| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Kochankowie bogów
Tam - w noc gwiezdną wypłyniem! i będziem na falach marzyć - nas dwoje; my Astarty zbiegając świątyń - jak nurek na skałach rozdarty, zaświecim perłą bólu w lesistych koralach. Byłeś mi czarnym bóstwem, co krwi i ofiary żąda, w roztęczy lśniąc się i opalach. I Ty z Awernu przyzywałaś mary i serca dumne ważyłaś na szalach. Tam - w noc modrą - gdy fosforescencje morza otoczą nas w pióra diamentów - ziół księżycowych wypijem esencje i jako ptaki z tonących okrętów do tajemniczych wysp zlecim w ogrody, pod berło Wieszczki cichej - wiecznie młodej. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















