| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
De profundis clamavi
Jedynie, ukochana, błagam twej litości Z głębi przepaści mrocznej, gdzie serce me kona! Wszechświat to czarny, nad nim z ołowiu opona, Tam przestrach i bluźnierstwo nurza się w ciemności. Słońce bez żaru nad nim wznosi się pół roku, Drugie pół roku ziemię okrywa noc czarna. Jest to kraj bardziej nagi niż ziemia polarna; Ni zwierza, ni zieleni, ni drzew, ni potoku! I nie ma zgrozy większej, straszniejszej na ziemi Nad zimną srogość słońca z blaski lodowemi I ową noc bezmierną wiecznego chaosu. Zwierzętom najpodlejszym zazdroszczę więc losu, Bo sen je w odrętwiałość bezmyślną spowija: Tak z wrzeciona się wolno nić czasu odwija! |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















