie w jakąś sprawę, tym bardziej pozytywny staje się jej stosunek do tej sprawy. Badania wykazały, że te społeczności, w których obowiązują najcięższe rytuały inicjacji, cechują sie także największą solidarnością wewnątrzgrupową.  
Mniej ważny powód dla którego jestem za hegemonia katolicyzmu jest to, że wolę żeby ten "Family Guy" z pociągu był ortodoksyjnym katolikiem, niż to żeby mógł sam o sobie decydować jakiego wyznania ma być. Może gdyby wychował się w normalnej rodzinie, nie byłby tym, kim jest teraz, może każdy mając takie pranie mózgu miałby taki sam światopogląd...ale dzięki swojemu wychowaniu w wierze jest nieszkodliwy, tyle razy mu powtarzano: nie zabijaj, że nie przyłączy sie do terrorystów, gdyby trafił na inny grunt byłby pierwszy do przypięcia sobie do brzucha ładunków wybuchowych. Dla mnie egoisty ważne jest żeby nie dać się wysadzić przez terrorystę. Kościoły chcą od nas żebyśmy byli mili, zaciskali zęby gdy nas ktoś krzywdzi i mu wybaczali. Jest to najlepsza wiara dla tych, którzy nie potrafią odróżnić dobra od zła. Odejście od obowiązującej religii wiąże ze sobą upadek moralny społeczeństwa. Wydaje mi się, że to był jeden z powodów końca Imperium Rzymskiego. Czy wy prawdziwi sataniści moglibyście zagwarantować, że gdyby usunięto chrześcijaństwo z tego kraju to przekonalibyście wszystkich "byłych" żeby otwarli swój umysł i porzucili nienawiść, uprzedzenia jak wy to zrobiliście. Wydaje mi się że nie. Bo choć utopie są piękne to wiadomo jak się kończą.
Wyżej wymieniony przykład da się podważyć przykładem społeczeństw cechujących się wysokim poziomem ateizmu ograniczonego Szwecja, Holandia, Francja, ale nie wymuszonego jak Korea Północna. Żyje się tam dostatniej, ale czy pełniej ? Brak kościoła – brak potrzeb duchowych – konsumpcjonizm - bogatsze państwo – więcej służb mundurowych. Wszystko ładnie wygląda z pozoru, niczym "obywatelskie" społeczeństwo z początku filmu "Fight Club" tyle ,że nie ma i nigdy nie będzie przebudzenia. Jeśli szczęściem jest dla Ciebie bycie ostatnim człowiekiem to nie pokonuj mostów. Kościół pokazuje nam jak wygląda zło, dzięki temu możemy sami zdecydować po której stronie stanąć. Nie da sie przejść obojętnie. Hegemonia katolicyzmu powoduję, że jest nas niewielu, telewizja z nas szydzi, co nie przysparza nam sympatyków, ale to właśnie ta ostra selekcja powoduje, że jeśli ktoś się zdecyduje otworzyć swój umysł, pomimo przeciwności losu, to robi to na 360 stopni. Tak jak koty w wojsku tak my po otrzęsinach w postaci "codziennej rzeczywistości przepływu wartości moralnych(LPR, Samoobrona)" jesteśmy zdeterminowani do nie porzucania naszych ideałów, bo przecież nikt nie rodzi się satanistą.    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-08-17
16:26:26

CzyHegemoniaKatolicyzmuJestNamNaRękę ?
***
Twoją tezę można obalić bardzo łatwo - zysk wynikający z naiwnosci i głupoty katoli i możliwości ich wykorzystywania, jest niewspólmiernie mały w stosunku do strat jakie wywołują mając wpływ na życie publiczne w naszym kraju. Bo czymże jest kanapka i herbata za ograniczanie wolnosci słowa, kretyńskie prawo antyaborcyjne, marnowanie publicznych pieniedzy na świątynie czy tworzenie prawa gospodarczego w oparcie o mentalność narodowo-socjalistyczną?  

Dla satanisty najwygodniejsz jest państwo liberalne, zarówno światopoglądowo jak i gospodarczo. Nikt mu się w życie nie wpierdala, a jest na tyle silną jednostką że zarobi na siebie (tym bardziej że kraje liberalne gospodarczo rozwijają się w zawrotnym tempie).  

W katolandzie takimjak nasz, Twoja teza jest słuszna jedynie dla wąskiej grupy satanistów, którzy zajmują się produkcja/sprzedażą/importem dewocjonaliami, budową kosciołów czy ogólnie zarabianiem na tym średniowiecznym cyrku zwanym religią.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Jakub
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-08-18
02:18:44

CzyHegemoniaKatolicyzmuJestNamNaRękę ?
Rozgryzłeś mnię, sprzedaję przed kościołem gazetkę niedzielną po mszach w niedzielę, dlatego chcę żyć w państwie naiwności i głupich katoli, katolandzie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>