| Satan.pl > Sztuka > Epika > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
List otwarty do P. Paula Claudela, ambasadora Francji w Japonii
Andre Breton
"Żaden ze współczesnych ruchów artystycznych nie wiąże się z prawdziwą odnową i twórczością. Ani dadaizm, ani surrealizm, które można określić jednym wspólnym mianem: pederastia".
"Nikogo nie dziwi to, że jestem dobrym katolikiem, wielu zastanawia się jednak, w jaki sposób mogę być równocześnie pisarzem, dyplomatą, ambasadorem Francji i poetą. Ja nie dostrzegam w tym nic osobliwego. W czasie wojny pojechałem do Ameryki Południowej, ażeby nabyć dla armii zboże, mięso w puszkach i słoninę, Francja zaoszczędziła dzięki moim trudom dwieście milionów".
"Il secolo", wywiad z Paulem Claudelem cytowany w "Comoedia" z 17 czerwca 1925 roku.
Monsieur,
W naszej działalności nie ma pederastii, prócz zamętu, wprowadzanego przez nią do umysłów tych, którzy w niej nie uczestniczą.
Nie dbamy o twórczość. Pragniemy ze wszystkich sił, ażeby rewolucje, wojny i powstania antykolonialne unicestwiły tę zachodnią cywilizację, której plugastwa wysławia pan aż na Dalekim Wschodzie, przyzywamy tę destrukcję jako stan rzeczy najmniej sprzeczny z wymogami ducha.
Dla nas nie może być ani równowagi, ani wielkiej sztuki. Idea piękna usadowiła się już dawno temu. Pion zachowuje już tylko idea moralna, głosząca np., że nie można być jednocześnie ambasadorem Francji i poetą.
Korzystamy z okazji, żeby odciąć się publicznie od tego wszystkiego, co francuskie, w słowach i czynach. Oznajmiamy, że naszym zdaniem zdradę stanu i wszystko, co może, w ten lub inny sposób, zagrozić bezpieczeństwu państwa o wiele łatwiej pogodzić z poezją, niźli sprzedaż "sporej ilości słoniny" narodowi wieprzy i psów.
Charakterystyczna nieznajomość właściwości i możliwości umysłu prowadzi sporadycznie do tego, że tępe gbury pańskiego pokroju szukają zbawienia w tradycji katolickiej lub grecko-rzymskiej. Dla nas nigdzie nie ma zbawienia. Rimbaud był właśnie człowiekiem, który stracił nadzieję na zbawienie, jego życie i dzieło są czystymi świadectwami zatracenia.
Katolicyzm, klasycyzm grecko-rzymski... pozostawiamy pana z pańskimi nikczemnymi dewocjami. Niech panu służą na wszelkie sposoby; obrastaj w tłuszcz, pękaj pod naporem podziwu i szacunku swoich współobywateli. Pisz, módl się i śliń; my zadowolimy się hańbą rzucenia ci w twarz, raz na zawsze, miana chłystka i łajdaka.
Paryż, 1 lipca 1925
Maxime Alexandre, Louis Aragon, Antonin Artaud, J.-A. Boiffard, Joë Bousquet, André Breton, Jean Carrive, René Crevel, Robert Desnos, Paul Eluard, Max Ernst, T.Fraenkel, Francis Gérard, Eric de Haulleville, Michel Leiris, Georges Limbour, Mathias Lübeck, Georges Malkine, André Masson, Max Morise, Marcel Noll, Benjamin Péret, Georges Ribemont-Dessaignes, Philippe Soupault, Dédé Sunbeam, Roland Tual, Jacques Viot, Roger Vitrac.
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















