| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Auto-da-fe
Przyjaźń mi zdradnie ręce związała, gdym je wyciągał w górę do nieba. Ojczyzna plwocią mnie obryzgała, gdym ją nakarmiał z wina i chleba. Miłość poranna w pustkę wywiodła, z twarzą słoneczną Pani alkierza ; a miłość Święta - bok mi przebodła, i do miejskiego ciśnie pręgierza; a miłość Gwiezdna - serce wyrwała i psom rzucając - naigrawała. Rozumek, mistrz mój, w galowym fraku, do żelaznego przybił mię woza - a na nim dzwoni Śmierć Dolorosa - a ja się duszę - w złotym kołpaku. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















