| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Amor i czaszka
Stara winietka Na czaszkę ludzkości wsiadłszy Anioł rozparty, Profan, jak z tronu z niej patrzy I stroi żarty. Dmucha rój baniek skrzydlaty, Każda lot bierze, Jakby ścigała gdzieś światy, W sinym eterze. Wątły, świecący glob fruwa, Chyżymi loty, Pęka - i tchnienie wypluwa, Niby sen złoty. Za każdą bańką głos czaszki Słyszę, jak jęczy: "I kiedyż koniec igraszki Dzikiej, szaleńczej? Bo to, co ciskasz w przestworze, Tak lekko, śmiało, To mózg mój, zbójco, potworze, Krew ma i ciało!" |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















