| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Zło
Gdy czerwone plwociny starego żelastwaŚwiszczą dzień cały w błękit nieba niezmierzony
Kiedy w ogień, przed królem, co gromami chlasta,
Szkarłatne czy zielone biegną bataliony;
Kiedy szał przeraźliwy sto tysięcy ludzi –
Nieszczęsnych! – w jedną stertę dymiącą zamienia
Śród traw, gdzie się, Naturo, twoja radość budzi –
W świętości ulepione przez ciebie stworzenia!
- Jest wtedy jeden Bóg, który śmieje się błogo
Do kielichów ze złota, kadzideł, ołtarzy
W adamaszkach, zasypia w kołysach hosanny
I budzi się, gdy matki, przypędzone trwogą,
W zniszczonych czarnych czepkach, ze łzami na twarzy,
Grosz mu podają gruby, z chustki wysupłany.
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















