Satan.pl > Sztuka > Liryka >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Epika Liryka Grafika i malarstwo Kontakt

Prawda (Klęczący u zapartej labiryntu bramy)


Klęczący u zapartej labiryntu bramy
Tłum, podnosząc las ramion, wołał z wielkim płaczem:
"O, zjaw się, prawdo! Wieki już ciebie czekamy!

Życie u stóp twych kładziem z łez naszych haraczem.
Przyjdź i przynieś pociechę, ulgę i nadzieję!
Ciebie jedynie sercem pragniemy żebraczem!"

I oto nagle pękły spiżowe wierzeje
I w progi naga postać stanęła surowa
I rzekła: "Kto mnie woła i z tęsknot chorzeje?

Jam jest prawda, co w mroku najgłębszym się chowa.
Niechaj odiweczna wasza modlitwa się ziści.
Jam jest, która zagadki nić z przęśli swej snowa.

Kto mnie wybierze, będzie, jako drzewo z liści
Odarte i przez śpiewne opuszczone ptactwo,
Próżen marnego zysku i błahej korzyści.

Kto pójdzie za mną, rzuci piękność i bogactwo,
Zaszczyty, cześć, ozdoby, stroje, pełne skrzynie
I obmierznie mu rozkosz i sława, i władztwo.

O, pójdźcie, co mnie, prawdę, kochacie jedynie,
Nie pragnący nic nadto, bym była wam panią!
Wstąpcie w mą bezkorzystną, przeczystą świątynię!"

I odeszła w mrok... Ale nikt nie poszedł za nią.



Powrót


Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>