Satan.pl > Sztuka > Epika >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Epika Liryka Grafika i malarstwo Kontakt

Lektury satanisty (Literatura piękna)

Co to jest satanistyczna literatura piękna? Istnieje wiele kryteriów, wedle jakich można zaliczyć utwór do tego gatunku.

Jednym z nich może być występowanie w utworze Szatana jako postaci pozytywnej - i choć nie są to interpretacje zgodne z satanistycznym pojęciem Szatana, wielu autorów wykorzystało litentia poetica w sposób niewątpliwie podnoszący satanistę na duchu. W "Mistrzu i Małgorzacie" Bułhakowa Szatan robi prawdziwie dicordiańskie zamieszanie w komunistycznej Moskwie, karząc tych, którzy są konformistami, karierowiczami, ludźmi płytkimi duchowo i małostkowymi, zaś pomaga nie pasującym do społeczeństwa artystom - Mistrzowi tworzącemu dzieło swojego życia i jego partnerce, choć ci nie są ludźmi złymi ani mrocznymi, przeciwnie - są szlachetnymi i pełnymi współczucia. W "Raju utraconym" Miltona mamy z kolei wątek lucyferiańskiego tragizmu, Szatan i jego bunt budzi podziw, współczucie i zrozumienie.

Innym kryterium wciągnięcia książki na listę lektur polecanych sataniście może być poparcie autora dla satanistycznych zasad postępowania. Najlepszym przykładem tego są książki Ayn Rand, z których niestety tylko jedna ukazała się dotychczas po polsku (i to nie powieść, a zbiór esejów). W jej książkach, jak "Atlas Shrugged", nie ma wątków metafizycznych, jest za to pochwała satanistycznych wartości takich jak odpowiedzialność za siebie, życie na własny rachunek, nonkonformizm, siła psychiki i duma oraz zdrowy egoizm. W postaci o wiele skrajniejszej ten sam wątek występuje w książkach markiza de Sade - w dziełach takich jak "Nowa Justyna" opisy praktyk seksualnych wydają się być drugorzędnym pretekstem dla przemycenia w długich rozmowach i monologach filozofii zaspokajania własnych pragnień, prawa silniejszego do czynienia tego, co mu się podoba i co jest zdolny uczynić, wyśmiania chrześcijaństwa z jego litością dla słabych i pochwały doczesności i cielesności.

Jeszcze innym kryterium może być - choć osobiście nie lubię tego wyrażenia, bo zbyt było nadużywane - "mroczny klimat". Opowiadania grozy Lovecrafta, konfrontujące czytelnika z pierwotnymi lękami ludzkości i pełne okultystycznych aluzji są sztandarowym przykładem tego typu literatury. Zupełnie innym gatunkiem wydaje się być "Makbet" Szekspira, ale wejrzenie w zło tkwiące w człowieku i niesamowitość atmosfery czyni ten utwór zaliczającym się do tych, w których można dostrzec satanistyczny wątek.

Książki wprost opowiadające o Szatanie i satanizmie stanowią mniejszość, jeśli chcemy ich szukać w uznanej klasyce, a nie dziełach napisanych współcześnie. Powody tego są zrozumiałe - temat nie był bezpieczny. Stosunkowo mało znany wśród polskich satanistów - a szkoda - jest nasz rodak Przybyszewski, który w książkach takich jak "Synagoga Szatana" i "Dzieci Szatana" wyraża swoją wiarę (a był jawnym satanistą) wprost.

Nie znaczy to, że satanista winien czytać tylko to, co zostało wymienione, zwłaszcza, ze wymienione przykłady są nieliczne, by nie dekomponowac tekstu zbyt długimi listami tytułów (możliwe, że wkrótce się pojawi pełna "lista ciekawych lektur" z recenzjami). Oczytanie w klasyce jest jedną z cech duchowej elitarności, do której sataniści aspirują. Krzywda, jaką wyrządza klasyce szkoła każąc w nudny i wymuszony sposób "przerabiać" wielkie dzieła literackie często zraża ludzi do samodzielnego sięgnięcia po dobre książki po to, żeby się nimi bezinteresownie cieszyć.

Vincent




Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>