| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Pokrywa
Na lądzie czy na morzu, w cieple atmosfery Nie gasnących płomieni, czy pod słońcem bladym Kto bądź, sługa Jezusa, dworzanin z Cytery, Ponury żebrak, bogacz, bożyszcze biesiady, Czy mieszczuch, czy włościanin, domator, włóczęga, Takoż umysł aktywny jak móżdżek leniwy Wie: groza tajemnicy każdego dosięga I zmusza patrzeć w górę okiem rozpaczliwym. W górze niebo! Przytłaczający strop piwniczny! Olśniewający plafon opery komicznej, Gdzie ślady stóp histriona znaczy krew fatalna. Nadzieja pustelnika, groza niedowiarka, Niebo! Czarna pokrywa olbrzymiego garnka, Gdzie wrze ludzkość rozległa i niedostrzegalna. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















