| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Bogowie zmarli
Moc zbudziła w nim butę i dumy gniew wraży, Iż nie ścierpiał nad sobą dłoni bóstw ciemięskiej. Wchodzi w świątynię, w sile swej potęgi męskiej, By tych, co nad nim władną, postrącać z ołtarzy. Czuł swą wielkość i wiedział, że sam sobie starczy Być bogiem światowładnym, bo moc w duszy chował. I posągi potrzaskał, obalił na pował - Nie padł grom z twarzy bóstwa skamieniałej, starczej. Bogi zmarły... Powraca ku drzwiom świętokradca I lęk go zdjął, że kiedy otworzy wierzeje, Ujrzy świat przerażony... bo tam skonał Władca!... Przestwór w rozpacznym szale zgrozy skamienieje!... Rozchyla drzwi... otwiera oczy trwogą mętne... Patrzy: Wszystko, jak było... zimne...obojętne... |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















