| Satan.pl > Forum > Szkice > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| czarna697 | 2007-08-14 - 03:25:08 | |
| Hast | 2007-08-14 - 11:49:12 | |
| Pokrakk | 2007-08-14 - 12:06:21 | |
| Hast | 2007-08-14 - 12:27:06 | |
| Pokrakk | 2007-08-14 - 12:00:09 | |
| Sirrush | 2007-08-14 - 12:21:00 | |
| Anouk | 2007-08-14 - 23:36:03 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
czarna697 [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-08-14 03:25:08 |
odnośnie Jestem Bogiem (2005-02-14) Faktycznie pierwsze co mi się udało zauważyć to to, ze autor słucha Paktofoniki. Wiersz, a chyba można tak nazwać ten rodzaj wypowiedzi pisemnej jest niewątpliwie manifestem ale ja osobiście nie uważam że to jakiś zrozpaczony krzyk o zrozumienie a jedynie podsumowanie tego co niektórzy z nas już wiedzą. Jest fragment którego nie zrozumiałam, a który brzmi ładnie i mądrze:"[bóg jest] Źródłem choroby umysłowej naszej cywilizacji". Nie wiem czy wiarę można nazwać choroba cywilizacji, czy może cos źle zinterpretowałam." Boga, który obniża statut człowieka"- wydaje mi się że skoro autor mówi że bóg jest fikcją, to jako fikcja nie może wpływać na statut człowieka. Sorry, ale jestem z natury "czepliwa". |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-08-14 11:49:12 |
odnośnie Jestem Bogiem (2005-02-14) > "Boga, który obniża statut człowieka"- wydaje mi się że > skoro autor mówi że bóg jest fikcją, to jako fikcja nie może wpływać na > statut człowieka. A słyszałaś o hipochondrii? Też fikcja i urojenia, a wpływ bezsprzeczny. Idzie o to w co się wierzy, a nie o to co faktycznie ma miejsce (pomijając fakt, że to ma miejsce w co się wierzy). Bóg, niezależnie od tego czy istnieje czy nie, faktycznie obniża statut wierzącego (z naszego subiektywnego punktu widzenia, o'coz), w końcu ingeruje w jego cele życiowe i narzuca określony z góry tryb postępowania. Tak w ogóle to mało się zastanawiasz. > Sorry, ale jestem z natury "czepliwa". Czyli czepliwa nie jesteś? |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-08-14 12:06:21 |
odnośnie Jestem Bogiem (2005-02-14) > Bóg, niezależnie od tego czy > istnieje czy nie, faktycznie obniża statut wierzącego (z naszego > subiektywnego punktu widzenia, o'coz), Jakie to przewrotne, nie? Satanista: - Jestem Bogiem. Jestem lepszy od chrzescijan! Chrzescijanin: - Jestem Dzieckiem Bozym. Jestem lepszy od satanistow! I kazdy jest lepszy od pozostalych. Tak pojmowana wiara czy swiatopoglad (czy jak tam nazwac satanizm i jakakolwiek religie) jest wprost przezabawnie pusta. Jejciu, jejciu... |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-08-14 12:27:06 |
odnośnie Jestem Bogiem (2005-02-14) > Jakie to przewrotne, nie? > > Satanista: > > - Jestem Bogiem. Jestem lepszy od chrzescijan! > > Chrzescijanin: > > - Jestem Dzieckiem Bozym. Jestem lepszy od satanistow! Stary, to klasyczny przykład rozpatrywania dylematu egoistycznie dla układu rozpatrującego - czyt. odwracanie kota ogonem. Widać to w dużej skali, i widać to w malutkiej. Mąż: - Robisz mi na złość! Żona: - Nie, to ty mi robisz na złość! Chłopie, to jest jakiś pieprzony fraktal, z takich malutkich przewrotności zbudowane są olbrzymie ;-) |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-08-14 12:00:09 |
A takiego! > wydaje mi się że > skoro autor mówi że bóg jest fikcją, to jako fikcja nie może wpływać na > statut człowieka. Fikcja... To chyba najbardziej bliskie jest znaczeniowo: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fikcja_literacka Bog jako fikcja paraliteracka - czyli suma doswiadczen "pozaboskich" - wiesz, takich zwyklych, codziennych. Wszystko sklejone w kupe - i huj ze raczej pelne sprzecznosci i zupelnie od owej rzeczywistosci oderwane. Jednak w jakis sposob na jej odbior wplywajace. Moze jako inspiracacja, moze jako uniwersalna odpowiedz dla tych ktorzy nie maja intelektualnych owsikow, moze jako ostoja w tym nieakceptowalnym dla nich swiecie... Fikcja - tak. Ale jednak to cos istniejacego, rzeczywistego. Bog istnieje - nie jako wszechmogaca istota, ale jako fikcyjna postac. Zupelnie jak Spiderman czy Hamlet lub bardzo tu popularny Prometeusz. Innymi slowy - fikcja jednak wplywa na "statut" Czlowieka. > Sorry, ale jestem z natury "czepliwa". Ja takze. |
|
Sirrush [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-08-14 12:21:00 |
odnośnie Jestem Bogiem (2005-02-14) * Tragedia, człowiek napisze coś nie wprost i już banda spostrzegawczych inaczej, ma blokadę na mózgu. A wiemy w ogóle, co to są językowe środki stylistyczne, hmm? * Jeśli ktoś coś pisze i ma to coś wspólnego z liryką, zazwyczaj nie zadajemy pytania - 'co kurwa autor miał na myśli?', ale sami dokonujemy interpretacji. Dlaczego? Ponieważ, gdyby autorowi zależało na przekazie bardziej bezpośrednim, użyłby innej, prostszej, dostosowanej do poziomu odbiorcy formy, np. bajki! :D:D. |
|
Anouk ( Czarownica-sekutnica ) Wysłano: 2007-08-14 23:36:03 |
odnośnie Jestem Bogiem (2005-02-14) Jest fragment którego nie zrozumiałam, a który brzmi > ładnie i mądrze:"[bóg jest] Źródłem choroby umysłowej naszej cywilizacji". > Nie wiem czy wiarę można nazwać choroba cywilizacji, czy może cos źle > zinterpretowałam." Wg dr Charles'a Binet-Sanglé'a Jezus cierpiał na 'paranoję na tle religijnym', a inni psychologowie wymieniają jeszcze fanatyzm (informację można znaleźć choćby w wikipedii, pod oczywistym hasłem: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus). Nie widzę nic niezrozumiałego w przytoczonym fragmencie. Patrząc pod kątem rozwoju na przestrzeni wieków twierdzenie, że religia/wiara/jakieś wyobrażenie boga może powodować odmienne stany psychiczne (kwestia dyskusji lub gustu czy pozytywne/negatywne) nie jest niczym odkrywczym. Po prostu fakt. Nie musi to jednocześnie dewaluować jego wartości. Boga, który obniża statut człowieka"- wydaje mi się że > skoro autor mówi że bóg jest fikcją, to jako fikcja nie może wpływać na > statut człowieka. Wpływa. Tak jak pegaz, yeti, ufo i krasnoludki. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>


















